Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Hoho, ile pieniędzy:-) Oby im farta przyniosły.
  2. A Pani Małgosia obiecała, że któregoś dnia to wpuści Szariczka do domu:-) Zobaczymy co zrobi, tzn jak się zachowa.
  3. Dziś przyszło 20zł od czorcik i 20zł od Olusia88. Bardzo dziękuję cioteczki!
  4. A co słychać u Karwusi? Jak jej się jesień rozpoczęła?:-)
  5. Trzymam kciuki, niech się uda i złapanie i miejsce nie w schronie!!
  6. [quote name='sylwiaso']Właśnie wybieram się do parafii na rozmowę do fajnego księdza ja tego tak nie zostawię!!![/QUOTE] I jakiś efekt rozmowy? A o co chodziło?:-) [quote name='danavas']Awit chytrusek :eviltong:[/QUOTE] Tego się spodziewałam... [quote name='Guliwer89']No tak ale mój zad to jeszcze się na fotel mieści więc naspokojnie moglem się na ptasie załapać ;) ;) ;) [/QUOTE] No jeszcze Ty mnie dobijasz....
  7. Robię korektę we wpłacie, bo za październik wyszło ciut taniej, bo Szarik od wczoraj ma Mundzię:-)
  8. Dopiero teraz przeczytałam, że już po. Boże tak się cieszę, że ryczę:-(
  9. Mi też nie przyszło, chyba trezba jeszcze raz podpisać.
  10. Oko mi łzą zaszło, jak zobaczyłam je dziś, no śliczne są. Kurcze, ciotki kilka godzin z nimi i mam je ciągle przed oczami. Velvet ma niesamowitą urodę, jak wymalowana:-) Crazy też ma kreseczki, ale na żywo są bardziej widoczne. Aldonika, chce się mamie gotować? Moje tylko suche wcinają, jeszcze chyba ani razu nic im nie ugotowałam specjalnie. Raz chyba kość.
  11. A jak poszliście, to dopiero zobaczyłam, że wszędzie dookoła leżały słodycze a ja gapa nic nie postawiłam na stół. Na lodówce ptasie, na parapecie z 1 strony wafelki, z 2 ciasteczka. Jak chytrus jakiś:oops: Ciekawe jak Mundzia po nocy.... Dziś ładna pogoda to sobie w słoneczku pobiegają pewnie:-) Aha, policzyłam i wyszło mi, że do zapłacenia za Mundzię mam 230zł. za październik za hotelik od 8-31.
  12. Moje zdanie: z dwojga złego lepszy schron niż ulica. Tam auto go nie przejedzie, pijany łobuz nie skrzywdzi. Będzie siedział w kojcu, będzie miał wodę i jedzenie.
  13. Tak, bardzo mądre spojrzenie. Ona chyba jest taką zrównoważoną suczką.
  14. Velvet ma oczy jakby ktoś jej wytatuował:-) Bardzo się cieszę, że nasza podróż szczęśliwie się zakończyła:-) Absolutnie wczoraj nie miałam zamiaru atakować Aldoniki, nie nie, tylko czułam niepokój będąc w niewiedzy co do decyzji jej mamy. Aldona jest fajną dziewczyną, rozsądną i prozwierzęcą. Jej mama może być dumna. Jak tylko się dowiedziałam, że ma świnki morskie, musiałam je natychmiast zobaczyć:-) Kocham małe futerkowe stworzenia, byłam tak zauroczona, że o płcie nie spytałam. Rozmawialiśmy z Aldoną o zabezpieczaniu dziewczyn, ma na razie wychodzić z nimi tylko na smyczy, adresatki założy, numer telefonu wpisze jeszcze na obroże, nawet na sekundę nie puści psów na dwór bez obroży. Z domownikami porozmawia, żeby też nie puszczali ich na razie itd. Furtka ma być zamykana. Aldonka jak tata to zrobi, to nam napisz, ok? A suki są świetne. Mądre, szybko się uczą, nawet na smyczkach nieźle im szło chodzenie. Można się zakochać i chcieć je mieć:-) Myślę, że trafiły w bardzo dobre miejsce. A meble w tym pokoju poprzykrywałabym, bo jak one tak będą próbowały Ciebie przełamać, to tapicerka zrobi się czarna, a szkoda bo ładne i czyste jeszcze:-) Aldonka czy Twój podpis jest jeszcze aktualny dla innych chętnych psów?
  15. Ogonek chodzi, łapki chodzą, jest super!:-) Szczęściarz. Zima wielkimi krokami idzie, a on w ciepłym domku:-)
  16. No cioteczki:-) Szarik od dziś ma współmieszkańca, ma Mundzię. Spokojnie starczy im miejsca w kojcu, będzie im weselej, cieplej. Był nią bardzo zainteresowany, ale że brak mu już jajek, to niech se choć powącha:-) Coś tam wystawiał z tych emocji, ale co tam:-) Po południu wspólnie spożyli posiłek, czyli Mundzi purinkę, każde ze swojej miseczki, ale co chwila zamieniali się miskami, a Szariczek chrupał kuleczki bez dodatku z puszki:-) I dziś udało mi się chłopaka pogłaskać kilka razy:-) Fajny, taki fajny, do domu ze zwierzakami, z dziećmi. Niech domek się odezwie....
  17. Guliwer jakie więcej?? Tyle powiedziałeś, że ja już mam mało do dodania:-) Ale niech będzie jak mówisz, coś skrobnę:-) Dziewczyny, w ogóle wszystkie psy się ucieszyły jak przyjechaliśmy. Mundzia jest superowa, w każdym momecie stojąc przy człowieku lub siedząc, tak się przysuwa aby kawałkiem ciałka dotykać człowieka. Albo boczkiem, albo choć samą łapką:-) No i to jej oddawanie głowy i pyszczka do głaskania. Powiem Wam, że ja nie znam psa, który by tak pragnął dotyku tej części ciała. Tak jak inne w każdej chwili od razu wywalają np brzuch, tak Munia wpatruje się w oczy, oddaje główkę w dłonie, przymruża oczka i normalnie widać jej szczęście w całym psim ciałku, widać psychiczne oddanie się człowiekowi. Niby biega, podskakuje, ale przy człowieku coś się dzieje z nią, jakby zastyga i cała się oddaje. Urody wielkiej ona nie ma, jest taka pospolita, choć mordkę ma śliczną, długą. Jeśli ktoś zechce ją poznać i zobaczy ją na żywo, to myślę, że da jej dom. To jest pies, który ma w sobie coś co łapie za serce.... Pani doktor potwierdziła, że jest przed cieczką, i wg niej należy poczekać na cieczkę i po niej sterylizować. Szarik, z którym będzie w kojcu, ucieszył się jak powąchał Mundzię, bo mu pachnie suką, bo jeszcze hormony mu spokoju nie dają. Jest parę dni po kastracji, więc może sobie wąchać:-) Fiera podarowała ten tydzień pobytu w październiku Mundzi, więc ma cosik na nową drogę:-) Fiera dziękujemy! Po południu rozmawiałam z Panią Małgosią, jak na razie wszystko było dobrze. Pojadły karmy Puriny, bardzo im smakowała, co chwila zamieniały się miskami:-) Lada dzień wyślę Pani Małgosi pieniądze za pobyt Mundeczki. Będzie to kwota 23 doby x 10= 230zł. Edit: Zapomniałam podziękować Guliwerowi89 i Czorcik, którzy w dniu dzisiejszym zrezygnowali z czegoś bardzo ważnego na rzecz wyjazdu po Mundzię, Velvet i Crazy. Jakby tego było mało, opłacili podróż< ja ciutkę dołożyłam> i weta, przemiłą prawdziwą doktor. Sylwiaso, gdyby w każdej parafii, księża mieli podobne do naszego podejście do psów, i głośno by o tym mówili, to wg mnie ludzie inaczej by traktowali psy. Dla nich w większości najważniejszy jest parafianin z otwartym portfelem na kościół. A pies nie ma znaczenia.
  18. Niech się ludzie pośpieszą i znajdą go szybko, bo w grudniu to z adopcją chyba jeszcze trudniej.
  19. Jak naszprycowany nasz Szaruś:-) Życia chce jeszcze się nałykać:-) Niech korzysta dziadeczek!
  20. A co z tym bezdomnym pięknym onkowatym, którego zdjęcie wrzuciła Marta1090? Czy nadal nikt mu nie pomógł? Nadal bezdomny? Może zginął komuś i zawędrował do strzegomia, może ma czipa?
  21. To tylko raczej z Krakowa. Napisz może w tytule, że potrzebna pomoc w złapaniu psa.
  22. On jest piękny. Nie ma jakiegoś forum dogów w potrzebie czy czegoś takiego? Żadnej organizacji od dogów czy fundacji?
  23. [quote name='Olena84']Kochani był pierwszy telefon w sprawie Falko. Dziewczyna lat 17, mieszka z rodzicami, niedaleko Szczecina, zadawałą konkretne pytania, takze zobaczymy, czy zadzwoni jeszcze. Ale wazne ze cos ruszyło![/QUOTE] Trzymam kciuki!
×
×
  • Create New...