[quote name='martka1982']macie rację. tutaj przydałaby się wizyta przedadopcyjna.
anito - pomożesz?
jutro zaproponuję to w schronie i zadzwonimy do pani z pytaniem czy sie zgodzi, jesli nie, to sprawa będzie jasna, a jeśli się zgodzi to będziemy szukać kogoś jeśli anita nie będzie mogła.[/QUOTE]
Myślę tak samo, wizyta jest niezbędna, szkoda, że wcześniej nikt nie pomyślał o wizycie.
No właśnie, to Miętusek trafiłby do domku bez wizyty? Tak zaufałyśmy tej Pani?