Ja tylko głośno się zastanowiłam, czemu nie miałaś psa...:-)
A tu ciotki od razu w obronie stanęły, o swoim wieku krzyczały, o kotach itd:-)
Gratuluję wspaniałej decyzji.
Jak tylko zobaczyłam maleńką na zdjęciu, od razu zapisałam wątek, bo mi rybeczka w serce wpadła.
Oby wszystko się udało, i sunia czuła się bezpieczna i kochana!!