Modjeska
Members-
Posts
94 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Modjeska
-
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Żabcia już się u nas całkiem dobrze zaaklimatyzowała. W Dużego z Brodą patrzy jak w obrazek, z kotami i resztą psiego stada mija się bez zgrzytów, tylko do furtki nie biega z nimi jazgotać. Najbardziej jest karcona za wyciąganie wkładek z butów i dobieranie się do kociego jedzenia, poza tym jest ok. Oczywiście śpi na kanapie w salonie i jest tam zamykana nie tylko na noc ale również wtedy, kiedy wychodzę, tak na wszelki wypadek. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj "ratowaliśmy świat" więc nasze stado było samo na gospodarstwie. Nie odważyłam się jednak zostawić Żabki z reszta psów. Została zamknięta w salonie a sąsiedzi w łaskawości serca ją wysikali w ciągu dnia. Dziś na pociechę zdjęłam jej kołnierz skoro jesteśmy w domu. Radość z tego powodu jest trudna do opisania. Na szczęście nie rzuciła się od razu z zębami do opatrunku. -
Widzę, że wieści biegną szybciej od nas. Aniu, było nam bardzo miło Cie poznać. Stworzyłaś dla psiaczków prawdziwy raj. Mam nadzieję, że to szybko docenią. Mam też nadzieję, że szybko zapomną o poprzednim życiu i stresującej podróży. Diego po ochłonięciu z pierwszej paniki rozglądał się ciekawie i wyglądał przez okna to z jednej, to z drugiej strony. Sunia cały czas wtulała się w kocyki i była bardzo przerażona. Poza tym czuła się fatalnie, czego widoczne oznaki zostały na kocu, ale nic to. Koc już w pralce. Wyprawa z happy endem kosztowała nas tylko 180,- a nie 200,- tak jak przewidywałam. Aniu, bardzo dziękujemy za płytę. Słuchaliśmy jej z przyjemnością już w drodze.:eggface:
-
:multi: Mam zdjęcia psiaków na pulpicie, zaraz je sobie wydrukuję żebyśmy jutro nie pomylili pasażerów. Z Anią się też dogadałam i czeka na nas jutro. Teraz to już tylko poproszę o kciuki i ciepłe myśli żeby nam żaden diabeł nie wyskoczył z pudełka bo to przecież pierwszy dzień wakacji. Dziewczyny, a tak w ogóle to jesteście wielkie :iloveyou:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Modjeska replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Niniejszym donoszę, że Żabka będzie miała 9 lipca konsultację ortopedyczną u dr Sterny. Udało mi się dziś wstępnie zarezerwować termin. Jeszcze tylko trzeba z góry zapłacić za wizytę i jesteśmy na liście. Mam obiecane pieniądze z kasy uzbieranej na koncie Fundacji "Argos" :iloveyou: -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4]9 lipca konsultacja ortopedyczna Żabki:multi::multi::multi:[/SIZE] Dziś zarezerwowałam dla Żabki miejsce na 9 lipca u dr Sterny. Żeby nas wpisali jako pełnoprawnych kilientów musimy uiścić do 2 lipca 200,-. :crazyeye: Rozmawiałam już z Janą na ten temat. Na szczęście "ARGOS" na jeszcze kase na koncie boguszyckich zwiarzaków i Jana obiecała rozeznać się w sprawie faktury. Mam nadzieję, że się uda. W razie czego my zapłacimy a potem będzie czas na kombinowanie. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam napisać wcześniej, że wet na Żabce nie znalazł chipa. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Z okazji bycia w domu Żabka wyszła na wolność i muszę powiedzieć, że zachowuje się bardzo przyzwoicie. Nie startuje ze stadem pojazgotać przy bramie tylko co najwyżej szczeka przy drzwiach tarasowych (zamkniętych), z Zuzką się mija i traktuje ją jak powietrze, koty toleruje. Co prawda wczoraj wieczorem miała potyczkę z Kropką ale dziś było bardzo spokojnie. na noc ją zamknę w salonie i jutro niestety dopóki nie wrócę do domu też nie wyjdzie "na wolność". Poza tym Żabka zaczęła ładnie jeść psie jedzenie. Bardzo się cieszę, że doceniła nareszcie moją kuchnię ;) -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Dzięki za słowa otuchy. ja też mam nadzieję, że nie będzie wojny. :roll: Dziś wypuściłam Żabkę "na dom" i... nie ma żadnej wojny poza lekkimi potyczkami z Rulonem i starą, wredną kocicą Kropką. Rulon niestety ma zwyczaj warczeć na wszystkich choćby z racji wieku, niedosłuchu i niedowidzenia. Nikt się jednak jego warczeniem nie przejmuje i Żabka też będzie się musiała tego nauczyć. Ja oczywiście zareagowałam ostro i dałam obojgu jednoznacznie do zrozumienia, że sobie nie życzę. Oczywiście najtrudniejsza sprawa jest z kotami ale tu Żabka też będzie się musiała nauczyć punktu pierwszego, że to koty zawsze mają rację i punktu drugiego, że jeśli nawet nie mają to patrz punkt pierwszy. Zuzka zaś udaje, że nie widzi koleżanki. Mija się z nią w drzwiach jakby ta była powietrzem. Żadnego wyciągania nosa w jej kierunku, żadnego nawet przelotnego spojrzenia, zupełnie nic. Oczywiście staram się dopieszczać dodatkowo Zuzkę żeby nie czuła się niekochana i porzucona. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Tym niemniej zamknę Żabkę na noc w salonie, chyba będę wtedy lepiej spała. Co do kolana to czekamy własnie na konsultację u specjalisty. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='rufusowa'] czy Fundacja Argos pojawi się na wątku, czy mamy dalej zbierać na konto podane w pierwszym poście z odpowiednim dopiskiem?[/quote] Konto w "Argosie" było zakładane przez dziewczyny z forum miau na ratowanie kotów z Boguszyc. Z kotami już właściwie sobie poradziliśmy, teraz przyszła kolej na psy. Ja, robiąc na gorąco ulotki na festyn w Zalesiu podałam numer konta "Argosu" bo jeszcze nie wiedziałam, że będzie można zbierać dla niej kasę w "Ostatniej Szansie". Mam obiecane sfinansowanie z konta "Argosu" naszych wizyt na Białobrzeskiej. Ewentualny zabieg i konsultacja u dr Sterny to zupełnie osobne i całkiem niemałe koszty. Myślę, że każda wpłata, niezależnie czy na ARGOS czy na Ostatnią Szansę się przyda a nad rozliczniem będą panowali mądrzejsi ode mnie w tej materii. [quote name='rufusowa'] jesli na kotki reaguje pozytywnie, to myślę, ze u Was na tym etapie będzie miała dobrze...chyba nie ma sensu jej przenosić w kolejne miejsce... no..... chyba że bardzo Wam zależy :razz:[/quote] U nas w zasadzie jest koci DT i w tej chwili mamy na stanie 13 kotów z czego tylko 5 jest naszych-naszych. Z pośród tych ośmiu tymczasów sześć zostało z tych, które przyjechały w zeszłym roku z Orzechowców. Nie udało się ich wyadoptować bo chorują. Większość to koty białaczkowe. To dla nas ogromne obciążenie i psychiczne i czasowe i nie ma co kryć finansowe także. Żabkę zabraliśmy z Boguszyc zupełnie awaryjnie w odruchu serca chociaż zakładaliśmy, że żadnych zwierząt z Boguszyc nie będziemy zabierać do Zalesia bo i tak mamy dość problemów. Ten tym czas należałoby potraktować jako bardzo awaryjny. W sumie funkcjonowanie Żabki w Zalesiu będzie zależało głównie od możliwości porozumienia z Zuzką. Na razie Żabka kilka razy pod naszą ścisłą kontrolą spotkała się z Zuzką. Nie było wojny ale też nie było oznak sympatii. Trochę też nastraszyła mnie wetka, że amstaff potrafi być agresywny nawet po pewnym okresie spokoju i przyjaźni. Moje dotychczasowe doświadczenia z psami były nieco inne. To pies przychodził pod furtkę i zależało mu na tym żebyśmy go przyjęli. Był w związku z tym gotów zaakceptować wszystkie stawiane mu warunki, przede wszystkim zaś starał się dostosować do praw domu. Żabka przyjechała na innych zasadach bo to my ja przywieźliśmy. Nie musi się do niczego dostopsowywać bo już mieszka w salonie na kanapie. Ja lepiej się znam na kotach niż psach i może dlatego ciągle mam obawy. Dlatego przy całej sympatii dla Żabki będziemy szczęśliwi jeśli znajdzie się dla niej DT. Oczywiście będziemy się nią opiekować najlepiej jak umiemy. Jest to jednak dla nas kolejne obciążenie również finansowe. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='rufusowa'] z psami podejrzewam, ze nie byłoby tragedii (nawet z suczką) bo ona żyła w duzym stadzie i nauczyła się olewac.. chyba zeby chodziło o zazdrość ;)[/quote] Małe psy mam już z głowy. Nad Zuzką muszę popracować [quote name='rufusowa']natomiast co do kotów to wiekszość tych psów niestety chce na nie polować. Można spróbować oswajać wkładając do klatki to koty, to Żabcię ;)[/quote] Żabka reaguje bardzo przyjaźnie na koty. Pan Józef mówił, że psica nie goni kotów. Ja się jednak trochę boję więc koty do salonu wpuszczam rzadko. W ogródku jak się spotykają to nie ma problemów. Mam nadzieję, że za jakiś czas puszczę Żabcię "na dom" [quote name='rufusowa']co do tego ciemnego moczu, to przestraszyłam się że to bebeszjoza.... czy wiadomo juz cos na ten temat? :razz: ona pewnie nie była zabezpieczana przeciw kleszczom.. a nawet jesli, to i tak nie ma 100% pewności ze nie złapie[/quote] Dziś pobraliśmy krew do badania. Mamy też nowy opatrunek na łapce i kołnierz w odwodzie. U mnie w ogródku nie ma kleszczy a Żabcia nie chodzi na spacer do lasu. Najwyżej ulicą kawałek w jedną i drugą stronę. [quote name='rufusowa']a powiedz mi proszę jak ona znosi noszenie na rękach? nie przeszkadza jej to? pytam na wypadek gdyby znalazł się dt bez windy ;)[/quote] Żabka jest psem niezwykle łagodnym i przyjaznym. Można ją nosić i przekładać bez problemu. Ja czasem ją wyrzucam z kanapy metodą przeniesienia a raczej przeciągnięcia na jej posłanie. Żabka waży 27 kg więc raczej jest co dźwigać. Trzeba jej jednak przyznać, że bardzo sprawnie porusza się na trzech łapkach. [quote name='rufusowa']no i w zasadzie nie wiem na czym stoimy jeśli chodzi o operacje... czy na razie coś wiadomo? dzwoniłaś do tego weta o ktorym pisałam kilka postow temu? czy czekamy na dr-a Sternę?[/quote] Zdecydowanie sprawa ma być skonsultowana z dr Sterną i tego się trzymamy. On zadecyduje czy łapa zostaje w takim stanie jak jest, czy będzie naprawiana operacyjnie. Mam również nadzieję, że oceni czy jest w ogóle jakakolwiek szansa na uruchomienie kolana. [quote name='rufusowa']póki co nie wpłynęła ani złotówka na Żabkę :-([/quote] Na razie Żabka trafiła pod opiekę Fundacji "Argos" i wszystkie wizyty na Białobrzeskiej są finansowane z konta przeznaczonego dla Boguszyc. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Może byłaby szansa żeby transporter po prostu odesłać. Zawsze to mniej kosztuje niż kupowanie nowego.:roll: Adres podam na pw. :multi:Żabcia dziś nareszcie zrobiła qpalka. Mam nadzieję, że zacznie jeść chociaż śniadania znów nie ruszyła. Wczoraj natomiast podzieliła się ze mną chlebem z pysznym smalczykiem ze skwarkami. To się naprawdę psu podobało. Zaraz jej zrobię taką kanapkę ale wolałabym żeby zjadła zupę bo jest w niej dużo jarzyn. W tak zwanym międzyczasie Żabka zjadła swój gips. Jutro załapie się więc na zakładanie nowego. Nie wiem tylko na jak długo starczy, chyba że założymy jej kołnierz. Na razie jednak wolałabym tego uniknąć bo i tak kołnierz ją czeka po operacji. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
To nie za dobrze bo tak naprawdę to jest transporter moich przyjaciół. Tylko oni go używają bardzo rzadko. Jeśli mam być szczera to wolałabym go jednak odzyskać (niekoniecznie zaraz jutro ale jednak). Generalnie muszę przyznać, że Żabka spadła na nas jak grom z jasnego nieba i nie jesteśmy przygotowani do opiekowania się psem, który może zjeść nasze koty. Oczywiście gdyby znalazł się inny DT, najlepiej bez innych zwierząt to byłoby super. ja się już nawet zastanawiałam nad dokonaniem jakiejś wymiany. Żabkę mogę wymienić na innego psa, stwarzającego mniejsze zagrożenie. Oczywiście suczka będzie u nas tyle ile będzie trzeba ale będzie to trudne bo koty trudno przekonać żeby nie wchodziły do salonu. Chwilę temu, jak DużyzBrodą wrócił do domu Żabcia wykonała na jego cześć prawdziwy taniec radości. Aż przyjemnie było patrzeć na szczęśliwego psa. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Żabka jest na razie bardzo spokojna i przyjacielska. Nawet jeśli koty wejdą do pokoju to przygląda im się uważnie ale ich nie atakuje, No, chyba że zaczną zaglądać do jej miski. Z małymi psami kilka razy się spotkała i było jako tako. Natomiast nie mam na razie odwagi spotykać jej z moją wielką suką Zuzką, tak że dziewczynki widzą sie tylko przez szybę. Dodatkowo w moich obawach utwierdziła mnie pani weterynarz, która chwaliła amstaffy za bardzo pozytywny stosunek do ludzi i jednoczesnie przestrzegała, że potrafią byc bardzo agresywne wobec innych zwierząt. Na razie jest podział stada. Żabcia mieszka w salonie i wychodzi do ogrodu przez drzwi tarasowe a stado mieszka w reszcie domu i kursuje drzwiami wyjściowymi, które na czas spaceru Żabki po prostu zamykam. Przyuważyłam wczoraj rano i dziś również, że mocz Żabki jest bardzo ciemny. Nie pobierałam nigdy psu moczu do badania ale muszę to zrobić i w piątek pokazać ją na Białobrzeskiej. W czasie naszej pierszej wizyty w sobotę, psica miała pobierana krew i wszystko było ok ale nie chciałabym czegoś przegapić. martwi mnie również, że Żabka w dalszym ciągu prawie nic nie je, ani mięska z jarzynami, ani suchego, ani kaszki na mleku. Ugotowałam jej lane kluseczki na mleku bo piła mleko ale tego tez nie jadła. Dziś przyuważyłam, że zjadła kilka chrupek ale to przecież jest dużo za mało dla takiego psa. Chciałabym żeby sie jakoś przełamała. Poza tym pies jest "do rany przyłóż" :iloveyou: Żabcia jest zakochana w DużymzBrodą. Patrzy w niego jak w obrazek. Przytula się do niego na kanapie albo leży koło krzesełka jak siedzi przy kompie. Jak tylko mój chłop wychodzi z pokoju, pies stoi przy drzwiach, patrzy tęsknie przez szybę i piszczy.Normalnie miłość od pierwszego wejrzenia. Zdecydowanie Żabci do szczęścia potrzebny będzie facet. -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
Modjeska replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Jestem już zalogowana i będę mogła sama zdawać raporty o stanie Żabki