Jump to content
Dogomania

Kaidar

Members
  • Posts

    586
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaidar

  1. ja bym swojego określiła jako tornado przechodzące przez dom :D oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.. wszedzie go pełno i wszedzie musi zajrzeć.. no i lubi różne rzeczy podkradać m.in. resztki mydła albo śrubki od szafek (oczywiście pozabieraliśmy mu z pyszczka wszystko żeby nie zrobił sobie czegoś złego)
  2. i to jest najgorsze.. i uważają że lepiej znają nasze psiaki :/ głupota ludzka nie zna granic
  3. no też racja :D a każdy dog de bordeux to śliniak :D (z rodziny zastępczej o ile dobrze rozpoznałam rasę w filmie)
  4. ej ale są przecież różnej wielkości yorki.. a że w miastach dominują (przyznać to trzeba) raczej te mniejsze do 2,5 kg to się nie dziwię że wydawało mu się że jest "wyrośnięty".. ja mam yorka z tych do 3,5 kg wagi (ma 4 miesiące) a wygląda na wielkość jak dorosły york z tych do 2,5 kg.. mnie jak ludzie dopytują czy to york to potwierdzam że tak ale dodaję że z tych większych do 3,5 kg... i się nie czepiają :P
  5. własnie ja mam yorka dlatego w porównaniu do ONka to muszę częściej kąpać...
  6. ja zbyt daleko z Maxem na łąke nie muszę iść bo mam zaraz za płotem i to nawet dwie.. jedna zaraz za płotem a druga jakieś 50 metrów dalej :D poza tym Max gania po działce jak szalony z zabawkami :D
  7. z tym collie to właśnie tak jest że wszystkim kojarzy się z Lassie.. i to przez ten jeden gupi film :P
  8. typ chyba myślał że mam suczke w domu i został mi ostatni z miotu do sprzedania... ale nie pomyślał widocznie że jak by tak było to by i była suczka :/ ja swojego Maxa nigdy nikomu nie oddam choćby nie wiem jak źle było w domu...zresztą nawet rodzice by nie oddali
  9. no Maxik taki jest klusek... ale jest z tych większych co ważą koło 3-3,5 kg.. poza tym rośnie więc trochę też waży.. od razu mówię: Max nie leży 24h/dobę z przerwami na jedzenie.. ON JE I BIEGA PRZYNAJMNIEJ PRZEZ GODZINĘ (po małej drzemce po jedzonku) ale to tak intensywnie biega że jak wraca do domu to wypija wodę i kładzie się na chłodzie.. po chwili odpoczynku wstaje i znowu przez dłuższy czas bawi się i gania po działce... i tak cały dzień.. czasem podje suchy pokarm ale niezbyt często.. więc napewno nie leży plackiem i nie je na przemian... więc jak już dorośnie to więcej nić 3,5 kg ważyć nie powinien... teraz jak rośnie to mu waga idzie w górę ale i on sam rośnie..
  10. to już nie ode mnie zależy że psiak lubi czasem w błotko wleźć... poza tym to nie z mojej potrzeby tylko jak widzę że już zaczyna się drapać a nie ma ani pcheł ani kleszczy no to pora psiaka wykąpać.. podałam co miesiąc-dwa bo średnio jest tak kąpany.. po prostu obserwuję psiaka, no i patrzę też na pogodę... poza tym Maxa i tak rzadko kąpie bo spotkałam się w którejś książce że yorka powinno się kąpać raz na tydzień-dwa.. co dla mnie jest chore kąpać psa co tydzień.. wolę Maxa wykąpać raz na te średnio dwa miesiące niż co tydzień..
  11. Princess York : mój Max od małego był uczony jeść yoral.. hodowczyni go nauczyła jeść yoral.. więc mu nie zmienialiśmy bo jak przyzwyczajony to po co.. poza tym nawet weterynarze chwalą i polecają yorala.. Eukunaba też polecana.. poza tym jestem zdania żeby psiaka karmić taką suchą karmą która najlepiej smakuje psiakowi i po której ładnie wygląda więc to już od właścicieli zależy jaką kupią
  12. mnie jeden typ jak czekałam na mamę pod sklepem z Maxem zapytał czy do sprzedania.. a ja mu na to u hodowcy :D nie był zadowolony że nie chciałam mu sprzedać... mojego Maxika sprzedać?? o nieeee...
  13. mój to bez problemu jeździ w samochodzie.. jak chce na dwór to piszczy.. najczęściej to podróż przeleży, poobgryza smycz ewentualnie prześpi :P
  14. ja mam Maxa z hodowli KLEJNOT LUSSY ze Świdnika(Lublina) i jestem zadowolona bo szczeniak jest szalony i pełen energii... taki żywioł z niego jest - wszędzie go pełno.. poza tym widać było po hodowczyni że jest odpowiedzialna za swoje psiaki.. rozmawialiśmy z nią dość długo twarzą w twarz i jak już kupiliśmy Maxa ona dała jego książeczkę, zapisała swój numer komórkowy i prosiła żeby co jakiś czas dzwonić do niej i poopowiadać jak tam Maxio się sprawuje itp itd.. wg mnie to dobrze świadczy też o niej..
  15. no naszczęście mnie sąsiedzi nie zaczepiąją z tekstami "zastzrele psa bo szczeka".. najczęściej to się po prostu uśmiechają i mówią "jaki fajny" albo "jaki słodki".. rzadko wdają się w dyskusję
  16. [IMG]http://www.garnek.pl/frilla/6269919[/IMG] [IMG]http://www.garnek.pl/frilla/6269910[/IMG] [IMG]http://www.garnek.pl/frilla/6269914[/IMG] zdjęcia zrobione Maxika w wieku 3,5 miesiąca
  17. obecnie mój Maxik waży 2,8 kg :) a ma 4 miesiące
  18. mój Max ma 4 miesiące i waży 2,8 kg.. hodowca, jak ktoś już powiedział, nie może dać gwarancji ile psiak może ważyć jako dorosły.. tak jak ktoś powiedział że psa się nie da zaprogramować.. to zależy przede wszystkim ile ważyli rodzice psiaka, jak jest karmiony, czym jest karmiony i od jego przemiany materii.. więc nierozsądne jest mówić komuś że pies ma ważyć jako dorosły tyle i tyle.. bo może się okazać że lepiej się będzie czuł ważąc mniej od podanej przez kogoś wagi albo jak będzie ważył więcej ponad to co powiedziane było..
  19. galeria mojego Maxika [url]www.frilla.garnek.pl[/url] .Wszystkie jego zdjęcia są :)
  20. [IMG]http://www.garnek.pl/frilla/6269901[/IMG] tu zmęczony wojną ze szczotką (próbowałam go uczesać :P) [IMG]http://www.garnek.pl/frilla/6269909[/IMG] podłapał zatyczkę od dezodorantu (radochę miał wielką)
  21. co do kąpania psiaka to ja swojego jak najrzadziej staram się kąpać.. chyba że jest brudny strasznie.. kąpie go tak raz na miesiąc-dwa.. w zimie to nawet i rzadziej żeby po prostu nie rozchorował się... chyba że naprawdę trzeba.. ale najczęściej to łapki tylko myję ewentualnie brzuszek jak się oblepi od sikania... tak samo w pozostałych porach roku... często to właśnie łapki i brzuszek myte są (tak raz góra dwa razy w tygodniu łapki w zależności od pogody a brzuszek tak raz w tygodniu średnio).. całkowite mycie psiaka to jak pisałam na początku swojego kąpie..
  22. miałam podobną sytuację.. tylko nie pamiętam jakiej rasy to dotyczyło.. zresztą jak by postawić goldena i labladora obok to by ludzie wtedy zobaczyli różnicę.. lablador przecież ma gładką i krótką sierść a golden dłuższą i lekko kręconą (przynajmniej ja tak sobie tłumaczę, poza tym kuzynka ma goldena więc pamiętam jak one wyglądają :P)
  23. współczuję ci.. naprawdę wiem jak boli utrata psiaka w szczególności yorka.. przykro mi z powodu utraty..
  24. i właśnie w tym jest cały sęk.. bo babcia z którą przyszła całkiem że tak powiem olała.. tak była zaaferowana rozmową z moimi rodzicami że nawet jakbym jej zwróciła uwagę to by jednym uchem weszło a drugim wyszło.. więc przynajmniej chociaż dziecko posłuchało...
  25. to dziecko akurat mówiło bardzo płynnie... ale chyba tylko ja widziałam że pies się dzieci boi.. wiem co mówię bo nie tylko tego jednego dziecka się boi.. wiec troche z nerwów powiedziałam o dziecku niemile.. osobiście nie mam nic do dzieci tak sądzisz ale po prostu sytuacja ya mnie zdenerwowała.. żeby zaoszczędzić psu nerwów i ewentualnego dziabnięcia dziecka przez niego (a ma ostre ząbki).. poza tym zwróciłam uwage nie tonem chamstwa i pogardy jak twierdzisz tylko spokojnym i zdecydowanym... zazwyczaj nie mówię na dzieci smarkule itp ale czasem jeśli mogą stworzyć jakąś niebezpieczną sytuację (w stylu ewentualnego ugryzienia ze strachu) to z nerwów mogę pomyśleć tak..
×
×
  • Create New...