-
Posts
1089 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Divi
-
Czaruś cudny mi też się spodobał. To on jest taki cudny mam nadzieje, ze jest juz w domku a jak to jak by sie go po ogłaszało to by szybko znalazł. Proszę o info co z tym psiurem. Ja to bym chciała tak szybko zabierać je do DT potem do DS i żeby były szczęśliwe i kochane. Tak szybko szybko tyle ich jest i każy taki kochany. Złość mnie bierze:angryy:
-
[quote name='Bjuta']Oj tak! Deklaracje bardzo by się przydały... Około stówki jeszcze brakuje (zestawienie deklaracji stałych jest w pierwszym poście._ A ja jeszcze myślę o tym transporcie. Mysiu, czy w schronisku byłaby do pożyczenia klatka kenelowa, ale taka mała - żeby weszła do zwykłej osobówki? Bo rozumiem, że na auto schroniskowe, przystosowane do przewozu zwierzaków, to nie mamy szans? Stale pewnie potrzebne... W przyszły wtorek już będę pod normalnym mailem. Nie mogę się doczekać. Ponoć sąsiad pode mną utopił przedwczoraj 9 kociaków... On sam twierdzi, że nie, ale wnuk się wygadał... Sterylizować nie chce, bo to kosztuje, ja bym zasponsorowała, ale i tak nie chce. Zresztą te dorosłe koty nie miałyby szans na karmę po sterylizacji, więc pewnie szybko zeszłyby na nerki... Mam dość tej wsi. Widoki super, powietrze genialne... Ale mentalnośćgórali jest porażająca. Też pode mną wyrzucono w lesie 2 koty (paro miesięczne - jeden to tricolor, oba prześliczne, ale zupełnie dzikie). Dokarmiamy je od czasu do czasu, ale nie pozwolą do siebie podejść. Jednego właściwie nie widzieliśmy, tylko w nocy widać, że dwa cienie podchodzą do miski. A tu zimą jak spada śnieg, to taki parometrowy... Nie wiem czy mają szansę przetrwać zimę bez dokarmiania. W sumie myszy tu jest od metra, jakby mogły podejść do jakiegoś gospodarstwa, to może dadzą radę... Jestem dziś na maksa zdołowana, przepraszam za tego kociego offa...[/QUOTE] Ehh w Polsce jest wielka znieczulica na koty, jak do psów maja ludzie troszku serca to dla kotów nie za bardzo. Kiedyś szłam ulicą facet przejechał kota wszyszedł popatrzyłi powiedział "To tylko kot i tak jest ich za dużo":-( szkoda gadać
-
Rozmawiałam z kolegą i on mówi, że jeśli nam się podoba PISjacle to żeby dać nazwę e-PISjacle w tedy łatwo się będzie wyszukiwało bo nie ma takiej strony i nazwy. On sie zna na tym bo sie zajmuje takimi rzeczami. Epidauros fajnie, ale może być problem. Jak powiedziałam ta nazwe ludziom w pracy to zapytali mnie jak to się pisze hmm.
-
:multi::klacz::klacz::klacz: Jak się cieszę DJ jest pierwszym psiakiem który poszedł do domku od kiedy jestem na dogu. :multi::multi: Kochana psinka.:loveu:
-
Ale Shira duża już:crazyeye: nie dawno ją widziałam to kulka była, a teraz już pannica.
-
I właśnie o to chodzi ludzie po prostu nie wiedzą, że można, a szkoda bo można. Właśnie jadę w piątek do siebie na mazury i mam zamiar dać takie ogłoszenie. Mam wielką nadzieje,że będzie w redakcji będzie pracowała jakaś znajoma osoba i będzie chciała napisać artykuł o tym, że można adoptować psy, że są domy tymczasowe i hoteliki. A także o ludziach który pomagają zwierzętom bezinteresownie.
-
Muszę napisać dłuższy wstęp, żeby dość do sedna :) Pochodzę z małego miasteczka na mazurach i wczoraj w rozmowie z koleżanką wyszło w rozmowie, że ona i jej siostra kupiły pieski jamniki z pseudo hodowli. Okazało się że na mazurach nikt nic nie wie o tym, że jest coś takiego jak adopcja zwierząt ze schroniskacha jak juz ktoś wie to się boi że chory, agresywny taki, a jak powiedziałam o hotelikach czy domach tymczasowych to była zaskoczona. W naszych okolicach, a chodzi konkretnie o takie miasta jak Ełk , Olecko, Gołdap, Suwałki czy Grajewo nie ma najprawdopodobniej schroniska,a już na pewno ludzie nie wiedzą, że można adoptować psa DT. Jak powiedziałam jej, że nie musiała okupywać tylko zaadoptować i że mogło wziąć psiaka z innego miasta, że na pewno ktoś by pomógł jej w transporcie to była zaskoczona. Eh żałuje, że wcześniej z nią nie porozmawiałam o tym :(. Im nie chodziło o psa rasy jamnik tylko o w typie. Ale nikt w okolicy nie miał takiego tylko ta niby hodowla. A do Białegostoku czy do Olszyna do schroniska nie miały jak pojechać bo to kawałek. W związku z tym może można by było umieścić w necie ma lokalnych stronach info. Że coś takiego można robić i że jeśli ktoś chce mieć pieska to my pomożemy podać nr tel . e-mila. Samą taką informację,że pomagamy w transporcie . Co myślicie ? Myslę, że w inych miasteczka ludzie taz moga o tym nie wiedzieć. Jak sobie przypominam to jak my chcieliśmy wziąć psiaka do domu to tez był z tym problem, mamy koleżka nam załatwiała, od swojej koleżanki i nie pomyśleliśmy o schronisku. Pewnie dla tego, że było za daleko.
-
Jak fajnie DJ ma kochający domek :loveu: i super wyprawke tylko pozazdrościć. Mam nadzieje,że DJ nie zapomni ciotej i domek bedzie się odzywał i opowiadał jak psina odpoczywa na kanapie:)
-
A może ANIBUS. W starożytnym Egipcie znany byt bóg Anubis, przedstawiany jako człowiek z głową psa. Bóg ten uczestniczył wraz z innymi bogami w sądzie ostatecznym i w razie potrzeby mógł przyjść z pomocą zmarłemu. Albo Cerber strażnik. Babilończycy widzieli w wałęsających się psach duchy nie pogrzebanych poległych wojowników. Wierzyli ponadto, że demony sprowadzające na ludzi choroby mogą przybierać postać psa.
-
Kurde szkoda psinki mała biedulka, ale nie wiem jak mogę pomóc jestem spłukana, jedyne co mogę zrobić to podnosić ehh bardzo mi przykro :(