Jump to content
Dogomania

Divi

Members
  • Posts

    1089
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Divi

  1. [quote name='__Lara']Ok, to w najbliższych dniach postaram się wystawić bazarek na Dj m.in. ;)[/QUOTE] Czy ja bym mogło coś dorzucić do Twojego bazarku. Mam książki Paulo Coelho, które już przeczytałam teraz jest mi trudno powiedzieć ile ich mam w domu, a ile pożyczyła i nie pamiętam komu. Poszukała bym jak byś się zgodziła.:evil_lol:
  2. wpłacę parę złotówek, ale po 10 niestety wtedy będę miała kaskę
  3. Mam do oddania 1kg karmy nie jestem pewna, ale chyba BOSCHA, babeczka w zoologicznym mówiła, że jest dobra. Kupiłam tyle taj karmy jak głupia i nawet jak oddam kg to mi zostanie. Didi je jak kot napłakał. By ją jadła z 2 lata. Czy komuś się przyda, bo szkoda żeby tak leżała.
  4. [quote name='wiosna']Divi, malutka się uspokaja, czy ani trochę ? Nie wiem, czy się rozpisywać jeszcze, bo nie zaglądałam tu przez kilka dni..[/QUOTE] Ogólnie jest spokojna, oczywiście czasami rzuca kapciami do góry i rozrabia. :lol: Ostatnio byłam u znajomej która ma koszatniczki i nie wiem co się stało bo Divi wpadłam w szał była w taki amoku że szok rzucała się na klatki które stały na komodzie o wysokości ponad 1m była gotowa je z rozszarpać. Nic do niej nie docierało musiałam stamtąd wyjść bo serce jej tak waliło ze szok. Na prawdę nie wiem co się z nią działo. Poza tym incydentem jest ok,:evil_lol: nauczyłam ją siad teraz jesteśmy na etapie łapki. Jest strasznie mądra i cwana jak czegoś chce, a wie że nie można to kładzie się i tak strasznie płacze piszczy, ma nadzieje że może ulegniemy.
  5. Śmiać mi się zachciało jak przeczytała „,bo one się czują odpowiedzialne,uważają się za przywódcę stada. I szczeka,bo broni.” Bo wyobraziłam swoją Divunie jako przywódce i obrońce naszego stada domowego. Mała kruszynka 4 kg, a taki krzykacz bo wyobraża , że mnie obroni. Ale muszę się zgodzić bo na początku nie szczekała dopiero jak się poczuła pewniej przy nas zaczęła. Jak zobaczyła ze my jej „SERCE ODDALI”:evil_lol:
  6. hmm cicho raczej nie. Mówię „ nie wolno” i czasami skutkuje, a czasami nie, ale robie jeszcze tak jak podejdzie do drzwi, a ktoś idzie i nie szczeka wołam Ją i mówię dobra sunia. Myślę ze pomału się nauczy, że nie wolno. Dzieki za rade wypróbuje :)
  7. Kiedyś miałam jamnika i on miał chorobę lokomocyjną, hmm to był wielki problem. Długo się z tym borykałam bo nic nie pomagało, żadne tablety nie działały. Ale koleżanka mamy mi poradziła bo tak zawsze robiła ze swoim psem: wieczorem dość solidna kolacja godzinę po kolacji spacer ok 30 minut. Rano nic już nie dawałam tylko woda dawałam mu do picia tez rumianek przed podrożą i w czasie. A przed podróżą spacer tak długo, aż będzie kupka. Rezultat wymiotował, ale rzadziej i tylko w busie lub w autobusie. Więćc nie 100% recepta. Ale można spróbować.
  8. [quote name='fizia']Ooo no proszę, może i mnie się kiedyś uda :)[/QUOTE] Fiziu musimy się kiedyś umówić na spacer.
  9. [quote name='Isadora7']Wpatrzone w łapóweczkę którą Pani trzyma. Poza tym wystawowe, więc potrafią nie to co moje "kundle". No to u mnie jest kołomyjka, jamnik ustawia jamnika. No ale to też jest mistrzostwo, sześć jamnikó pozuje na krzesłach i jeszcze w strojach: [IMG]http://images39.fotosik.pl/44/9c6ce5c570f81e36med.jpg[/IMG] Gdzies na tym wątku ta sama szóstka w wersji na stole [url]http://www.dogomania.pl/forum/f85/tolek-jamniki-korabiewckie-nowe-fotki-12846/index69.html[/url] a przyznam, że każdy z tych jamników ma inny charakter[ek]. :loveu:[/QUOTE] nie mogę zdjęcie super :Jamniorowa impreza::loveu::loveu::loveu::loveu:
  10. Taka malutka sunia musi znaleźć swój domek
  11. [quote name='fizia']Hmm szczerze mówiąc sama mam problem z moimi suniami i ich szczekaniem... Więc pewnie zbyt wiele nie pomogę... Może Divi poczuła się panią na wlościach i broni domu... Kiedyś w programi o zachowaniu psów widziałam takie rozwiązanie, że kiedy pies szczeka, trzeba poczekać na chwilę, kiedy jest cisza i wtedy powiedziać np. Cicho albo Cisza, zrobić gest rękami - najpierw dłonie skrzyżowane przed sobą i potem rozchodzą sie na boki - i dać jakiś smakołyk. I tak w każdej przerwie w szczekaniu, aż sie peis zorientuje, że dostaje nagrodę za bycie cicho[/QUOTE] Muszę się z Tobą zgodzić Divi to jest prawdziwa pani na włościach :multi:, a co do szczekania jak szczeka to kkarze jej iść do legowiska i mówię dobra Divnia daję kawałek sera żółtego bo szale je zanim. I murze powiedzieć ze działa czasami. Ale daje jej czas :)
  12. ehh czytam czytam i oczom nie wierze, gotuje się we mnie:angryy: i chyba mam za mały rozumek bo nie rozumiem, jak mozna tak zrobić, a gumtree bardzo ładne
  13. [quote name='ajermak']Witam!!! Zbliżają się wakacje, znajomi zaproponowali wspólny wyjazd w Bieszczady. Nasi znajomi mają dzieci a my mamy psy. Nasi znajomi zarezerwowali sobie noclegi w gospodarstwie agroturystycznym (pseudoagroturystyka- ze zwierząt mają psa stróżującego i koniki :razz:). Kiedy ja zadzwoniłam żeby zarezerwować dla nas noclegi usłyszałam od właścicela, ze z psami to wykluczone:1. bo oni mają gości z dziećmi (czyli naszych znajomych, z którymi widzimy sie często i ich dzici bawią się z naszymi psami) i ich goście mogliby być niezadowoleni z psów; 2. bo psy powodują alergię i trudno jest po nich postprzątać obiekt:shake:; 3. właściciele obiektu mają dużego psa:crazyeye:. I niech mi ktoś wytłumaczy te pokrętną argumentację. Oczywiści powiedziałm panu, że moje psy mają włos podobny do ludzkiego i nie powodują alergi, ze są raz w tygodniu kąpane i będą unikać jago psa jak ognia, ale pan mnie olał i powiedział, że kategorycznie Z PSAMI NIE:angryy: więc moi drodzy Dogomaniacy NIE jedziemy z psami na urlop do Leska:cool1: pozdrawiam ata [url=http://www.psy.4info.org]Psy rasowe na sprzedaż - Giełda psów rasowych[/url][/QUOTE] Moj chłopak wynajmuje domek w Bieszczadach (Wołkowyja) i jestem zaskoczona tym co tu przeczytałam bo z tego co się orientuje to on i jego sąsiedzi nie mają nic przeciwko wynajmowaniu ludziom z psami po prostu źle trafiliście. Polecam abyście jeszcze poszukali na pewno coś się znajdzie.
  14. Mam mały problem z Divi chodzi o szczekanie. Może opisze od początku. Szczekała jak wychodziła na balkon szczekała jak ktoś chodził po klatce pisze szczekała bo w dzień staram się to kontrolować daje jej zabawki idę na długi spacer staram się ją uczyć komend wiec nie ma za bardzo czasu na szczekanie. Bo takie rozwiązanie znalazłam na forum. Ale szczeka tez wczesnym rankiem. Dziś zaczęła szczekać o 5 i tak do spaceru do 7 za każdym razem jak ktoś szedł ona szczekała nie wiedziałam za bardzo co mam z nią zrobić. A na forum nie mogę znaleźć rozwiązania. Jak mam jej wytłumaczyć ze nie jest dobrze jak tak szczeka ?
  15. Divi wczoraj wieczorem pierwszy raz sama weszła po schodach, aż do domu trochę się bała zatrzymywała się ale dała rade, a dziś ponowiła swoje osiągniecie. Teraz roztało tylko schodzenie:multi: Coraz bardziej nam ufa, i coraz częściej oczka jej sie uśmiechają:multi: Teraz będzie juz tylko lepiej
  16. a i proszę o nazwę nadawcy potrzebne jest do przelewu moi wesprą jak bedą mogli:multi:
  17. nio to sumia jest już umie, jest trochę zagubiona, ale nie ma się czemu dziwić. Jest taka piękna, że nie umiem tego opisać :) taka mała kruszynka:):multi: Doprowadziliśmy Patryka do samochodu i poszłyśmy, a ona biedulka tak się za mim oglądała jak by umiał krzyczeć to by krzyczała nie zostawiaj mnie. Nio ale teraz jes już lepiej siedzi właśnie umnie na kolanach i piszemy do was.
  18. mam wielką nadzieje, że pomogą bo bardzo szkoda mi jamniorka cuda
  19. nio to super czekamy:) :multi: Będziemy informować i przedstawiać fotografie. :multi::multi::multi: Wiosna dzięki jeszcze raz za wszystko i o nic się nie martw dotrzymamy słowa :)
  20. czytam i czytam o Guciu (śliczny jamnior na prawdę) miałam jamniki wychowałam się z nimi i jeden miał taki problem z mięśniami nie pamiętam jak ta choroba się nazywała byliśmy u wielu weterynarzy ale tylko jeden wiedział jak mu pomóc dał zastrzyk rozkurczający i kazał podawać witaminy te zjawisko poważałto się parę razy ale potem ustąpiło. Objawy takie jak u twojego ból łapki i nic nie chciał jeść. Mozę to to. U mojego jamniora tak jak napisałam leki rozkurczowe pomagały. Samo nie przechodziło.
  21. a i proszę o nr konta to porozsyłam najbliższym znajomym oni też mają dobre serduch na pewno pomogą:p
  22. [quote name='clo']elkate super dziekuje! divi niestety nadal potrzebuje wsparcia poniewaz zostanie nam dlug za czerwiec 153zl..dlatego bardzo prosimy o pomoc...[/QUOTE] Ja również wpłacę jakiegoś złotego, ale pod koniec miesiąca lub na początku następnego. Na pewno pomogę jak tylko będę mogła.Teraz muszę zabrać Divi do doktora zaszczepić. Już się nie mogę doczekać kiedy przyjedzie, a będzie to już dziś :p po południu.:multi:
  23. [quote name='fizia']Zaprosiłam Panią Agatę na wątek - byłoby super mieć wieści z pierwszej ręki :)[/QUOTE] Dziękuje bardzo za zaproszenie. Nie możemy się już doczekać, kiedy sunia do nas przyjedzie trochę zmienimy jej imię na Divi mam nadzieje, że nikogo nie urazimy. Chcieli byśmy podziękować wszystkim za wyciągnięcie Suni ze schroniska bo tam pewnie nigdy byśmy jej nie znaleźli. :) Dziękujemy również WIOŚNIE za opiekę, szkoda że są takie bieduli na świecie, ale na szczęście są dobrzy ludzie którzy się nimi zajmą. My też będziemy starali się pomagać.
×
×
  • Create New...