Jump to content
Dogomania

nat.

Members
  • Posts

    141
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nat.

  1. Oj śliczny, to prawda:) Ale jednak kot, teraz już jestem pewna, ma pewną część ciała, której kotka mieć nie powinna. Natomiast drugi jest kotką, więc będę musiała złapać i oddać na ciachnięcie tego i owego, o ile już nie są wysterylizowane. Koty się bardzo zadomowiły na naszym tarasie, w kartonie, który im wystawiliśmy, prawie przestały go opuszczać. Powoli też dają się głaskać - nawet mruczą! I tylko kiedy zorientują się, że to moja ręka, a nie jakiś inny kot, uciekają kawałek. Mam nadzieję, że jak moja 3 zacznie opuszczać mieszkanie, nie będzie bitwy :/.
  2. Hej, niedawno się przeprowadziliśmy i od razu zaczęły nas odwiedzać okoliczne wolno żyjące koty. Przychodzą cztery, ale jeden z nich zadomowił się szczególnie. Na tarasie ma karton z kocem, dużo w nim śpi i coraz rzadziej opuszcza nasz teren. Początkowo myślałam, że to kotka w zaawansowanej ciąży, ale teraz już sama nie wiem, czy to po prostu nie duży i gruby kot. Niestety nie jestem w stanie tego sprawdzić, bo jest bardzo płochliwa/wy, nie daje się jeszcze dotknąć. Chciałabym jednak wiedzieć, czy to gruby kot czy mam się szykować na poród. Może będziecie w stanie rozpoznać po zdjęciach? [IMG]http://farm8.staticflickr.com/7146/6648301645_54017fbc2c.jpg[/IMG] [IMG]http://farm8.staticflickr.com/7168/6648305333_f7cc744985.jpg[/IMG]
  3. Czy ktoś ma doświadczenia, związane z tym lekarzem? Mój kot miał mastocymę III stopnia złośliwości (została wycięta), dzisiaj umówiłam się na wizytę do dr Jagielskiego, ale termin dopiero za dwa tygodnie :shake:.
  4. nat.

    Mastocytoma u kota

    Jakiś miesiąc temu z łapki mojego 2,5 letniego kota została wycięta narośl. Jak się wczoraj dowiedzieliśmy (potwornie długo czekaliśmy na wyniki badań) była to mastocytoma o III stopniu złośliwości. Niestety, jest to najwyższy stopień, a on jest przecież taki młody! Umówiliśmy się już na wizytę do onkologa, dr Dariusza Jagielskiego, ale niestety najbliższy wolny termin był na 11 grudnia, więc musimy czekać jeszcze dwa tygodnie :shake:. Jestem od wczoraj kłębkiem nerwów, wyczytałam, że przy III stopniu mastocytomy 85% zwierząt umiera z powodu przerzutów, a tylko 6% przeżyło 4 lata lub więcej. Czy ktoś miał do czynienia z takim przypadkiem? Czy rzeczywiście rokowania są takie kiepskie?
  5. Pytaliśmy lekarza i on też stwierdził, że może to być trauma z dzieciństwa. Kotek mieszkał z rodzeństwem i mamą na wsi, w zasadzie w lesie. Mimo braku kontaktu z ludźmi, w przeciwieństwie do swojego rodzeństwa, nie bał się ludzi, od razu poczuł się u nas jak u siebie. Mam nadzieję, że jeśli to rzeczywiście trauma, związana z brakiem dostępu do pożywienia, to minie, bo naprawdę ciężko to znieść. zastanawiałam się też nad chorobami psychicznymi u kotów, bo (głupio to zabrzmi), ale ma strasznie dziwny wzrok. Do tego potrafi miauczeć kompletnie bez powodu (może z nudów?), a kiedy wyrzucimy go z pokoju, bo nie możemy spokojnie zjeść, kończy się to zazwyczaj kupą poza kuwetą :roll:. Najgorsze jest to, że jak mamy w rękach coś do jedzenia, potrafi się rzucić na ręce, gryźć, drapać i syczeć. Trochę boję się, żeby nie wyrósł z niego agresor. W tej chwili wszystkie szafki z żywnością mamy pozaklejane grubą taśmą. Przyznam szczerze, że w życiu nie spotkałam tak uciążliwego zwierzaka. No nic, chyba zdecydujemy się na domową wizytę behawiorysty, który zajmuje się właśnie m.in. testami psychicznymi dla kotów.
  6. :placz: Co za bidulka... Postaram się coś dorzucić, ale zapewne dopiero w przyszłym tygodniu.
  7. Psy, bo istnieją trzy podstawowe "elementy" reklamy, którymi najłatwiej przyciągnąć uwagę widza: małe dzieci, zwierzęta i seks. Co prawda jako reklama czekolady, kompletnie mnie nie przekonuje, ale gdyby to była reklama samochodu, żadnego innego bym nie chciała :D.
  8. [quote name='Rasha'] sporo kasy trzeba wydać [/quote] No tak, a ile kosztował szczeniak?
  9. Jedna uwielbia herbatę, więc kubki trzeba trzymać z daleka. Druga miała kiedyś pociąg do kartonów s sokiem. Zostawiony w zasięgu psa był rozszarpywany na strzępy. Problem się skończył, kiedy trafiła na karton z aroniowym :evil_lol: A wodę piją z kranu, ale filtrowaną w specjalnym dzbanku. Tak jak ich państwo.
  10. Przeczytałam prawie cały wątek. Będę obserwować rozwój wydarzeń. Również jestem z W-wy, więc gdyby była potrzebna jakaś pomoc, proszę pisać.
  11. Jutro na 100% zrobię przelew na psiaka, więc w poniedziałek powinien dojść. Przepraszam Goldiego za opóźnienie. Nie zapomniałam o Tobie! :loveu:
  12. [quote name='moon_light']a ja chciałabym zapytać PO CO. PO CO drugi pies ? [/QUOTE] Ja wzięłam drugiego z dwóch powodów: po pierwsze, żeby bida miała dom, a po drugie - żeby mojemu pierwszemu psu było raźniej, bo uważam, że zwierzęta też mają prawo przebywać wśród swojego gatunku. To coś zupełnie innego, niż kontakt z człowiekiem.
  13. [quote name='revii']:flaming: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f412/jak-wyostrzyc-psa-117168/"][/URL][/quote] Nic dodać, nic ująć.
  14. [quote name='zuza:D']Dlaczego człowiek musi wszystko upiększać?:angryy: Przecież naturalne jest naprawdę piękniejsze.. Może to nie przeszkadza zwierzęciu, ani mu nie szkodzi, ale czy to powód, żeby od razu psa "poprawiać"..? Moda jest straszna...:shake:[/quote] Ale czy na pewno nie szkodzi? Nie wiem, czym farbuje się psy, ale nie bez powodu kobiety w ciąży nie powinny farbować włosów - cała ta chemia przenika przecież do organizmu. No i czy takie farbowanie nie niszczy sierści?
  15. [quote name='Szarotka']Moja psica nazywa sie Maya, bo przyjechala z Gwatemali czyli kraju Mayow :):) [/quote] Jak to się stało? Sama ją przywiozłaś?
  16. Jak dla mnie to jest bardzo dobry pomysł. Spróbuję napisać stosowne pismo (nie obiecuję jak szybko, ale pewnie będzie do końca tygodnia), żebyśmy mogli je rozsyłać.
  17. [quote name='iwona&CAR']Napisalam np. pod tym artykulem , moge sie powolac na inny, bez roznicy co i jak pisza o psiarzach pod artykulami - skas sie to bierze ? :angryy: ja tu gdzie mieszkam psiarze sa szanowani - skas sie to bierze ? Skad ? wyzej przytoczylam Pani Zofii post .[/quote] Ale co Ty właściwie chcesz udowodnić? Że właściciele psów są nieodpowiedzialni? Niektórzy - oczywiście, tak jak np. niektórzy rodzice. A akurat internetowe komentarze pod tym czy innym artykułem średnio mnie przekonują (polecam artykuł "Chamstwo w internecie" z Polityki). Nie wiem, co Twoje wypowiedzi wnoszą do sprawy. A ja mam pytanie - czy ofiara pogryzienia powołuje się na art. 431 KC? (nie tylko w tym przypadku, ogólnie)
  18. [quote name='iwona&CAR'] Kultura psia w Polsce ma duzo do zyczenia , w tym wszystkim trudno mi zrozumiec oburzenia psiarzy co do komentarzy pod ich adresem i ich psow . Np .tutaj [URL="http://polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/news/zamiast-szczurow-otruli-psy,1377151,218"]Śmiertelna trucizna we wrocławskim parku - Wiadomości - Polska Lokalna w Interia.pl - Wiadomości, informacje lokalne : Warszawa, Kraków, Poznań[/URL] [/quote] "Co do komentarzy pod ich adresem" - nie "pod artykułem", a komentarze odnośnie psów i ich właścicieli były w samym artykule. Więc jednak - powołałaś się na artykuł. "Na stu ludzi umiejących pisać, jeden zaledwie umie pisać poprawnie" :evil_lol:
  19. [quote name='iwona&CAR'] Kultura psia w Polsce ma duzo do zyczenia , w tym wszystkim trudno mi zrozumiec oburzenia psiarzy co do komentarzy pod ich adresem i ich psow . Np .tutaj [URL="http://polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/news/zamiast-szczurow-otruli-psy,1377151,218"]Śmiertelna trucizna we wrocławskim parku - Wiadomości - Polska Lokalna w Interia.pl - Wiadomości, informacje lokalne : Warszawa, Kraków, Poznań[/URL] Poprostu sa psychicznie wykonczeni szczekaniem ,sra...m, [B]gryzieniem ,[/B]bezmyslnym rozmnazaniem itd.[/quote] Powoływanie się na taki artykuł i pisanie a propos niego, że "trudno zrozumieć oburzenia psiarzy" w opisanej w nim sytuacji jest chore. Masz psa? Ciekawe, jak bardzo byś się "nie oburzała", gdyby Twój padł ofiarą tej trutki.
  20. [quote name='dorobella'] Art. 108 również ktoś może zostać obwiniony o szczucie psem, w sytuacji, gdy np. ów pies był wcześniej drażniony. [/quote] Nie rozumiem. To znaczy, że chcesz najpierw udowodnić, że ta pani drażniła psa, a potem, na mocy art. 108, sama się Twoim psem poszczuła?:crazyeye:
  21. [quote name='dorobella']Polecam lekturę KW z komentarzem, szczególnie art. 78 KW, a do tego polecam również art.108 KW. [/quote] [B]Art. 78. [/B]Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne, podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany. Jak masz zamiar udowodnić, że ta kobieta celowo przełożyła siatkę? Moim zdaniem byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby Twój pies nie był pierwszym, który pogryzł tę kobietę. W zaistniałej sytuacji, wg mnie, żaden sąd nie uzna jej zachowania jako celowe, przy jednorazowym przełożeniu siatki. Chyba że masz świadków, że już wcześniej płoszyła bądź drażniła Twoje psy. [B]Art. 108[/B] Kto szczuje psem człowieka, podlega karze grzywny do 1.000 zł albo karze nagany. Jaki ten artykuł może mieć zastosowanie w tej sprawie?
  22. Nie mieszkam w bloku, tylko w kamienicy, ale to chyba bez znaczenia :). Mam dwa psy i trzy koty (też w kawalerce i to nie takiej sporej). Nie zajmuję się nimi sama, ale na spacery chodzimy albo we czwórkę, albo każde z nas oddzielnie z dwoma psami na raz. Jak wyglądają spacery? O tyle fajniej, że psy mogą się pobawić, jest im po prostu lepiej we dwójkę. W domu zresztą też wieczne szaleństwa :). ma to równiez plus, kiedy musimy wyjść, bo po prostu nie zostają same - mają siebie. Co do wychowywania i przywiązywania pierwszego psa - jestem przeciwna takiej metodzie. Jeśli jest ułożony, nie powinien przeszkadzać, a szczeniak może wiele się od niego nauczyć. A może drugiego psa jednak też ze schroniska? :cool3:
  23. [quote name='martusia0140']A jak kotów nie było to jakoś bardziej był towarzyski... Jak wracałam ze szkoły to na mnie skakał, machał ogonkiem itp. a teraz ma to w d***e ... W ogóle przychodził do mnie żeby go pogłaskać albo coś a teraz nic.[/quote] Skoro bawi się z kotami, to moim zdaniem nie ma się czemu dziwić. Zważywszy na to, że chyba nie poświęcałaś mu zbyt dużo czasu, wyładowuje energię, potrzebę zabawy i towarzystwa z kotami, dlatego stałaś się nieco zbędna.
  24. [quote name='nateenanu'] Uważam osobiście, że jeśli tylko jakikolwiek zabieg jest usprawiedliwiony dobrem zwierzęcia, jego bezpieczeństwem to można lub należy go wykonać.[/quote] Zgadzam się w 100%. Dlatego jestem przeciwna kopiowaniu uszu/ogona, a ponieważ zabieg ten w Polsce jest (jak w wielu innych krajach) nielegalny, zakazane powinno być również wystawianie psów po nim.
  25. [quote name='martusia0140'] Z psem rano wychodzi moja mama, po południu wychodzi sam... a wieczorem znowu mama. [/quote] Co to znaczy, że wychodzi sam? Rozumiem, że mieszkasz w domu z ogrodem? Moim zdaniem powinnaś zacząć wychodzić z nim na spacer, bo to bardzo pogłębia więź (jak i zabawa czy nauka). A jaki ma stosunek do kotów? Zaprzyjaźnił się z nimi?
×
×
  • Create New...