-
Posts
2019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olly
-
[quote name='marzena1981']u nas w schronie kupka nieszczecia w postaci benka...niewiem czy dac znac jakiejs org benkowej?a jaaaaaki cudny angol(kizia)![/QUOTE] benka zgłosiłam fundacji, wysłałam im też foto
-
dziękuję Wam za pomoc, będziemy próbować. Za chwilkę jadę do lecznicy po zastrzyki, King dostanie serię antybiotyków i leków przeciwzapalnych. Dzwoniłam do kliniki, są wyniki badań krwi, kamień z serca.. poza podwyższonymi leukocytami wskazującymi na stan zapalny (od modzeli) jest wszystko dobrze. Mimo wszystko martwię się o nerki, na obrazie usg wyglądają na prawdę źle, a krew pokazuje niewydolność nerek, jak są uszkodzone w 80%
-
Wróciliśmy właśnie z kliniki, końcówka świąt niestety dołująca.. King miał robione usg nerek-cytuję: "wyglądają strasznie" , pobraliśmy krew do badania (jutro o 11 wyniki), żeby sprawdzić, jaki jest stan faktyczny nerek i dodatkowo Sebastian chce zobaczyć, na jak silne leki może sobie pozwolić, żeby w końcu zadziałały na modzele, a nie uszkodziły nerek. Zrobiliśmy dodatkowo rtg pupy, żeby zobaczyć, czy kości zadka nie są zmienione, ale tu okazało się, że wszystko jest ok, okostna nie ma zmian od uderzeń o podłogę. Co do modzeli to debatowało nad nimi kilku lekarzy (w tym chirurg, który wykonuje wszystkie zabiegi), powiedział, że ewidentnie nadają się do zabiegu chirurgicznego, ale potem stwierdził, że przy niepełnosprawności Kinia zabieg nie ma sensu. Na pupie jest mało skóry, po zabiegu musiałaby być bardzo naprężona, żeby ją zszyć, i wszystko byłoby dobrze, gdyby Kinio nie przewracał się lub nie czołgał, bo inaczej rana będzie ciągle drażniona. I tak koło się zamyka- King upada na pupę około 50-70 razy dziennie. Nawet jeśli zamknęłabym go w klatce i rany się zagoją, to za chwilkę będzie to samo i problem modzeli powróci. Słyszałam o kapuście, na szczęście jutro sklepy już otwarte, rano idę na zakupy, macie jeszcze jakieś pomysły?? jeśli tak, to piszcie, błagam . . .
-
[quote name='Javena'] Jak obyczaj stary każe, według ojców naszych wierzeń. Pragnę złożyć Wam życzenia, w dniu Bożego Narodzenia. Niech ta gwiazdka betlejemska, która świeci nam o zmroku. Doprowadzi Was do szczęścia, w nadchodzącym Nowym Roku. Dla Kinga, Olly z Rodziną i Wszystkim którzy wspierają Konga ,wszystkiego dobrego,życzy -[SIZE=5]andegawenka dziękujemy!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Również wesolutkich i spokojnych dla wszystkim dogomaniaków :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='ageralion']Serce mi sie polamalo na milion kawaleczkow :placz::placz::placz::placz::placz: Czarny boksio staruszek :placz::placz::placz::placz: [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=6776[/url] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99113356.jpg[/IMG] numer: 131 numer chip: 953000000702848 imię: Seti płeć: pies wiek: ok. 8 lat wielkość: duza rasa: bokser data przyjęcia: 2011-11-17 przebywa w boksie: zwierzętarnia opis: Seti to starszy, spokojny bokser. Trafił do nas ze swoim chipem, ale właściciel nie zgłosił się po niego. Seti był bardzo wychudzony, teraz już doszedł do siebie. Jest spokojnym, zrównoważonym i łagodnym psem. W jego oczach widać smutek..., psiak czeka na odmianę losu.[/QUOTE] Setuniek już pod naszą opieką :) Boksiowy Aniołeczek :) chudzinka straszna :( nareszcie bezpieczny! :) Czekają go Święta na mięciutkim łóżeczku i z pełnym brzusiem :)
-
[quote name='Roksia']Witajcie kochani :) Lunka zostaje z nami tak jak Kapselek napisała:) Nie potrafimy jej oddać:) Jest tak wdzięczna i tak cudowna , że nie umiemy............. Dlatego postanowiliśmy, że zostaje:) W razie jak będziemy potrzebowali pomocy to Wiemy że zawsze nam pomożecie:) Pozdrawiamy i życzymy wszystkim Wesołych Swiąt :) Tak szczęśliwych i wesołych jak będą u nas:)[/QUOTE] poprosimy o relację i foto na naszą stronkę, przeniesiemy ją do działu "w nowym domu" Powodzonka i duuuuuuuuuuuużo miłości:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Kasia/Wojtek']Witajcie, wraz z moją narzeczoną Kasią, zdecydowaliśmy się adoptować Bogusia. Tak jak napisała Alla, jesteśmy już po ankiecie i wizycie przedadopcyjnej, dalej czekamy na telefon od Oli lub Germaine. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i znajdzie się wolontariusz który najlepiej w czwartek po świętach przywiezie nam, w zamian za zwrot kosztów, Bogusia z Warszawy do Białegostoku, to już za 8 dni będzie on z nami! Historia Bogusia poruszyła nas do tego stopnia, że po prostu zadzwoniłem do Germaine z sos bokserom i z każdym kolejnym telefonem wiedzieliśmy, że żaden inny pies się nie liczy! Dom już powoli przekształcamy w wersję "Boguś friendly", miejsca na spacery już wybrane, a my po prostu nie możemy się doczekać. Woleliśmy wstrzymać się chwilę z zabraniem go z DT, bo musimy oboje wyjechać na święta i jak sadzimy nie najlepszym pomysłem jest branie psa którego ma się od paru dni do kolejnego domu gdzie 15 osób będzie chodzić w tą i z powrotem. Kończąc, chcielibyśmy podziękować Germaine i Oli (z którą co prawda nie rozmawialiśmy :)) za wszelką pomoc i cierpliwość do naszych codziennych telefonów, państwu z DT za opiekę nad Bogusiem i Alli za pomoc. Chyba powiedziałem wszystko, jak nie, to głos zabierze przyszła małżonka :) Pozdrawiamy![/QUOTE] Tu Ola :) Fakt, nie rozmawialiśmy ze sobą, ale jestem ze wszystkim na bieżąco ;) Kochani, Boguś jest już Wasz :) Cała procedura adopcyjna już za Wami, zaliczona na "szóstkę" :)
-
[quote name='tatankas']Rozliczenie bazarku tego: http://www.dogomania.pl/threads/219050-ZAKO%C5%83CZONY!!!MEGA-TANIO_Na-rehabilitacj%C4%99-boksia-Kinga-i-fundacj%C4%99-sos-bokserom Na psiaki wyszło 143,55zł,czyli na Kinga 47,85zł,na fundację 95,70zł-Serdecznie dziękujemy :smile::smile::smile: po bazarku na koncie Kinia jest 261,45 :) zmykamy na rehabilitację ;)
-
Kochani, wykupiłam Kingowi leki, maści, aqua żele do okładów, opatrunki, wydałam 41,2. Na kocie Kinia jest aktualnie 213,6. Dziś zaczynamy ultradźwięki i laser, jesteśmy umówieni na 18:30. Niestety modzele znowu są ogromne i do tego bardzo twarde :( Trzymajcie kciuki, żeby rehabilitacja tych ran pomogła, bo będzie kiepsko :(
-
[quote name='tatankas']Przeczytajcie sobie z forum amstaff: http://www.forum.amstaff.tox.pl/topics2/3311.htm#54464 Z tej pseudo hodowli jest także moja ruda Nikita,nie wiem,co by się stało,gdybym jej nie wzięła :( Muszę założyć temat i w końcu coś z tym zrobić trzeba.Jestem w kontakcie z właścicielami suczki,która odeszła,oni ze Szczecina są .Znacie może kogoś z Barlinka???? trzeba zgłosić do pogotowia dla zwierząt!
-
Bokser Fafluk! PILNIE DS i DT! [Stargard Szczeciński, Szczecin]
olly replied to omry's topic in Już w nowym domu
co z Faflukiem?? -
Na Paluchu jest 9letni buldożek francuski :(