-
Posts
6569 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by megii1
-
Ja tez zaznaczam - to dziadeczek więc 12 zł tak jak nasza Grizabella , starsza oneczka, która od dwóch dni grzeje tyłeczek w swoim domu. Tylko u mnie to miejsce kojcowe - miałby spacery, ruch, miłe starsze koleżanki ale jemu chyba też potrzebne ciepło na zimę.
-
Ja właśnie siedzę przy komputerze a Melba tryka mnie nosem:) Normalnie oszalała na moim punkcie - chodzi za mną po całym domu, jak na nią nie zwracam uwagi szczeka i bryka jak szczeniak, a i sama bez ganiania wróciła z wieczornego spaceru do domu. A Darka chciała znowu kłapnąć:( Za to mojemu Kacprowi dała się pogłaskać.
-
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
megii1 replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']SUUUPER ! no to kochani, stawiacie mi wódkę za zdjecia i ogłoszenia :D[/QUOTE] Twoje ogłoszenia, Twój tekst do allegro ale konto na allegro moje także dla nas obu wódka:) -
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
megii1 replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Domek pod Łodzią, do towarzystwa dwie sunie - jedna znajda, druga adoptowana ze schroniska; Pani, Pan i 1,5 - roczny synek:) Pani bardzo zależało na Gryzi, dzwoniła, nie dała się zniechęcić i...sunia ma domek. -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
megii1 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102']Śliczna dziewczyna ale jeszcze widać lęk w oczach. Megii1 a jakieś tel. były??[/QUOTE] Niestety telefon milczy. Ona ma ten lęk w oczach raczej przed aparatem; chociaż do obcych jest nieufna i chyba tak już zostanie. -
Jancio jest naprawdę rewelacyjny i jak dla mnie powinien znaleźć szybko dom - pogodny, wesoły, pozytywnie do wszystkich nastawiony. Czyściutki w kojcu, mało szczeka, ma apetyt. Martwi mnie tylko, ze noc spędził koło budy, a nie w budzie ale może było mu ciepło
-
Melba robi kolejne postępy np szczeka na mnie jak zajmuje się innymi psami, żeby zwrócić na nią choć na uwagę:) Ale ma tez momenty kiedy jakby cofa się , wpada w panikę.., Dziś nie chciała do mnie długo podejść więc poszłam w jej kierunku, ona uciekła, a kiedy dobiegła do rogu domu zsikała się ze strachu bidula. Ciocia Ludwa robiła jej dziś fotki, ja wklejam te z wczoraj. [IMG]http://images41.fotosik.pl/393/47e5cceeef447704med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/398/83da755ae69671f1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/398/75500477bf3aeb6emed.jpg[/IMG]
-
Sara miała ostatni sporo nowości w życiu- zwrot z zadopcji, wczoraj sterylizacja.. ale od dziś jest w swoim idealnym, zakochanym w niej domku:) Państwo mieszkają pod Piasecznem, mają dom i ogromny ogród. Są emerytami, mają sporo czasu, który chcą poświęcić suni. Kiedy przyjechaliśmy czekał już na nią kocyk, miseczka. Pani chciała jej podawać nóżki bo jej po operacji i ciepłe mleko:) Ale tak na co dzień Sara będzie jadła gotowane specjalanie dla niej jedzenie - kurczaczka z ryzem i marchewką. Ma obiecane codzienne długie spacery i nie spuszczanie z oka na najbliższe tygodnie. Ja jestem zachwycona, a mój znajomy, który pojechała tam ze mną powiedział, że chętnie tez zamieszkałby w takich warunkach jak Sara:) [IMG]http://images50.fotosik.pl/398/788c9f8ac0484421med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/394/1d3ca1059f2f60d6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/382/38d16ed8d10ddab6med.jpg[/IMG]
-
Sara już u nas:) wprawdzie wyrwała mi się z rąk i uciekła do swojej dotychczasowej Pani... ale już jest w kojcu i o 15 jedzie na sterylizację. Jutro o 8 rano wyruszamy do nowego domku - będzie fotorelacja, a na razie proszę o trzymanie kciuków żeby wszystko dobrze poszło.
-
[quote name='idusiek']jak megi nie pisze i nie mam od niej mmsa z kupą to chyba znaczy ze normalne ;)[/QUOTE] Ale śmieszne:) Lilka czuje się doskonale tylko biedna sporo szczeka i teraz to martwiłabym się bardziej o jej gardło nie kupy. A jak już o kupach to zdarzają się ładne, a zdarzają się bardziej płynne ale wszystko moim zdaniem w normie.
-
[quote name='Ewa Marta']Poczuła się bezpiecznie, więc nie musi walczyć:-) Kochana sunieczka juz Ci chyba kawałek serca ukradła, co Megii?:-) Takie trudne przypadki, które przy człowieku wychodzą na prostą zawsze wpadają do serca;-)[/QUOTE] Jest kochana ale ja nie mogę sobie pozwolić na takie słabości - przez to mam już dwa osobiste psiaki czyli w sumie pięć:) a tak na poważnie to jest jeden dżentelmen, o którym ciągle myślę bo był dla mnie wyjatkowy, mimo że ma swój super domek... niektórzy go poznali - Pucuś.
-
[quote name='anita_happy']dobra..napisze...jest Pani...z szydłowieckiego FB..co pyta o MELBE!!!! odpisałma, ze sie uczy życia i jest po sterlizacji[/QUOTE] Wow:) A ja właśnie chciałam napisać, ze Melba bardzo szybko uczy się życia - cieszy się do mnie, macha ogonem jak mnie widzi, chce się nawet momentami bawić:) Myślę, że w przyszłym tygodniu można jej robic spokojnie ogłoszenia bo to juz odmieniony psiak, a po paru następnych dniach zrobi sie przytulakiem. Anita a co to za Pani, fajna?
-
Nie chce zapeszać ale Sara jutro wraca , ma sterylkę i może... napisze jak wypali:)
-
U Melby wszystko w porządku - potrafi zamachać już ogonem choć jest bardzo nieśmiała, potrafi czasami podejść w ogródku do mnie. Na smyczy chodzi coraz ładniej. Dziś była testowana na obecność lęku separacyjnego - nie ma go. Po 5 godzinach w pokoju nic nie zniszczyła, nic nie nabrudziła - leżała grzecznie na łóżku:) Dostała tez pierwszy antybiotyk - z kiełbasy jej wypadł więc otworzyłam jej pysk, popchnęłam, a ona grzecznie połknęła:) aniołek normalnie się z niej robi.
-
[quote name='pacysia']napisze cos o moich spostrzezeniach adopcja psa nie jest taka łatwa..czasami ktos pod wpływem impulsu chce psiaka bo biedny i takie tam...nagle okazuje sie ze dwa psy to nie jednen , jest wiecej pracy a i nie daj, zeby okazał sie charakterny..moja Figa z adopcji tez pokazuje rozki ..pracujemy ciezko aby zaakceptowała koty..węszy za kazdym razem jakby tu wyjsc pod płotem..jednak nie jest to powod do oddania.. pies to nie rzecz i nie mozna brac i oddawac a przede wszystkim poddawac się ...adoptujac dorosłego psa trzeba sie liczyc z wieloma niespodziankami..Przepraszam ze wtraciłam trzy grosze[/QUOTE] Ja się z Tobą w pełni zgadzam - mówiłam, że psiak po pięciu dniach od adopcji się jeszcze nie zaaklimatyzował, że potrzebuje może dwóch, może trzech tygodni bo to ogromna zmiana w jej życiu; proponowałam nawet, że podjadę i wzmocnię ogrodzenie. Ale nic. Sara to super Sunia i na pewno znajdzie się szybko nowy, odpowiedzialny dom:)
-
Niestety Sara wraca jutro z adopcji. Podobno ucieka przez dobrze zabezpieczone ogrodzenie z podmurówką - u nas takie jest i nie jest w stanie uciec nawet do swojego poprzedniego właściciela... ale cóż każde ogrodzenie jest inne... Iduś, porób proszę Małej ogłoszenia i wyróżnione allegro. Z góry dziękuję:)
-
Dziś Melba wyszła z mniejszym ciągnięciem z domu a właściwie to nawet starała się iść; z wchodzeniem nie było już większych problemów. Pospacerowała po ogródku z pół godziny razem z moja pudelką Gabrysią i 15 letnim dziadkiem. Do psiaków pozytywnie do niej nastawionych jest miła ale kiedy dziś z rana Amigo obszekiwał ja przez siatkę stała przerażona ale tez jeżyła sie i pokazywała zęby. Dłuższą smycz ma już odczepiona, spokojnie daje się wprowadzić na krótkiej. Zjadła troszeczkę, wypiła. Dziś ma dostać antybiotyk ale zastanawiam się nad tym bo to będzie zastrzyk, ona będzie znowu w stresie... Może podpytam czy nie da się w tabletce...
-
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
megii1 replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
KWL - przyjedziemy dziś po Grizkę:) A tu wklejam zaległe badania krwi - Sunia miała je robione w zeszłym tygodniu - koszt 80 zł (chyba ostatnio było 90 zł ale jak wetka powiedziała tyle to ja tyle piszę:)) [IMG]http://images50.fotosik.pl/390/c03b43b8dcd21e4cmed.jpg[/IMG] -
Bardzo, bardzo dziękuję::) Ale jej życie się zmieniło:)