-
Posts
943 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asik007
-
Rotuś był trochę chory ale już jest OK. W sobotę będziemy miały nowe zdjęcia.
-
Skrytuś psychicznie coraz lepiej , dzisiaj nie bał się wyjść z klatki gdy na zewnąrz były trzy osoby. W pomieszczeniu obok jest pralka, która dzisiaj prała. Poszedł i ją oszczekał. Ale z tymi nóżkami nie jest dobrze a nawet bym powiedziała, że było już lepiej. Dzisiaj był bardzo dokładnie badany (ręcznie). Nie ma żadnych przemieszczeń stawów, miednicy. Wszystko wygląda ok. No i pozwala się wszędzie dotknąć czyli nic go nie boli. W planach jest to prześwietlenie- miejmy nadzieję że coś wyjaśni.
-
Też byłam dzisiaj u Skrytka dwa razy. Jak mnie widzi to się cieszy a potem opowiada ale takim tonem jakby się żalił. Nagrałam go na kamerę ale nie potrafię jeszcze tego wstawić. Może jutro. Dzisiaj tak delikatnie zasugerowałam żeby mu może pod narkozą usg tylnich łapek zrobili i paznokcie obcieli, bo mam wrażenie że ma bardzo długie. Nie wiem czy dobrze myślę? Ale jak już tam jest to może to zrobić bo z nóżkami nie jest najlepiej.
-
A tu jeszcze Blekuś jest coraz śliczniejszy: [URL=http://img35.imageshack.us/i/img2703a.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/6236/img2703a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img19.imageshack.us/i/img2683nxa.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6479/img2683nxa.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img35.imageshack.us/i/img2704n.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1201/img2704n.jpg[/IMG][/URL]
-
Tu sobie chodzę: [URL=http://img39.imageshack.us/i/img2797e.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/7809/img2797e.jpg[/IMG][/URL] A tu niektóre minki mi się podobają (może bardzo chciałabym zobaczyć) ale chyba na niektórych jest taki mini mini uśmieszek. [URL=http://img3.imageshack.us/i/img2794srh.jpg/][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1700/img2794srh.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img8.imageshack.us/i/img2795vva.jpg/][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/1544/img2795vva.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img39.imageshack.us/i/img2796f.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/2476/img2796f.jpg[/IMG][/URL]
-
Od dwóch dni Skrytek nie robi kupy ale myślę ale on jest za krótko poza klatką. Jak siedziałam u niego po dwie godziny to robił. A dzisiaj go wystraszyłam i też nie wyszło. Jutro postaram się u niego być. Ale nie obiecuję na 100 procent bo zdrowa to ja jeszcze nie jestem. Trzeba mu spróbować dać mleko to jest dobry pomysł. A z wychodzeniem na dwór widzę kilka problemów. 1. Z obróżki którą ma bez problemu się oswobodzi. 2. Ktoś oferował szelki ale kto mu je założy?(Skrytka można pomiziać po główce ale nigdzie więcej bo warczy i łapie ząbkami) 3.Na terenie lecznicy gdzie jest trawa i teoretycznie nie ma gdzie zwiać jest brama i pod nią spokojnie przejdzie. 4. Ja z nim byłam na dworze dwa pierwsze dni wynosiłam go w koszyczku. Skrytek się chowa w krzaki i koniec jest nie do ruszenia. Wtedy go brałam na ręce ale on jest każdego dnia zdrowszy i nie dokońca życzy sobie aż tak bliskich kontaktów. Ja mam po tym chodzić? [URL="http://img4.imageshack.us/i/img2799o.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9386/img2799o.jpg[/IMG][/URL] A tu ucieczka tylko tył Skrytka się załapał [URL="http://img13.imageshack.us/i/img2798f.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8523/img2798f.jpg[/IMG][/URL]
-
Właśnie wróciłam od Skrytka i przywitał mnie rozmerdany ogonek. Chciałam wam zrobić niespodziankę i nagrać jak chodzi na kamerę ale nie wyszło. Ale mam trochę zdjęć i instrukcję obsługi Skrytka dla nowych odwiedzaczy. Skrytek już nie leży w koszyczku-to dobrze bo ma w klatce więcej miejsca i może będzie się więcej ruszał. [URL="http://img18.imageshack.us/i/img2792iwn.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7048/img2792iwn.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img18.imageshack.us/i/img2793d.jpg/][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/5594/img2793d.jpg[/IMG][/URL] A więc tak: Dopóki był koszyczek to można było Skrytka wyjąć z koszyczkiem. A teraz trzeba podstawić obrócony koszyczek pod otwarte drzwiczki i usiąść najlepiej na schodku przy drzwiach i wołać Skrytka. Mnie się udaje i Skrytuś wychodzi. Cały czas tam siedzieć. Psinka wtedy bez problemu chodzi po całym pomieszczeniu i co najważniejsze załatwi się. Z wchodzeniem do klatki to najlepiej kupić jakąś dobrą puszkę lub saszetkę i miseczkę schować do środka. Myślę że wtedy sam wejdzie. Dzisiaj upuściłam klapkę od obiektywu i Skrytek w ciągu sekundy był w klatce. Wredna ciotka.
-
Halo. Dlaczego nikt nie zagląda do naszego Rotka?
-
Wróciłam od Skrytka ma się lepiej merda ogonem i szczeka -więc chyba z radości. Pochodził dziś prawie 2 godziny. Zrobił kupkę i siusiu. Jest lepiej ale dziś naprawdę był smutny jak go zamykałam, do tej pory sam wchodził do koszyka a dziś nie chciał. Skrytek ma tylko grzybicę, dostał szczepionkę i jest czymś smarowany. Więcej nic na razie nie robią bo on za słaby na narkozę żeby zrobić USG. No i nie chcą go stresować bo on nadal na każdy szybszy ruch reaguje skuleniem lub ucieczką. Nie wiem kiedy on się przekona do ludzi bardzo ciężko to idzie. Skrytek tak na moje oko waży z 5 kg. Wielkośc latlerka.
-
[quote name='ZUZANNA11']I ciocia Zuzanna podnosi przystojniaka. Jeśli będą potrzebne ogłoszenia, jestem chętna.[/quote] A ty ciociu Zuziu jak się tu znalazłaś? Witamy serdecznie:multi::multi::multi:
-
Właśnie wróciłam od Skrytka. Rzeczywiście po raz pierwszy merdał ogonem jak zdrowy psiak z 30 sekund :multi::multi::multi:. Oczywiście czar prysł jak otworzyłam klatkę. Ale siusiu było, kupka też, zjadł smakowicie i napił się troszkę. No i Skrytek zaczyna dbać o higienę w mojej obecności tzn.liże łapki i boczki. A na koniec NIE JEST DOBRZE Z JEGO TYLNIMI NÓŻKAMI ! Musimy jeszcze kogoś z Łodzi znaleść on za mało czasu spędza poza klatką, ja te 2-godziny wieczorem mogę ale to za mało. Lekarz powiedział że tak kiepsko chodzi bo ma zanik mięśni i przykurcze. Za mało chodzi. Musimy jeszcze kogoś poszukać. No i mam zdjęcia kto wstawi? Poproszę e-mail.