-
Posts
844 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuza:D
-
Ja ogólnie preferuje duże rasy, nie przepadam za pieskami, które można zdeptać.. Z małych ras to jedynie Jack Russel wchodzi w grę. [SIZE=1] [/SIZE]
-
[quote name='wilczanda'] Ps. Nie martw się, moja przypomina zdechłego kikuta. :oops: :D[/QUOTE] Dzisiaj ją widziałam i była śliczna, a Łowca był nią o wiele bardziej zainteresowany niż tą "sklepową" co kupiliście wcześniej..;)
-
[quote name='Daga & Maks']no ale chyba chodzi o to że ludzie też farbują włosy i to nie są dla nich katusze.Więc psy raczej też nie cierpią z powodu że ktoś je pomalował.A co do tego że pies podlega właścicielowi to odnosi się właściwie do wszystkiego.Nawet do rozmnażania bo to właściciel dopuszcza suczkę i czasem nawet na siłę ją przytrzymuje.Więc farbowanie nie jest tu jakimś wyjątkiem.Człowiek po udomowieniu psa przypisał sobie prawo do robienia z nim co mu się podoba niestety.[/QUOTE] Zgadza się. Pies zawsze podlega człowiekowi, ale jednak farbowanie ja uważam za czynność, którą można pominąć w opiece nad psem. Tortura to to nie jest, ale w "naturze" pies nie ma różowych pasemek i gadżecików..
-
Padło na owczarka australijskiego.;) Ale przyszłościowo labrador też będzie.
-
[quote name='Gabryjella']A czemu nie przykryłaś :shake: i piżamek nie założyłaś Ja nie mogę powiedzieć, że nie przepadam za yorkami, bo owszem podobają mi się i z wyglądu i charakterek też fajny jak u wszystkich terierów. Nie przepadam za to za właścicielami yorków, którzy uważają, że ich psy są ponad wszystko. Nie martwcie się do nich też dotrze, że rozmnażanie jak leci i co popadnie byle yorka przypominało jest nie do końca właściwe, a będzie to w momencie jak jorki zaczną masowo lądować w schroniskach, a będzie to w momencie jak moda minie. Na razie jednak można takie sprzedać za kilkaset PLN jak nam się piesek znudzi. Mam nadzieję, że wtedy tacy miłośnicy jak Balbina czynnie wezmą udział w ratowaniu tych psów.[/QUOTE] A najgorsze, że znowu jakaś rasa będzie skazana na " ludzi ", którzy tak jak napisałaś, po znudzeniu się psem sprzedadzą, albo oddadzą go do schroniska.:shake: I tu już nie chodzi o to, co robią z pieskami właścicielki zanim się im znudzą, tylko o to co zrobią później..:angryy:
-
[B]Wilczanda[/B] co z fotami ? Podziel się tym pięknem.:cool3:
-
[quote name='Iza.']ahahahaha ciekawie by była jakby ludzie takie rzeczy z psami na wystawach robili :evil_lol: A ja do tych tak strasznie broniących przed farbowaniem mam pytanie, malujecie włosy ? A może robicie hennę na brwi czy rzęsy ?[/QUOTE] Nie zbyt rozumiem pytanie.. My to robimy z własnej woli, a pies podlega właścicielowi. To nie tylko odnosi się do farbowania, ale również do ciuszków i innych bajerów. Co pies poradzi na swojego właściciela..
-
Ona jest śliczna.:loveu: Zawsze miałam słabość do maluchów, ale teraz się dopiero objawiła w takim stopniu.;) A i oczywiście na foty czekam:cool3:
-
Wątpię, żebym a najbliższym czasie brała labka:-(, ale jak już brać to z Leminiscatus:razz:
-
[quote name='Ola164']A i jeszcze jedno do yorków... Tu mi się przypomina scena kiedy wracałam do domu i byłam w galerii... Było dość ciepło, a trzy miłe panie ubierały swojego przerośniętego yoreczka... Każda z innej strony wciskała łapki do ubranka a pies szarpał się nieziemsko... Butów na szpilkach nie zabrakło w ubiorze właścicielek... [/QUOTE] Trzy właścicielki do poskromienia yorka, to może być za mało. Męskiej dłoni tam brakowało.. Yorki już nie są brane " na poważnie ".. A zawdzięczać mogą to tylko swoim kochanym paniusiom.:cool1:
-
[quote name='smallpati']ee tam... Moje 98% butów to obcasy, z psem też biegam (dosłownie biegam) w obcasach ;) kwestia przyzwyczajenia. A jeśli chodzi o atak na psa (mój pies całkiem mini nie jest bo 8 waży :evil_lol:) to też przeżyłam z obcasami, nie wywaliłam się i byłam w stanie psa obronić, tak więc się da :p[/QUOTE] W najgorszym wypadku ściągasz bucik i rzucasz w stronę napastnika.:evil_lol:
-
[quote name='Minerva']Ja się pochwalę, że moja Fredka wydoroślała i nie już sieje zniszczenia :evil_lol:. Jednak nadal uwielbia wyrywać włosie z dywanów :roll:.[/QUOTE] Nie wiem czy wydoroślała, ale wiem że wyrosła.;) Ona jest taka śliczna :loveu:
-
Większość ludzi dlatego nie przepada za yorkami, bo mają z nimi złe skojarzenia. Między innymi właśnie farbowanie, ciuszki i... [B]właściciele[/B]. Ja nie zbyt lubię yorki, bo są jak dla mnie za małe. Ogólnie nie przepadam za małymi psami. Ale yorki są jedną z tych małych rasy, którą lubię naj mniej. Zwykły york ze zwykłym właścicielem jest po prostu słodki.., a jak jeszcze wychowany to pies marzenie. Ale piesek w różowych ciuszka i pasemkach z taką samą babką jak on na drugim końcu smyczy to tragedia..:shake:
-
[quote name='fizzy']ja również nie przepadam za yorkami. nie chciałabym nikogo urazić, ale denerwuje mnie taki mały szczurek na każdym rogu. już nie chodzi nawet o stereotyp że yorki są niemądre, ale dla mnie wydają się po prostu głupiutkie:evil_lol: skacze toto wkoło, biega, szczeka, nie zatrzyma się ani na chwilę tylko lata takie trzpiotowate. a poza tym ta ich popularność jest po prostu chora:shake: nie ma miesiąca, żeby w zoologicznym w moim mieście nie było nowego ogłoszenia "sprzedam yoreczki" i cena: 800-900 zł :shake: aha, i jeszcze to że każda dziewczynka w wieku 8-12 lat chce mieć yorka. dobija mnie to xD[/QUOTE] "Głupiutkie, bo takie małe. To i mózg mały i płaski":diabloti: A co do dziewczynek 8 - 12 to dużo zależy od charakteru. Niestety zazwyczaj yorki mają i chcą mieć paniusie itd., a mało zdarza się rozsądnych właścicieli, którzy nie traktują yorków jak zabawki na rączki, tylko psy.
-
Jak będą mogli cię zaczepić, to usłyszysz to wcześniej w Wiadomościach. Więc radze oglądać:evil_lol:
-
No właśnie. Czekamy na wilczate fotki.:razz:
-
Większość ludzi nie lubi yorków, bo kojarzą im się z zabawkami, ubrankami dla psów itd. To nie przecież wina psiaka. Yorki kojarzą się tak dzięki swoim paniusiom z tipsami, szpilkami, spódniczkami, modnymi torebeczkami.. Bo przecież " jeśli ja jestem taka piękna to mój piesek będzie taki jak ja.":shake: Yorki jedynie tipsów nie mają jeszcze.. ( chyba )
-
[quote name='Iza.']Nigdy nie widziałam tak pomalowanego psa na wystawach :evil_lol:[/quote] Nie mam pewności czy to na wystawie czy po prostu u fryzjera, ale obojętnie gdzie ten york i tak wygląda dziwacznie..:roll:
-
[quote name='Daga & Maks']Ale z drugiej strony lepszy pies pofarbowany niż skołtuniony[/quote] Wiesz.. Pofarbowany to on jest tylko na wystawie (zazwyczaj) Nie wiadomo co właściciel robi z nim później.:mad::diabloti:
-
Nie wiecie.. Takie są teraz na topie ;)
-
Tu pare fotek piesków ukochanych przez właścicieli.. [url]http://m.onet.pl/_m/1559f26c7053464d65e79e3bc956cf47,21,1.jpg[/url] [url]http://m.onet.pl/_m/aeda48299e97ed1365729be70a363104,21,1.jpg[/url] [URL]http://m.onet.pl/_m/dd2772623ab3c2a69d35822922d2fd7a,21,1.jpg[/URL] Nie mam nic do kochania pieska, ale takiego ulepszania nie lubię.
-
Cielaczek.. To już mała Pani Cielakowa..;)
-
Nie czepiaj się. Bardzo fajne foteczki wyszły. :loveu::loveu: http://img188.imageshack.us/img188/9546/spacernamuchowcu2.jpg To jest świetne.:lol:
-
[quote name='agnethka']przy odpowiednim podejściu wszystko się da ;) [/quote] Też mi się tak wydaje. Prawie każdą rasę można nauczyć żyć z innym stworzeniem..
-
[quote name='agnethka']to podstawowe pytanie - czy kotka zna psy? jakie miewała z nimi doświadczenia? nasze koty od początku swojego życia znają psy - fakt, że doświadczenia mają różne, ale jak pies ich nie zaczepia to i one przeważnie ich nie ruszają... może czasem najmłodszy kocurek, ale on miał wypadek... psy połamały mu kiedyś żebra to i nieufny - niestety to jest ryzyko, gdy kot wychowany z psami to i się żadnego nie boi i ufnie podchodzi... szczeniaka można szybko nauczyć co i jak, ale też ważne jak kot reaguje ;)[/quote] U mnie sprawa wygląda następująco. Mieszkam na parterze więc kotka wychodzi na dwór. Miała raz sytuację, że ją jakiś pies pogonił i dość długo miała do psów respekt. Wcześniej.Przed przeprowadzką. Gdy wyjeżdżaliśmy na wakacje naszą kotką opiekowali się sąsiedzi , którzy mieli suczkę. Bardzo się z naszą kotką polubiła bawiły się razem, razem spały. Teraz raczej nie przepada za psami. Nie zbyt wyobrażam ją sobie z psem pod jednym dachem, ale mam nadzieję, że się polubią..