[quote name='filodendron']A jeśli ktoś jest urodzonym groomerem? Więcej - groomerem z fantazją, eksperymentatorem? Własny pudel to fantastyczne pole doświadczalne - w całkiem dobrym tego słowa znaczeniu.
Czytałam kiedyś wywiad z Ewą Grabowską - groomerem bodajże z Łodzi (?) (publikuje w Moim Psie). Opowiadała o swoich klientach z pudlami - jest część psów, które trzeba wg wzorca przygotować na wystawy, a jest też część niewystawowych piesków, których właściciele mają fantazję i godzą się na niestandardowe strzyżenie - w fale, w paski itp. [/quote]
Nie mówię, że farbowanie psów to jest dla nich męczarnia czy co.
Ani obcinanie psa w różne wzory,... ale bez przesady.:lol: