-
Posts
3368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anawa
-
[quote name='wellington']Ulubiony pies - t.zn. maja jeszcze inne psy ? I mimo ze 'ulubiony' pozwolili zeby wpadl pod samochod ? Cos mi tu nie pasuje :shake:[/QUOTE] Ulubiony - w sensie, że mój ulubiony. Przemiły, kontaktowy kundelek. Wszyscy go lubili, chyba z wyjątkiem jego właścicieli. Właśnie się dowiedziałam od weta, że pies był do uratowania tylko wymagał kosztownej operacji, za którą nie chcieli (nie mogli?) zapłacić i zdecydowali o uśpieniu psa bez zmrużenia oka :angryy:. Ja wolałabym miesiąc nic nie jeść i jakoś zdobyć pieniądze ale dla nich pies niewiele znaczy.
-
Wymarzony dom? Prosta sprawa: dom z ogródkiem, gdzie Kumpel mógłby być blisko człowieka, bo tego bardzo potrzebuje. Najlepiej, gdyby mógł mieszkać w domu, nie w budzie. Człowiek musi naprawdę kochać psy, przytulać Kumpla i zapewniać go, że jest wreszcie bezpieczny i już nigdy nie trafi na ulicę. Czy to tak dużo?
-
Napisałaś, więc trzymam Cię za słowo :eviltong: Staram się myśleć pozytywnie, to podobno czyni cuda ale szczególnie dziś jestem "nie w sosie". Ulubiony pies moich sąsiadów, Bolek, wpadł wczoraj pod samochód. Zawiozłam go do weta, poskładali go, pozszywali ale i tak został dziś uśpiony bo obrażenia okazały się zbyt rozległe. Ja pewnie walczyłabym o jego życie ale właściciele - ludzie ze wsi - myślą inaczej :-( Bardzo lubiłam tego psa i trudno mi się pogodzić z tym, że juz go nie ma :-(
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
anawa replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też prawda, tylko tych nikt nie namierzył. -
[quote name='wellington'] Wiadomo ze prawdziwych koneserow jest na wage zlota ... ale taka perelka jak Kojot znajdzie swojego znawce - musi ![/QUOTE] Czasem trudno mi w to wierzyć......... U jamora rotacja, tylko Kumpel z Barankiem zostali :-( Jest bardzo słaby odzew z ogłoszeń i nic konkretnego :shake:
-
Szkoda, może za długo to trwało i babka znalazła innego psa :-(
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
anawa replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieję, że wyrok będzie skazujący zwyrodnialca :angryy:. Czekam z niecierpliwością na wieści po rozprawie. Powodzenia, Achaja - załatw go :mad: -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
anawa replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Film nie na moje nerwy :placz: Czy ktoś wie, czy właściciel-zwyrodnialec Moonka poniósł jakąś karę za znęcanie się nad psem? -
[quote name='hop!']Gdyby Kumpel był w typie rasy, byłoby łatwiej o dom... :razz:[/QUOTE] Ale przecież [B]ON JEST[/B] w typie rasy.................. [B]kojociej[/B], jedynej w swoim rodzaju, [B]UNIKAT[/B]!!! (sierść wyżła, nogi charta, maść basseta, charakter.......... cudny) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Czy już nie ma na tym świecie koneserów?
-
[quote name='hop!']Wszystko jest w porządku. Czekam na zdjęcia Dorci. ;)[/QUOTE] My też :lol:
-
Super "apartament".............. no i słodkie to zdjęcie przytulonej parki :loveu: