-
Posts
3368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anawa
-
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
Straszak to on raczej bedzie tylko z wygladu - wielki pies zawsze odstrasza intruzow ale u niego tylko rozmiar jest "straszny", poza tym jest lagodny, jak baranek ;) A swoja droga to byloby super miejsce. Wlasnie domku z ogrodkiem dla niego szukamy. -
Wyslalam zdjecie do Szarotki, moze jej sie uda. Ja tez nie moge wkleic, nie wiem, co sie dzieje.....
-
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Ale Milord jest mlodziutki..... Tak cos okolo 1,5 roku..... jest bardzo podobny.[/QUOTE] to raczej nie on...... Borys ma ok. 5 lat..... [quote name='anita_happy']zapisuje wątek...bo jest domek co szuka moskiewskiego..wysylam fotki i beda sie najwyzej kontaktowac[/QUOTE] Super..... niedlugo beda lepsze, aktualne fotki. Tylko to nie jest moskiewski a raczej pirenejski, chociaz dla mnie to bez roznicy..... Potrzebuje cieplej, milej osoby, ktora nie zawaha sie go przytulic bo mimo, ze olbrzym, to jednak pieszczoch... -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
anawa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wunia']Czy mógłby mi ktoś powiedzieć co Taghar właściwie chciał(a) powiedzieć?[/QUOTE] Chcial(a) po prostu zamacic...... Nie ma o czym mowic............ -
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie. Czekam cierpliwie. A Milord na pewno nie zginal swoim wlascicielom? -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
anawa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Taghar']"Do Fabiana uśmiechnęło się szczęście – został zabrany ze schroniska i spokojnie czeka na miejsce w hoteliku" Jakie szczęście?!!!?!!! Po co brać psiaka ze schroniska i pakować go do innego schroniska pod nazwą "hotelik" Żenujące! A ta osoba, która teraz się nim opiekuje uważa się za Matkę Teresę i bez mrugnięcia skazuje psa na tułaczkę... potem będą zbiórki na leczenia i konieczne operacje, a pies chce spokoju i pełnej miski... Dajcie sobie spokój z tymi kwestami bo to już męczące i jak zwykle mało przekonujące...[/QUOTE] A ja myślałam, że ta osóbka to pracownik zamojskiego schronu :evil_lol: -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
anawa replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lipizzan'] Generalnie jest kochany chociaż potrafi mnie budzić o 6 rano wtedy mam go ochotę powiesić. Chociaż ostatnio uczę go, że jak mam oczy zamknięte to należy mnie zostawić:p[/QUOTE] No i wtedy sika......... Pęcherz wytrzymuje do 6.00 rano i.................. pęka. Dawaj mu jeść i pić wcześniej. Wodę musi mieć cały czas ale może na wieczór rzeczywiście w mniejszej ilości. -
[quote name='Szarotka'] Mowilam Ci zebys sobie zatrzymala na wszelki wypadek, to potem nie mow, ze na kawe nie masz ;););)[/QUOTE] A gdzie Ty masz metę na kawę za 13 groszy??? :razz:
-
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam przed chwilą z Panią z Fundacji. Borys czuje się dobrze, nadal jest bardzo spokojny i grzeczny, je 2 kg karmy dziennie i odpoczywa..... Dziś znalazł sobie zajęcie: zasypywał słomą swoje miski z wodą i jedzeniem i co rusz sprawdzał, czy słoma dobrze je przykrywa :eviltong: Ten pies to prawdziwy skarb. Ktoś, kto się nim kiedyś zaopiekuje będzie miał dużo radości :p -
Dogomanii, jak Dogomanii ale internetu........ Bez tego, jak bez ręki....... Zrobiłam Ci, Szarotka, ostatnią wpłatę: 20,13 zł :evil_lol: ;:
-
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='lukredo']Witam czytam ten watek Borysa ,bo dostałam meila z Fundacji Bernardyn,jutro dowiem sie szczegółów od dziewczyn,ogłoszeniami sie zajmiemy. Lucyna z forum beagle[/QUOTE] Z ogłoszeniami o adopcji poczekajmy jeszcze z tydzień. Mam obiecane piekne zdjęcia do ogłoszeń. Na razie dysponuję tylko tymi z komórki, zamieszczonymi na wątku. Do ogłoszeń o adopcji będziemy potrzebować lepszych. -
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
Paulina mickey - dzięki za chęć pomocy. Bardzo się przyda. Ustaliłyśmy z Panią z Fundacji, że najpierw szukamy właściciela więc na razie odkładamy ogłoszenia o adopcji. Czy mogłybyście wstawić na razie tylko głoszenie o znalezionym psie? 1. Imię - Borys (nadane przez nas) 2. Płeć - samiec 3. Wiek - ok.5 lat 4. Sierść - długa 5. Sterylizacja - nie ) 6. Wielkość - XL - w skali benkowej 7. Miejscowość - znaleziony w okolicach Żabiej Woli, powiat Grodzisk Maz. woj. mazowieckie 8. Miejsce Pobytu - Fundacja Bernardyn (Zwierząt Skrzywdzonych z siedzibą w Łasku) 9. Zachowanie - bardzo spokojny, łagodny 10. Zachowanie względem Dzieci - nie sprawdzono 11. Zachowanie względem Zwierząt - łagodny 12. Dla Kogo - na razie szukamy właściciela 13. Historia - rana na szyi może świadczyć albo o wrośniętym łańcuchu/obroży albo o wpadce we wnyki 14. Kontakt - Fundacja tel. 601 322 200 15. Krótki Opis - Wielka Słodycz Na Czterech Łapach i ogromna radość obcowania z tak łagodnym olbrzymem + 4 fotki - tutaj nie uda mi się wkleić. Poproszę o maila. -
Witam ponownie z nowym komputerem (śliczny, bo bordowy ;) ). Przepraszam, ale byłam zupełnie odcięta od świata ale Dogo podobno też padło. Cieszę się, że Pasja jest na wątku bo to właściwie na Jej zlecenie on powstał. Próbujemy wkleić zdjęcie ale nie wychodzi. Welsh został odłowiony w gminie Babice Stare k/Warszawy i został odwieziony do Kotlisk bo ta gmina ma z nimi umowę. Jeśli pies tam trafia to trzeba go po prostu stamtąd wyrwać bo inaczej to on już świata nie zobaczy. One way ticket. Brak wolontariatu, brak strony internetowej - brak adopcji. Po ogłoszeniach w radio były 4 telefony, w tym trzy od "buraków" - od razu odrzucone i jeden konkretny, z Kutna, z przedsiębiorstwa wodociągów. Mieli tam na terenie psa, którym się dobrze opiekowali ale staruszek był i odszedł..... Teraz myślą o następcy. Zastanawiamy się jednak z Pasją, czy to dobre miejsce dla Welsha, biorąc pod uwagę jego usposobienie i lęk. To na pewno nie jest pies stróżujący. Zresztą facet więcej się nie odezwał. Cantadorra, wielkie dzieki za te ogłoszenia. Dużego odzewu nie było ale jest jakieś światełko w tunelu - ktoś się jednak psem interesuje. Pasja - dawaj to zdjęcie na maila, może mnie uda się wstawić.
-
Tak myslałam....... Tylko, że z tym jest mały problem. To dość daleko od schronu, gdzie przebywa Welsh a ja niewiele o nim jeszcze moge powiedzieć. Cały czas nie mam informacji ani zdjęć. Jestem uzależniona od działań schroniska, niestety..... Rozsądniej chyba bedzie, jak zaproponujecie ten domek innemu ON-kowi. Welsh musi jeszcze trochę poczekać, bo co ja moge o nim powiedzieć tej chętnej pani? W każdym razie bardzo dziękuję za pamięć i cholernie żałuję, że schron sie ociąga z przesłaniem info i zdjeć....
-
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
anawa replied to funia's topic in Już w nowym domu
No jasne.............żartowałam tylko.............. Atos i demolka? To nie w jego stylu ;) -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
anawa replied to funia's topic in Już w nowym domu
To co, Atos już zdemolował domek, że remoncik potrzebny? -
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wróciliśmy (Gabat był ze mną) o 01.00 w nocy i nie miałam siły pisać bo rano do pracy...... Borys (tak go nazwali moi weterynarze) to urodzony podróżnik. Nie sprawiał kłopotów, dał się wsadzić do auta i był bardzo grzeczny. Jechaliśmy ponad dwie godziny. Po raz pierwszy zaszczekał leniwym, słodkim basem. Jest w pieknym, dużym boksie z widokiem na las i cały, przepiekny teren. To prawdziwe ranczo. Kilka hektarów, ogrodzonych, uratowane konie i psy i oddani zwierzętom ludzie. Ponieważ Borys jest łagodny jak baranek, boks jest otwarty i może wychodzić, kiedy zechce. Tyle, że....... wcale nie chce......Nowa teoria na temat rasy Borysa to pies pirenejski. Na pewno nie bernardyn, podobno też nie kaukaz ani moskiewski stróżujący. Mnie jest wszystko jedno. I tak wszyscy są w nim zakochani. Pani doktor płakała, kiedy go zabieralismy z lecznicy a ja jej wtórowałam również wtedy, kiedy sama żegnałam sie z Borysem. Taką samą sympatię pies zdobył od razu u swoich opiekunów z fundacji. Moim celem jest teraz znalezienie mu domu gdzieś blisko mnie, żeby można było go odwiedzać i śledzić dalsze losy. Wszyscy szukamy: ja, Gabat, weterynarze i znajomi.......[B][COLOR=red] Domek w powiecie Grodzisk Mazowiecki pilnie poszukiwany[/COLOR][/B] -
Po godzinie walki udało mi się uruchomić komputer. Rozumiem, że ten mail to do mnie, bo rzeczywiście coś dostałam ale nie jestem pewna, od kogo i czy dobrze zrozumiałam...... Wałcz? Szczecinek? Czy to ewentualna propozycja dla Welsha?
-
Szarotka, jak widzisz, udało się tu wejść i coś napisać ............... wreszcie................. Sorry za zbombardowanie Cię mailami..................
-
Jasne, dziewczyny, DO ATAKUUUUUU !!!! ;)
-
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
Nie ma tak dobrze............... Pani nie może się zdecydować, coś chyba kręci.......... Postanowilismy z wetami, że pies pojedzie jednak do Fundacji, chyba, że stanie się cud i znajdziemy mu jakiś domek do jutra. Najprawdopodobniej jednak czeka mnie jutro kurs z Misiem (tak go roboczo nazwałam) do Radomska. Tam czeka na niego miejsce, posiedzi tam ok. miesiąca, wydobrzeje, nabierze pewności siebie a potem bedą mu szukać domku. -
Cantadorra, wielkie dzięki. Mam problemy z wejściem na Dogo a na dodatek mój komputer wydaje chyba swoje ostatnie tchnienie..... Zaraz spróbuję Ci wysłać pw i kontaktem do ogłoszeń ale na wszelki wypadek, jeśli mi sie nie uda, to podaję mój nr tel i bardzo Cię proszę o kontakt telefoniczny ze mną: 607 186 333 i wszystko Ci wyjaśnię :)
-
Pies pirenejski(?) już w swoim wspaniałym domu :)
anawa replied to anawa's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś w lecznicy odwiedzić pieska. Był bardzo grzeczny i wcale nie chciał wyjść z klatki. Na szczęście kiedy przyszła Pani, zainteresowana jego adopcją wylazł i pomachał ogonkiem. Pani jest na 99% zdecydowana na zabranie go do siebie. Jutro zapadnie decyzja. Dom, teren ogrodzony, do dyspozycji psa buda i kojec. Na początek będzie w kojcu, żeby się uspokoić, przyzwyczaić i odzyskać pewność siebie. Potem będzie biegał wolno po działce. Dodam, że to niedaleko ode mnie więc będę mogła psa odwiedzać. Trzymajcie kciuki!!! -
[quote name='Romka']Telefon do radia Wiktoria w Kutnie 024 254 92 20[/QUOTE] Dzięki, Romka. Mam nadzieję, że Cantadorra przeczyta tę wiadomość :)
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
anawa replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Heniu, wiosna idzie, będziesz potrzebował wszystkich łapek do biegania po okolicznych łąkach :)