-
Posts
3368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anawa
-
[quote name='wellington']Anawa, moglabys nam troche o tej rodzince napisac , kim sa, jakie maja warunki / beda miec , etc ? Czy poznalas ich juz osobiscie czy narazie tylko przez telefon ?[/quote] Nie chciałam za dużo pisać, bo nie chcę zapeszyć. To moi pierwsi i jedyni kandydaci ale skoro prosisz - oto informacje: Państwo kończą budowę domu pod Warszawą, w okolicy Kampinosu. Piękne tereny na spacerki :painting: Młoda rodzinka z kotem :kociak:. Pani bardzo miła, zdecydowana na Kumpla, utrzymujemy kontakt tel i mailowy. Pana jeszcze nie poznałam. Wiem, że sportowiec, dużo biega więc Kumpel byłby zachwycony :Dog_run: Na wizytę przedadopcyjną jeszcze za wcześnie, bo nie ma co ogladać. Dom stoi, dopiero robią drogę, ogrodzenia jeszcze nie ma. Mamy się zobaczyć u Jamora bo państwo chcą poznać pieska a ja ich. Myślę, że wkrótce uda nam się zorganizować takie spotkanie i jestem dobrej myśli w kwestii adopcji. Niestety, w związku z opóźnieniami na budowie :shithappens: nie ma warunków na przyjęcie psa więc Kumpel musi jeszcze we wrześniu pozostać u Jamora. Jestem więc zmuszona ponownie prosić o wsparcie finansowe na hotel dla Kumpelka :help1: :modla: Mam nadzieję, że to juz ostatni raz :niewiem:
-
[quote name='anawa']Jestem juz po wakacjach, więc generalnie dostępna. Nie mam jeszcze planu pracy na wrzesień i nie jestem pewna, czy akurat 10 lub 11 będę miała wolne ale myślę, że jeden, czy dwa dni różnicy w którąś stronę nie będą stanowiły wielkiego problemu. Jutro dam odpowiedź, jak pracuję w tych dniach i oczywiście z radością pomogę :lol:[/quote] Sprawdziłam swój grafik pracy, 10 i 11 września mam wolne (co za zbieg okoliczności :lol:) więc jestem do dyspozycji. Leni, jaki plan? Pan bedzie się ze mną kontaktował czy Ty dasz znać, kiedy mamy odebrać Orena? Masz mój nr tel, w razie czego dzwoń. Wymyśliłam sobie, że zaproponuję panu wycieczkę ze mną do Warki. Chciałabym, żeby zobaczył też inne pieski, może ma kogoś znajomego, równie miłego, jak on sam i może pomoże uszczęsliwić jeszcze jakąś sierotkę? :evil_lol:
-
Jestem juz po wakacjach, więc generalnie dostępna. Nie mam jeszcze planu pracy na wrzesień i nie jestem pewna, czy akurat 10 lub 11 będę miała wolne ale myślę, że jeden, czy dwa dni różnicy w którąś stronę nie będą stanowiły wielkiego problemu. Jutro dam odpowiedź, jak pracuję w tych dniach i oczywiście z radością pomogę :lol:
-
[quote name='leni356']Orenkowi to się chyba trafił los na loterii - główna wygrana :lol: Byłam w domku zainteresowanym, ludzie przemili, ciepli, spokojni, mądrze podchodzący do psów. Jakiś czas temu pożegnali swojego kudłacza w wieku 17 lat, też znajdę. Oglądałam dużo zdjęć. Teraz są gotowi na nowego pieska. To pani o nim marzyła. Dla Orena dostosowali swoje plany prywatne i zawodowe, teraz jadą na 1,5 tygodniowy urlop, a potem tydzień chcą być w domu z nim, bo wiedzą że to pies po przejściach, więc żeby się do nich przyzwyczaił. Domek z ogrodem, solidne ogrodzenie. Ja jestem na duże TAK :lol:[/quote] To baaaardzo się cieszę, że "mój kandydat" zdał egzamin. Byłam tego pewna juz po rozmowach telefonicznych :multi:. Teraz jeszcze pozostaje "test Jamorowej" :evil_lol: To jakie są dalsze ustalenia? Mogę pomóc w transporcie :lol:.
-
[quote name='Isadora7']Ja allegro "ciągnę" psiakom na ogół do chwili gdy fizycznie nie wyląduje w domku. Jest troche fajnych zdjęć, allegro można zrobić całkowicie nowe, może jamor cos jeszcze dorobi, a może napisze jakiś tekst jak ostatnio o Tuptusiu. Ja jestem, wątek mam w subskrypcji jak wszystkie "moje" psiaki. Decyzja należy do Ciebie, będzie potrzeba nie ma sprawy wystawię.[/quote] Chyba trzeba tak zrobić, tylko co z tekstem? Mam jeszcze jeden, fajny, to może Ci podrzucę. Zdjęcia rzeczywiście super :lol: [URL]http://img207.imageshack.us/img207/21/dsc0139x.jpg[/URL]
-
[quote name='Bjuta']Czy jest jakiś happy end? Wellington zaprosiła mnie dawno temu na wątek (ale nie miałam szans łazić po dogo przez wakacje - dostęp do netu tylko przez komórę). No i jak już wróciłam to zaglądam, czy apel o pomoc nadal aktualny?[/quote] Witam i dziękuję za zainteresowanie. Cały czas jest chętna tylko jedna rodzinka, nie mam w czym wybierać, więc pozostaje tylko czekać na ten dzień, kiedy bedą mogli zabrać Kumpla do siebie. Na pewno piesek pozostanie u Jamora we wrześniu. Nie znam nawet przyblizonej daty szczęsliwego zakończenia tułaczki Kumpla bo państwo mają opóźnienia w budowie domu, do którego ma trafić. Ogłoszeń nie wycofywałam i chyba jeszcze raz poproszę Isadorę o Allegro - tak na wszelki wypadek....... Dobrze byłoby mieć więcej chętnych ale z dużymi pieskami jest trudniej. Proszę obserwować wątek - jestem otwarta na propozycje :roll:
-
Oj, śliczny........ :loveu: Może by tak przedstawić go komuś, kto odpadnie "w konkursie" o Orena :roll: ?
-
Cudowna Majka - już w swoim cudownym domku we Wrocławiu!
anawa replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Eeeeh, żeby tu zawsze było tak radośnie.......... :Cool!: -
[quote name='jamor']to facet bedzie musiał przejsc testy u mojej zonki. Oran wyjatkowo przypadł jej do gustu .[/quote] Mam nadzieję, że miły pan również przypadnie do gustu "Jamorowej" ;) .......................................................................................... oby nie za bardzo :evil_lol:
-
Cudowna Majka - już w swoim cudownym domku we Wrocławiu!
anawa replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki ale ja mam przeczucie, że wszystko będzie dobrze :lol: -
To super, nie miałabym serca odmówic panu, bo widać, że mu zależy po nieudanym podejściu do adopcji Majki. Sprawdzamy i, mam nadzieję, doprowadzamy do szczęśliwego finału :multi:
-
Cudowna Majka - już w swoim cudownym domku we Wrocławiu!
anawa replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']anawa wysłałam Ci PW z adresem i nr telefonu do tego pana, zadzwon, pogadaj, umowcie się, pokaz zdjęcia orenka...trzymam kciuki:cool3:[/quote] No i dobrze trzymałaś te kciuki :multi:. Wysłałam wczoraj do pana wszystkie dostępne zdjęcia Orena i przed godziną pan zadzwonił do mnie z info, że decyduje się na przygarnięcie Orena. Warunki kapitalne:dom z ogródkiem, pod lasem, w Wolicy k/Warszawy. Piesek oczywiście będzie mieszkał w domu ale ogród do dyspozycji. Wizyty przed- i poadopcyjne O.K. W ogóle to przemiły człowiek. Jest chętny, żeby w sobotę pojechać do Jamora i poznać pieska :lol:. Ale jest pewien problem: pan spóźnił się raz na Majkę a teraz widzę na wątku Orena, że są jakieś trzy chętne panie :crazyeye: PIRANHA ratuj, zrobiłam panu nadzieję, nie chcę go zawieść :placz: -
O rany, nie róbcie mi tego! :crazyeye: Właśnie jestem po rozmowie z panem, który "spóźnił się" na Majkę. Wczoraj wysłałam mu wszystkie dostępne zdjęcia Orena i właśnie otrzymałam telefon, że pan decyduje się na adopcję Orena. W sobotę mamy się spotkać u Jamora. Do dyspozycji dom z ogródkiem w Wolicy pod Warszawą. Pan przemiły, kulturalny, warunki kapitalne, wizyty przed- i poadopcyjne O.K. Co Wy na to?
-
Cudowna Majka - już w swoim cudownym domku we Wrocławiu!
anawa replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']"miły" pan odezwał się do mnie jest spod Warszawy, domek z ogródkiem, brak małych dzieci, brak innych psów, kot rezydent. Pan wyjątkowo uprzejmy...po prostu człowiek na poziomie:-) podał mi swoje dokładne dane w celu wizyty adopcyjnej, więc szukamy kogoś kto może się przejechac do tego pana (Nadarzyn, Wolica), wspomniałam mu że jak nie Majka to mogę zaproponowac mu inne cudowne psiaki do pokochania...przyznał szczerze że córka zakochała się już w Majce ale myślę, że jest to domek warty sprawdzenia i przedstawienia mu innych psiaków nawet jeśli to nie Majunia akurat tam trafi szukamy kogoś do wizyty przedadopcyjnej w miejscowości pod warszawą![/quote] Co z tym panem? Może reflektuje na Orena? Taki podobny do Majki :roll: W razie czego to moje tereny, mogę złożyć panu wizytę :razz: -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
anawa replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Jedna historia ze szczęśliwym zakończeniem pociąga za sobą następną - tragiczną. Czy ten dramat nigdy się nie skończy w tym cholernym kraju podłych ludzi ?! :placz::mad::angryy: