-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
Byłam dziś u Burego i Rudego i rozmawiałam z Państwem jak tu rozwiązać ten problem . Jedyne co wymyśliliśmy to duży kojec dla chłopaków . Tak na oko jak mierzyliśmy to kojec będzie miał ok 30 metrów kwadratowych . Wykorzystamy dwie ściany z nowego ogrodzenia , tak że potrzebujemy jeszcze czterech przęseł i jeszcze nie wiem ile słupków . I znowu muszę prosić o pomoc ... Tak bardzo bym chciała żeby Bury i Rudy nie byli na łańcuchach...tyle pracy i starań ...szkoda by było żeby chłopaki wrócili na łańcuch :( Dziś jak zajechałam to aż mi sie serce kroiło ... obydwaj na łańcuchach...niestety był brat pana...Państwo puszczaja psy tylko wtedy gdy nie ma brata ... na noc na pewno musza być zapinani bo juz kilka razy sie zdarzyło że brat pana otwierał wcześnie rano furtke i tak zostawiał a psy biegały po drodze... Pomóżmy jeszcze tym razem Burasowi i Rudzielcowi ... Bury pozdrawia (na czas mojej wizyty odpiełam go z łańcucha) [IMG]http://imageshack.us/a/img59/3505/erh2.jpg[/IMG]
-
Patonek [IMG]http://imageshack.us/a/img844/7285/wu7b.jpg[/IMG] Pucek [IMG]http://imageshack.us/a/img841/9824/lybx.jpg[/IMG] Lenka [IMG]http://imageshack.us/a/img850/8594/e981.jpg[/IMG] Gizmo [IMG]http://imageshack.us/a/img24/3863/34d6.jpg[/IMG] Naomi [IMG]http://imageshack.us/a/img259/4687/29c0.jpg[/IMG]
-
Dziś dzwoniłam do Państwa i jestm z nimi umówiona na 15 . Zobaczę co tam sie dzieje . Wiem tylko że maja jakies kłopoty bo gdy psiaki były puszczone to akurat w tym czasie wrócił brat i nie zamknął furtki . Chodził właśnie wtedy listonosz i Rudy go ugryzł ... Jeśli chodzi o łańcuch to psiaki są przypinane gdy jest brat ale jak widać ciężko to upilnować ... Będę rozmawiała dziś z nimi jak ewentualnie rozwiązać tą sprawę , czy maja jakis pomysł ...
-
Też o tym myślałam , nawet rozmawiałam o tym z Państwem ale jest to nie możliwe , bo 1. z jednej strony mają sąsiada 2. od frontu jest ruchliwa droga ( brat pana zajmuje część od frontu ) 3. z trzeciej strony ( zaraz od ogrodzenia) zaczyna sie działka miasta przez którą ( bardzo blisko ogrodzenia) ma iśc droga 4. Z tyłu ( zaraz od ogrodzenia) jest czyjeś pole . Kiedyś już Państwo próbowali zrobić furtkę od tyłu to zaraz ktoś doniósł że robią sobie prywatną drogę i musieli zlikwidować . Sytuacja mnie przerosła :(
-
Niestety nie wzięłam bo Państwo nie są zbyt zadowoleni z mojego zainteresowania psiakiem ... Argusiowi nic sie tam nie dzieje ale tym razem pan nie był zbyt miły ( pani trochę milsza). Nie wiem z czego to wynika ...ja w każdym razie byłam miła i uprzejma ... Mimo wszystko za jakiś czas jeszcze tam zajrzę
-
Czy ktoś zechce Dorkę - kłębek strachu mieszkający w polu ?
Mortes replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
Przepraszam Was za brak informacji o suni ...mam totatlą awarię samochodu ...praktycznie odmówiło w nim posłuszeństwa wszystko ...:( Od trzech dni stoi w warsztacie i na dzień wczorajszy naprawa wyniosła już 1200 zł . Aż boję sie zadzwonić dzisiaj ... Nawet jak samochód będzie już dziś do odbioru to i tak dopóki nie będę miała pieniędzy to go nie odbiorę . Z tej przyczyny nie jadę do Dorki ...mam nadzieję że jakoś sobie bidulka radzi . Jeśli uda mi się poprosić siostrę o podwiezienie to dziś wieczorem postaram sie do Dorki dojechać -
Zdjęcia Białogonków z ostatniego weekendu: Maxiu [IMG]http://imageshack.us/a/img802/7841/ycic.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img209/9776/q0i1.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/786/0yv7.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img14/6299/02gk.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img802/1908/u9xp.jpg[/IMG]
-
Jadąc do Krakowa odwiedziłam Arge. Zostawiłam mu trochę smakołyków. psiak wygląda bardzo ładnie i już zaaklimatyzował się w nowej rodzinie. [IMG]http://imageshack.us/a/img694/766/wj2x.jpg[/IMG]
-
[quote name='obiezyswiat75']To chyba tylko TOZ moze pomoc :-([/QUOTE] Niestety TOZ u nas praktycznie nie istnieje ...jeszcze nigdy nie uzyskałam od nich żadnej pomocy :( W naszym rejonie jeżeli coś pozytywnego się dzieje dla zwierząt to tylko za sprawą ŚTOZ- u a to całkiem inna organizacja ...ale nie wiem czy z tym problemem sobie poradzą ... Przed chwila dzwonił do mnie Pan Policjant i wypytywał o rodzinke ... wszystko dokładnie opowiedziałam ...Policjant powiedział że podjedzie do nich .... Zobaczymy jaki będzie efekt
-
[quote name='from_wonderland']Kurcze, to nieciekawie. A wiadomo na jaki czas brat będzie u państwa? Na stałe?[/QUOTE] Niestety brat mieszka na wspólnym podwórku z rodzinką Burego i Rudego :( ( w osobnym budynku) Mają jedną wspólną furtkę ...:(
-
Byłam u Burego na prośbę pani ...nie jest dobrze ...tzn . z Burym ok ale psiaki znowu są na łańcuchu ... Najpierw brat pana rzucał Buremu kości to ja poszłam do niego na rozmowę ...poskutkowało ...ale na chwilę ...brat pana teraz zostawia otwartą furtkę a gdy pani Burego zwróciła mu uwagę to powiedział " niech ida w pi..u ! " Na to włączył sie do rozmowy pan Burego i skończyło sie wielką awanturą aż przyjechała policja. Pan tłumaczył policji że psy muszą być puszczone bo zobowiązał sie do tego ale chyba policja w to nie uwierzyła ... Państwo są roztrzęsieni , nawet mała Maja posmutniała... Poprosiłam o pomoc Pania Kasie SZ. ze Swiętokrzyskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i ma mnie umówić do komendanta policji w tej sprawie ... Załamało mnie to trochę ...tyle pracy , starań i chłopaki znowu na łancuchu... Pani puszcza je tylko wtedy gdy brata pana nie ma w domu ... Nie wiem co można w tej sprawie zrobić ... radźcie kochane ... Zakupiłam dla chłopaków środki na odpchlenie i odrobaczenie bo jak byłam ostatnio to widziałam że jest taka potrzeba ... tu paragon: [IMG]http://imageshack.us/a/img580/3079/owey.jpg[/IMG] [B] Czyli zostało Buremu: [SIZE=5]166.29 zł.[/SIZE][/B]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img33/7264/ifow.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img32/1977/0ebx.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img17/5444/vg74.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img33/3645/3azy.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img42/5636/cv6d.jpg[/IMG] Wieczorem dzwoniłam do Państwa, noc minęła spokojnie, dziewczyny nie są już takie zestresowane, apetyt mają ogromny, zaprzyjaźniły się z kotkiem, dostały nowe imiona (Pamela- Mela, Paloma- Luna.) i razem wesoło brykają po ogrodzie. :multi:
-
[COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Zacznę od wielkich podziękowań dla Obieżyświat. To dzięki jej intensywnej promocji w internecie Białogonków, Pamela i Paloma już dziś hasały po SWOIM OGRODZIE, ZE SWOJĄ PANIĄ I PANEM. Obieżyświat, to wielki sukces, [SIZE=5]dziękuję.[/SIZE][/B][/SIZE][/COLOR][SIZE=5] [/SIZE]:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Bardzo dziękuję też Krzysiowi, który wziął dziewczyny dzień wcześniej ze schroniska do siebie do domu, wykąpał je i przenocował. Po kąpieli, w zaparowanej, zalanej łazience :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img844/1245/tifn.jpg[/IMG] Po kąpieli dziewczynki bardzo zmarzły... [IMG]http://imageshack.us/a/img839/3303/ze7v.jpg[/IMG] ...więc trzeba było przykryć je kołderką :grins: [IMG]http://imageshack.us/a/img189/4241/6o17.jpg[/IMG] Potem dziewczynki już padły ;-) [IMG]http://imageshack.us/a/img707/3129/ual7.jpg[/IMG] Pamela i Paloma, zostały w super domku, na obrzeżach Krakowa.:laugh2_2: To wspaniała, ciepła para młodych emerytów, którzy właśnie stracili swoją sunię (rak). Postanowili przyjąć inną potrzebującą sunię, ale przeglądając ogłoszenia w internecie, zakochali się w dwóch naszych nierozłączkach, Pameli i Palomie. Warunki Państwo mają wspaniałe, piękny, duży ogród dla dziewczyn. Ocieplana buda w pięknej altance, porobione podesty, Pani uszyła dziewczynom kołderki, a poza tym sunie mają otwarte drzwi tarasu, mogą wychodzić i wchodzić do domu kiedy tylko chcą.:cunao: Państwo przerazili się, że sunie tak źle wyglądają i są tak wychudzone, ale jestem pewna że za kilka tygodni dziewczyny nabiorą ciałka. Pani powitała je gotowanym jedzonkiem. ;-) W nowym domku :multi: [IMG]http://imageshack.us/a/img12/2858/4bme.jpg[/IMG]
-
Stopiś już w Krakowie u Pana Jacka ;) Dostałam telefon że całą drogę był bardzo grzeczny i chętnie zjadł kolację ...Mam nadzieje że szybko zaprzyjażni sie z Moruskiem ... Pan Jacek jeszcze kilka dni będzie mu czyścił i zakrapiał uszka ... jestem pewna że opieke będzie miał wspaniałą :) Panie Jacku bardzo dziękuje za zaopiekowanie sie Stopikiem do czasu powrotu jego rodzinki z urlopu :)
-
Czy ktoś zechce Dorkę - kłębek strachu mieszkający w polu ?
Mortes replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
[B]mdk8 , ladymonia0610 , ewu ślicznie dziękuję w imieniu swoim i Dorki :) Mamy zatem 60 zł deklaracji i 100 zł od ewu . Poprawcie mnie jak coś pokręciłam ;) [/B] Niestety Dorka nie ma wydarzenia na FB bo ja tego nie potrafię :( Odwiedzę Dorkę we wtorek to może zrobię jej lepsze zdjęcia ...ale ona panicznie boi się ludzi ...złapanie jej to już wyzwanie :( ewu konto to co zawsze :) -
Czy ktoś zechce Dorkę - kłębek strachu mieszkający w polu ?
Mortes replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
Agusiazet, Ania68, bardzo dziękuję za deklaracje. Może jeszcze ktoś się dorzuci to wtedy znalazłabym Dorci hotelik. -
Czy ktoś zechce Dorkę - kłębek strachu mieszkający w polu ?
Mortes replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Dla takiej wystraszonej suni ciężko będzie o tymczas:( Może jakiś PDT lub hotel by ją przyjął?[/QUOTE] Bardzo by się przydało ...sunia by była bezpieczna ...ale u mnie finanse w dramatycznym stanie ...:(