Jump to content
Dogomania

Mortes

Members
  • Posts

    8993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    99

Everything posted by Mortes

  1. Mam złe wieści Trzeba znależć Pysi nowy dom :'( pani wyjeżdża za granice a dzieci zostają z babcia która nie do końca lubi i akceptuje Pysię . Pysia bardzo się przywiązała do dzieci , jest grzeczna i czysta ...pani wyjeżdża za miesiąc . Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu... Dostałam też dziś tel że Bury gorzej sie poczuł:'(
  2. Kochane nie wiem czy już się cieszyć ... Od dwóch dni rozmawiam telefonicznie i mailowo z panią która mieszka obecnie w Anglii gdzie wyjechała do pracy .Pani będzie tam rok . Pani od jakiegoś czaśu śledzi ogłoszenia Odi . Bardzo chciałaby pomóc Odi i prosiła żebym znalazłajej domowy hotelik do 400 zł. Pani zobowiązała się płacic. Jeśli Odi przez rok nie znajdzie domu to pani po owrcie do Polski ja zaadoptuje .Pani ni przeszkadza że Odi ma chore stawy Z Odi jadę do weta w sobotę . Pani doktor do soboty nie pracuje bo ma chore dziecko. Rozmawiałam z nią o Odi przez tel i ma się zastanowić czy dać Odi doksycyklię. Odi łapki wyglądają źle ale wydaje mi się że mniej ją boli bo chętniej chodzi a nawet bryka z Patonem
  3. Obieżyświat, pisałam już wczoraj do Hałabajówki, ze bardzo potrzebujemy tej aktualnej faktury. Przed chwilą rozmawiałam z nią przez telefon i obiecała, że jutro wstawi fakturę. Co do tekstu Cookiego to jutro Krzysiu coś wymyśli. A co do jego byłych właścicieli, to szkoda gadać. :angryy:
  4. Właśnie dowiedziałam się że po prawie roku w domu wrócił Cookie :'( to młodziutki psiak i już tyle przeszedł . To białogonek więc jego przeszłośc jest taka jak wszystkich białogonków a potem prawie rok w "średnim" domu :'( ... teraz jest bardzo smutny... nie rozumie co się stało... ludzie są potworami :'(
  5. Bardzo proszę jakąś miłą cioteczkę o pomoc w ogłaszaniu Izusia ... :)
  6. Obieżyświat w imieniu swoim i Babuli ślicznie dziękuję :) U Patonka , Odi i Fejfola wszystko w porządku ... chyba najmniej podoba się w nowym miejscu Fejfolkowi ...on jednak pokochał tą chatę w lesie ... No i bardzo stresuje nas to że tak naprawdę nie można tam mieć psów ... nie wiem też jak rozwiążę sytuację moich psiaków ...na razie do końca wrzewśnia jest jeszcze córka ale potem wyjeżdża na studia :(
  7. Witam nowe osóbki :lol: bardzo potrzeba nam " świeżej krwi " ;) Mazowszanko potrzeba mi przynajmniej z 5 pakietów ( w tym 1 dla Izka - nie białogonka ) . Pozostałe 4 chciałabym przeznaczyć dla czekoladki, Ałka, Rudzi,Lenki. Nie byłam dzisiaj zOdi u weta ponieważ gdy zadzwoniłam się umówić okazało się, że Pani Doktor będzie dopiero w poniedziałek i zastępuje ją inny lekarz. Rozmawiałam telefonicznie z weterynarzem moich psiaków i zasugerował mi zeby podać Odi doksycyklinę' ze jeżeli nie zareagowała na steryd to może być jakieś paskudztwo odkleszczowe . Co o tym myślicie ? Mam tu spore kłopoty z internetem :'( co chwila mi przerywa...
  8. Kam pięknie dziękuję za pomoc :) Jutro jadę z Odi do kontroli , niestety przez 2 tyg brania enkortonu i prawie żadnej poprawy ... Będę też prosiła panią doktor o wpisanie na listę dłużników ... :( Mam też prośbę do jakiejś chętnej cioteczki ...może by znalazła jakiś bezpłatny bazarek ogłoszeniowy ...??? ;) Mnie na wszystko brakuje czasu a i mało komputerowa jestem ;)
  9. Mazowszanko postaram się pamiętać o biurokracji , choć mam z tym kłopot :-\ Cieszę się że z Babulą lepiej :-) pewnie ta diagnoza podbiła cenę... Obieżyświat dziękuję za bazarek dla Babuli :-) bardzo dziękuję:-) U nas ciężko , przede wszystkim z dyscypliną psiaków /codziennie po powrocie kilka godzin sprzątamy . Nawet nie wiedziałam ile ciekawych rzeczy do zniszczenia . Wczoraj był kalafior i pomidory w drobny mak rozgryzione o siuśkach i kupkach nie wspomnę a dziś spiiralki na komary , bandaż, Krzysia ubranie i to wymieszane z kupką... Ciężko się sprząta bo tu nie ma wody i prądu :'(
  10. ,Dziewczyny dodajecie siły :-) cieszę się że poznałam takie wspaniałe osoby :-) Dziś wpłynęły pieniążki w kwocie 10 zł od Mazowszanki i 10 zł od Ataks4 - ślicznie dziękuję :-) Staram się nie wydawać dużo, kupuje dla psiaków z promocji lub w obniżkach /krótki termin/ na pewno nie głodują , Odi wręcz musi schudnąć . Dziś wysłałam Hałabajówce dla babć 420 zł ... nie pytajcie skąd wzięłam ...
  11. Mazowszanko i Anetaks4 bardzo dziękuję za stałe deklaracje. Paton,Odi i Fejfol czują się w nowym miejscu coraz lepiej, apetyty im bardzo dopisują ( zwłaszcza Odi, która się już toczy :lol: i musi końecznie przejść na dietę. Niedługo kontrolna wizyta Odi.) Jutro postaram się wstawić zdjęcia z nowego miejsca. Bardzo martwię się stanem Babuli i nie wyobrażam sobie żebym mogła sama udżwignąć koszty jej leczenia. Stąd moje ogromne, ogromne podziękowania dla Obieżyświat za pieniążki i bazarek dla Babuli. [B]Obieżyświat brak mi słów żeby Ci dziękować[/B]. W tym tygodniu muszę wysłać dziewczynkom u Hałabajówki pieniążki na jedzonko. Mamy tylko 145 zł, czyli brakuje 275 zł, bardzo proszę o pomoc w uzbieraniu tej kwoty ja dzisiaj roześlę prośbę do wszystkich moich znajomych.
  12. Pasja jak możeszto uzupełnij w rozliczeniu że Izuś ma zapłacone do 28 września :-) Niestety o Izusia zero telefonów . Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Izka bo biedak już bardzo zasiedział się w dt no i kończą się już pieniążki :-( Kochane cioteczki Izek i ja bardzo prosimy o nawet najmniejsze deklaracje ...
  13. No właśnie :-) wczoraj był baaardzo pracowity dzień . Przeprowadzka :-) Dziś po pierwszej nocy w nowym miejscu czujemy się wszyscy nieźle choć wieczór bez światła to wyzwanie . Mam nadzieję że przyzwyczaimy się do tego:-) Bez wody też jest ciężko ale Krzysiu ma bardzo blisko do swojego domu i mi przyniósł 2 butelki po 5 litrow to chociaż przysłowiową piętę umyłam i psiakom nagotowałam /pierwszy raz w życiu na piecu :-) / Odi już czuje się gospodynią , Patonek jest mocno zdezorientowany /aż z wrażenia nic jeszcze nie zniszczył :-\ / a Fejfol wszystko bardzo przeżywa , jest smutny i osowiały.. .Dziś jeszcze jesteśmy z nimi cały czas ale jutro ja jadę do pracy /całe szczęście na krótko/ a Krzysiu do szkoły . Zobaczymy co zmajstrują... trochę się boimy bo ostatnio /jeszcze tam na wsi/ gdy nas nie było to Fejfol wybił szybę w oknie i biegał po lesie dokąd nie wróciliśmy :-( Tutaj gdzie teraz jesteśmy są kraty w oknach więc może takie sytuacje się nie powtórzą. Pilnujemy też żeby psiaki nie szczekały bo nie mamy zgody na psy :-( Mam nadzieję że jak nas nie będzie to nie będą się wydzierały :-\ Kochane cioteczki życzcie nam wytrwałości i siły . Całyczas powtarzamy sobie że robimy to dla tych psiaków , przecież zarówno ja jak i Krzysiu mamy inne swoje życia ... Postaramy się dzielić nasz czas tak żeby białogonki na tym nie ucierpiały , ale musimy pamiętać o tym że mamy jeszcze swoje psiaki , rodziny... będzie to trudne ale jesteśmy dobrej myśli...Potrzebujemy waszego wsparcia ale niestety bardzo potrzebujemy też pieniążków , najpilniej teraz na jedzonko /420 zł/ dla naszych staruszek u Hałabajówki . Nie wiem też na jakij kwocie skończy się leczenie Babuli... przyznam że finanse spędzają mi sen z powiek
  14. Serdecznie dziękuję :-) Maja na pewno się ucieszy :-) Wczoraj zakupiłam dla Buraska olej 2 x 800 ml . Zapłaciłam 28 zł. Paragon za chwilę Bardzo proszę o pomoc dla Buraska :-)
  15. Trzymam za Babulę mocno kciuki , niech sobie jeszcze pożyje jak już w końcu ma godziwe warunki ... ale finanse mnie załamują :'( sama nie dam rady ... bardzo proszę o pomoc... ja jak tylko przeniosę psy i trochę tam ponaprawiam to biore się też za bazarek Już za parę dni musimy wysłać Hałabajówce 420 zł na jedzonko dla naszych babć , trzeba też opłacić leczenie Babuli... Ja na przeprowadzkę psiaków bliżej Kielc wzięłam pożyczkę z pracy . Musiałam kupić i zamontować piec . Spłaciłam też trochę wakacyjnych długów /benzyna i jedzenie białogonków/ ,bardzo proszę może kochane może choć po parę zł stałej deklaracji . Jest nas tu kilka ... Wynajęcie domku biorę na siebie/300 zł / ale będę musiała zbierać na jedzenie dla Odi , Patona i Fejfola , myślę ze po 50 zł za miesiąc ... poprostu sama sobie ze wszystkimi kosztami nie poradzę . Strasznie to przykre tematy ...wolałabym pisać o czymś przyjemniejszym... przepraszam...
  16. Ślicznie dziękuję :-)
  17. ...Kochane cioteczki już niebawem musimy zasilić " skarpetę" naszych babć u Hałabajówki , przeraża mnie to bo prawie nie mamy finansów. Wiem że nie każdy może pomóc finansowo ale choć rozsyłajcie wątek białogonków ... proszę...ich jest tak dużo jeszcze ... Ja finansowo totalnie leżę ... cały czas mam przecież Odi ' Fejfola i Patonka . Codziennie do nich dojeżdżam prawie 60 km ... to straszne kwoty za paliwo... ale nie oddam tych psiaków do schroniska ...jest światełko w tunelu - udało mi się wynająć domek za 300 zł bardzo blisko Krzysia - ich opiekuna ze schroniska . Jest to 18 km od Kielc więc będę tam dojeżdżać 3 razy w tyg. a w pozostałe dni bedzie z psiakami Krzysiu. Jest to domek bez wody i prądu . Warunki ciężkie ...jesteśmy w trakcie przeprowadzki ... tak naprawdę to nie mam tej kasy na wynajęcie ... pracuję na pół etatu ...chyba jestem szalona... tak bardzo nie chcę tych biedaków oddawać...
  18. Kam, ślicznie dziękuję, taka pomoc jest nieoceniona. :loveu: Igam ślicznie dziękuję za 100 zł dla białogonków, zapłacę za badania Babuli a jeśli coś zostanie przeznaczymy na ich jedzonko u Hałabajówki ;)
  19. [B]Muszę już zamówić olej dla Burego bo już praktycznie go nie ma. Może któraś z cioteczek wspomoże bo ja już nie bardzo skąd mam pożyczać. Bury i tak już ma ponad 60 zł długu. Bardzo proszę o pomoc w imieniu swoim i Buraska.[/B]
  20. Gorące uściski dla Dużutkiego :-) strasznie za nim tęsknię ... Dużutki to bardzo wrażliwy piesio . To taka duża gapcia . Uwielbiał spać ze mną na poduszce. Bardzo lubi głaski i przytulaski . Ma duży apetyt . Nie przepada za suchą karmą ' woli mięsko z rosołkiem i kluseczkami . Uwielbiał szaleńtwa z Patonkiem i Jasiem . Mam nadzeję ze pamiątka po tych zabawach zniknie bez śladu ... płaczu było wtedy co nie miara ...
  21. Tytuł wspaniały i zgodny z prawdą. Kam, ślicznie dziękuję:lol:
  22. Czekoladka i Ałek( vel Krowek ), nie mają jeszcze żadnych ogłoszeń, są młode, trochę dzikuskowate, ale adopcyjne. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach.
  23. Kam, tu jest tekst Odi, za chwileczkę wstawię Patona. Odi - wysterylizowana, zupełnie nie konfliktowa suczka. Nie miała łatwego życia, została odebrana z interwencji, razem z 70 innymi niechcianymi... Z miejsca w którym była bita i głodzona. Nigdy nie miała domu i człowieka któremu mogłaby być wierna. Dopiero w schronisku zaczęła przezwyciężać strach i otwierać się na ludzi. Jest bardzo grzeczna, docenia każdą, nawet najkrótszą chwilę spędzoną z człowiekiem. Ponieważ Odi to starsza, spokojna suczka, nikt nie zwraca na nią uwagi... W schronisku zawsze jest gwar, zawsze znajdą się żywsze, młodsze psiaki, przy których Odi staje się niewidzialna, często przepychana, nie zauważalna. Ciągle mieszka w schronisku gdzie przeraża ją ciasny boks i ujadające psy. Odi bardzo potrzebuje spokojnej i wyrozumiałej rodziny, która ją przygarnie i otoczy opieką. Odi mimo pięknego uśmiechu, ma też sekretne może łez. A każda psia łza to też krew...Tylko z duszy, nie z ciała, dlatego taka przejrzysta i biała... Telefon w sprawie adopcji: 698 024 294 lub 664 268 636 (w razie potrzeby pomożemy w transporcie suni do nowego domu) ( możesz wykorzystać zdjęcia z wakacji, te z koszykiem. W tekście nie ma nic o chorobie Odi, będę to ewentualnie tłumaczyć przez telefon) Patonek. Pomimo tego, że jest młody wiele w życiu przeszedł. Kiedy przyjechał do schroniska był cieniem psa. Na widok człowieka w jego oczach malowało się przerażenie, bał się każdego dotyku, ciągle siedział schowany w budzie. Dziś widok człowieka powoduje iż w oczach Patonka pojawiają się iskierki radości. Uwielbia aktywnie spędzać czas, kocha wszystkie psie zabawki. W stosunku do psów zachowuje się wręcz idealnie, jednak źle czuje się w większej ich grupie. Cały czas prosi o spacerki, które są jedyną jego możliwością oderwania się od szarej, schroniskowej rzeczywistości. Szukamy osoby odpowiedzialnej i rozsądnej, która pokocha Patonka i stworzy mu prawdziwy dom. Telefon w sprawie adopcji: 664 268 636 lub 698 024 294 ( pomożemy w transporcie pieska do nowego domu) ( patonek ma bardzo ładne zdjęcia z wakacji i wcześniejsze na wątku na stronie 26, jeśli byś ogłaszała to z doświadczenia wiem, że nie opłaca się na świętokrzyskie)
  24. Kam, najbardziej teraz ogłoszeń potrzebują Odi, Paton i Fejfol. Fejfol jest ogłaszany przez cioteczkę obieżyświat, więc może spróbuj pomóc Odi lub Patonowi.
  25. Dziś rozmawiałam z Hałabajówką, od dwóch dni Babula ma gorszy apetyt i bardzo dużo pije. Z uwagi na jej mocno podeszły wiek trzeba jej zrobic badania krwi i nerek. We wtorek Hałabajówkw jedzie z nią do lekarza. Bardzo potrzebujemy pieniążkow na te badania . Jeszcze nie wiem jaka to będzie kwota ale proszę was kochane o wsparcie, choć paroma złotymi.
×
×
  • Create New...