-
Posts
4214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fibi:)
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
fibi:) replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
w dzień to się nie boję,ale jak idziemy tak ok.21 to mam stracha,a jeszcze dodatkowo sunia mnie straszy:mad: -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
no,wreszcie mamy fotki,zaczyna się cos dziać na tym wątku:-) co do imienia-hmm sama nie wiem.też myśle żę Bambi nie pasuje.już lepsiej Riccotta.... ale decyzja należy do Madarka;) -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
podnieisiemy małą z rana bo mało osób tu zagląda.:mad: a mała czeka na dom -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
fibi:) replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
nie ma co opowiadać :-) historia jakich wiele.mieszakm na wsi-czyli wiecie,jedna główna droga,dom obok domu.ten lasek jest koło zabudowań moich sąsiadów.i babacia mówiła że w czasie wojny zastzrelili tam dwóch synów sąsiadki z naprzeciwka-ona rzecz jasna nie żyje już.kobieta do końca życia mówiła że widzi ich w tym lesie,a ludize mówili że tanm straszy......konie też nie chcą tamtędy przechodizć:roll: .......... i moja sunia też nie chce -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
Selenga dziękuję,wiedziałam że pomożesz. hmm myślę że odpowiednio ogłaszana psinka szybko znajdzie domek-jest młoda,zdrowa,towarzyska więc zdjęcia beda jutro-i wtedy możemy już zacząć działać. ja poszukam domku przez znajomych,itp. a nóż się ktoś trafi. Madarek napisz coś o zachowaniu suni,itp bo to też ważne przy adopcji. bo z tego co mi mówiłeś to psinka ideał :eviltong: -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
no właśnie,imię musi mieć :-) jakieś pomysły? no i czekamy na zdjęcia. hmm Goska a może Ciebie wykorzystam jeśli masz czas to Ty byś wstawiła-wysłałabym Ci zaraz na pocztę. -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
super że jesteś:loveu: no na to wygląda że tak:angryy: obok miesjca spania suni był worek,który u góry był zawiązany.....musiała się wydostać z niego....mojemu bratu się przypomniało że przedwczoraj wieczorem musiał zwalniac bo ten szczenaik przez drogę przebiegał-czyli już jakiś czas tam koczowała:-( musiała byż głodna bo obok jej "spanka" leżały rózne śmieci np. opakowanie po jogurcie,jakieś papierki po serkach,musiała to wzystko tam znosić:placz: -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
każda pomoc mile widziana. nie umiem robić ogłoszeń,banerków.... nawet zdjęć nie umiem wstawić:shake: ale Ewusek ma tu zajrzeć-to wstawi fotki małej a juz mam kilka zdjęć. sunia cudna jest:loveu: -
Dziś ok.15stej jechałam do Nasielska.mijając jedno ze skrzyżowań zauwżyłam psa który wbiegł w jakieś zboże.zawróciłam,zostawiłam samochód na poboczu i poszłam go szuakć.nie musiałam czekać długo-"cmoknęłam" tylko raz,a piesek wybiegł z pola.okazało sie że to szczeniak:crazyeye: ,płci żeńskiej głodny jak wszyscy diabli.....dałam jej jeść-pogryzła mi przy tym ręce swoimi małymi ząbkami.naszczęście miałam wode ze sobą i pojemnik to sobie popiła. suia żywa,wesoła,prztulaśna:loveu: niestety chudziutka i zapchlona,napewno też zarobaczona. stałam tam z chłopakiem,płakałam rzecz jasna:oops: i nie wiedziałam co zrobić....zadzwoniłam do Madarka.super ludzie:loveu: przyjechał z siostra. sunia mnie i tą panią-niestety imienia nie zapamiętałam z wrażenia-zaprowadziła do "swojego domku",pod drzewem,na trawie i patykach zrobiła sobie legowisko. obok leżał worek ze sznurkiem:placz:............ sunia pojechała z nimi,nie mogliśmy jej tam zostawić.ale długo nie może zostać-kilka dni.zresztą może Madarek sam sie wypowie;) więc szukamy DS,DT-nawet płatnego!!!! pomóżmy tej małej! zdjęcia niedługo będą-nie wiem czy będę umiała wstawić ogłoszenia suni: Psie dziecko, malutka sunia wyrzucona w worku (702059496) - Aukcje internetowe Allegro Radio Internetowe IRN - Radio - Radio Disco polo, pop, club, reegae, hip hop - [url=http://www.irn.pl]Radio Internetowe IRN - Radio - Radio Disco polo, pop, club, reegae, hip hop - www.irn.pl[/url] ale.gratka Gumtree.pl 4lapy.pl eoferty.com.pl alegratka.pl psy.pl Pineska.pl kupiepsa.pl bono-polska.pl dwukropek.pl 24polska.pl aleokazja.pl polskastrefa.eu e-zwierzak.pl animalia.pl adopcje.org czeka na akceptację vegie.pl psiak.org
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
fibi:) replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
nie straszcie ludzi:eviltong: gdy idę z moją sunia na spacer to zawsze mijamy taki mały lasek,a ona zawsze staje i nie chce iść:-o. muszę ją na rękach przenosić. to niby nic takiego,ale jak czasem wracamy poznym wieczorem to się boję. i jeszcze opowiastki starszych sąsiadek że w tym lesie straszy bo w czasie wojny tam ludzie ginęli -
hmm miałam wykłady z prawa podatkowego w czerwcu-omawialiśmy rodzaje podatków a wśród nich podatek od psa..więc sama nie wiem jak to jest :roll: w naszej lokalnej gazecie-Tygodniku Ciechanowskim w poprzednim numerze pisało że "80 zł rocznie płacą od 1 stycznia 2009r właściciele psów.Z opłaty zwolnione są osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności i osoby powyżej 65 lat prowadzące samodzielnie gospodarstwo domowe(z tytułu posiadania jednego psa) oraz posiadacze gospodarstw rolnych (z tytułu posiadania jednego lub dwóch psów)"
-
ta kobieta chyba nie wie co to miłość do zwierząt-oczywiście już dwa razy jej sunia miała szczaeniaczki bo "po to jest sunią" ehh mówie wam,mam takie poczucie bezradnośći:-( bo to isę działó niedaleko mnie,mogłabym pomóc gdybym wiedziała.tym bardziej że chodze niedaleko tego miejsca na spacery z moją sunią
-
moja mama rozmawiała dziś z sąsiadką-akurat w tym samym czasie szły do sklepu. mówiła że dwa dni temu idąc z synem po krowy na pole zobaczyli psa potrąconego przez samochód-pies skomłał:-(,leżał przy drodze (polna żwirówka).........."szkoda nam go było,ale nie wiedzieliśmy co zrobić.więc go zostawiliśmy":angryy: .rano jak szli z krowami to psa już nie było.....dziś po południu syn tej sąsiadki był na polu,i tam znalazł tego psa-martwego:placz: mimo że prawdopobnie miał złamane tylnie łapy to jeszcze tam się doczołgał:-( kur....czy ludzie zaczną kiedys myśleć????????? dodam że sąsiadka ma "ukochaną Sarę"-mix pinczerka którą niby tak kocha-to jak może być obojętna na cierpienie innych zwierząt? czemu ludzie to bezmózgowce! mogła powiedzieć,któs by zareagował.ja bym swoją wetkę ściągnęła. a jej syn ma dwoje dzieci małych-jaki przykład dają tym młodym właśnie?
-
uff to dobrze:multi: .babci Korek również beka po każdym posiłku.u nas w domu nigdy żaden nie bekał,i u znajomych czy rodzinki tez nie. więc wolałam sie upewnić czy piesio jest zdrowy
-
przepraszam za tak użyte słowo ale nie wiem jakim innym je zastąpić:oops:. otóż pies mojej babci "beka" wydaje przy tym "dzwięki" takie same jak ludzie.czy to objaw choroby????
-
nie oddałabym swoich psów za "żadne skarby":-) .choc z jednym tez mamy trochę problemów. a wracajac do tematu-moja Fibi boi się obcych-kiedyś panicznie,teraz już jest lepiej,podejrzewamy że ktoś ja skrzywdził kiedyś.poza tym nie odstepuje mnie prawie na krok,mama się smieje że "chodzi za mną jak cielaczek za mamą":-). mój Korek za obcymi nie,ale za kims znajomym to by poszedł a Borysek vel Bogdanek to mój drugi "cielaczek",nie poszedł by za nikim innym oprócz członków rodziny:lol:
-
a ja proszę o nr konta na PW !
-
hmm nasza Suzi np. poszła do hotelu "w ciemno".sytuacja była równiez bardzo pilna..... tylko żę było to szczęscie źe za dwa dni pojechała do nowego domku.
-
hmm 10 zł miesięcznie mogę dać.więcej nie dam rady:-(
-
Suzi ma już domek :-) szukamy pomocy w spłacie długu!
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
ale się cieszę :-) no rzeczywiście zadbana-sierść się ładnie błyszczy. aż się serce raduje :-) -
Suzi ma już domek :-) szukamy pomocy w spłacie długu!
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
ojej super wiadomość ;-) ;-) ciekawe co u małej -
shin.........czytałam wątek tego psa. boże tak się składa że mam smycze wiesz? nawet szelki-wyobraz sobie że wiem co to jest. jej kur.... za przeproszeniem ja nwet nie wiedziałam że ten facet był mysliwym,dziś po tej awanturze się dowiedziałam. u nas w okolicy( mówię o tych terenach na które chodzę z psami) nikt nagminnie nie rozstawia wnyków!!!! bo tu nie ma żadnej zwierzyny!!!!!,parę razy zająca widziałam.mój pies nie miał rany,nawet mu o mocno szyi nie ścisnęło. nikt tu nie strzela i nie poluje bo nie ma na co! jeszcze raz mówię że wokół sa domy,mieszkają ludzie.a las jest malutki-spytam jutro kogoś o powierzchnię bo sie nie znam na tym. to nie jest tak że ja biore psy do ogromnego lasu,one biegają gdzie chca a ja nie wiem gdzie są:/ zresztą nie będę się tłumaczyć.parę rad wezę sobie do serca-dzięki dziewczyny. a co do shin-nie masz prawa pisać że jestem nieodpowiedzialna,nie mam wyobrazni i że jestem głupia. bo jeśli każdy głupi i nieodpowiedziany człowiek uratowałby w swoim życiu kilkanście zwierzecych stworzen to świat byłby o wiele lepszy........
-
jej ta cała sytuacja dziś sie wydarzyła.ja nie miałam pojęcia że ten facet może mi zagrozić tym że zastrzeli psy! niby ludzie gadali ze jest "ten teges" ale na wsiach ludzie dużo mówią......... ale to nie są "jakieś dzikie stepy" tu wszędzie wkoło mieszkają ludzie!!. a jest podana odległość w jakiej myśliwy ma prawo odstrzelić psa-i napweno nie jest to 40 metrów od zabudowań. wiem w których oklicznych lasach-tych dużych- myśliwi odstzreliwują czasem zwierzynę,a tu tego nie robia.mówię po raz kolejny-wszędzie obok sa zabudowania.dltego chciałam sie dowiedziec jak to dokładniej jest z tymi przepisami odstrzału-ale już nie chcę...................... a co do wnyków-nie były to wnyki na sarny czy inna duża zwierzynę-takie druty jakieś zwykłe na zające chyba.bo mój Korek przyszedł z tym do domu na szyi.była policja i od tamtej pory cisza o tym,ktoś się wystraszył.