Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. oj strasznie długo:( niby były 2 czy 3 telefony, parę mailów....ale potem nic cisza........ jedni państwo już byli niby prawie zdecydowani, mieli oddzwonic na drugi dzień bo zastanawiali sie nad 2 psami- wybrali ale nie Pucka :(
  2. no też mi się wydaje że bułeczka z masłem nie zaszkodzi :) mamy 152 zł z bazarku
  3. nie drapie się, sierści już prawie w domu nie ma wreszcie:)
  4. wołowinę podaję mu surową, ale nie za dużo bo wiadomo- cena. zupe z kurczakiem jednak skoro ryb nie lubi. aczkolwiek wędzoną rybę zje.... jak myslicie czy bułkę z masłem i pasztetem drobiowo-królikowym (babcia robi często) może zjeść? bo uwielbia i daje mu czasem:) lubi też biały ser. no i do tego je ciasteczka, żwacze, kostki
  5. mój Bogdanek ze smakiem rybę zjada większym niż kot:) tylko Pucek taki wybredny. uwielbia kostki do gryzienie, niestety taką średniej wielkości zjada w godzinę. Korek zawsze sobie "zostawia" na kilka dni
  6. jak byłam ostatnio w Pułtusku to żadnego nie widziałam :( teraz będę w czwartek
  7. [url]http://www.dogomania.pl/threads/204781-Ubrania-buty-ksiazki-tuniki-koszule-..-do-28.-III-do-godz-18.00[/url] mamy bazarek dla Pucka no a ja sie tego właśnie spodziewałam:)
  8. ja w sumie dzieki tej fundacji zostałam wegetarianką :) tez postaram sie dorzucić jakiś grosz
  9. a ja podniosę psiaki..... Kasi nie ma na dogo :(
  10. aha, no ja mieszkam na wsi ale nie mam jakiegoś specjalnej wiedzy odnośnie zwierząt gospodarskich. czyli wychodzi na to, że odpoczywał. wiem, przeżywam ale nie wiem jak ludzie mogą tak zaniedbywać swoje zwierzęta które odwdzięczaja im się pracą na dodatek....:(
  11. ryba kupiona, ugotowana zupa ale niestety Pucek nie tknie:evil_lol:
  12. przepraszam za małego "offa" ale może tu ktoś mi pomoże. w sąsiedniej wiosce mieszkają starzy ludzie, małżeństwo chyba. widzę ich czasem jak przejeżdzają koło mojego domu wozem ze swoim koniem- zbierają puszki, złom, itp. widać że koń jest stary, chudy nie jest co prawda ale ostatnio jak spotkałam ich pod ośrodkiem zdrowia koń był cały (nie licząc głowy i szyii) oblebiony gruba warstwą odchodów:crazyeye:, i cały czas podnosił do góry tylną nogę- może go bolała?:roll: czekałam na babcię pod ośrodkiem , niestety koń był sam. jak odjeżdzałyśmy nikogo nadal nie było. strasznie żal mi się go zrobiło:( i tak się zastanawiam [B]czy to wystarczający powód aby zgłosić to do jakiejś organizacji??[/B] Ci ludzie to typowe wiejskie zacofańce że się tak wyrażę:mad:
  13. ale miły widok:) Solo ma super towarzystwo :)
  14. zapiszę sobie dziewczyny ;) Hanaka to istne śliczności :) póki co groszem nie sypnę :( szukam pracy..........
  15. ja też mam na bazarku upatrzona rzecz ! ;) podnoszę Solo, więcej ciotek powinno tu zaglądać
  16. a, i dla wszystkich zainteresowanych- zapomniałam dodać że umowa od jakis 2 miesięcy jest u mnie. państwo R. dopisali sobie na końcu że "Nowy opiekun psa nie wyraża zgody na przetwarzanie oraz publikację danych osobowych".
  17. [quote name='yoko100']a trafiłam przez cioteczkę fibi :) bo zajrzałam na chwile na watek Pucka :)[/QUOTE] wiedziałam że któraś z "pucusiowych":evil_lol: ciotek tu zajrzy ;)
  18. o widzę że cioteczka yoko zajrzała do maluszka ;) kurcze szkoda że oczek się nie da uratować:(
  19. cioteczko, teraz naprawdę jest szczuplejszy. ale jak do nas trafił to ważył 5 kg więcej
  20. Pucek sorry ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/203380-Niewidome-male%C5%84stwo-collie-dajmy-mu-szans%C4%99-na-kochajacy-dom-i-normalne-%C5%BCycie[/url]!
  21. podnoszę maluszka. "zaśmiecę" wątek mojego tymczasowicza wątkiem, może ktoś zajrzy! ;)
  22. w sumie żadnych zeskrobin nie miał pobranych:shake: powiedziała że jeśli po tych zastrzykach mu się nasili to znak że to grzybica:roll: może wybiorę się tez do drugiego weta, jak myślicie? zobaczyć co inny mi powie? co do finansów- damy radę;) od siostry i cioci dostałam trochę rzeczy- bo swoje co mogłam to wyprzedane:evil_lol: - to zrobimy jakiś bazarek dobija mnie leczenie u dermatologa- 470 zł na miesiąc:mad:. bo gdyby nie to, to nawet bym bazarów nie musiała robić;)
  23. no od pierwszych zastrzyków minęło 5 dni. ale serio sie nie drapie.... wcześniej to kilka razy na dzień zbierałam tony sierści, teraz jest ale ciutkę. nie wiem, to nie mój temat:/ pierwszy raz mam psa z alergią :( hmm cioteczko Pucek jak do mnie trafił był grubszy niż jest teraz ;) więc w zasadzie to ja mu ograniczałam jedzenie. zrobiłam na pierwszej stronie rozliczenie jako takie. jeszcze wezmę od wetki jakis rachunek i nazwy leków które dostał w zastrzyku.
  24. wiem, już dziś tez powtarzałam dziadkom żeby mu nie podrzucali żadnych kiełbasek ani nic w tym stylu. poza tym Pucek do nich nie chodzi beze mnie- jesli ja jestem w domu to on ze mną, albo pod drzwiami ;) zamiast się bawić na podwórku. prawdopodobnie od 1 kwietnia ide do pracy więc będzie mi łatwiej finansowo ;) no póki co od 3 dni Pucek jadł tylko zupę z kurczakiem i wczoraj wołowinę. nie drapie sie póki co.....
×
×
  • Create New...