-
Posts
10277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koosiek
-
Karat (13 lat), za TM, odszedł przynajmniej szczęśliwy... [']
koosiek replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
On mi strasznie teraz przypomina Marcelka z Szydłowca: [url]http://www.dogomania.pl/threads/173646-Marcel-staruszek-z-SzydA-owca-z-duA-AE-ranAE-na-gA-owie[/url] -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Ten hotelik u Kikou będzie chyba domowy, więc może ten staruszek mógłby tam jechać? No i w Mielcu jest w sumie domowy hotel, bo psy mieszkają w sporych pokoikach. -
To było chyba na Skrzetuskiego właśnie, tam była taka mała apteka - chyba to: Buszko-Kowalska Teresa [B]Apteka, [/B]Skrzetuskiego 17 [url]http://maps.google.pl/maps?gl=pl&hl=pl&cd=1&ei=umVUS9jRCs21OIbgiLAI&ie=UTF8&view=map&cid=15019052746841433585&q=Buszko-Kowalska+Teresa+Apteka&iwloc=A&ved=0CBcQpQY&sa=X[/url]
-
PIĘKNE owczarki i mixy z Psiego Anioła (Warszawa)
koosiek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Trzy? To jest jeszcze jakiś poza Szarikiem i Szantą? -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Tu jest wątek, ale napisane, że pierwsze psy dopiero od lutego... Chociaż luty w sumie niedługo. [url]http://www.dogomania.pl/threads/175373-Domowy-hotelik-tylko-dla-staruszkA-w[/url] -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Kikou? Ketunia pisała o nim na wątku Gibona. -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Hm, czyli do niej nie... Może Mielec (tam, gdzie był Kaj)? Trzebaby zebrać deklaracje, ale tam jest niedrogo i warunki super. -
Goldi z Szydłowca, ma wymarzony dom :)!!!
koosiek replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
On mi na tych fotkach bardzo przypomina Kapsla z azylu :) A Kapsel szczęścia nie miał - dwa razy wracał z adopcji. Aż w końcu trafił do świetnego domu. I Goldiemu też się uda :) -
[B]Anita[/B], ja jednak uważam, że weekend to najlepsza opcja - po pierwsze, można zebrać więcej ludzi. Po drugie, tydzień temu tylko JEDNA osoba powiedziała nam, że widziała Anioła. Wczoraj tych osób było KILKA i widziały go nawet tego samego dnia. Moim zdaniem najważniejsze, żeby wybrać się tam jak najwcześniej.
-
Znaczy zwabić na posesję i czekać na palmer - jak najbardziej. Chodziło mi raczej o to, żeby nie łapać go na własną rękę. Co do pani od buldożka - spotkałyśmy ją na jednej z uliczek, powiedziała nam, że dwa dni temu jej pies strasznie szczekał na podwórku, wyjrzała, na co się tak drze - przy posesjach kręcił się Anioł. Może faktycznie to ona? Wzięła plakat, była bardzo przejęta sprawą.