-
Posts
10277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koosiek
-
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
koosiek replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak w ramach podnoszenia wątku i wprowadzenia na niego porcji optymizmu napiszę, że tego psiaka, o którym tu wspominałam: w poniedziałek zawieźliśmy do nowego domu :multi: Także może i Majeczce wreszcie się uda i ona też znajdzie swoje miejsce? Trzymam mocno kciuki! -
Paulina, ja tam byłam wolontariuszką przez prawie dwa lata, były okresy, że jeździłam tam niemal codziennie i trochę poznałam Azyl... Nowe, nieproblemowe psy zwykle szybko znajdują domy, ale jest cała gwardia takich, które jak już tam trafią, to utykają i siedzą latami - w większości właśnie takie niezsocjalizowane, dzikawe, mające jakiekolwiek, nawet drobne problemy z zachowaniem. Cały kojec dzikusów, Johny, Swift, Diana, Komandos, Dex, Faza, Ava, Ogonek, Grabek, Ramona i tak dalej, i tak dalej.... Fajne psiaki, ale potrzebujące odrobiny pracy a nawet przy takiej ilości wolontariuszy, jaka się przez Azyl przewija, nie ma na to czasu... I tak, jak napisałam, jak pies trafi do PA, to nikt się nim nie zainteresuje, wystarczy spojrzeć na azylowe wątki, które po dwóch, trzech latach mają po kilka stron...
-
Benjamin czekał długo, ale się doczekał - ma domek :)
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra95']A były telefony ? :razz:[/QUOTE] Nie było :( Ogłaszam też innego szczeniaka, z Korabiewic, z tekstem od jego opiekunki, wcześniej ogłaszały go inne osoby... I też nie ma telefonów :( Nie rozumiem tego, zwykle o takie szczyle mam zapytania zaraz po zamieszczeniu ogłoszenia... [quote name='inga.mm']Marcin mówił jeszcze o bernim latającym gdzieś w jego okolicy.[/QUOTE] Znajoma wspominała coś o bernardynie, który zaginął jakiejś jej znajomej... Dam jej znać, może to on? Dobrze by było, gdyby Marcin mógł zrobić mu zdjęcia... -
Jej, dobrze, że psiak się uwolnił :( Jeśli ma jechać do Kruszewa, to chyba nie ma sensu, żeby Psi Anioł go brał? I tu i tu poziom schroniska podobny, i tu i tu przepełnienie... A jak pies trafi do PA to nikt się już nim nie zainteresuje, bo wszystkim się wydaje, że psy tam mają raj - a on, skoro jest dzikawy, utknie tam na resztę życia :(
-
A kiedy się wybieracie - tzn. w który dzień? Wrzucę w tytuł, im więcej ludzi, tym lepiej. [quote name='mru'] zapytał tylko czy pan jest weteryniarzem? - nie, z fundacji. - z czego? - tak, weterynarzem. [/QUOTE] :D Na mailu masz info o szorstkim. Zaraz poszukam jeszcze nr do tej dziewczyny, bo zapomniałam wysłać.
-
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
O, Wawer :) A my się z Sylwią nawet w poniedziałek zastanawiałyśmy, gdzie zniknęłaś... Miło Cię znowu widzieć :) -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
koosiek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Śliczna ta pogromczyni ;) -
Benjamin czekał długo, ale się doczekał - ma domek :)
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='inga.mm']melduję się w temacie. koosiek, co z tym Otwockiem????? Ledwo jeden znalazł dt we Wrocku, już następny dzieciak potrzebuje pomocy. Marcin od Tupka/Lolusia mówił, że tam jakiś koszmarny urodzaj na bezdomniaki. Czy to efekt uboczny zamknięcia Celestynowa?[/QUOTE] Raczej nie... Efekt uboczny to jest pod schronem, gdzie koczuje cała masa bezdomniaków, co chwila podrzucanych... Więcej tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200790[/URL] W okolicach Otwocka jest Psi Anioł, ale masakrycznie zapchany, więc nie zawsze przyjmują psy (a moim zdaniem już wcale nie powinni...). Jak ktoś zgłosi do gminy, to przyjeżdża hycel z Halinowa i robi łapankę. A jak te psy mają się u hycla - tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194526[/URL] Ogólnie w Otwocku jest masakra z bezdomnymi psami. Najczęściej ludzie wywalają psy pod Biedronką (nawet wczoraj widziałam tam latającego psiaka :(), bierze je mieszkająca obok kobieta, ale co te psy u niej mają, szkoda gadać. Zabrałam od niej dwa, więcej nie chce oddać - jeden jakiś czas temu pojechał do domu, drugi wczoraj, co zabawne - do Otwocka :) Poza tym znajoma, która mieszka na Ługach, co chwila do mnie dzwoni, że widziała nowego psa, chociażby te, których niestety nie mogę namierzyć: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198051[/URL] Na tymczasie ma dwa koty wyciągnięte z podwórkowych zasp, a wśród rezydentów prawie same porzucone na osiedlu, między innymi powyciągane ze śmietników. Kilka dni temu mówiła mi też o biegającym w okolicy labku. Na tapecie są też dwie suki, jedna u menela, druga koczująca gdzieś w Karczewie... No i dzisiaj jeszcze rozmawiając z panią od psiaków z ronda usłyszałam, że dzwonili do niej z Otwocka znajomi, że pod blokiem koczuje labrador, możliwe, że ten z Ług :( Zgłoszony do Psiego Anioła, zobaczymy, czy go wezmą. Ogólnie - masakra :( Co chwila nowy pies, co chwila trzeba któremuś czegoś szukać, a ja finansowo już nawet nie leżę, tylko spadam w głęboka przepaść :( Czasowo też się ledwo wyrabiam, ostatnio bywam w Otwocku nawet dwa - trzy razy w tygodniu, godzina drogi w jedną stronę. A zaraz koniec ferii i nie wiem, jak ja się ze wszystkim ogarnę :roll: -
Dzięki, że dzisiaj też pojechaliście! Szkoda, że z czarnym się nie udało :( Spotkaliście dziewczynę, która go dokarmia? Podobno widziała Wasz samochód. Może prześlę Ci Mru na pw jej nr? Jakby dzień wcześniej nie dostał nic do jedzenia, to może łatwiej byłoby go skusić. Ten kulejący najprawdopodobniej ma dom i mieszka kawałek dalej. Dobrze, że suka już w domu, tylko pewnie już jest zaciążona :( Qeram, a ja pytałam o szczepienia i odrobaczenia 11 lutego i na odpowiedź musiałam czekać do dziś... Nie odpisałam od razu, bo dopiero wieczorem będę rozmawiała z Sylwią. Muszę ustalić, czy będę miała jak jej przekazać szczepionki, bo psy są w Łowiczu, a pocztą bałabym się wysyłać, zresztą nie wiem, czy się da.
-
Podnoszę, bo sytuacja Dingo bardzo nieciekawa :( Może ktoś potrafi wrzucić go na fb?
-
Sylwia, chodzi o tą sunię: [quote name='Paulina78']Jednak problem tamtejszych psów jest OGROMNY! To nie tylko te trzy! Tam są sfory psów :( Wszystkie zbierały się dziś pod budą, gdzie na łańcuchu była mała ruda sunia z cieczką! Oczywiście psy przychodziły w wiadomym celu... Nie mam siły do takiego podejścia pseudowłaścicieli :([/QUOTE] [quote name='mru']dziś w Celestynowie można się było poczuć jak w zakopanem :/ z jednej strony mnóstwo turystów w kuligu z dzwoneczkami i facet w dresie zaciągający po góralsku biednym koniom do uszu a 100m dalej mała suka na łańcuchy gwałcona przez jakieś 7 burkó[/QUOTE] [quote name='Paulina78']Awit był właściciel..., widział, słyszał... Jak suka piszczała :(, bo wlazł na nią pies czy był jakoś obok, bo próbował, to sobie właściciel do garażu wchodził... Nie zareagował... Nie, nikt z nas nic nie powiedział... Bo nie ma zasranego prawa na to, żebyśmy mogli coś powiedzieć... :( A myślisz, że coby zrobił??? Posłuchał nas...? :( [B]Jeżeli macie pomysły, to bardzo proszę, adres znamy... [/B] Jedyne co mi do głowy przychodzi to kradzież suki z łańcucha ...[/QUOTE] Mam nadzieję, że Atos da się złapać, wczoraj nie było go na rondzie :(
-
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła do mnie nowa pani Maksa, wszystko ok, tylko Max w domu się wierci i chce na podwórko :) Z sunią nie ma problemów, kot się go chyba boi, ale myślę, że się przyzwyczai. Nowi właściciele Maksa podczytują wątek, mam nadzieję, że uda się im zalogować :) A ja nadal nie wierzę, że Maksio, nasz Maksio, ma wreszcie dom... :multi: -
ATOS-o.belgijski MA KOGO KOCHAC - ATOS w DS
koosiek replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Skokoo, długaśne, emocjonalne posty nie robią na mnie wrażenia... Żarty tego typu na forum, na którym większość z użytkowników co chwila musi zmagać się z idiotami rozmnażającymi psy, ratować ofiary pseudohodowli, szukać domów dla kolejnych porzuconych miotów, patrzeć na szczenięta odchodzące w schronach na parwo a w końcu usypiać ślepe maluchy z braku możliwości pomocy takiej ilości psów - są po prostu głupotą, żeby nie nazwać tego dosadniej. I nie, ja nie chce się moich psów "pozbywać", chociaż mam ich od swoją opieką za dużo, jak na moje możliwości finansowe. Chcę znaleźć im dobre, kochające domy. Odpowiedzialne i mądre domy. Bo oddać psa pierwszemu lepszemu który zadzwoni z ogłoszenia to nie sztuka... -
Benjamin czekał długo, ale się doczekał - ma domek :)
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
On na głowie ma sierść jak york, bez podszerstka :) Cieszę się, że nie uczula :) Ja na fb się ledwo poruszam, jakby ktoś go tam wrzucił - będę bardzo wdzięczna. -
Kulenia nie zauważyliśmy, ale on cały czas miał podniesioną jedną łapkę, myślałam, że to stres... Zobaczymy, na dniach obejrzy go wet. W Jeziórku psy nie ruszyły karmy, Sylwia im ugotowała i pięknie zjadły :) Kurcze, wzięłabym tą sukę z łańcucha razem do kojca z Atosem, ale nie wiem, czy to ma sens... Tu byłaby tylko z jednym psem, tam ją atakuje stado... Jak myślicie? I kombinowałoby się sterylkę...
-
Korek jest bardzo podobny do Rudego z Konstancina: [CENTER][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/1495/rudy1g.jpg[/IMG] [/CENTER] Ale u Rudego pewnie nie będzie happy endu :( Kiedyś wzięty z Palucha, wisiał na łańcuchu, po powodzi trafił do lecznicy. Właściciele się go zrzekli, więc jest do adopcji. A z tego schroniska psy co tydzień jeżdżą na wiejską giełdę i tam znajdują "domy". Trafiają na łańcuchy, do pilnowania... :-(:-(:-(
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
A co to za kudłaczek na ostatnim zdjęciu? -
Zbyt zwyczajny na dom- Grabek z cmentarza. Warszawa.
koosiek replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
A jaki psiak poszedł zamiast niego? -
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
koosiek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='bumel'] [IMG]http://i1086.photobucket.com/albums/j452/bumelek/spacer_luty%202011/spacerstarszakw_1.jpg[/IMG][/QUOTE] Świetne zdjęcie. Devi jet śliczna :loveu: -
ATOS-o.belgijski MA KOGO KOCHAC - ATOS w DS
koosiek replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Jeżeli to żarty, to bardzo głupie i nie na miejscu... -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
A na miejsce po Maksie trafił ten kawaler, miniaturowa wersja Maksymiliana: [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/celestynow/IMG_4157.jpg[/IMG] [LEFT]Portosek koczował od kilku miesięcy na rondzie w Celestynowie, pod zamkniętym schroniskiem :( Wczoraj został złapany, dzisiaj pojechał do Sylwii z kolegą w bonusie. Tu ich wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200790[/URL] [/LEFT] [/CENTER] -
Psiaki już w Łowiczu :) Podróż zniosły dobrze, Aramis już spokojniejszy, przywitał się z psami Sylwii :) A teraz kwestia finansowa. Na koncie psiaki zgromadziły 150 zł (doszła wplata Agusiazet - 50 zł). Na smycze i obróżki wydałam 55,42 zł, a kupowałam jak najtaniej :( Za noc w Jeziórku zapłaciłam 10 zł. Nie wiem, jak z transportem, to jeszcze do ustalenia z Mru i Sylwiaso. Na dniach do psiaków przyjedzie wet, czyli trzeba liczyć ok. 150 zł. Plus za tydzień trzeba będzie zapłacić za hotel u Sylwii w tym miesiącu, jeszcze nie wiem, ile. Plus liczę na to, że w najbliższym czasie uda się jeszcze złapać czarnego, czyli dojdzie koszt jego hoteliku. Psiaki są na minusie, dużym minusie, a ja nie dam rady sama ich utrzymać. Bardzo, bardzo, bardzo proszę o pomoc, nawet najdrobniejsze wpłaty i rozsyłanie wątku (Secia, bardzo dziekuję!) :-(:-(:-(