-
Posts
10277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koosiek
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
No nie, nie trzy, są te: [url]http://www.dogomania.pl/threads/124626-AVA-i-SWIFT-z-psiej-mordowni.-Potrzebna-pomoc-w-szukaniu-dom%C3%B3w!?p=15294789&viewfull=1#post15294789[/url] i ta: [url]http://www.dogomania.pl/threads/124626-AVA-i-SWIFT-z-psiej-mordowni.-Potrzebna-pomoc-w-szukaniu-dom%C3%B3w!?p=15543905&viewfull=1#post15543905[/url] Ale jak będą nowe, nie będzie źle :) -
[quote name='luka1']w ogóle nikt nie dotarł łapać psinę. Tylko ludzie, którzy tam mieszkają próbowali go złapać gdy miał jeszcze butelkę na głowie. Teraz wykładają jedzenie koło swojego ogrodzenia, ale podchodzi tylko jeden psiak. Ten właściwy nie podchodzi, a na widok człowieka ucieka do lasu.[/QUOTE] Kurcze, jak takiego złapać :( Chyba tylko palmerem, ale to nie przy tych mrozach... A wiadomo, gdzie ten pies nocuje? Może można mu tam chociaż słomy nawieźć, żeby miał jak przetrzymać te mrozy? Czy jak ludzi nie ma, pies podchodzi pod bramę i je to, co zostawiają?
-
Czyli w weekend nic z tego :( Chyba, że wolontariusze z Celestynowa mogliby pomóc? Co do klatki, to podobno w Azylu jest jakaś nowa, duuuża, może do tej by wszedł? Dostałam dzisiaj szczepionki od Qerama - dziekuję :) Są 4, więc jest zapas i na D'Artagnana ;) Wirusówki, więc na razie Sylwia zaszczepi psiaki na wściekliznę, a ja będę się zastanawiać, jak je przytransportować do Łowicza. Co do samych psiaków, to rozkochały w sobie Brzozowy Lasek :) Szczególnie przesłodki Misio-Portos.
-
czarny jak węgiel Carbon - po tułczace na ulicy - ma swoją rodzinę ...
koosiek replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Terriery powiedzą, że to sznaucer ;) Jak dla mnie żadnego terriera nie przypomina, tylko miksa sznaucera. -
No właśnie, nikt już nie pamięta o Dingo? :( A ja trafiłam na zdjęcia chlewiku, w którym siedział... Był tam trzymany razem z DONką... [CENTER] [IMG]http://przytulpsa.pl/aktualnosci/php/zdjecia/413/duze/005.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.pl/aktualnosci/php/zdjecia/413/duze/006.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.pl/aktualnosci/php/zdjecia/413/duze/007.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.pl/aktualnosci/php/zdjecia/413/duze/008.jpg[/IMG][/CENTER] A tu Dingo jeszcze w lecznicy, w malutkim kojcu: [CENTER][IMG]http://przytulpsa.pl/aktualnosci/php/zdjecia/412/duze/008.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Ze Strikem to chyba nie taka prosta sprawa, to pies z charakterem... O ile dobrze pamiętam był w DT doświadczonym w TTB i mimo to DT nie dał rady... [quote name='bumel']suczkom z małego terenu - Galera, Grota, Algida no i oczywiście Avunia - zasiedziały się dziewczyny, zdjęć jakichś szczególnie fajnych to nie mają...no i Allan (marzenie ściętej głowy - dożywotni tymczas dla niego) wiele czasu dziadkowi nie zostało:shake:[/QUOTE] Ava ma całkiem fajne foty z lata :) Algidy też wrzucałam na wątek. Tik-tak nie ma chyba żadnych zdjęć poza tymi z lecznicy... I taki ratlerkowaty psiak, który siedział z Algidą, też żadnych nie widziałam - chyba, że on już adoptowany? No i byłabym bardzo wdzięczna za jakieś fotki Imbira, ale zrobić u dobre zdjęcie to wyzwanie :D Czy Barek jest jeszcze w Azylu? -
[quote name='basiek8']wysłałam moja stałą kwotę 15 zł.[/QUOTE] Doszło :) Zamówiłam Dingowi karmę, niestety Dog Chow, na nic innego mnie na stać (a prawdę mówiąc - nawet na to). Dingo jest 72 zł na minusie :(
-
czarny jak węgiel Carbon - po tułczace na ulicy - ma swoją rodzinę ...
koosiek replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Jasne, że sznup :) -
czarny jak węgiel Carbon - po tułczace na ulicy - ma swoją rodzinę ...
koosiek replied to kama210's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']W Poterze ten psiak byl Sylwiuszem......[/QUOTE] No właśnie, postać bardzo pozytywna i Carbon też na takiego pozytywnego psa wygląda ;) A jest wrzucony na sznaucery? -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
koosiek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
A może drugi dom chętny na Lolusia skusiłby się na podobnego psiaka, Dareczka: [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Piesek-z-reklamy-tv-szuka-domu-W0QQAdIdZ257583019[/URL] ? -
Filipek dostał szansę i z niej skorzystał:) Ma dom a my dług...:)
koosiek replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
No to super wieści :) Oby udało się jak najszybciej spłacić dług i następny ostrowiak dostał szansę! -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
koosiek replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Jest gorzej Lara. Program był autoryzowany przez zarządce schroniska. Było widać tylko budy bez słomy, brud i breje w miskach.[/QUOTE] Czy można zobaczyć to gdzieś na necie? Nie miałam kiedy obejrzeć, ale rozmawiałam wczoraj ze znajomą, która ogladała i co nieco mi opowiedziała... :( -
czarny jak węgiel Carbon - po tułczace na ulicy - ma swoją rodzinę ...
koosiek replied to kama210's topic in Już w nowym domu
HP to książki i filmy mojego - nie tak znowu odległego - dzieciństwa :eviltong: A to filmowy ponurak: [CENTER][IMG]http://republika.pl/blog_xr_4455931/6569490/tr/hp3pa_100siriusblack.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Bardzo dziękuję :)
-
Dziękuję :)
-
czarny jak węgiel Carbon - po tułczace na ulicy - ma swoją rodzinę ...
koosiek replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Heh, on wygląda jak ten ponurak z "Harry'ego Potter'a" ;) -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
koosiek replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Ja w umowie adopcyjnej mam miejsce na wpisanie ostatecznego terminu kastracji/sterylizacji psiaka. Zwykle daję trzy miesiące, bo po pierwsze psiak zdąży się oswoić z nowym miejscem, po drugie miną już początkowe wydatki związane z nowym lokatorem. -
Tak zwykle jest, że te przerażone, spokojne, potem pokazują różki :evil_lol: A te rzucające się, gryzące ze strachu - jak Ślepek - to te najukochańsze :loveu: Mam od kilku dni pod opieką podobnego dziadka, Aramisa: [CENTER][IMG]http://i927.photobucket.com/albums/ad118/mru_int/celestynow/IMG_4154.jpg[/IMG] [/CENTER] Gdy zabieraliśmy go z kojca, w którym spędził noc po łapance - uciekał, rzucał się, gryzł, polała się nawet krew... Trzeba go było łapać w koc i jak najszybciej zamknąć w bagażniku, bo nie dało się go utrzymać. A w hoteliku... kilka godzin i psiak łasił się, merdał ogonem, rozdawał buziaki :) Wszyscy na miejscu już w nim i jego koledze zakochani, psiak jest cudowny :loveu:
-
Jeszcze kwestia finansowa: transport od i do Sylwiaso wyniósł 120 zł. 81,55 zł zapłacę z pieniędzy Maksa, czyli z pieniędzy muszkieterów tylko 38,45 zł Koszt utrzymania psiaków w hotelu to 250 zł+karma za jednego. Na ten miesiąc karmę dla psiaków podarowała Irenaka - bardzo dziekuję! 150 zł podarowała też pani Wanda z Celestynowa i jej znajoma, które zajmowały się psiakami i, jak się dowiedziałam, od miesięcy szukały dla nich pomocy w fundacjach... [B]Razem na koncie psiaków jest 196,13 zł.[/B] Na najbliższe opłaty starczy, ale nie wiem, jak zapłacę za hotel w przyszłym miesiącu :roll: Aha, Aramisa Siekowa wrzuciła na profil starszych psiaków na fb: [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=155405957848687&set=a.155405934515356.34758.148097168579566[/URL] - dzięki! :) Ja się po fb słabo poruszam, jeśli potraficie jakoś to porozsyłać, będę bardzo, bardzo wdzięczna...
-
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Chciałabym jeszcze zakończyć kwestię finansową. Za ten miesiąc płacę za hotel 210 zł (21 dni*10 zł). Transport w obie strony wyszedł za 120 zł. 50 zł dali nowi właściciele Maksa. 31,55 zł zapłacę z tego, co zostało na koncie Maksa po opłaceniu hotelu. Resztę, czyli 38,45 zł zapłacę z pieniędzy Portosa i spółki. I jesteśmy kwita ;) -
[quote name='Abrakadabra']A ta kobieta, która go dokarmia (wiecie która) nie może ppodjechać z jedzeniem, złapać go (na pewno ma do niej zaufanie), przetrzymać chwilę i oddać?[/QUOTE] Ta dokarmiająca z tego co wiem mieszka w Otwocku i dojeżdża dwoma autobusami, więc nawet gdyby udało się jej go złapać, nie miałaby jak go zabrać :(