Dostałam takiego e-maila w sprawie Stefanka.
( Podaję namiary na Amikat, ale niektórzy wysyłają na mój adres, który też muszę podawać żeby aktywować potem każde z ogłoszeń).
Oto treść listu:
"Bardzo proszę o kontakt , ponieważ chciałabym zaadoptować Stefka. Dobrze byłoby się spotkać gdyż nie wiadomo czy mu się spodobam. Wychowałam dwa psy, Filip żył 17 lat i był bardzo podobny do Stefka, Carlos wzięty ze schroniska był u mnie 7 lat , ale niestety był bardzo lekliwy i serce nie wytrzymało sylwestrowych ulicznych hałasów, nie znałam dokładnie jego wieku , ale też był już staruszkiem.Mam 40 lat , mieszkam z dorosłym synem i mamą w Sosnowcu. Będę czekać . Pozdrawiam."
Wysyłam Amikat e-maila do Pani.