-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Nie ma za co.. Chociaż tyle.. [B]Prosiłabym tylko kogoś o udostępnienie konta.[/B] Ja nie mam niestety...To znaczy jest konto mojego męża, ale nie mam możliwości śledzenia wpłat... Ktoś kto zbiera pieniądze na Łatka musiałby mnie informować o ewentualnych wpłatach i wtedy będę wysyłać fanty. [B]Możemy się tak umówić?[/B]
-
W srodę, czwartek i piątek mam remont w domu i nie mogę być w schronisku...:shake:
-
Dzwonila do mnie fajna Pani z Wodzialawia. Mieli dwa ratlerki 17 lat, teraz rozglądają się za niewielkim pieskiem ktory lubi dzieci i jest nieduży. Nie sa jeszcze zdecydowani, ale rozmawiałam z nią dłuższą chwilę i wydaje się być konkretną osobą. Ma sie naradzić z mężem. zadzwonili z ogłoszenia w Dzienniku więc nie wiedzą jak wygląda. To oczywiście nie jest najważniejsze, ale jednak poprosilam Larę , żeby im wysłała zdjecia Belli. No i zobaczymy.
-
Clex deklarował z tego co pamiętam..:oops:
-
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Gisic87...chyba padnę.... Blacky...mała...wytrzymaj jeszcze troszkę..a potem...:loveu:
-
Laro!! Brawa!!! Piękne Allegro!!!:loveu:
-
Dziękuję za zaproszenie. Jestem , chociaż deklarować wplat nie mogę bo płacę na trzy psiaki i to jest niestety kres moich możliwości..Przepraszam. Mogę zrobić bazarek. Kończę teraz wysyłac fanty z jednego, a drugi kończy się 18.10. Potem wystawie bazarek dla Łatka. Jakby co to przypominajcie! Piękny jest! Trzymam kciuki!
-
I co tam u Kornelii?
-
No i gdzie foteczki?:placz:
-
Ja mogę zrobić bazarek.
-
Do mnie dzwonią i piszą sami...no, nie bedę się wyrażać...:angryy:
-
Dzięki Laro!! Mamanabank wraca jutro z tego co wiem, więc pewnie w poniedziałek przeleje. Iwonko - dziekuję za "Nowiny". Mam nadzieję że właścicielka psa który zginął w powstaniu nie zadzwoni....
-
Nuka - wesoła suczynka o duchu szczeniaka ... Nuka za TM ...
Jasza replied to Ola la's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja bym bardzo chciala Amidce znaleźć dom, chociaż DT, można wtedy dowiedzieć sie o niej czegos więcej, sunia odżyje troszkę..Tyle czasu w schronisku...:shake: Przydały by się też piękne zdjęcia... -
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
Jasza replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
ISRAEL - PIERWSZORZĘDNA ROBOTA!!! :loveu: :loveu: Trzymam kciuki, żeby zaiskrzyło między Mirką i Rodziną przy pierwszym spotkaniu!!! -
Acha, laro Allegro Iskierki sie skończyło.. Jeżeli Mamanabank Ci przelała pieniądze, to czy miożesz jej zrobić wyróżnione?
-
Dostałam takie PW dzisiaj: Witam,znalazlam w koncu watek Iskierki na dogo. Mieszkam w Kanadzie i poprzez Rotek (Sylwie) z Uciechowa poznalam Julie. Zobowiazalam sie co miesiac kupowac karme. Dzisiaj rozmawialam z Julia(Cudowna dziewczyna) i mowila ze doszla paczka ze smyczami i obrozamii oczywiscie legowisko dla Iskierki. prosze sie nie martwic o karme bo bede przesylac co miesiac. Kurier dostarcza do domu.Przynajmniej tyle moge zrobic na odleglosc. Serdecznie pozdrawiam, Adrianna (Ingrid44):lol: Odpisałam: Nie mam słów.. Nie wiem co powiedzieć.. Wśród tylu psich nieszczęść Iskierka została zauważona, wśród tylu psich smutków, Iskierce udało się skraść trochę szczęścia.. A teraz jeszcze taka wiadomość.. [B]Dziękuję Pani z całego serca!:loveu:[/B] Wiem, że żadne słowa nie oddadzą tego, ale chcę, żeby Pani wiedziała, że wszyscy, którym los tej suni nie jest obojętny, myślimy o Pani ciepło i życzymy wszystkiego co najlepsze! Jeszcze raz, z całego serca dziękuję!! Iskierka, gdyby mogła, zacałowałaby Pania na amentus! A tak, choć nie wie że Pani jest jej dobrym duchem, macha do Pani ogonkiem! Jest już bezpieczna a my zrobimy wszystko, żeby znalazła najlepszy dom na świecie! DZIĘKUJEMY!!! Agnieszka. No i co Wy na to?:loveu: :loveu: [COLOR=red][B] DZIĘKUJEMY!!!!![/B][/COLOR]
-
To trzymam kciuki za malucha i za Darusię.
-
Dziękuje Laro, że wysłałaś mu zdjęcia... Wiewiórka była nieosiągalna bo zmienila numer telefonu. Pan beznadziejny.. Wydawał się ok. zgodził się na wizytę przedadopcyjną.. Rozmawiałam z nim kilka razy, potem nie mógł się dodzwonić do Wiewiórki wiec znowu dzwonił do mnie... Prosił o zdjęcia, wypytywał, a potem, na sam koniec wysyła mi sms-a: "Dziękuje kotku, jak się mogę zrewanżować?" Od naszej rozmowy minęło kilka godzin, więc pomyślałam, że się pomylił i zamiast do żony to do mnie wysłał, na przyklad, więc nie odpisałam... A potem Wiewiórka po rozmowie z nim napisała, że beznadziejny.. I juz wyszło szydło z worka, że to kolejny idiota...:angryy:
-
Z domku nici. Wiewiorka napisała mi , że Pan jest niepoważny...:shake: Znowu nic...
-
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
Jasza replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Ja też!!!:p -
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
Jasza replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Bounty, ciesze się i nie cieszę.. Pół roku, nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić.. Mars - bądż dzielny! I Ty Bounty też, wielka jesteś!