Napisała do mnie znowu Pani Ingrid z Kanady.
Będzie w kontakcie telefonicznym z Wiewiórką, bo wie, że ona nie ma dostępu do internetu.
Wysłała dla Iskierki trzy komplety smyczy i obroży, żeby Wiewiórka mogła dobrze dopasować, a te które zostaną, zostawić dla następnych "tymczasów" które do niej trafią!
Ta Pani zobaczyła zdjęcia Iskierki ze schroniska i nie mogła przestać o niej myśleć.
Poprosiła Rotek, żeby ja spróbowała namierzyć.....
[B][U]Podziękowania należą się więc też Rotek, która wyszukała Iskierkę dla Pani Ingrid na Dogo.:loveu:[/U][/B]