"pies kocha tego z kim aktualnie jest" o ile jest mu tam dobrze i tej mysli sie uczepilam...
Chyba niestety nie do końca...
Mam psa, ktory nawet zostawiony z moją mamą na widok której przewraca się na plecy i cieszy się NIEWIARYGODNIE, z mamą, ktorą uwielbia, z mamą, która go kocha bardziej niż siebie samą..
nawet zostawiony z nią właśnie...placze niemożliwie, potem się położy i leży wpatrując się w drzwi.
Może po jakimś dłuższym czasie....