-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Teksty na PW. Pozmieniaj jeśli uważasz. Może ktoś mógłby wykupić małej pakiet ogłoszeń?
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dzielny Koks. -
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Jasza replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Obłędna! Wiem, wiem powtarzam się ;-) I ta bródka jakby w mleku umoczona, ech...:-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Mieszkamy na zwyczajnym osiedlu, strzały w samego Sylwestra przed 24.00 i potem - owszem, słychać dość głośno, jak wszędzie... Najgorsze jest to, że mała zastrajkowała już w środę...a wtedy było cicho, tylko gdzieś tam w oddali jeden, pojedyńczy wystrzał...usłyszała i chyba jej się przypomniał zeszłoroczny Sylwester.... Wczoraj też było słychać tylko pojedyńcze wystrzały, dzisiaj już cicho....ale ona dalej się boi.... -
Piękne zdjęcia Maciaszku! [I]Matko, jak ja bym chciała, żeby moje psy szczekały w Sylwestra na fajerwerki....[/I]
-
A nie jedzie do Wieso? Co się stało?
-
Mocno Miniaturowy Wyżełek ;-) Marley pojechał do swojego DOMU!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Marleyek z przyjaciółką! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/22ab41114314bf9d.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1236/22ab41114314bf9dgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ddb6c958377fe286.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1290/ddb6c958377fe286gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/db2166b0723d4e9c.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1279/db2166b0723d4e9cgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fa2aafbd1bd2238a.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1247/fa2aafbd1bd2238agen.jpg[/IMG][/URL] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Przeżyliśmy...choć było ciężko... Miśka nie wychodzi praktycznie w ogóle z domu...dzisiaj rano tez zastrajkowała... Nie wiem jak będzie dalej...cały czas jest na lekach, będę jej podawać teraz tylko raz na dzień, potem raz na dwa dni, bo pisze, żeby nie odstawiać nagle... Jeżeli jutro nie będzie lepiej - pojedziemy znowu do weterynarza. Na razie załatwia się raz na 24 godziny...martwię się...:-( -
[I]O mamo, to ja bym musiała ten odkurzacz mieć włączony non stop...[/I] [I]Moja Misia od środy nie wychodzi praktycznie z domu....czasami się załatwia raz na 24 godziny...:-([/I] [I]Dzisiaj to samo, a jest na lekach...ech...[/I] Jak Zula? Mam nadzieję, że wszystko dobrze. [B][U]Czekam na konto, bo są pierwsze wpłaty z bazarku. :-)[/U][/B]
-
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Jasza replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Poprawię ten wiek ;-) Przeczytałam tylko to co w pierwszym poście, pogubiłam się na wątku... -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Jasza replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Z takim całkiem prostym tekstem.. Gumtree [URL]http://swietokrzyskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Kika-mala-karmelowa-pieknosc-W0QQAdIdZ342154536[/URL] Tablica [URL]http://tablica.pl/oferta/kika-karmelkowa-suczka-mala-i-lagodna-szuka-domu-IDBqcr.html[/URL] Przy Morusku mój komputer zastrajkowal, spróbuję później. -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Jasza replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Gdzie Ty takie piękności wynajdujesz Roszpunko!!! Jest cudna!!! Na zdjęciach wygląda na sporą, to może wprowadzać w błąd, bo 10 kilo, to jak wieksza pchła ;-) Zrobię jej gumtree, tablicę i cafe, w jakim jest wieku? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Misia mnie dzisiaj obudziła o piątej rano, napadało śniegu, wię poszliśmy na Hugoberg, ogony szalały jakby były pierwszy raz na spacerze po długim czasie ( i po części to prawda..) Jeju, jak się cieszyłam widzac Miske szalejącą na śniwgu! Podbiegala do mnie co chwila i tracala noskiem w kolana, zaczepiała do zabawy! Nawet dziki widzieliśmy, wielkie, chrząkające, uciekające po polanie.. Na temat sedalinu czytałam sporo, nie chcę jednak być mądrzejsza od weterynarza który mi go przepisal. Podałam. Reksio śpi przytulony do męża. Miśka jest od trzech dni na Pramolanie, ale oprócz tego porannego, wczesnego spaceru, na dwa kolejne już musiałam ją wynieść i były to ekspresowe wyjścia, kilkuminutowe, głównie u mnie na rękach... Na szczęście w domu jest dzisiaj spokojniejsza, czasami idzie na chwilkę do łazienki, ma tam rozłożone kocyki i caly czas uchylone drzwi. Teraz leży na fotelu, śpi i wyglada na zrelaksowaną, nawet nie zwineła się w kłębek, tylko leży rozciągnięta, a łapki zwisają jej poza krawędzią fotela.. Ja trochę podrzemałam przed obiadem, zapowiada się noc w lazience, na szczęście mam kilka nowych książek ;-) Kalm Aid stosowałam kiedyś przez dwa tygodnie w podwójnej dawce i nie zauważyłam ŻADNEJ różnicy w zachowaniu. Mam jeszcze pół butli z dozownikiem - mogę odstąpić jeżeli ktoś chce, napiszcie na PW. Szczerze - to chcialabym, żeby juz było jutro. I żeby się skończyła ta paskudna pogoda... -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Jasza replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Roszpunko, masz PW. Kika to maluch.. -
A może to nie problemy somatyczne, tylko stres...:oops: [URL]http://www.cafeanimal.pl/artykuly/porady/Polidypsja-czyli-nadmierne-pragnienie,1859[/URL]
-
Maciaszku, a jaki związek ma to wzmożone pragnienie ze stawami? Bolą go i dlatego więcej pije?
-
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
Jasza replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Jestem. Kciuki oczywiście trzymam mocno. Przy takiej determinacji musi się udać. Myślałyście o klatce-łapce? Z jedzeniem? Może warto byłoby pojechac w ciągu dnia i poszukać szczeniaków? -
To idę....
-
3- miesięczny maluszek z krzywicą, niedożywiony. Groszek ma dom :)))
Jasza replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ale patyki ( tfu - gałązki ) nadal gryzie ;-) Choinkowe. A poważnie - to ukłony dla Was dziewczyny, po raz kolejny, za to uratowane małe życie. Ech, kolejny mały szczęściarz. Głaski w ostatnim dniu starego roku przesyłam. Oby nowy nie był gorszy.