Kasia77
Members-
Posts
4673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasia77
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca']Przepraszamy za tak dlugą nieobecność.....ale sami widzicie co się dzieje. Psów co niemiara......jeszcze zbieramy żniwo poświątecznych prezentów. Pozdrawiamy cieplutko Maksia ,Panią i wszystkich zaangażowanych w Jego wątek. Dziś wysyłamy 100 zł na jedzonko.[/QUOTE] Pani pozdrowiona:) Maksio również:), pieniądze przekazane pare dni temu(wpłynęły 27.01)- domek bardzo dziękuje. -
[quote name='avii']A nie może brać hepatilu ?? on polecany w celu wspomagania prawidłowej pracy wątroby może by pomogło.. ja go podaję dla mojej cukrzycowej suni bierze duzo leków , nawet bardzo duzo i ten hepatil wlasnie po to żeby jeszcze nam watroba nie wysiadła :( Kasiu >> rozumiem że przelew doszedł ? przelałam na razie 50 zl może w lutym będzie ciut wiecej pozdrawiamy :)[/QUOTE] Zora bierze cały czas Essentiavet forte, nie wiem czy to dobre czy coś działałoby lepiej przy stanie jej wątroby- ona wątrobe miała mocno "rozwaloną" -bardzo brzydko wyglądało to na USG. Przy okazji spytam o hepatil, dzięki :) Przelew doszedł-dziękujemy :) [B]Wpłaty dla Zory - miesiąc styczeń 2011 Szuwar - 50zł Evita2000 - 40zł Coronaaj - 50zł Avii -50zł [/B]
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='taks']Zapraszam na właśnie otwarty bazar dla Pineski i pozostałych tymczasów u Kasia77 [url]http://www.dogomania.pl/threads/201275-quot-taksowe-quot-obro%C5%BCe-szelki-smycze-na-2-cele-do-10.02[/url][/QUOTE] Bardzo dziękujemy, bardzo. -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Danusiu dzięki za pieniądze z jamniczej skarpety, bardzo pomogły pokryć zaległości w lecznicy. U Pineski bez zmian. Zrobiliśmy do tego co juz zrobione, badanie moczu-wyszedł stan zapalny, ale nie jest najgorzej. Na serce kupujemy caly czas Karsivan. Jeśli chodzi o płuca- na dzień dzisiejszy pozostaje nam czekać na rozwój sytuacji. W najbliższym czasie potrzebne będą częstsze wizyty w lecznicy, lekarz zaleca badania kontrolne -przede wszystkim RTG płuc raz na 2 m-ce. Jeśli guz zacznie dawać o sobie znać, zaczną podawać Pinie sterydy. Na forum "chłoniakowym" znalazłam historie psa, który dobrze i długo(biorąc pod uwage jego stan) radził sobie z rakiem wspomagany między innymi takimi "cudami" - "Pau D' Arco" i " Spirulina" - preparaty roślinne, mają działanie przeciwrakowe. Może działały na organizm psa a może to przypadek, że tak długo walczył z chorobą- tak czy owak możnaby podawać Pinesce te kapsułki. Pytałam o nie weterynarza i nie ma żadnych przeciwskazań, wręcz przeciwnie, zawsze mogą pomóc,w każdym razie napewno nie zaszkodzą. To wszystko nie jest tanie, ani prześwietlenia, ani Karsivan na serce,nie mówiąc już o czymkolwiek innym, co mogłoby pomóc Pinesce. Zatem może ktoś może wesprzeć leczenie Pineski?, może ktoś może? -
Nie mieszka, nie mogła mieszkać w budzie po operacji, a potem...jak miałam jej kazać wrócić do budy?, zobaczymy jak to będzie potem,na razie noszę ją na spacery. Generalnie u Zorki wszystko dobrze. Przy ostatniej wizycie w lecznicy, popytałam o kilka rzeczy,które chodziły mi po głowie - jako że Zora ma nieciekawą wątrobę, teoretycznie nie powinna mieć jej obciążanej lekami które bierze, z kolei jeśli by nie brała- wiadomo... Pytałam więc o coś, co nie będzie aż tak obciążało wątroby ,choćby homeopatyczny Zeel, ale weterynarz mówi,że w jej stanie na dzień dzisiejszy pewniejsze w działaniu jest to co ma, tak więc póki co będzie stale na tym co do tej pory - Canidryl/Carprodyl , a wiosną kiedy zrobi się przyzwoicie ciepło i sucho, można spróbować zmienić leki na coś lżejszego. Jeśli chodzi o wątrobę, to nawet jeśli "dojdzie w końcu do siebie" i tak powinna razem z przeciwbólowymi brać na nią zawsze coś osłonowego. Na ostatnim zdjęciu było obszczekiwanie kota,który właśnie czmychnął ulicą
-
Nie wiem jak jej jeszcze daleko do stanu w jakim była kiedyś,ale fakt-jest bardzo mięciutka w dotyku i strasznie delikatna, zupełnie różna od reszty futerek,trzeba by sprawdzić własnoręcznie :) Zora ogólnie ma się całkiem nieźle, zaczęła razem z resztą obszczekiwać na dworzu to co ich zdaniem wypada obszczekać(zwłaszcza to czego nie ma :lol:). Kiedy się cieszy-merda ogonem i podskakuje a jak chce zasypać za soba swoją kupe i nie wychodzi jej tylnymi łapinami, to zasypuje przednimi-pocieszny widok. Widze kiedy czuje się dobrze a kiedy coś mocniej boli- widać po oczach i wyrazie morduli, poza tym widać jak tabletki działają- ból znika i Zora robi sią wtedy znacznie "żywsza". Mieliśmy już dwa zgrzyty- Zorka potrafi walczyć o swoje :) Raz dopadły sie z Pineską, poszło o kilka kulek suchej karmy rozsypanej przypadkiem na podłodze,którą akurat musiały dojrzeć obie w tym samym czasie. Drugi raz zaczęły szarpać się na ogrodzie z Łatką, o co poszło nie mam pojęcia, zresztą Łatka nie potrzebuje powodów do bójki, to taki mały diabeł wcielony:cool3: Łatwo o niebezpieczna sytuację , Zorus nie może tak swobodnie chodzić po mieszkaniu jak by mogła i powinna, gdyby miała dom na wyłączność i maksymalną ilość uwagi, napewno dużo szybciej doszłaby do siebie. Jest baaardzo pocieszną, mocno przygłuchą, niedowidząca babulinką, tylko ją kochać... :loveu:
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Kasia77 replied to nescca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']co tam u Maksa??[/QUOTE] Bez zmian- wszystko dobrze;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/538/1b440c5861cf93a7.jpg[/IMG][/URL] -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Kasia77 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Lika- serdecznie dziękuje za pamięć o mnie i miejscach, które u nas na bezdomniaków czekają. Ogarnęłam z grubsza kilka ostatnich stron, i w normalnej sytuacji sunia mogłaby jak najbardziej jechać do mnie natychmiast,ale bardzo mi sie powaliło ze zdrowiem tymczasowiczki Pineski -niunia po ogromnych przejściach, u mnie od 1,5roku w DT, niedawno odkryty guz na płucach, nie wiem co będzie dalej...jestem rozbita, przepraszam,ale dopóki nie ogarnę sytuacji z Pinesią, nie podejme się opieki nad kolejną biedulą. Życze małej dużo szczęścia..... -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, weterynarze....Długo myślałam,że moje psy leczy najlepsza klinika w Słupsku-miałam akurat same bardzo dobre doświadczenia, ale wszystko co dobre kiedyś sie kończy... Zmieniłam klinikę i teraz dopiero widzę,że na nieporównywalnie lepszą ,pod wieloma względami. Póki co bardzo sobie ją chwalę i mogłabym polecić z czystym sumieniem. -
A no nie mają zbiorczego, będę musiała się zabrać za takowy, ale nic się mnie jakoś nie trzyma - Pinesia nie wychodzi mi z głowy:sad: Musze ją zważyć, ale przytyła na pewno-czuje jak ja noszę na dwór:) Dziś była z dziewczynkami(Misia i Pineską) na dłuuugim spacerze , pogoda dopisuje,trzeba korzystać :smile:
-
śliczna Lady w typie foksterierka za TM[*]
Kasia77 replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='jostel5']Jakoś wcale nie jest mi lżej i nawet nie trafiają do mnie argumenty,że Dasza już nie cierpi... Myślę przede wszystkim o tym,że była sama,że się bała...:( http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1114594 :-(:-(:-( Strasznie mi przykro suniu:-( -
śliczna Lady w typie foksterierka za TM[*]
Kasia77 replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jeszcze raz. A czy Daszka juz po operacji? Moja tymczasowiczka-Pineska miała wycinane guzy z obydwu listw, minęło 1,5roku, pies szczęśliwy i zdrowy....aż nie prześwietlilismy niedawno klatki piersiowej w poszukiwaniu chorób serca(Pinesia miała szmery), i okazało sie ,ze Pinesia ma guza na płucach - bardzo częsty przerzut z listw mlecznych. -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już sama nie wiem co robić... Rozmawiałam dziś z weterynarzem na temat Pinesi.Żeby mieć 100% pewności że to co jest na płucach, to nowotwór weterynarz proponuje konsultacje u specjalisty(Warszawa, Wrocław). Weterynarz obstawia nowotwór,a słowo onkologa miałoby praktycznie tylko potwierdzić diagnoze. Mimo to, nawet 1% szansy,że to nie są przerzuty z listw, jest dla mnie jakąś nadzieją, nikłą ale zawsze jakąś. Jeśli nasz weterynarz się nie myli (a jednak chyba sie nie myli), rak płuc, to już koniec... Najgorsza jest niepewność,oszaleje zastanawiając się nad tym każdego dnia. -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
Kasia77 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pineska miała zrobione dziś ponowne przeswietlenie, wyszło to samo co za pierwszym razem,weterynarz skłania się ku nowotworowi, a ze to płuca, to sprawa jest ciężka..... Na serce dostalismy KARSIWAN -narazie na m-c, łącznie dzisiejsza wizyta 90zł -
[quote name='toyota']Wpłaciłam wczoraj dla Zorki 30 zł tylko zapomniałam napisać , że od toyoty :) Dziękuje:) Wpłaty w styczniu: Toyota 30zł Lika 200zł Wydatki w styczniu: 70zł - badanie kontrolne wątroby, tabletki przeciwbólowe Po badaniach kontrolnych wątroby- na USG wątroba w dalszym ciągu niewłasciwa, wet pobrał krew- zawiezione do badania.Trzeba bedzie jeszcze pokarmić Zore tabletkami na watrobę. Kupiliśmy przy okazji wizyty tabletki przeciwbólowe na kolejne dni. Poza tym- Zora ma wilczy apetyt, zdecydowanie odżyła, jest znacznie aktywniejsza. Wcześniej oprócz momentów kiedy chodziła na spacery, niemal bezustannie spała,praktycznie nie ruszała się z miejsca, teraz coraz częściej i dłużej sobie drepcze :) .Bardzo jest zadowolona kiedy wychodzimy na dwór całą grupą- lubi towarzystwo psów i wspólne wyjścia, a kiedy sie cieszy- macha ogonem i podskakuje na tych swoich "sztywnych" łapinkach. Myślę,że można powolutku ruszać z ogłoszeniami.
-
śliczna Lady w typie foksterierka za TM[*]
Kasia77 replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biegnij na górę mała -
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
Kasia77 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/503/8052f25a0e1659dd.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/497/c690682f6b1eea58.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/477/afb335a30a849755.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/495/070622eab4763938.jpg[/IMG][/URL]