-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Trzymamy kciuki za tatę :)
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Dokladnie, niestety do wielu ludzi przemawia tylko argument że dostaną po kieszeni. Swoją drogą nie wiem, czemu ZK tego nie zrobi, nawet jeśli nie rusza ich los i cierpienie psów, to właśnie z powodów czysto finansowych - przeciez oni tez na tym tracą! W ich zas*anym interesie powinno być, żeby pseudo nie psuło im rynku tanią konkurencją. Naprawdę nie rozumiem, czemu oni nie toczą o to batalii. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Swoją drogą też kiedyś myślałam o czymś takim, czy nie dałoby sie tego podciągnac pod ustawę o nieuczciwej konkurencji, żeby po prostu zastrzec nazwę rasy tak jak znak handlowy, markę, nazwę towaru. -
Czaruś - Ast - pod opieką Fundacji Ast. Ma dom - za TM
pinkmoon replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale słodka mordka ;) Ale z tego zdjęcia http://lh3.ggpht.com/_H__lEugcHkA/TJ97RHBL98I/AAAAAAAAFZ4/irzz7Ucc2Ww/DSC_0113.jpg się uśmiałam :) -
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hehe, do tego każdy właściciel psiaka musi się przyzwyczaić :lol: ;) Cudownie czytać takie relacje nowych właścicieli, mam nadzieje że przed wami wiele wspaniałych lat z Truflą :) -
Cudny łoś, super bohater dla super suni :loveu:
-
Przy tak ogromnej ilości psów pobitych, chorych, zagłodzonych, juz po prostu nie mam siły komentować kolejnego psa świadomie porzucanego przez właścicieli z uniwersalnego powodu wyjazdu za granicę. W jakich miejscach jak dotąd sunia ma ogłoszenia? Czy powiadomiliście fundacje zajmujące się rasą, np. Nadzieja Dobermana? Czy wyobrażacie sobie, co czuje pies, który prosto z kanapy trafia do schroniska, któremu wali się cały świat jaki dotąd znał? Jak wpada w depresję, traci chęci do życia, bo jak ma zrozumieć że już nie ma pani, posłanka, miski, zabawek, spacerów...?
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Świetnie, że rodzinka w komplecie :) :) -
Ja tak serio serio chciałabym, żeby na każdego psa w typie TTB (a nie tylko rodowodowego) trzeba było mieć pozwolenie, jak na prowadzenie samochodu ;) To oczywiście w polskiej rzeczywistości mrzonki, ale jak pięknie by było, gdyby były możliwości powstrzymać bullowate przed dostaniem sie w nieodpowiednie ręce - i tych, którzy mają problemy ze swoją własną agresją i pies jest dla nich metodą podbudowania ego, i tych, którzy nie są wystarczająco rozsądni, doświadczeni i konsekwentni, by wychować dobrze bulla. Gwarantuję że wtedy 99% problemów z tymi psami zniknęłoby od ręki.
-
Eagle, specjalnie dla Ciebie :) [quote] Dogs are dangerous. And they are more dangerous to children than to adults. Not as dangerous of course, as kitchen utensils, drapery cords, five-gallon water buckets, horses, or cows. Not nearly as dangerous as playground equipment, swimming pools, skateboards, or bikes. And not remotely as dangerous as family, friends, guns, or cars. Here’s the reality. Dogs almost never kill people. A child is more likely to die choking on a marble or a balloon, and an adult is more likely to die in a bedroom slipper related accident. Your chances of being killed by a dog are roughly one in 18 million. You are five times more likely to be killed by a bolt of lightning.[/quote]źródło: [URL]http://www.dogstardaily.com/storefront/dogs-bite-balloons-and-slippers-are-more-dangerous[/URL] Co do twórców takich anty-bullowatych stron i zaciekłych bojowników o zniszczenie tej rasy... Rozumiem że dla kogoś wypadek z udziałem psa może stać się traumą, po której zacznie się prowadzić krucjatę przeciwko wszystkim psom świata, ale taka święta wojna to już przesada. Kiedy miałam 4 lata pogryzł mnie owczarek niemiecki, do dziś mam bliznę na twarzy (na szczęście niewielką), a mimo to ani moi rodzice nie ześwirowali na punkcie zwalczania owczarków, ani mi nie została żadna trauma i lęk przed psami. A jeszcze co do machania statystykami... w 2007 r. w wypadkach drogowych zginęło około 150 dzieci w wieku 0-14 lat, może by tak zakazać samochodów?
-
Zanim sie poprosi ludzi o pieniadze, trzeba miec konkretna opcje... np. "Chcemy zabrac Malwinke na badanie do doktora tego i tego/kliniki takiej a takiej, ale to kosztuje X zl", ludzie chetniej wplaca jesli beda wiedzieli na co dokladnie beda spozytkowane fundusze. Macie konkretny pomysl do jakiej lecznicy ja zabrac? Moze gdzies poza Szczecin?