-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
[COLOR=Black][B]Są w Zabrzu jakieś amstaffy? [/B][/COLOR] Dzwonił do mnie pan o Trolla, pierwsze pytanie jak zwykle czy możemy psa mu przywieźć, gdy usłyszał że nie, zaczął na głos kombinować jak on po niego pojedzie. Ostudziłam jego zapały mówiąc że najpierw ankieta przedadopcyjna, wizyta, umowa, itd., kiedy pan to usłyszał, spytał czemu to jest tak skomplikowane prawnie, i powiedział chyba do kogoś obok siebie "W takim razie bierzemy tego z Zabrza".
-
Jasne, dogadamy się :) (pewnie po drodze do albo z Dąbrówki podjedziemy)
- 184 replies
-
[B] Mrrroźźźny offf [/B] [COLOR=red][B] [SIZE=4]W ZWIĄZKU Z PROGNOZAMI METEO ZAPOWIADAJĄCYMI NA KONIEC TYGODNIE WIELKIE MROZY OK -30 stopni CELSJUSZA ZWRACAMY SIĘ DO WSZYSTKICH O PISANIE MAILI DO KIEROWNICTW SCHRONISK O NALEŻYTE ZABEZPIECZENIE PSÓW PRZEZ ŚMIERCIĄ Z ZAMARZNIĘCIA!! Słoma. wysoko energetyczna karma w zwiększonych racjach i ciepła woda do picia ( najlepiej z dodatkiem oleju) PROSIMY TEŻ WŁAŚCICIELI, ABY ZABDALI O SWOEJ E PSY W NADCHODZĄCE, TRUDNE DO PRZETRZYMANIA DLA ZWIERZĄT , DNI!! Każde zwierzę, które przez ludzkie niedbalstwo zginie od mrozu - to hańba !!![/SIZE] To apel EMIR, ja też się podpisuję czterema łapami, kto jeszcze ??? Podaj dalej !!!!! tyle możesz zawsze !!!![/B][/COLOR]
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
pinkmoon replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Wiem że to nic nie zmienia, ale naprawdę codziennie myślę o Sarze i Fiodorku - i łamię sobie nad tym głowę - gdzie są i kiedy się odnajdą... -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Przyszła mi do głowy jeszcze jedna kwestia. Mamy tutaj na dogo nasze polskie czarne kwiatki. Podajemy dane (niepełne, ale pozwalające mniej więcej na identyfikację) osób, do których nie powinny trafiać zwierzęta, które zamieszane są w podejrzane afery, które nadużyły zaufania. I wątek funkcjonuje jako miejsce, gdzie można sprawdzić konkretnych ludzi, którzy zawiedli. Nikt nie generalizuje tego w sposób "geograficzny", na przykład - dużo nieudanych adopcji w Warszawie - nie wyadoptowujemy psów do Warszawy, a wszelkie informacje z nowych domów stamtąd traktujemy podejrzliwie i sprawdzamy na wszelkie możliwe fałszerstwa :-) Coś takiego byłoby absurdem, co do tego chyba nie ma wątpliwości . Dlaczego więc nie możemy zrobić czegoś analogicznego jeśli chodzi o adopcje zagraniczne? Myślę, że dla dobra psów, zamiast firmować wszystko jednym hasłem "adopcja do Niemiec/zagraniczna", o wiele bardziej użyteczne byłoby stworzenie listy pośredników zamieszanych w nielegalny przemyt zwierząt, z naciskiem na indywidualne osoby bądź całe "umoczone" organizacje. Co o tym myślicie? Piszą tutaj osoby które niestety na własnej skórze i własnych ulubieńcach przekonały się, że niektórym osobom nie można ufać. Osoby, które mają dużą wiedzę i doświadczenie w tym smutnym temacie. Czy nie byłoby lepiej skupić się na stworzeniu konkretnej listy niemieckich czarnych kwiatków, a nie rozciągać to do granic absurdu na cały kraj? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Proszę: dobry link do wątku http://dogomania.pl/threads/16743-Perraszku-gdzie-jesteA-pytanie-bez-odpowiedzi -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
pozwolę sobie na małą dygresję a'propos tego zdania: Nie mieliście kiedyś wrażenia, że cały wolontariat jest jednym wielkim zdejmowaniem odpowiedzialności z tych którzy de facto powinni się zajmować tymi problemami? Już kompletnie odchodząc od adopcji zagranicznych, teraz mam na myśli to co robimy na miejscu. Właściwie cała dogomania "PwP" pokazuje, jak wolontariusze robią to, co powinny robić choćby gminy... Smutne to, ale nie wierzę, że w przeciągu najbliższych kilku(nastu) lat prawo będzie egzekwowane do tego stopnia, że państwo będzie samo załatwiać problem bezdomnych zwierząt w satysfakcjonujący dla ich miłosników sposób. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Wellington, niestety (niestety dla tysięcy psów, a nie dla jakiegoś mojego widzimisię) masz rację. Nie musisz mnie przekonywać o tym że jest multum historii wywózki psów które kończą się tragicznie, i uwierz mi, bulwersuje i przeraża mnie to tak samo jak Ciebie. Ale tak jak napisałam wcześniej, nie zamierzam i nie chcę wybielać ogólnej idei adopcji niemieckich. Uważam po prostu, że tak jak w każdej dziedzinie życia, trafiają się dobre i złe przypadki. Smutne, że tych złych jest więcej - masowych transportów w fatalnych warunkach, na podrobionych papierach. Ale to, że ileś historii kończy się źle, nie znaczy, że nie ma takich które mogą skończyć się dobrze. Tak na marginesie, jakoś nie widziałam jeszcze, żeby na wątkach psów wyadoptowanych z Polski do Polski, ktokolwiek komentował zdjęcie psa na kanapie w nowym domu "w Oświęcimiu robili dobre wrażenie na zdjęciach i wizytach", no proszę was. Nie mam interesu w tym żeby kogokolwiek przekonywać że WSZYSTKIE adopcje do Niemiec są dobre, bo sama dobrze wiem że tak nie jest. Ja tylko skromnie bronię przekonania, że NIEKTÓRE dobrze się kończą. Bez rzucania statystykami, ile procent adopcji to prawdziwe domy, a ile to taka właśnie anonimowa wywózka w nieznane, z którą trzeba walczyć. Bo nie mam - i nikt nie ma - możliwości uzyskania wiarygodnych i stuprocentowo sprawdzonych danych, które pozwoliłyby zweryfikować faktyczny los wszystkich psów które wyjechały z Polski. -
Myślę że ma duży potencjał do szkolenia, jak najbardziej można by coś z nim robić. Do dzieci nie powinno być problemu, chociaż oczywiście głowy za to nie daję. Co do innych psów to nie mam pojęcia, trzeba by sprawdzić. Mam prośbę,czy ktoś może porobić mu ogłoszenia albo podrzucić miłośnikom flatów i seterów? Barry jest tak piękny że liczę że szybko znajdzie dom, jesli się go skutecznie ogłosi. Tekst w pierwszym poście, kontakt na Dąbrówkę (607 540 557), chyba tam też napisałam.
-
Ojek pojechał na domowy tymczas do Niemiec i będzie tam przebywał do czasu znalezienia mu domu przez fundację niemiecką:)
-
Mój ukochany Ojek - najpierw nieadopcyjny, przerażony wszystkim dookoła pies bez żadnego kontaktu z nim... [IMG]http://images47.fotosik.pl/212/de2f5ed99f8b6f96med.jpg[/IMG] po paru tygodniach iintensywnej "terapii" ze mną :loveu: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/100_1164.jpg[/IMG] i nareszcie NA KANAPIE :) [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/neuKajtek3.jpg[/IMG] Ojek to metamorfoza psychiczna... a teraz prawdziwy hit, jeśli jeszcze nie widzieliście mianowicie nasza schroniskowa gwiazda Alinka :) zabrana z nielegalnego schroniska - wyglądała tak... [IMG]http://www.dynamic.schronisko-dabrowka.pl/znalazly_dom/1264009573.jpg[/IMG] a nowym domku jest księżniczką: [IMG]http://www.dynamic.schronisko-dabrowka.pl/znalazly_dom/1264009549.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dynamic.schronisko-dabrowka.pl/znalazly_dom/1264009606.jpg[/IMG] To jest dopiero cud!
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Wszystkie psy od nas wychodzą na umowy, z czipami, paszportami i książeczkami. Znam nazwisko osoby która adoptowała Michasia, jeśli chodzi o Nutkę dostałam informację od Dalmibei - skopiowanego maila od adoptujących, ale bez kontaktu bezpośredniego do nich. Mam też osobisty kontakt mailowy z paroma osobami które poprzez 4animals adoptowały od nas psy. Wellington, teraz Ty nie potraktuj tego jako prowokacji ;) bo pytam serio - co musiałoby nastąpić, żebyś była przekonana że sprawa jest czysta? Brak kontaktu z właścicielami - podejrzana sprawa (tu niestety muszę się zgodzić że tak czasem bywa); są informacje i foty - też mało wiarygodne bo mogły być pozowane, itd. "Fotki - wiadomo, dzis sa zrobione w palacu, jutro pies wraca do ciemnego lochu." - idąc takim tokiem rozumowania, nawet wizytę poadopcyjną można sfingować i psa na chwilę wyciągnąć żeby zaprezentować na kontroli. Czy to znaczy że nie ma możliwości żebyś przyznała, że choć w niektórych przypadkach psa za granicą może czekać coś dobrego? -
Ja oczywiście moją ofertę pomocy nadal podtrzymuję :) ale w temacie fotek nie jestem mistrzynią, w naszym dąbrówkowym tandemie ja piszę teksty a Fiks robi świetne zdjęcia. Jeśli chcecie napiszcie też do niej, wtedy podjedziemy tam razem jeśli się zgodzi; a jak nie to ja też zrobię sama zdjęcia - tylko po prostu nie będą aż takie dobre (aparat i umiejętności jednak nie te co w przypadku Fiks :D) Jakby co jestem wolna po 25.stycznia, kiedy egzaminy już będę miała z głowy.
- 184 replies
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Psie Wolny - a'propos sprawy z Beate i dalmatami, którą poruszyłeś kilka postów wcześniej w kwestii Bingo. Nie wiem czy umknął Twojej uwadze, ale zależy mi żebyś przeczytał posta którego napisałam kilka stron wcześniej (str 118, post nr 1179) na temat dalmibei z dogo, pamiętam że dyskutowałeś z nią na wątku Moona a to co napisałam mam nadzieję rzuca nowe światło na tę osobę ;) -
Nie mam pojęcia, kobieta w ogóle nie chciała rozmawiać, cała akcja oddania Kitki trwała może minutę. Wracałam akurat ze spaceru z psiakami i zobaczyłam że pod bramę schroniska podjeżdża samochód, wysiada baba z Kitką. Wcisnęła smycz kierowniczce w rękę i odjechała zanim nawet zdążyłam dojść te kilkadziesiąt metrów do nich. Padło tylko hasło że chodziło o płot.
-
Pierwszy rzut oka na tego psa:- lśniąca sierść, smukła budowa ciała, szlachetny kształt głowy, inteligentne spojrzenie... można by długo wyliczać. Barry to nie "kundelek pomorski", który braki w urodzie nadrabia charakterem - to prawdziwy psi arystokrata, perfekcyjny zarówno pod względem wyglądu jak i osobowości. Ten młody, łagodny i radosny psiak, uwielbiający wspólne zabawy z ludźmi, w schronisku wygląda jak przybysz z innej planety - na tle różnokolorowej mozaiki mniej lub bardziej pospolitych pysków i ogonów, elegancja i "klasa" Barrego aż bije po oczach. Nie czekaj, aż jego piękna sierść zmatowieje i skołtuni się, aż przyjazny i wesoły charakter zniknie pod ciężarem samotności i odrzucenia. Zabierz go ze schroniska, póki jest pięknym, otwartym na ludzi psem, póki jest jeszcze czas... kontakt w sprawie adopcji: 607 540 557 / [EMAIL="n.rogowska@otoz.pl"]n.rogowska@otoz.pl[/EMAIL] Przed wydaniem pies zostanie wykastrowany, otrzyma książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami. Barry nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch; warunkiem adopcji jest podpisanie umowy ze schroniskiem.
-
Głupie pytanie ale kto pyta nie błądzi :evil_lol: jakoś tak się złożyło że nigdy sama żadnemu z moich psów nie kupowałam szelek, a w schronisku dla tamtejszych psiaków są jakie są... i teraz się zastanawiam kupując szelki jakie wymiary psa należy zmierzyć i jak porównywać, żeby wiedzieć jaki rozmiar będzie pasować?