-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
pinkmoon replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak opinia publiczna, ale mi się Sandy bardzo podoba :loveu: -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
pinkmoon replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
no to uffff :) czekamy aż laleczka będzie u Was, malutka ma już imię? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ja jestem zadowolona kiedy psom jest dobrze, a niezadowolona, kiedy jest im źle - moja logika jest w tym wypadku wyjątkowo nieskomplikowana ;) Poprosiłam o wypowiedź na wątku Dalmibeę i Figę, które zajmowały się załatwianiem adopcji dalmatów, mam nadzieję że będą mogły udzielić szerszych wyjaśnień. Na wiele pytań padających tutaj nie mam odpowiedzi i nie ukrywam tego, z prostej przyczyny: nie byłam stroną w tej adopcji - napisałam że psy pojechały "od nas", bo współpracuję ściśle z przytuliskiem w którym przebywały Michaś i Nutka, często pośredniczę w adopcjach "lokalnych" ;) , moje namiary są w ogłoszeniach adopcyjnych - ale o planowanym wyjeździe dalmatów dowiedziałam się tego samego dnia na dogomanii od Figi oraz w schronisku od pracowników. Na razie widząc zadowolone psy, na, jak już ustaliliśmy, niesfałszowanych zdjęciach, jestem spokojna o ich los. Nawet jeśli to DT, cieszę się, że nie są w schronisku przy obecnych 20stopniowych mrozach. Napisałam już parę razy że nie przyszłam tutaj bronić jak niepodległości adopcji zagranicznych, tylko porozmawiać o konkretnych psach, Michasiu i Nutce. I to nie z pozycji osoby załatwiającej adopcję i odpowiedzialnej za nie, tylko obserwatora. Jeśli znajdziecie dowody na to, że ktoś te psy skrzywdził, nie będę ślepo im zaprzeczać, bo jak mówię - nie mam w tym żadnego osobistego interesu. Jednak mam nadzieję, że w tym wypadku wasze podejrzenia okażą się niesłuszne - nie dlatego, że zależy mi na jakiejś satysfakcji, bo kompletnie nie o to chodzi; tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Nie piszę sobie na tym forum żeby walczyć o swoje racje, tylko o to, żeby pomóc burkom. Mam nadzieję, że "nasze" dalmaty są szczęśliwe i bezpieczne, i tak będę zakładać, dopóki nie znajdą się dowody, że jest inaczej. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Wywołana do odpowiedzi w sprawie ds/dt dalmatów, zgłaszam się jak za czasów licealnych :diabloti: Wiedzieliśmy, że Nutka jedzie na tymczas. Natomiast co do Michasia -tu mówię szczerze - nie jestem pewna. Z mojej strony wyglądało to tak: o tym że psy jadą, dowiedziałam się nie od Dalmibei (z którą pierwszy i na razie jedyny mój kontakt był internetowy - już po tym, jak psiaki pojechały), tylko w schronisku od pracowników - że bierze je fundacja. Tak więc w momencie kiedy Michaś i Nutka wyjeżdżały, było wiadomo że będą pod opieką dalmatowej fundacji, która przetymczasuje i będzie szukać domów. Po otrzymaniu informacji zwrotnej od Dalmibei byłam pewna że Michaś już tak szybko znalazł DS, ponieważ tak wynikało z przetłumaczonego maila - natomiast tu po raz kolejny przypominam, że nie znam niemieckiego i wszystko kulawo tłumaczę przez translator, więc nie jestem w stanie powiedzieć czy tak faktycznie napisali, czy google translate przekłamał. wkleję tutaj fragment maila o którym mówię: hier sind ein paar Fotos von Michas. > > Wir haben den besten Hund der Welt bekommen =) > > Wir haben ihn jetzt erst 3 Tage und er hat sich bisher so an uns > gewöhnt,dass wir ihn jetzt schon gar nicht mehr abgeben wollen. > > Er lernt von Tag zu Tag mehr Kommandos. > > Man kann schön mit ihm spielen und wir glauben,dass er das richtige > Zuhause gefunden hat! -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
pinkmoon replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I bardzo dobrze, ciekawa jestem z jakiej okazji miałybyśmy wierzyć osobie która pojawia się znikąd, i ogłasza, że ma jakieś ekskluzywne, dostępne tylko dla niej informacje z Najlepszego Źródła. Mam nadzieję ze Dejzi albo zadomowi się na stałe w DT, albo znajdzie inne, równie kochające miejsce ;) A Kana nie przejmuj się debilnymi wpisami, wszyscy wiedzą kto w tym wszystkim ma rację! (Swoją drogą, jak napisałaś "nie karmić Trolla", to pierwsze co pomyślałam o "moim" Trollinim :loveu:) -
Najcudowniejszy amstaff w Polsce. Walenty.Pokochany!
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A jak dokładnie wygląda to jego zataczanie się, teraz kiedy jest w dobrych warunkach domowych? Do jakiego to jest stopnia? Kiedy był w Dąbrówce były takie dni, że nie mógł się otrząsnąć, żeby nie wylądować na ziemi, jest lepiej pod tym względem? -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
pinkmoon replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Będę kibicować wam i małej, świetnie że takie słoneczko nie zgaśnie w schronisku! :) -
Właśnie - należy pamiętać, że w czasach gdy bullowate były hodowane i szkolone do walk z innymi psami, rzeczą najwyższej wagi było aby nigdy nie okazały agresji dla człowieka, by właściciel miał nad nimi pełną kontrolę. Nawet podczas walki dwóch psów, właściciel musiał być w stanie je rozdzielić; dlatego wszystkie psy które wykazywały agresję do ludzi już wtedy były eliminowane i nie wykorzystywało się ich do rozmnażania. To proste - przy wyszkoleniu tak silnego, zaciętego zwierzęcia, właściciel nie mógł pozwolić aby obróciło się to przeciwku niemu. Nad psami bojowymi już wtedy trzeba było sprawować stuprocentową kontrolę, opanowanie i poddawanie się komendom było ważniejsze niż agresja. Tak więc ludzie, którzy mówią że bullowate były hodowane do walk i dlatego są niebezpieczne dla ludzi - nie mają pojęcia o naturze psów ;)
-
Pies rodzinny a pies dla każdego to wielka różnica. Z tym drugim zgadzam się w 100% - oczywiście, bullowate są jak media markt - nie dla idiotów ;) Dlatego tak trudne są choćby ich adopcje; nie każdy nadaje się na właściciela asta czy pita. Natomiast psami rodzinnymi mogą być jak najbardziej, i warto to popularyzować - nie po to, aby każda polska rodzina kowalskich zapragnęła mieć swojego amstaffa, ale by zmienić ogólny wizerunek tej rasy w świadomości ludzkiej.
-
To że suka musi mieć młode dla zdrowia, to przesąd, nie ma na to żadnych naukowych dowód i każdy szanujący się weterynarz powie że to bujda. ;) Tak jak jest napisane w jej charakterystyce, Kitka jest bardzo fajnym, wesołym i kontaktowym psiakiem, lubi się bawić z ludźmi i być głaskana, ma bardzo przyjazny i otwarty charakter. Ciekawe jak z tymi innmi psami - na początku Kitka była bardzo na nie, kłapała i warczała na najbardziej przyjazne zwierzaki z jakimi próbowaliśmy ją zapoznać...natomiast kiedy wróciła do schroniska po nieudanej adopcji, trafiła do wspólnego kojca z innym psem, i ku ogólnemu zdumieniu był spokój.
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
pinkmoon replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Czy ktoś mógłby przetłumaczyć to na Polski, lub chociaż streścić? Nie znam w ogóle niemieckiego, ale skorzystałam z translatora żeby przeczytać artykuł w wersji angielskiej i polskiej. I wynika z niego, że 150 szczeniaków to były podejrzenia bohaterki prozwierzęcej działaczki, bohaterki tego artykułu, która chciała skonfiskować psy - po czym okazało się, że był tam tylko 8-letni bokser. Być może źle to zrozumiałam przez przekłamania mechanicznego tłumaczenia, dlatego jakby ktoś to rzetelnie wytłumaczył, byłoby miło :) -
Asty z ciętymi uszami wyglądają groźniej, budzą większy respekt - niektórym pewnie to się podoba. Ja osobiście wolę uszy niekopiowane, psiaki wyglądają wtedy o wiele sympatyczniej. Ale tak jak pisze corrida, dzisiaj kopiowanie uszu (przynajmniej wśród hodowców) nie ma żadnego 'morderczego' przeznaczenia. [quote]Nie zmienia to faktu, że nie odpowiedziałaś na żadne z zadanych Ci pytań - ani jakie jest współczesne przeznaczenie tych psów, ani dlaczego obcowanie z dziećmi wzbudza Twoje wątpliwości w przypadku tej rasy? Powiedz wprost zamiast używać jakichś dziwacznych porównań. Nazwij rzecz po imieniu. [/quote] No właśnie, też jestem ciekawa ;)
-
Najcudowniejszy amstaff w Polsce. Walenty.Pokochany!
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
bo dziewczyny skąpią informacji o Walusiu! niedobra Kana :loveu: ale ciągle napotykam na jego ogłoszenia, więc liczę że któreś przyniesie skutek. Albo że się tak zadomowi w DT, że... ;) -
Nasze czarne szczęście, Luna, za TM...
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Luniaku... Chciałabym już dojść do takiego momentu, kiedy będzie można myśleć o niej tylko i wyłącznie z uśmiechem. -
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
A tu były takie fajne fotki z Norwegiem i Tito, gdzie się podziały? -
[quote]Również jestem zwolenniczką daleko posuniętej socjalizacji ludzi , dzieci i psów , jednak niekoniecznie psów TEJ konkretnej rasy . Tu mam wątpliwości [/quote] No proszę was, myślałam że chociaż na dogomanii nie ma ludzi, którzy ciągle jeszcze wierzą że TTB nie nadają się do niczego innego jak mordowania wszystkiego co się rusza...