-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Gobi- młody, cierpliwy, grzeczny i sliczny podhalan MA DOM:)
pinkmoon replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
No, wiedziałam że taki przystojniak jak Gobi po sesji w Szczecinkowym spa, nie będzie długo czekał na dom :) -
Pabianice - amstaf z odciętą łapą - po wypadku - MA DOM!
pinkmoon replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Wracam z wyjazdu a tu takie świetne wieści :) Łapek jest cudny, jak dobrze że zdążyłyście z pomocą! -
:( A czy oprócz tego są jakieś optymistyczne wieści?
-
A ja nie wiem :( ale się domyślam, troszkę troszeczkę :razz: A kiedy się dowiemy? Wyjeżdżam dzisiaj, przez tydzień będę na wsi bez neta, a Tayson mi w głowie siedzi i tak się zastanawiam co z nim będzie ... :)
-
no to git :) a będą zdjęcia wyrośniętych atomówek? :razz: rany, jak sobie je przypomnę wtedy w grudniu, xaraz po przywiezieniu do schroniska... obraz nędzy i rozpaczy. Dzięki wam wszystkim za pomoc, że trzy wariatki żyją i mają się dobrze!
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[B]Bardzo proszę, zajrzyjcie tutaj: Sytuacja jeszcze gorsza niż Lębork, chociaż oparta na podobnym schemacie...[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/188132-Psy-najgorszego-Boga.-Warmi%C5%84scy-m%C4%99czennicy-prosz%C4%85-o-pomoc[/url] -
Często nie zgadzam się z emirowcami, ale akurat w tym przypadku nie ma żadnych wątpliwości, że mają rację - i to w ogóle nie jest racja Emira, czy Pro Animals, czy jakiejkolwiek fundacji, to powinna być racja każdej osoby zaangażowanej w zmniejszanie bezdomności psów. Nie róbmy z tego wojny między Emirem a resztą świata bo nie o to chodzi. A może to właśnie jest na rękę obrońcom słodkich szczeniaczków rasowych bokserków, żeby merytoryczna dyskusja zamieniła się w personalne przepychanki? Powtórzę po raz kolejny, usypianie ślepych miotów jest okrutne, jest straszne i nie powinno mieć miejsca w idealnym świecie - ale każdy kto chociaż trochę "posiedzi" w temacie bezdomnych zwierząt wie doskonale, że temu światu cholernie daleko do ideału. I niestety trzeba podejmować czasami takie decyzje, które nie są dobrem, tylko po prostu mniejszym złem...
-
[B]MAJĄ TYLKO SIEBIE - KAJA i KACPER, niezwykła psia historia. Owczarek niemiecki długowłosy.[/B] [B]Kaja i Kacper [/B]to dwa psy, które wiele przeszły. Ich życie wypełniały chwile czasem dobre, czasem złe - ta dwójka zawsze jednak trzymała się razem, wbrew przeciwnościom losu, jak i w lepszych czasach. Ich historia zaczęła się w nielegalnej pseudohodowli, gdzie przetrzymywano psy w strasznych, niehumanitarnych warunkach i wykorzystywano do nielegalnego rozmnażania oraz szkolenia innych psów do walk. Tam właśnie zaczęła się ich niezwykła przyjaźń. Nie wiadomo, ile przeszły, wspierając się nawzajem... Po odebraniu z tego koszmarnego miejsca psy trafiły do schroniska, gdzie również były nierozłączne - do czasu, gdy podczas strasznego wypadku, Kacper stracił tylną łapę. Rozłąka, wynikająca z konieczności operacji i rekonwalescencji psa, była druzgocąca dla ich psychiki. Kacper, pozbawiony oparcia w Kai, kompletnie się załamał, stracił chęci do życia, wpadł w ciężką depresję. Dopiero ponowne spotkanie z Kają, po około 2 miesiącach samotności, przywróciło mu chęci do życia. Przy swojej towarzyszce odżył - teraz oba psy mieszkają razem w domu tymczasowym, gdzie oczekują na nowe życie. Spędzają razem każdą chwilę - nierozłączne, jak zawsze... Ośmioletni [B]Kacper[/B] to długowłosy owczarek niemiecki o zjawiskowej urodzie, zachwycając szlachetnym i budzącym podziw wyglądem. Pomimo dostojnego wyglądu, Kacper jest pieszczochem i kanapowcem - jego dwa ulubione zajęcia to jedzenie i spanie. Ten pies całe swoje serce oddał ludziom, jest niezwykle spokojny, pełen godności i przyjaźni. Kacper zna mieszkanie, nie niszczy pozostawiony sam, czas kiedy nie ma przy nim ludzi spędza głównie wylegując się na swoim legowisku. Zachowuje czystość w domu, załatwia się tylko na spacerach. Niestety, każdy ideał ma wady - Kacper przy całej swojej miłości do człowieka, nie akceptuje zwierząt mniejszych od siebie, czyli kotów oraz małych psów. Ma wobec nich instynkty łowieckie [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Nie polecamy również Kacpra do domu z malutkimi dziećmi, jednak dla rodziny ze starszymi dziećmi będzie na pewno wspaniałym, wiernym i oddanym towarzyszem. Niestety, podczas pobytu w schronisku, za sprawą nieszczęśliwego pogryzienia Kacper doznał poważnych obrażeń tylnej łapy. Mimo walki weterynarzy o jego zdrowie, konieczna była amputacja łapy.Obecnie Kacper dobrze radzi sobie jako trójłapek, jednak nie jest psem aktywnym fizycznie, zdarzają mu się gorsze dni, kiedy potrzebuje pomocy w poruszaniu się. Z racji wieku, Kacper cierpi z powodu licznych dolegliwości związanych z układem kostnym, m.in. dysplazji, zwyrodnienia kręgosłupa. Czy jednak przekreśla to jego szansę na spokojną starość we własnym, kochającym domu? W jego imieniu prosimy o serce, o tę jedną chwilę, kiedy człowiek zapomina o własnym egoizmie i decyduję się na krok szalony - na otwarcie swojego domu i serca przed starym, chorym, a przecież wciąż kochającym i pragnącym szczęścia psem. Kacper w dwójnasób odwzajemni każde dobro które otrzyma od człowieka - to pies uczuciowy, spragniony kontaktu z ludźmi. Kacper jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony, posiada aktualną książeczkę zdrowia. [B]Kaja[/B] - 3-letnia przepiękna sunia długowłosy owczarek niemiecki, została odebrana z miejsca, gdzie przetrzymywano psy w strasznych, niehumanitarnych warunkach i wykorzystywano do nielegalnego rozmnażania oraz szkolenia innych psów do walk. Mimo tak traumatycznych przeżyć, Kaja pozostała przyjazna i tolerancyjna zarówno wobec ludzi jak i innych psów. Jest wesoła, bardzo kontaktowa, uwielbia być blisko człowieka. Kaja obecnie mieszka w domu tymczasowym, bardzo dobrze odnajduje się w warunkach mieszkaniowych - załatwia się tylko na dworze, pozostawiona sama nie niszczy. Kaja to żywe srebro - uwielbia zabawy, bieganie, aportowanie, potrzebuje aktywnego trybu życia. Poszukujemy dla niej mądrych, odpowiedzialnych właścicieli, którzy w rozsądny i wyważony sposób będą potrafili zająć się tak pięknym i wymagającym zwierzęciem. Owczarki potrzebują ciągłej stymulacji umysłowej, szansy na pracę i współpracę z ludźmi - Kaja nie może się nudzić, wystarczająco wiele czasu już spędziła zaniedbana i zapomniana! Niestety, każdy ideał ma wady - Kaja przy całej swojej miłości do człowieka, nie akceptuje zwierząt mniejszych od siebie, czyli kotów oraz małych psów. Ma wobec nich instynkty łowieckie [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Nie polecamy jej do domu z malutkimi dziećmi, jednak dla rodziny ze starszymi dziećmi będzie na pewno wspaniałym, wiernym i oddanym towarzyszem. Kaja będzie idealną domową towarzyszką rodziny, przyjaciółką zarówno do szalonych zabaw, długich spacerów, jak i spokojnych wieczorów w domowym zaciszu. To cudowna, bardzo inteligentna sunia, która całe swoje psie serce odda nowym właścicielom. Kaja jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona, posiada aktualną książeczkę zdrowia. [B] Psy nie zostaną wydane na łańcuch ani do budy. Szukamy domu, gdzie Kacper i Kaja będą nadal nierozłącznymi przyjaciółmi, tak aby nie trzeba ich było znów rozdzielać... Kontakt w sprawie adopcji 695 435 270, [email]pink.moon4@gmail.com[/email] ______________________ [/B]Jakieś sugestie, coś poprawić? o czymś zapomniałam? :)
-
Ehhh tekst do Kacpra trzeba totalnie przeformułować :placz: Nie można już mówić ludziom że nie wymaga specjalnej opieki, tak jak mieliśmy nadzieję że będzie... No i pięciolatkiem to on może był jakiś czas temu, myślę że bezpiecznie dać mu teraz 8. Zaraz siadam i piszę. Rozumiem że ogłaszamy razem? Kacper nie wytrzymuje psychicznie nawet króciutkiego rozstania z Kajką :(
-
Ale B_S to przecież nie E-S? Żeby się nie pomylić i nie oskarżać bogu ducha winnej osoby.
-
Dagi to taki kochany, pełen życia i miłości do wszystkich psiak, on tak zasługuje na zdrowie i normalne życie :( Strasznie ta szyjka wygląda, biedaczek :(
-
Hej :) Mam pytanie, dlaczego Bojka została przeniesiona z Bogatyni do Jamora? Przeczytałam cały wątek, przez 3/4 tematu są zachwyty Bogatynią, super zdjęcia, relacje że z dziewczynką coraz lepiej, że zaufała opiekunowi, itd. Potem nagle pies jest już u Jamora. Na forum Emira przeczytałam: [quote]Ostrzegam przed oddawaniam psów do "Hoteliku i szkoły dla psów" Marka M.z Opolna Zdroju, Sieniawka. Przebywala u niego nasza suka; efekty resocjalizacji sa następujące: suka na jego widok reagowała panicznym przerażeniem; kompletnie nie umie chodzić na smyczy, jest wycofana. Pana interesuje wyłacznie kasa. Sukę odebraliśmy. Będzie pracował z nią jamor i czekamy na jego opinie" [/quote] Czy ktoś może napisać o co chodzi? Z góry przepraszam jeśli okaże się, że np. była już na ten temat burza na wątku i jakiś mod pousuwał - dopiero teraz trafiłam na ten temat i przeczytałam, że coś było nie tak. Pytam bo miałam jednego psa w Bogatyni, teraz jest tam kolejny od nas (więc tym bardziej chcę wiedzieć jakie są spostrzeżenia innych), widziałam również osobiście kilka psów po kilkumiesięcznym pobycie tam, i nigdy nie było żadnych problemów. Żorż z Emira też przecież tam był. Jeśli faktycznie coś źle się dzieje w miejscu które cieszy się taką dobrą sławą, to dobrze żeby były jakieś konkretne informacje. Z góry dzięki za info ;)
-
[quote]Pies jest w Wołominie, Halinów zamknięty! Marta jedzie zaraz do Wołomina, ale musi jechać tam z ojcem Dominika - inaczej nie dostanie psa[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/anger.gif[/IMG] Zabiera go do siebie, nie będzie to proste. Czekamy aż pan przyjedzie. Do poniedziałku Tayson może być u Marty, tyle wybłagała. Później ma wrócić do Wołomina[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/anger.gif[/IMG][/quote] Nie rozumiem, czy Halinów zamknięty w tej chwili, czy w ogóle? Dobrze że chociaż parę dni psiak będzie bezpieczny, że znaleźli się dobrzy ludzie którym zależy i którzy o niego walczą. Ale co będzie dalej? Jaka strasznie skomplikowana sytuacja :( Czy B-S naprawdę nadal milczy?
-
Nes2009, Twoje argumenty są dokładnie takie same jak tych którzy kupują psa z pseudohodowli i wykłócają się, że mają rasowca. "Po co komu ten rodowód", "to tylko papier", "właściciel i tak pokocha"... Widziałam już takie słowa, ale zawsze dotąd w wykonaniu osób nowych na forum, które dopiero zaczynają swoją przygodę z psiakami i mogą po prostu się nie znać - laik ma prawo do niewiedzy. Ale nie fundacja; nie ludzie, którzy siedzą w tym od dawna, i tym bardziej powinni znać sytuację.
-
PIT BULL-wyniszczone ciałko, zmiany skórne i mnóstwo uroku...ma dom
pinkmoon replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
Furciaczek, ty niewierna istoto :razz: jedna Choco i już własnych psów się wypierasz? :mad::evil_lol: Po cichu powiem że Choco jest taka cudowna, że się nie dziwię :loveu: -
Pabianice - amstaf z odciętą łapą - po wypadku - MA DOM!
pinkmoon replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Kompletnie nie mam już kasy żeby deklarować :placz: Dziewczyny, dziękuję że go zabieracie, strach pomyśleć co by z nim było... Teraz mogę tylko trzymać kciuki żeby się wszystko udało! -
A co właściwie jest w Halinowie? To jest schronisko, czy przechowalnia hycla, czy jakiś punkt miejski, czy co dokładnie? Jakie MFOZ ma tam układy? Też mam nadzieję że chłopak wróci - młody, śliczny, wszystko przed nim!
-
Czy ktoś dzwonił i rozmawiał z osobami z fundacji?
-
Oczywiście że ogród jest dobrą rzeczą jeśli w pakiecie z ogrodem są rozsądni ludzie ;) U nas tak samo, Gama podczas zabawy z Bezą w ogrodzie potrafi się bardziej zmęczyć i mieć więcej frajdy i zabawy niż na samotnym spacerze. Problem pojawia się wtedy kiedy ludzie uważają że ogródek w 100% zastąpi spacer, a do tego że psa można puścić tam samego, zostawić na pół dnia i uważać zapewnienie zajęcia za odfajkowane. Natomiast kiedy domek ze złotymi klamkami (pod względem podejścia do psa) dysponuje też ogródkiem, to w ogóle super hiper :) . Tylko że z doświadczenia widzę że przeciętny Kowalski ma jednak typowe podejście - ile telefonów o adopcję zaczynało się od słów z wielką dumą "mam ogródek sto milionów hektarów, więc pies będzie miał się gdzie wybiegać".