-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pinkmoon
-
Nowa bida w Lęborku :( podrzucona z listem od poprzednich właścicieli... [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/2-miesieczna-sonia-wyrzucona-na-klatke-schodowa-ogl2345102.html[/url] W niedzielę jedziemy do psiaków. Jamajka (mała pinczerkowata sunia), dzięki dogomanii w ciągu tygodnia znalazła nowy domek! Dzięki za pomoc przy tej błyskawicznej adopcji! Potrzebna jest pomoc przy kotach lęborskich (bannerek w moim podpisie)...
-
Z zabawą próbowałam zachęcić na różne sposoby: -po prostu podrzucić zabawkę do legowiska czy w okolicach, aby sama zauważyła - nie działa, pełen ignor (zarówno przy obecności w pokoju, jak i kiedy wychodzę i zostawiam ją samą) -siadam na ziemi kilka metrów od psa i zaczynam bawić się zabawką sama ze sobą - podrzucam, turlam, nie zwracam uwagi na psa tylko angażuję się w zabawkę (taka metoda super działa na psy schroniskowe, mało który potrafi jej się oprzeć) - też nie działa, mogę bawić się piłeczką aż mi to uszami wyjdzie, a Beza dalej ignor. -podkładanie zabawki pod nos, otwarte zachęcanie do zabawy, "uciekanie" zabawką (wszystko w pozycji siedzącej/klęczącej żeby nie wystraszyć jej górowaniem nad nią) - ewidentnie nie ma pojęcia czego od niej chcę, wącha zabawkę, liże mnie po rękach, wywraca się kołami do góry, ale nie podejmuje chwytu. [quote]Dobre ćwiczenie to pokonywanie przeszkód. Hop na murek, przejscie pod krzesełkiem, slalom itp. Dużo chwalic i nagradzac, prowadzic psa za smakołykiem. Jezeli pies "gasnie" przy chwaleniu mówic ciszej, nie patrzac na psa.Zadania musza byc proste, zeby pies latwo osiagnał sukces.[/quote] Próbowałam czegoś takiego w pierwszych miesiącach ;) Chciałam nauczyć Bezęslalomu między moimi nogami :evil_lol: poprzez prowadzenie jej za smakołykiem. Wyszła wielka porażka. Ćwiczyłam to parę tygodni codziennie po 15 minut (oczywiście na przemian z innymi komendami), i wyglądało to tak, że Beza kilka razy szła ładnie, a za którymś razem (bez żadnej przyczyny - bez mojej zmiany tonu głosu, postawy, czegokolwiek) wpadała w panikę i uciekała na legowisku, albo kładła się przede mną. Mimo tylu powtórzeń nie udało mi się doprowadzić do tego, żeby skojarzyła slalom z ustną komendą, bez pomocy smakołyku nie wiedziała o co chodzi. Gama (szczeniak) natomiast załapała to pierwszego dnia, a po tygodniu ćwiczeń umiała slalom bez "prowadzania", tylko na komendę ustną, więc sposób nauki chyba nie był trefny ;)
-
Astka Nefra uratowana przed śmiercią!Już szczęśliwa w DS!! :)
pinkmoon replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Nie no, nie chodzi mi o to że Nefka jest agresorem ;) Możliwe że kiedyś ugryzła, ale tak samo możliwe, że właściciele wymyślili to jako pretekst do oddania. Tego się już nie da dowiedzieć. Chodzi mi o to, że generalnie nie mam zaufania do jakichkolwiek adopcji do domu, gdzie są malutkie dzieci (poniżej 5 lat), nawet łagodnych psów. Często problemem nie jest pies, tylko rodzice. Rodzice, którzy błędnie odczytają sygnały psa, przestraszą się pierwszego warknięcia czy uderzenia łapą w zabawie, itd. Niedawno była sprawa Gobiego - podhalana, którego poznałam osobiście - to istna oaza spokoju, łagodności i cierpliwości. Ale wrócił z pozornie idealnego domu po kilku dniach, bo 4-letni synek się go bał. Pies nie był agresywny, po prostu skakał i wariował podczas zabawy. I wystarczyło. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki, czyli np. dzieci wychowane od małego z psami, wtedy można rozważać kwestię ;) -
[quote]Z tą przewidywalnością i konsekwencją chodziło mi o drobne sprawy codziennego życia. Sunia musi wiedzieć na czym stoi, tzn. np. jeżeli nie wolno jej wchodzić na łóżko, to nie wolno i już, w każdej sytuacji. Jeśli wołasz ją do siebie, to zawsze jest przyjemnie, a nie np. czasami dostanie burę za zjedzenie śmiecia, a czasami nagrodę. Chodzi o wytyczenie reguł[/quote] To oczywiście też, sama to powtarzałam nowym właścicielom wszystkich psów które pomagałam wyadoptowywać, więc przy swoim własnym tym bardziej ;) Czekanie na jej kontakt było przez pierwsze dni, teraz już wołamy ;) Nigdy po podejściu nie spotkało jej nic niemiłego. Nigdy też nie zdarzyło się, żeby nie przyszła na wołanie (w domu czy na spacerze), jednak zwykle jest to podejście "przepraszające". Nie potrafi się bawić żadnymi zabawkami (sznury, piłeczki, piszczące, gryzaki, próbowaliśmy wszystkiego), nie aportuje. Nie bierze do pyska niczego poza jedzeniem. Próbowałam ją nakręcać na zabawki, ale bezskutecznie. Gama (drugi pies) uwielbia wszystkie zabawki więc Beza ma na codzień "przykład" jak można się bawić, mimo to nigdy nie wykazała zainteresowania. Czasami tylko, kiedy np. Gama niesie aport, Beza doskakuje do niej i zabiera jej go, ale zaraz porzuca.
-
Astka Nefra uratowana przed śmiercią!Już szczęśliwa w DS!! :)
pinkmoon replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Zuza, pamiętaj też że papier tudzież telefon wszystko zniesie ;) i czasem ludzie potrafią nie wiadomo co naobiecywać i się zarzekać, a potem jest niespodzianka. Byłam na paru wizytach, gdzie ankieta czy rozmowa telefoniczna sprawiały wrażenie że to najbardziej idealny dom na świecie, a po osobistej rozmowie w cztery oczy okazywało się, że nawet pluszaka strach by ludziom dać. Oczywiście nie mówię że ci ludzie na pewno Ci naściemniali ;) tylko ja już się nauczyłam, żeby nie brać wszystkiego, co ludzie zadeklarują przy pierwszej rozmowie, za absolutną prawdę. -
NERO [*] odszedł :((( nie doczekał domu :((
pinkmoon replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam kasy :( ale może wyskrobię coś na bazarek, przetrzepię dzisiaj półki i szafy i dam znać. Jeśli pojedzie do Szczecinka to trafi do raju na ziemi, tam nie takie dramaty dochodziły do siebie. To naprawdę idealne miejsce dla psiaków. -
Pamietnik bull-gangowy czyli nasza Gabi w roli mamy
pinkmoon replied to bull-gang's topic in Foto Blogi
Zdjęcie z kotem najlepsze ;) Przyłączam się do czekania na małe bullki! -
Astka Nefra uratowana przed śmiercią!Już szczęśliwa w DS!! :)
pinkmoon replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
A w jakim wieku te dzieci? -
[quote]Czyli w schronie czula sie bezpieczniej niz w nowym otoczeniu.Moze dlatego,ze tam nikt sie nad nia nie rozczulal,a moze to taki terytorialny piesek,ktory czulby sie dobrze tylko na swoim podworku,gdzie nie musialby nigdzie chodzic?A moze popelniono nieswiadomie jakies bledy w podejsciu do niej,juz w nowym domu?[/quote] Właśnie rzecz w tym, że od samego początku starałam się nie popełnić żadnych błędów, domownicy też byli przeszkoleni ;) Po pierwsze, Beza zanim trafiła do mnie do domu, znała mnie 3 miesiące w schronisku, gdzie regularnie ją odwiedzałam, tak więc nie trafiła w zupełnie obce środowisko. Na wstępie nie było nagłego ataku niuniania i rozczulania ze wszystkich stron, pierwsze dni były częste spacerki i poznawanie okolicy, a w domu nic na siłę, kontakt tylko wtedy kiedy sama podeszła. [quote]Trzeba popracować nad jej zaufaniem, przede wszystkim będąc konsekwentnym i przewidywalnym dla psa.[/quote] Od pół roku jedynymi dwoma "nowościami" w życiu Bezy było pojawienie się szczeniaka (od razu się zaprzyjaźniły) i wyjazd na wakacje w zeszłym miesiącu ;) Reszta jest standardowa - karmienie i spacery o stałych porach, spacery na łąki, do lasu albo nad morze, wspólne zabawy z Gamą albo ze mną w ogrodzie. I ciągle nic na siłę. Nie rozumiem tego, że nawet jeśli kontakt jest inicjowany przez psa (tzn. Beza pierwsza podchodzi i domaga się zainteresowania czy pieszczot), to robi to w sposób bardzo uległy i cały czas jest strasznie spięta i wystraszona. [quote]a moze to taki terytorialny piesek,ktory czulby sie dobrze tylko na swoim podworku,gdzie nie musialby nigdzie chodzic?[/quote] A tego to nie rozumiem ;) Gdzie nie musiałaby chodzić, na spacery? Na spacerach jest lepiej niż w domu ;)
-
BUNIO - m-c amstaffa i bullterriera zostaje na stałe w DT :)
pinkmoon replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Przeklejam pierwszą porcję ogłoszeń zrobionych przez Wadercię :) [URL]http://petsy.pl/ogloszenia/2/1/34/8379.html[/URL] [URL]http://warszawa.szerlok.pl/oferta/ast-fundacja-na-rzecz-zwierzat-niechcianych-poszukuje-nowego-domu-dla-bunia-ID2JP9.html[/URL] [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-AST-Fundacja-na-Rzecz-Zwierzat-Niechcianych-poszukuje-nowego-dom-W0QQAdIdZ221951451[/URL] [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/ast-fundacja-zwierzat-niechcianych-poszukuje-domu-dla-bunia/19256[/URL] [URL]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art17734,ast-fundacja-na-rzecz-zwierzat-niechcianych-poszukuje-nowego-domu-dla-bunia-.html[/URL] [URL]http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/466741-ast_fundacja_na_rzecz_zwierz_t.html[/URL] [URL]http://www.psiamania.pl/advertisement_preview.aspx?item_id=3661&title=AST-Fundacja-na-Rzecz-Zwierzat-Niechcian[/URL] [URL]http://www.pineska.pl/?do=view&id=79207&buyOrSell=2[/URL] [URL]http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/14366/[/URL] [URL]http://owi.pl/ogloszenie/AST_Fundacja_na_Rzecz_Zwierzat_Niechcianych_poszukuje_nowego_domu_dla_Bunia.,195863[/URL] [URL]http://www.top-ogloszenia.com/ogloszenia/1/posts/18/119/209643.html[/URL] [URL]http://nasza-lista.com/index.php/ads/101460/105/ast-fundacja-na-rzecz-zwierzat.html[/URL] [URL]http://eszukam.pl/ast-fundacja-na-rzecz-zwierzat-niechcianych-poszukuje-nowego/warszawa/280773/[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Zwierzeta/Oddam/AST-Fundacja-na-Rzecz-Zwierzat-Niechcianych-poszukuje-nowego-domu-dla-Bunia-.html,167097[/URL] [URL]http://www.rubryk.pl/ad/ad_details/879560af1f8e0/0[/URL] [URL]http://www.adopcjepsow.org/animalinfo.php?id=1678[/URL] [URL]http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=21186&ti=MQ[/URL] [URL]http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Do_adopcji/Psy,ogloszenie,247283.html[/URL] [URL]http://www.gielda.bai.pl/?motoryzacja=ogloszenia&id=477[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=11854[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=63139[/URL] [URL]http://ogloszenia.web-marketing.pl/o27196-sandrusia_buziak6-na-wp.pl.html[/URL] [URL]http://adpedia.pl/mazowieckie/warszawa/drobne/zwierzeta/ogloszenie/ast_fundacja_na_rzecz_zwierzat_niechcianych_poszukuje_nowego_domu_dla,99681/[/URL] [URL]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/1707574-ast-fundacja-na-rzecz-zwierzat-niechcianych-poszukuje-nowego/[/URL] [URL]http://www.drobny.com.pl/ogloszenie,29223,ast_fundacja_na_rzecz_zwierzat_niechcian,pl.htm[/URL] [URL]http://www.adin.pl/ogloszenia/110796.html[/URL] [URL]http://portalogloszen.pl/ogloszenia.php?kat=126&id=35836[/URL] [URL]http://oglosili.pl/index.php?action=details&id=12032&method=jobs[/URL] [URL]http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/16475/[/URL] [URL]http://aukcjezwierzat.pl/aukcja10535_ast-fundacja-na-rzecz-zwierzat-niechcianych-poszukuje-nowego-domu-dla-bunia..html[/URL] -
Widać że z małej niezłe ziółko :diabloti: ufffff, jak dobrze że Pani z tych, którzy nie oddają psa z powrotem po pierwszej parze pogryzionych butów albo pierwszym warknięciu! Na pewno z czasem wszystko się wygładzi :) Tylko jedną mam uwagę ;) [quote][I]musimy nad nią troszkę popracować.... Ale narazie niechce jej za bardzo stresować zakazami........[/quote] [/I]Lepiej od początku ustalić jasne reguły których pies ma przestrzegać, niż najpierw pozwalać na więcej, a potem nagle zmienić zasady. Wtedy psina będzie miała mętlik w głowie i zupełnie się pogubi, że jak to, przez pierwszy tydzień można było, a teraz już nie? ;) Oczywiście, że taka skrzywdzona niunia jak Jamajka wymaga dużo czułości i cierpliwości, ale można to również pogodzić z konsekwencją. Jasne że bez krzyczenia czy karcenia, ale np. poprzez pozytywne wzmacnianie smaczkami, itd. :)
-
Pomorskie - ponad 40 kotów, na cito DT i DS!
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Kotki już w nowych domach
Shorti jest śliczna. A ja mam koci bannerek od Gabi12 ;) -
BUNIO - m-c amstaffa i bullterriera zostaje na stałe w DT :)
pinkmoon replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Kasiu, mam nadzieję że się nie pogniewasz jeśli Twój tekst troszkę odchudzę :) [CENTER] [B]BUNIO[/B] to ok. 4 - 5 letni samiec, mieszaniec amstaffa z bullterrierem. Został znaleziony w stanie skrajnego zaniedbania. Trafił do domu tymczasowego, gdzie został wyleczony i wykastrowany. Teraz szuka nowego domu. Bunio jest bardzo ciekawym świata i radosnym psem. Grzecznie chodzi na smyczy (nie ciągnie), reaguje na podstawowe komendy. Ma anielską cierpliwość do zabiegów pielęgnacyjnych, daje sobie zrobić wszystko. Potrafi być uparciuchem, ale konsekwencja człowieka przywraca go do porządku. Świetnie znosi podróż autem. Przyjazny dla ludzi, przejawia czasem lęki przed niektórymi mężczyznami. Jest bardzo ufny do dzieci. Bardzo chce i potrafi się pięknie bawić z człowiekiem, szczeniakami i suczkami. Małe psy ogólnie nie robią na nim wrażenia, reaguje raczej na większe rasy, coraz bardziej panuje nad sobą. Nie jest agresywny dla ptaków, rowerzystów i biegających (ignoruje). Bardzo szybko się uczy, dużo obserwuje i jest naprawdę mądrym zwierzakiem. Uwielbia też pływać i aportować, jest zorientowany na człowieka. Bunio obecnie przebywa w Warszawie. Kontakt w sprawie adopcji: 0607 155 775 lub mailem: [EMAIL="jalipa@interia.pl"]jalipa@interia.pl[/EMAIL][/CENTER] -
Ale patrzcie jaka historia, że pies i nowa pani tak bliziutko, a nie byłoby tej adopcji gdyby nie kontakt przez dziewczyny z Warszawy! Nooo... po takim mailu chce się żyć ;) Z czystością w domu być może trzeba małą po prostu nauczyć od podstaw... to jeszcze dzieciak, kto wie czy nie spędziła dzieciństwa gdzieś na podwórku czy w jakiejś melinie. Ale przy cierpliwej nauce i nagradzaniu za każde siknięcie na dworze, powinno szybko być dobrze :) Na pewno jest zagubiona, w nowym miejscu, nowi ludzie, zapachy, środowisko, ale to kwestia dni i zrozumie, że jest już bezpieczna i to jej miejsce na ziemi.
-
Tak jak w cytacie:
-
BUNIO - m-c amstaffa i bullterriera zostaje na stałe w DT :)
pinkmoon replied to doddy's topic in Już w nowym domu
czy to już jest ostateczna wersja tekstu do ogłoszeń? :)