Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. W takim razie trzymam kciuki za długoucha i za was :)
  2. [quote name='Jagoda1']Wystawić ponownie aukcje (allegro) boksinkom?[/quote] Trzeba by spytać Natalii, ja nie byłam od tygodnia w schronisku więc nie wiem jak tam nasze dwa smarki :cool3: Ale pewnie przejadę się tam jutro, więc jeśli do tego czasu nikt nie napisze na wątku to zapytam na miejscu. Więc z allegro poczekajmy do sprawdzonych wieści :)
  3. To który teraz w kolejce po nowe życie? :cool3:
  4. Joy, kroi się dom u Ciebie?
  5. Wiem tyle że Wiolka do mnie dzwoniła przed chwilą z dobrą wiadomością :) szczegóły nam sama napisze pewnie. I ostatni hipopotamek zarezerwowany :)
  6. [quote name='brazowa1']Dodatkowo rudawo-brązowy poblask na siersci czarnego psa,ujwnia brak miedzi w organizmie. [/quote] To reguła? :-o pierwszy raz coś takiego słyszę. Moje Luniadło trochę nam porudziało na uszach i grzbiecie, myślałam że to tak od wakacyjnego słońca. (jaki pan taki pies, mi np. włosy troszkę jaśnieją latem :evil_lol:). Mała dostaje purinę proplan dla młodych psów ras dużych.
  7. O rany :shake: przeczytałam historię Piccola (poznałam go jako Sonara) i nie mogę uwierzyć, jakiego pies może mieć w życiu pecha. A to taki fajny, przyjazny pies, garnący się do ludzi...
  8. [quote name='KONICZYNKA 47']Obawiam się, że to raczej kwestia zwyczaju a nie prawa bo przepisy nie robią wyjątków dla małych psów. Każdy pies musi mieć założony kaganiec w autobusie. Nawet jak jest mały i nie przejawia zachowań agresywnych... [COLOR=black]Dla Księżniczek też nie ma wyjątków:nono:[/COLOR][/quote] A już wiem z czym mi się pomyliło ;) jeśli pies jest nakolanny to nie płaci sie za niego w autobusach, a co do kagańca jest taki przepis: "c) zwolnione z obowiązku noszenia kagańca są psy, których budowa anatomiczna uniemożliwia jego założenie, przy czym wówczas pies winien być prowadzony na smyczy." [url]http://www.pies.gdynia.pl/userfiles/file/PDF/prawo/Przepisy%20lokalne.pdf[/url] Czyli na mój chłopski rozum z tą budową anatomiczną chodzi właśnie o takie maluszki, na których miniaturowe pyszczki nijak kagańca założyć.
  9. Jest dużo telefonów i są ponoć konkretni ludzie zainteresowani, ale jeszcze parę dni temu wyglądało na to że adopcja się troche odwlecze z uwagi na to leczenie.
  10. [quote name='akucha']O rany... tez takiego miłego?[/quote] Przez kraty bardzo miły i całuśny :loveu: ale nie widziałam go na spacerze ani na wybiegu. Ponoć był bity i dlatego Brązowa nie jest go do końca pewna.
  11. A o co chodzi z tym, że to jakiś inny pies? Był już kiedyś wyadoptowany?
  12. Eeee to nie żaden pies morderca :diabloti: jak się uprzeć, to ileś tam procent boksera w bokserze jest :cool1:
  13. Wiecie co, jak tam są małe dzieci a Bruno jest taki że Przemek go nawet przy was nie puścił luzem, to nie wiem czy to przejdzie :roll: Ale np. taki Playboy (mój ulubieniec, wszędzie go teraz reklamuję :loveu:), albo może zareklamować Gibsona z Gdyni?
  14. [quote name='KONICZYNKA 47']Muszę jednak najpierw wyposażyć ją w kaganiec, bo wymagają tego przepisy. Szukam plastikowego małego kagańca rozmiaru 1. W Zoolandii przy Auchan widziałam takie, lecz były tylko w rozmiarze 2. Pojadę tam z nią aby przymierzyć ale "na oko" wydaje mi się za duży...:roll: [/quote] Z tego co wiem przepisu pozwalają na przewożenie psa bez kagańca jeśli jest to piesek "nakolanny" i trzyma się go przy sobie ;) (tzn. tak jest w Gdyni, a Ty jesteś z Gdańska, więc nie wiem czy to działa tak samo).
  15. O nie, tylko nie zaczynajmy dyskusji na temat która organizacja jest lepsza, bo z własnego doświadczenia wiem że w PKPR "przechodzą" (a przynajmniej jeszcze parę lat temu przechodziły) inne bardzo nieładne rzeczy, kto wie czy nie z podobną szkodą dla psów i ich właścicieli.
  16. Ona jak tylko ją z daleka zawołać, podbiega, z marszu wywala się do góry brzuchem i czeka na głaski :)
  17. [quote name='prittstick'] Mówienie, że powinno się wprowadzic Wielki Zwiazek Opieki Nad Zwierzetami, ktory zapanuje nad tym wszystkim, że politycy powinni wprowadzic konkretne ustawy, aby uregulowac to wszystko jest dla mnie troche takim marzeniem małego dziecko. Bo tak na prawde NIKT się nie przejmuje psami, myslicie ze kogos oprócz Was to obchodzi? jak 80% ludzi w Polsce rozróżnia tylko rasy jamnik, wilczur i foxterrier? A Wy chcecie regulacji dotyczacych schronisk, ZK, psow agresywnych i wielu wielu innych. Wiem, że to przykre, ale czy nie mam racji?[/quote] W tej chwili jest to utopijne, ale jak inaczej mają się dokonać zmiany, jeśli załamiemy ręce i stwierdzimy że nic nie da się zrobić? Powoli bo powoli, ale ciągle coś się zmienia. Kiedy byłam mała, po ulicach jeździł hycel i wyłapywał bezpańskie psy z którymi nie wiadomo co się działo, razem z kolegami z podwórka braliśmy w takie dni nasze ulubione bezpańskie psiaki (wtedy jeszcze mnostwo tego po podwórkach łaziło) i chowaliśmy się z nimi na cały dzień w lesie żeby tylko nie zabrali, bo to oznaczało śmierć. Dzisiaj oprócz mordowni są też dobre schroniska, które nierzadko są dla zwierzęcia ratunkiem. Kiedyś pójście z psem do weta traktowane było jako fanaberia i rozpuszczanie pieniedzy na bezsensowne wydatki, dzisiaj już nie każdy tak na to patrzy. Może za kilkanaście lat doczekamy się i takiej sytuacji, kiedy w końcu ktoś oprócz nas zacznie się na większą skalę przejmować i tymi problemami które wymieniasz, a które wciąż niestety wymagają konkretnych rozwiązań.
  18. [quote name='karenina']Nie ma hodowli gdzie rodziłyby sie same gwiazdy! Gdyby to było takie proste to pooswiecie chodziłyby same idealne psy![/quote] Po prostu niewiele haseł zawierających słowo "zawsze" się sprawdza. I oczywiście, tak samo jak jeden pies z wadą nie oznacza że cała hodowla jest do kitu - tak samo zdrowy, ładny psiak nie oznacza że wszystkie psy z hodowli są zawsze piękne i idealne :) Ale chyba zgodzisz się że nie można dyskryminować całej idei hodowania rasowych psów z rodowodem na podstawie kilku przykładów psów z wadami.
  19. Jak patrzę na te fotki to już tęsknię za Sznurkiem i zabawą z nim, nowym opiekunom będę zazdrościć do końca życia jak już się znajdą ;)
  20. Dopisz może chociaż imię do tytułu wątku :) bo na razie Loreczka nie dość że bura suka to jeszcze bidulka anonimowe wrażenie sprawia.
  21. Ale ją tytułem wątku skrzywdziłaś. CHociaż w sumie czyja to wina, że bozia Lorce oszałamiającej urody poskąpiła... A sunia jest przemiła, jest w niej coś ujmującego, to taki cichy, nieskomplikowany, dobry pies. Na pewno bardzo przywiązałaby się do nowych właścicieli, taka wierna, skromna przyjaciółka.
×
×
  • Create New...