Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Teraz tylko pewnie biały szmaciarz robi hałas :cool1:
  2. Litterko, a może ona nie warczy konfliktowo, tylko po prostu tak sobie wesoło burczy? Potrafisz to rozpoznać? Niektóre psy potrafią zachęcając do zabawy wydawać najrozmaitsze odgłosy, chrumkają, burczą, pochrapują, czasami ktoś może to mylnie zidentyfikować jako warkot.
  3. Ale Pani nie jest na czarnych kwiatkach, tak? Ja rozumiem to tak, że po prostu rozgląda się za kolejnym psem i bierze pod uwagę różne maluchy, dla mnie to nie jest nic złego.
  4. Akucho, to chyba ta sama pani, która pytała jak Ferdek dogadałby się z suką.
  5. Elvisek jak najbardziej toleruje kolegów z boksu, ale po pierwsze schronisko nie organizuje transportu, więc państwo musieliby sami przyjechać, a po drugie - to jest jednak duża odległość, co będzie jeśli cokolwiek w kontaktach z psami-rezydentami pójdzie nie tak? Nie damy stuprocentowej gwarancji że Elvisek dogada się z tym westem. Możemy, owszem, prognozować - szanse są dość duże, ale jednak nie jest to absolutna pewność. Trzeba by wybadać, czy są gotowi na tak długą podróż, i czy po pierwszym hipotetycznym spięciu między psami nie przestraszą się i nie wycofają ze swojej decyzji...
  6. Hejo, ktoś się wybiera? Ja będę :cool1:
  7. [quote name='justysiek'] a w jakich okolicznosciach zaatakowal?:shake:[/quote] Też jestem ciekawa, czy się tego dowiemy. Nie po to, żeby rozpoczynać jakieś akademickie dyskusje, tylko... no po prostu nie rozumiem tego :-( co się takiego stało? Ambo, dlaczego zmarnowałeś taką szansę? Przecież było tak dobrze, wszyscy byli tym psem zachwyceni, u Agi był taki kochany... :-( Gdybyśmy poznali okoliczności wypadku, na pewno byłoby to cenne dla wszystkich zajmujących się adopcjami i psami po przejściach... Nic nie cofnie tego co się stało, tej tragedii jaka spotkała dziewczynkę, jej rodzinę i Ambusia, ale może uda się coś z tego wynieść na przyszłość? Nie wiem, ehhh, chce mi się płakac.
  8. Nie wystawisz psa, tyle. Nie wiem jak można to jaśniej określić. [quote]W 2001 r. powstał w naszym kraju [B]Polski Klub Psa Rasowego[/B] ( PKPR ). To niewielkie stowarzyszenie zrzeszone w mało znanej federacji ACE. Wydawane przez PKPR [B]rodowody nie są honorowane przez kraje członkowskie FCI[/B]. Psy z takim rodowodem [B]nie mogą brać udziału w wystawach FCI[/B], czyli także organizowanych przez ZKwP. Hodowcy [B]nie mogą[/B] jednocześnie należeć do obu tych organizacji. PKPR [B]nie ma wglądu[/B] w księgi rodowodowe prowadzone przez FCI, więc nie weryfikuje pochodzenia psów przy wystawianiu własnych dokumentów. ([URL="http://www.briard.com.pl/hodowla"]Briard, owczarek francuski - organizacje kynologiczne - Briardy w Polsce.[/URL]) [/quote][quote][B]Na stronach Polskiego Klubu Psa Rasowego widnieje informacja o przynależności do FCI. Informacja jest o tyle myląca, że większość osób uznaje, ze PKPR przystąpiło do naszego FCI i kupując psa z PKPR można wystawiać go na wystawach ZKwP. Niestety, nie ma nic bardziej błędnego. FCI do którego należy PKPR to zupełnie inna organizacja niż FCI do którego należy ZKwP. Pies z rodowodem PKPR ne może być wystawiany na wystawch ZKwP. [/B] [B]Choć znaczki i nazwy obu organizacji są łudząco podobne, to ich strony, jak i same organizacje bardzo się od siebie różnią: [url]http://little-star.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=300&Itemid=28[/url] [/B][/quote]
  9. W ramach akcji "pokaż Sznurka światu" :razz: - kompendium wiedzy o naszym geniuszu, w pigułce: [url]http://pokazywarka.pl/g3zen8/[/url] Zajrzyjcie też proszę do Tajfuna... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1165/tajfun-burza-radosci-gdynia-147446/[/url] [URL="http://www.wykop.pl/link/240466/jestem-bezdomny-ale-mam-talent"][/URL]
  10. Wstawiam szczylki na alegratkę.
  11. Tak się ma, że są wystawy Związku Kynologicznego (większość), a PKPR organizuje swoje. Szkoda że nie ma współpracy, ale biorąc pod uwagę stosunki między organizacjami (a przynajmniej obraz, jaki wyłania się choćby z tego forum), nie ma na nią szansy, przynajmniej w najbliższej przyszłości.
  12. [quote name='Kana'] Teraz po koledze astku Teddym nauczyla sie skakania na ludzi gdy cieszy sie i podgryzaniu swoimi mocnymi szczękami :diabloti: Nie powiem, żeby to sprawialo przyjemność ofierze ale co zrobić. [/quote] No no, o tym to się nie wspomniało jak mnie na pole zapraszałaś :mad: Śliczna Vega :loveu: ojjj, ale jak ona taka wyuczalna od innych psów, to zobaczysz co od mojej Luny przejmie: pasję do odnajdywania zdechłych żab (widzę że obie coś wiemy o wyciąganiu psom padliny z pysków :razz:), taranowanie małych piesków siłą swojej miłości i ogólną głupooootę :evil_lol:
  13. Świetnie Stelli idzie, bardzo się cieszę :) Jaaga, widać że masz na nią dobry wpływ :loveu:
  14. Super są te siostrzyczki :) takich mogłabym mieć całą czwórkę - przytulaśne, chętne do współpracy, otwarte, serdeczne. I piękne!
  15. Pięknie Sven wyszedł na zdjęciach Alicji :)
  16. A Ferdzio też już w domku! :multi::loveu: Biedne siostrzyczki (mieszkał z czterema sukami z jednego miotu) będą tęsknić za wujkiem
  17. Spanielek już nie załamany, boooooo... [B][SIZE=5]MA DOM![/SIZE][/B] :multi:
  18. O Jezu :-( zobaczyłam zmieniony tytuł wątku i zamarłam... myślałam że to już najgorsze, ale kiedy przeczytałam co się stało... matko, podwójna tragedia. Mam nadzieję że malutka z tego wyjdzie (oprócz tej ręki przecież trzeba się martwić też o psychikę, taka trauma może pozostawić ślady). Ambo :placz: a tyle było radości kiedy udało się go wyciągnąć, kiedy były pierwsze zdjęcia na zielonej trawce, widzieliśmy na nich szczęśliwego, dobrego psa...
  19. [quote name='Ania+Milva i Ulver'][B]dostałam info,że piesek znalazł nowego właściciela:cool1:[/B] watek do zamkniecia jest...a załozycielka myslała,ze umrze smiercia naturaną i dlatego się nie odzywała:cool1::shake:[/quote] Jak widać, ogłoszenie jest nieaktualne. Jeśli szukasz psa dla siebie, załóż wątek w dziale "przygarnę psa".
  20. [quote name='enigma40']Położenie się na plecy miało miejsce po kolejnym razie, kiedy to [B]przy parogodzinnej naszej nieobecności w domu[/B] Tekila zjadła mi trochę kołdry ;) Nie krzyczę głośno, ani długo i absolutnie nic innego złego nie robię. [B]Ona chyba wie, że robi źle,[/B] [B]bo po moim powrocie, nawet jak nic nie zrobi, to kuli się pod drzwiami[/B]. Zachowuje się, jakby faktycznie była mocno karana. Nie wiem wobec takiego zachowania, jakie środki mogą poskutkować :shake: [/quote] Hej, a wiesz o tym, że żeby skarcenie psa miało jakikolwiek sens, to musi być dokonane dokładnie w momencie niepożądanego zachowania, ułamek sekundy po nim? Jeśli zżarła Ci kołdrę a Ty po powrocie do domu ją ochrzaniłaś, to skąd miała wiedzieć za co? Pies tak nie kojarzy. To podstawowa zasada, nie można karać psa za coś, co zrobił wcześniej, kiedy nas przy nim nie było. I nie, pies nie wie, że robi źle. Nie ma abstrakcyjnego myślenia, nie kojarzy faktów w ten sposób, że jeśli pokażesz jej palcem zniszczone rzeczy a potem opieprzysz, to zrozumie że jedno ma coś wspólnego z drugim. Jeśli na Twój powrót do domu reaguje tak jak piszesz, to gratulacje, udało Ci się nauczyć psa że powrót właścicielki zwiastuje niemiłe rzeczy.
  21. Muszka ma super miękką sierść do głaskania, mmm :)I lubi być noszona na rękach, tylko że swoje waży :evil_lol:
  22. [url]http://images40.fotosik.pl/200/b69d6a5ccf12f213med.jpg[/url] to żeś zdjęcie dała, Marzyciel z upośledzoną miną a Madzia dupkę prezentuje :loveu: Ale Madzia to Madzia, fajna jest. Grubiutka :) i kochana. Chociaż Marzyciela sobie ząbkami potrafi ustawić jak chce.
  23. Steniu, jeśli uważasz że w schroniskach i prywatnych DT jest mało szczeniaków, to popatrz na te wątki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/szczeniak-husky-inne-szczeniaki-pani-jolib-tymczas-na-cito-142479/?highlight=szczeniaki[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/6-szczeniakow-zabranych-z-betonu-szuka-domu-142711/?highlight=szczeniaki[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/historia-rybaczkow-czyli-szczenieta-spod-lodki-142158/?highlight=szczeniaki[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/19-szczeniakow-w-schronisku-w-kruszewie-potrzebne-dt-143941/?highlight=szczeniaki[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/szczeniaki-porzucone-niekochane-niechciane-146137/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/gdynia-zlikwidowana-pseudohodowla-szczeniaki-czekaja-144993/index7.html[/URL] ... i wiele innych. Skąd wzięłaś informację, że nie ma szczeniaków a jest na nie dużo chętnych? Owszem, małym kuleczkom łatwiej znaleźć dom niż starszym psom, ale i tak jest oczywiste, że szanse na lepsze życie ma tylko niewielki procent schroniskowych szczeniaków. Jeszcze gwoli uświadamiania: Steniu, piszesz kilkakrotnie że Twój przypadek nie ma nic wspólnego ze schroniskowymi nieszczęściami, bo swoich piesków tam nie oddasz. Może i nie, ale pomyśl, że [B]ktoś, kto już prawie zdecydował sie uratować psa ze schroniska, dowie się o psach rozmnożonych przez Ciebie - albo jakąś inną prywatną osobę - i wybierze właśnie je[/B]. Tym samym zabierając szansę tym szczeniakom, które czeka pewnie śmierć w schronisku z powodu chorób,albo w najlepszym wypadku dorastanie w schroniskowych warunkach. A można by tego uniknąć. Mamy wystarczająco dużo psów w schroniskach, nie ma potrzeby produkować następnych.
  24. [quote]wielu jest ludzi co szuka malych szczeniakow,a w schroniskach takich brakuje.[/quote] Jak pomyślę, że większość społeczeństwa ma takie właśnie poglądy, to już nie wiem czy my wszyscy nie walczymy z wiatrakami. Do tego mnóstwo ludzi uważa sobie radośnie, że "w schroniskach psy mają dobrze", i "na pewno znajdzie nowego kochającego właściciela po tym, jak ja wywalę go z domu". :angryy:
×
×
  • Create New...