Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Brązowa wrzuci nowe filmiki, to wtedy dopiero się wszystkie ciotki zakochają w brzydalu Sznurku :)
  2. Poznałam dzisiaj Sznurka, i powiem krótko - to jest pies geniusz. Mało tego, że wprost rwie się do pracy i zabawy - on zna komendy, sztuczki, i błyskawicznie uczy się nowych. W mig wyczuwa, co podoba się ludziom, czego od niego się oczekuje. Umie siadać, dawać łapę, przysiada na dwóch łapkach na "poproś", w kilkanascie minut nauczył się warowania na komendę. Ten pies to skarb dla miłośników psich sportów czy po prostu dobrej zabawy z inteligentnym, chętnym do pracy zwierzakiem. Żadnych problemów z koncentracją - obok Sznurka biegała inna suka, wpadając czasem na niego, a on nawet nie oderwał wzroku od osoby z piłką. Ogromna motywacja i po prostu naturalny talent do nauki nowych rzeczy. Przy Sznurku i jego umiejetnościach mogłoby się schować wiele belgów czy retrieverów. Niesamowity pies.
  3. Ci ludzie jednak Benia nie wzięli. Więc misiak ciągle czeka.
  4. [quote name='Madallena']pinkmoon masz jej zdjęcia, wątek? cokolwiek? Czy dziewczyny od benkow o niej wiedza?[/quote] Nie zakładałam jej wątku ani nie informowałam jeszcze dziewczyn, bo wyczaiłam sunię chyba na drugi dzień po przyjęciu do schroniska, pomyślałam żeby może poczekać choć parę dni czy ktoś jej nie odbierze. Mam dwie-trzy fotki ale niezbyt dobre, cyknięte na szybko przez kraty, jak jest wewnątrz boksu. Nie wiem czy następnym razem kiedy będę w schronisku (jutro lub pojutrze) będę mogła ją wziąć na spacer czy chociaż wyciągnąć na chwilę z boksu, to zależy od tego czy będzie już zaszczepiona. Tak wygląda Misty z Ciapkowa(o ile uda się cokolwiek na tych zdjęciach zobaczyć) [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/schron006.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/schron007.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/schron009.jpg[/IMG]
  5. A w Gdyni też jest bernardynka... :shake: piękna, długowłosa sunia. Nawet myślałam czy to nie ta sama, bo przez chwilę była ponoć w Dąbrówce, ale gdyńska Misty jest troszkę delikatniejszej budowy.
  6. [quote name='AgaiTheta']Wstawiłam dzieciaczki na nasze forum, niebawem pojawią się na stronie.[/quote] Aga, dzięki za wstawienie info na wasze strony. Muszę tylko jedno sprostować, bo w jednym poście tutaj podałam niechcący mylące informacje :oops:- sprostowałam to później, ale można to było przegapić wśród innych wypowiedzi. Na waszym forum w temacie Bouby skopiowałaś fragment o tym, że pies był na początku bardzo wystraszony, bał się ludzi, nie dawał się dotykać w pobliżu głowy. Faktycznie pisząc tamtego posta i wspominając wydarzenia sprzed kilku tygodni myślałam że ten pies to była Buba. Dopiero później okazało się że to mi się dwa boksinki pomieszały, i to jednak były moje spostrzeżenia z pierwszych dni Bembenka. Czyli to on na początku był bardzo lękliwy i przerażony jakimkolwiek zainteresowaniem ze strony człowieka; obecnie, jak można przeczytać w tekście ogłoszeniowym, jest już pod tym względem dużo, dużo lepiej, chociaż Bembenek nadal jest nieco nieśmiały i niepewny siebie.
  7. [quote name='jola123']skoro mówimy już o gównach... to może doradzicie co robić by pies nie tarzał się w nich? Moja Lila tarza się w nich normalnie codziennie, wystarczy ją suścić ze smyczy i bach. Jak później takiego śmierdziela do domu wziąść :angryy:[/quote] Chyba wszystkie psy to uwielbiają, im bardziej intensywny zapach tym bardziej atrakcyjne miejsce do "kąpieli".
  8. ...nawet nie wiem co powiedzieć. Hugo :-( piękny, mądry i dobry wielkopsie...
  9. Mam pytanie dotyczące tych zagranicznych adopcji - być może banalne i naiwne, może dla niektórych odpowiedź jest oczywista, ale pytam, jako że w temacie adopcji zagranicznych jestem zupełnie nieobeznana (tzn. jeśli chodzi o praktykę, bo teoretycznie poczytałam ten i parę innych wątków i wyłania się z tego już pewien obraz sytuacji zrozumiały nawet dla kogoś mało przedtem zorientowanego w temacie). Zdarzają się adopcje zagraniczne do konkretnego DS, który psa sobie wypatrzył np. poprzez znajomych z Polski, lub są to Polacy mieszkający za granicą. Coś takiego wydaje się być w porządku i tutaj chyba nie ma problemu z tym, że dom nie jest w Polsce. Natomiast nasuwa mi się jedno pytanie dotyczące tych masowych adopcji, załatwianych przez różne organizacje, których nazwy tutaj wymienialiście. Kilka osób wspomniało, że jest jedna organizacja która jest godna zaufania, bardzo pomaga finansowo oraz załatwia nowe domy dla naszych psiaków, jest kontakt, można sprawdzić że psy naprawdę znajdują nowe domy i ich losy są znane. I ja naprawdę, tak na chłopski rozum, nie łapię - dlaczego? Skoro w Niemczech też istnieje problem bezdomności zwierząt i też są przepełnione schroniska, to dlaczego niemieckie organizacje inwestują w pomoc polskim psom, zamiast swoim? Tak samo te "złe" organizacje, które zarabiają na pośrednictwie handlowym psami - dlaczego nie wyciągają psów ze swoich, niemieckich schronisk? Dlaczego muszą przywozić je z Polski?
  10. A ja mam pytanie, co jest takiego magicznego w żwaczach że pies po nich odpuszcza gówienkom? Wiecie może?
  11. Nie jestem pewna na 100%, musiałabym jeszcze to sprawdzić, ale zdaje mi się że w Gdyni (nie wiem też jak inne miasta) obowiązek kagańca dotyczy wszystkich psów w miejscach publicznych i nie ma to żadnego związku z listą ras agresywnych.
  12. [quote]Ale ponieważ zjawisko jest i trudno mu zaprzeczyć, nie dziwię się też, że ludzie się boją.[/quote] Niestety. Biorąc pod uwagę stereotypowy wizerunek właściciela TTB, też się nie dziwię. Ale czy to upoważnia do pisania komentarzy typu "wszystkie amstaffy należy zastrzelić na oczach właścicieli"? Nie sądzę.
  13. [quote name='filodendron']W Polskich warunkach jest taka przepaść pomiędzy teorią wykładaną na dogomanii a praktyką na ulicy, że wyżej wymieniona sytuacja zdarza się raz na dziesięć. W przypadku ttb (choć nie tylko) jakoś wyjątkowo perfidnie teoria kończy się tam, gdzie zaczyna praktyka - jak ogień i woda. Na dogo święty ogień idei równości wszystkich ras wobec prawa, na ulicy kubeł zimnej wody.[/quote] Ale chyba nikt nie ma wątpliwości, dlaczego tak jest? Tutaj wypowiadają się w większości świadomi właściciele, psiarze, ludzie, którzy wiedzą o co chodzi. I to jest niestety niewielki procent społeczeństwa. Chociaż żeby nie było takiego pesymistycznego czarnowidztwa to powiem, że w moim bliższym lub dalszym sąsiedztwie mieszka około 5 amstaffów i jeszcze nigdy nie widziałam żadnego z nich biegającego luzem po osiedlu. Natomiast domowe kundelki, przerośnięty bernardyn oraz on-ek snują się notorycznie po mojej ulicy bez opieki.
  14. [quote name='shin']Podepne sie pod to z jeszcze jednym spostrzezeniem: czy male psy nie gryza? Gryza, tylko kto poleci do mediow i zrobi afere, ze pogryzl go maltanczyk/ratlerek/york/kundelek ledwo siegajacy za kostke? Nawet jakby ktos chcial, to go wysmieja z gory do dolu i z prawej na lewa.[/quote] Poza tym wiesz pan, taki ratlerek czy kundelek to nie jest groźny bo nie ma 4 ton uścisku w szczęce, panie :cool1: Mojej przyjaciółce ostatnio prawie miesiąc paprała się rana na nodze po tym jak yorczek się w nią wczepił... ale przecież to nie jest takie medialne jak amstaff, który dostaje szczękościsku i ogień bucha mu z pyska kiedy gryzie.
  15. [quote name='isabelle30']popieram w stu procentach punkt widzenia Galeksandry. tez jestem zdania ze panstwo i przepisy powinny utrudniac ludziom posiadanie takich wlasnie psow. [/quote] Czemu zaraz utrudniać? Może po prostu kontrolować? To na pewno by się przydało. Kontrola populacji i losu TTB, choćby poprzez ograniczenie pseudohodowli, przyniosłaby wszystkim wiele pożytku. Szkoda tylko, że na razie wydaje się to być niewykonalne. [quote] denerwuja mnie jazgacze. uwazam ze wlasciciele zamiast chowac je do kieszeni powinni z nimi pracowac. gdyby jakis skakal wokol nog mojego dziecka przykopalabym tak jak innemu wiekszemu. [/quote] A znasz na tyle psią mowę ciała, żeby rozpoznać kiedy pies skacze dookoła zachęcając do zabawy, a kiedy ma złe zamiary? Czy kopiesz tak sobie, jak leci? Oj, jakbym ja chciała iść przez życie przykopując wszystkiemu i wszystkim co mnie denerwuje, to nie byłoby wesoło :p [quote] ale niestety to wlasnie o psach bojowych, niezaleznie od rasy czy domieszki krwi jest ciagle glosno. bo to one morduja. inne zwierzeta, i ludzi. [/quote] Jest ciągle głośno, dlatego że tak kreują to media. Ktoś miał ostatnio bardzo ciekawe spostrzeżenie - nie pamiętam, czy te słowa padły w tym wątku czy w innym - że w przypadku pogryzienia przez "neutralną" rasę (a takich zajść jest, zaręczam Ci, równie wiele co pogryzień przez amstaffowate) tytuł newsa zwykle brzmi "Pies pogryzł... / pies zaatakował...", natomiast, jeśli agresorem jest TTB, można mieć 100% że tytuł będzie brzmiał "Agresywny amstaff zagryzł...". Poza tym powtarzam, i do znudzenia wszystkim będę powtarzać, że 95% przypadków pogryzień przez bullowate to nie wina psów, tylko po pierwsze ich właścicieli, po drugie popularności rasy. Dopóki karki w dresach będą miały możliwość kupienia sobie pseudo astka za 200 zł, dopóty będą się zdarzały takie nieszczęścia. I to właśnie z pseudohodowlami należy coś zrobić, a nie bawić się w dopisywanie amstaffów na listę ras agresywnych, bo takie działanie uderzy tylko i wyłącznie w legalne hodowle.
  16. [quote name='madcat1981']Oj nie wątpię, że dla kogoś był wartościowy:angryy:[/quote] Ale nie tak dochodowy jak inne, w końcu na tym zarobiło się tylko 10 zł :shake::angryy:
  17. Dalej niestety chudzinka. Ciotki, kto ma jakiś pomysł na tego psa? :-( On jest taki piękny, i charakter ma dobry, że byłam prawie pewna że szybko opuści schron. A tu kolejny miesiąc mija (już nie wiem drugi, trzeci czy czwarty, nie pamiętam kiedy Gibson trafił), a dalej nie ma nim zainteresowania. W dodatku teraz kiedy siedzi w głębi schroniska a nie tak jak na początku przy samym wejściu, mało kto ma go szansę wypatrzeć. Ma ogłoszenia - alegratkę, trójmiejskie, gumtree, kilka innych (wymieniałam na poprzedniej stronie chyba, nie pamiętam już gdzie go wrzucałam), ostatnio Whitey zrobił mu allegro (dzięki!), i dalej nic:-(
  18. Niestety amstaff za kratkami schroniskowego boksu to ostatnio chyba najpopularniejszy (no, może oprócz owczarkopochodnych oraz kundelków) widok w polskich schroniskach :-( Dobrze, że chociaż Tarze się udało :)
  19. A skąd niby wiadomo że ten blog ma cokolwiek wspólnego z M.? :-o Przecież po pierwsze jego autorka ma 12 lat (rocznik 1997), po drugie chyba nikt nie sądzi że dziewczynka pisząca notki w stylu " [FONT=Arial]Cześć.Już dawno nie pisałam,bo byłam bardzo zajeta,ale mam nową historie o moich zwierzakach.Kaja moja wiewiora będzie miala może młode wiewiory.Moja świnka morska ma na imię Łatka ciagle mi ucieka z klatki,a mój pies uwielbia małe koty jest bardzo opiekuńcza.Kitka mój kot znaczy kotka ssa od mojego psa mleka,a na dodatek tata mi pszyniósł znowu mała kotke,a teraz mam dla was pytanie.Wymyślcie dla mojej kotki imię?[/FONT]" byłaby zdolna zredagować tak poprawne pod względem merytorycznym historie wielu psów, na które nabrali się ludzie z dogo.
  20. Pepi jest świetnym, kochanym psiakiem, ona uwielbia wszystko - i zabawy z ganianiem po trawie, i przytulanie z włażeniem na kolanka w pakiecie :loveu:
  21. Dodałam na gumtree. Jak będziesz zakładała jeszcze jakieś tematy, to dopisz proszę w pierwszym poście gdzie psiak już jest, ja zobaczyłam że u Figielka nie ma nic na ten temat więc założyłam, że jeszcze nigdzie go nie ma - no i zdublowałam go na alegratce, przed chwilą wyrzuciłam podwójne ogłoszenie ;)
  22. [quote name='natalia_aa'] Jeden był na tymczasie, ale wrócił, bo dorosła suka, z którą zamieszkał się rozchorowała. [/quote] To Vega u Kany się rozchorowała, czy chodzi o jakiegoś innego malucha?
  23. :-o To taka metafora że chory z tęsknoty za domem, czy naprawdę coś mu dolega?
×
×
  • Create New...