-
Posts
2380 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joanna83
-
[quote name='Karilka']Do mnie ciągle i niezmiennie dzwonią ludzie po suke, która jest już w DS a ta jest niemal IDENTYCZNA! Moja Shila była ogłoszona jako pies wychowany z dziećmi, kotami, psami i nadający się do sportu. Ostatnio dzwonił do mnie bardzo interesujący pan, szukający psa do dogoterapii o takich cechach.. Czy Saba nadaje sie do takich domków? Czy mogę przekierowywać te telefony w sprawie Shili na Sabę? Bardzo prosze o kontakt na PW - niestety albo zgubie wątek albo nie będe mieć dostępu do neta i .. już zupełnie go zgubie:oops:[/QUOTE] Dziewczyny odpiszecie? Saba do sportów pewnie będzie się nadawać, do dzieci raczej też (z kotami nie wiem), ale najpierw trzeba ją trochę wychować, bo ma sporo braków w socjalizacji.
-
[quote name='anna2012']Deklaruję 50 zł., jeśli później będzie potrzeba możesz liczyć na wsparcie. Proszę o nr konta . Proszę też o pomoc w poszukiwanie domu dla mojej przybłędy - na wątku młoda suczka amstafa szuka domu. Jeśli ogłoszenia będę wiązały się z wydatkami pokryję je. Sunia do adopcji jest cudowna[/QUOTE] Dziekujemy pięknie :) [B] Pędzelopko[/B] podasz swoje konto? Później wszystko przelejemy kaszance. Ja mam jeszcze też parę groszy u siebie na koncie. Może uda się uzbierać na szkolenie i dojazdy. Rozmawiałam z kaszanką i zgodziła się Sabcię wozić :) edit: na karmę dla Saby wydałam 73,42 zł (paragon jest u mnie do wglądu, nie mogę wstawić fotki, bo mój aparat wyjechał, a na tej robionej komórką nic nie widać)
-
Bez nadziei na godną starość? DS i DT na wagę złota!
joanna83 replied to Lotos's topic in Już w nowym domu
Śpij spokojnie psinko [*] :( Mimo, że Sara odeszła tak szybko, to jednak udało jej się pobyć jeszcze u boku człowieka, który ją kochał, troszczył się... Dzwoniła dziś do mnie Pani Tofika. Z Tofisiem źle :( Ma niemalże nieustanne ataki duszności i kaszlu. Nie wychodzi sam na spacery, jest wynoszony. Roma boi się dokładnie tego samego o czym mówiła p. Grażyna, że kiedyś przyjdzie taki moment, że trzeba będzie pomóc odejść małemu, a ona nie znajdzie w sobie tyle siły... -
Bez nadziei na godną starość? DS i DT na wagę złota!
joanna83 replied to Lotos's topic in Już w nowym domu
[B]bbgm[/B] jak za TM? :( [B]Dreag[/B] wiesz coś o tym? Pani Grażyna nie dzwoniła do Ciebie? -
Bez nadziei na godną starość? DS i DT na wagę złota!
joanna83 replied to Lotos's topic in Już w nowym domu
[B]Ula[/B] tutaj jest wątek Tofika (Zgredka). [url]http://www.dogomania.pl/threads/201951-Mia%C5%82em-by%C4%87-yorkiem-nie-uda%C5%82o-si%C4%99-%28-Zgredek-zosta%C5%82-Tofikiem-i-ma-wspania%C5%82y-DOM[/url]! Może napisz do balny, Tofisiowej Pańci ukochanej. Ona potrafi pięknie opowiadać o maluchu. Uważam, że jest to wspaniała historia adopcji przez pół Polski. balbna wzięła Tofika widząc zaledwie jedno jego zdjęcie i mając pełną świadomość, że to wiekowy pies. Minął już rok od adopcji :) -
[B]Kaszanko[/B] ja jutro między innymi o szkoleniu dla Saby chcę z Tobą pogadać. Niestety przy takim energicznym psie trzeba bardzo uważać na dzieciaki. Mój Snup chociaż już nauczony nie skakać i tak średnio raz dziennie wywraca Adę latając po mieszkaniu. Jak wchodzimy do domu tak się cieszy, że wali ogonem po ścianach. Jak uderzy w udo, to zostaje siniak. Ada ma twarz na wysokości ogona, więc wyobraźcie sobie co się dzieje. Ja zawsze wchodzę pierwsza, a z tyłu dziecko. Udało mi się nauczyć psy niewybiegania na klatkę jak otwieram drzwi, ale nadal z tej radości kręcą się pod nogami. Trudna to sprawa. Pies musi bardzo dobrze wykonywać komendy, żeby potrafił pohamować emocje w chwili wybuchu radości po powrocie państwa do domu. edit: Ania na worku będziesz miała wypisane dawkowanie. Postaraj się mniej więcej tego trzymać, najlepiej dawkę dobową dzielić na dwa posiłki.
-
[quote name='Bakteria']A co w tej sytuacji z kasą, która była przeznaczona stricte na transport??[/QUOTE] [B] Bakteria[/B] trzeba w tej sytuacji zapytać deklarowiczów, czy zgodzą się, aby pieniążki te zostały przekazane na szkolenie Saby/hotel ze szkoleniowcem. Ja napiszę na fb do Anny A. i do Pipi przez dogo, które wpłaciły na moje konto.
-
[quote name='kaszanka']dziewczyny - jesteśmy po pierwszym mini szkoleniu :) Mulana odizolowałam od niej aby nie rozpraszał i poćwiczyłyśmy normalne podchodzenie do człowieka. Na komendy moim skromnym zdaniem jest za wcześnie - ona na razie musi się skupić na swoim zachowaniu. Ćwiczenie proste wlałam ją do siebie i gdy wskakiwała z łapami albo gryzła rękę ( patrzę że chyba niezłe zapasy ktoś z nią stosował :shake: - podejrzewam lezącego w łóżku syna, któremu to było zabawne:shake:) została odpychana i głośne "nie" - kilka razy podeszła normalnie i bardzo spokojnie była tak jakby czujna i wtedy ją głaskałam i ciepło do niej mówiłam, merdała ogonem a ja ją głaskałam dłużej. Wyniki jak na pierwszy dzień uważam za dobre - bo pod koniec już w ogóle nie skakała podgryźdź jej sie zdażyło, więc jakby nie patrzeć zrozumiała o co w tym biega :) Uważam że bardzo dużo dało wybieganie się z Mulanem na podwórku - to chyba będzie niezbedne przez pierwszy okres - bo inaczej trudno ją okiełznać a silna jest naprawdę z niej bestia :crazyeye:. Nie sądziłam. Na obroży która ma nie da się numeru zapisać :roll: - musze coiś innego wymyślic jutro, mam kilka plastkowych zawieszek do kluczy - ewentualnie to póki co zawieszę na niej.[/QUOTE] Ania zawieś jej cokolwiek. Ja wiesz paniki dostaję, że ona gdzieś poleci. Mam dla niej adresatkę taką na rzep zakładaną na obroże. Przekażę ci razem z karmą. Jak coś jeszcze będzie trzeba to mów. Cieszę się, że żyjesz po tych ćwiczeniach ;) Słyszałam straszne rzeczy, prawie tak jak Bajka, która była u Bakterii na DT, tylko tamta miała ledwo 11 kg, a Saba ponad 2 razy tyle... Pedzelopka Ci napisze jak z Sabą ćwiczyła i co przynosiło efekty. Ona najwięcej miała z nią kontaktu od kilku tygodni. Aha i zajrzyj jutro na jej brzusio. Czy ona ma jeszcze kubrak, czy zżarła już całkiem? Sterylka była w poniedziałek, więc już powinno być ok, ale na wszelki wypadek zobacz co tam się dzieje ze szwem.
-
[quote name='kaszanka']Aśka ja następnym razem od ciebie telefonów nie odbieram :D[/QUOTE] A tego to już na bank jestem pewna, że nie będziesz odbierać ;) A jak Saba? Nie zamęczyła Mulana? Napisz jej na obróżce nr tel, bo nie wiem, czy ona nie będzie próbowała dać nogi. Już pewnie to łazengostwo weszło jej w krew.
-
Dobra w końcu wpuściło mnie to piekielne dogo. Nie bardzo wiem od czego zacząć. Saba nie pojechałam do Arielki. Dostałam wczoraj ostrzeżenie w związku z pewnymi, jakby to określić(?) zaniedbaniami jakich dopuściła się na adoptowanym psie od opiekunki tegoż psa (pies wrócił do Dt miesiąc temu). W związku z tym, że DT nie było przez na sprawdzone z braku takiej możliwości, a bazowałyśmy na opinii osób, które Arielkę znają z innych for psich doszłyśmy do wniosku, że Saba tam nie pojedzie. Wyskomlałam dziś rano u kaszanki, aby wzięła to nasze ADHD do siebie na podwórko. Zgodziła się, ale to bardzo awaryjne rozwiązanie. Co dalej robimy (oprócz szukania suce domu) - nie wiem :( Nie wiem ile kaszanka z nią wytrzyma i trzeba brać pod uwagę to, że może nie wytrzymać, bo wiadomo jaka jest Saba... [B]Kaszanko[/B] dziękuję Ci bardzo!
-
Mróweczka doczekała się nowego domku! Kaszanko ogromnie Ci dziękuję za opiekę nad Mróweczką i wyprowadzenie jej na ludzi :)
-
[quote name='Arielka']Tak, dzwoniłam. O 22 skończyłyśmy szkolenie, a o 13.30 byłyśmy z Almą na akcji, która skończyła się dziś koło 13. Odespałam się i odebrałam laptopa. Właśnie wysyłam umowę. Na pytanie do mojego TŻ, czemu nie wysłał jej wczoraj po powrocie z pracy powiedział " nie odnajduje się na waszych babskich forach, nie wiedziałem gdzie szukać tego maila."... faceci... duże dzieci. Wysyłam na tego którego dostałam w sms.[/QUOTE] [B]Arielko[/B] umowa dotarła na mojego maila ;) [B]Pędzelopko[/B] dziękujemy Pani Fotograf za pieniążki dla Saby. Nie mam nadal nr konta, ale jeśli mogłabyś zebrać bazarkowe wpłaty na swoje razem z tymi z deklaracji, to później można by wszystko razem przekazać już na wybrany rachunek. Bożenka, której nie ma na dogo deklaruje 50 zł dla Saby. Pięknie dziękujemy :) Zaraz podopisuje wszystko w rozliczeniu.
-
Joki - czarny pudelek średni znalazł najwspanialszy dom !!!
joanna83 replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figanna']juz poprawie[/QUOTE] Dziękuję :) Cioteczki do dzieła. Proszę udostępniać i zapraszać znajomych! [B][COLOR=green][URL="http://www.facebook.com/events/354602131228168/?context=create"]http://www.facebook.com/events/35460...context=create[/URL][/COLOR][/B] -
[quote name='pędzelopka']Daje radę. Nie puszcza i zarzeka się, że puszczać nie będzie. Wogóle tak się przejęła, że chciała pozwolić Sabie załatwiać potrzeby w domu , żeby nie musiała chodzić. Oczywiście wybiłam jej to z głowy. Zabrałam Sabę na siku i kazałam P.Eli stać na klatce i patrzeć jak Saba cierpi na spacerze. Saba zryła mordą zaspę , potem wytarzała się w śniegu , a potem chciała wykonać ślizg na brzuchu , ale na szczęście udało się ją powstrzymać. Także sytuacja pod kontrolą :D[/QUOTE] Haha wyobrażam sobie. Wczoraj jak odwiozłyśmy ledwo przytomną Sabę, to p. Ela była baaardzo przejęta. Bożena ją nastraszyła, że nie wolno przez tydzień w ogóle suki luzem puszczać.
-
Dziękujemy [B]Arielko[/B] za szczegółowe opisy. Myślę, że uspokoiłaś nimi wiele osób :) Niestety umowy nie dostałam na maila. Zaraz Ci wyślę smsa, bo chyba dzwoniłaś, ale nie miałam jak rozmawiać. [B]Emilka[/B] wielkie dzięki za bazarki. Konto ustalę zaraz i podam. [B]Pędzelopko[/B] a jak podejście p. Eli? Daje radę? Nie puszcza Saby?
-
Szkoda. Transport do Wrocławia autem sporo kosztuje ktoś te koszty pokryć musi. Do tego trzeba znaleźć jeszcze osobę, która zgodzi się pojechać.
-
Aga_D a nie mogłabyś po Mrówkę przyjechać pociagiem? To mała sunia, nie ma problemu z transportem w pociągu. Do Warszawy myślę, że damy radę dowieźć łącząc z transportem innego psa.