Jump to content
Dogomania

REBEL

Members
  • Posts

    175
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by REBEL

  1. Jutro zadzwonie do schroniska w Katowicach, czy ewentualnie zgodziliby się na przyjęcie psa z poza regionu
  2. [quote name='Daria_13']Sarnów nie podlega pod katowickie schronisko, ale Sosnowiec. Ile pies ma czasu? bo jeśli ma jeszcze kilka dni to uważam, że przez najbliższe 2 dni zmobilizujmy się i poszukajmy pieskowi DT w kojcu a jeśli nic nie znajdziemy to schron będzie ostatecznością[/quote] DT byłby najlepszym rozwiązaniem, ale ja, uczciwie mówiąc nie mogę. Mam już dwa psy, które rozrabiaja od rana do wieczora;) Jak macie znajomości to szukajcie . Może ktoś mu pomoże, a nie schron
  3. [quote name='Daria_13']K&S a masz miejsce gdzie zabrać psa??[/quote] Myślę, że schronisko w Katowicach, uchodzące za najlepsze w regionie go przygarnie, albo...ciapkowo? Chyba najlepiej Katowice
  4. Ja i inspektor OTOZ "Animals" szukamy samochodu, bo nie mamy na razie
  5. [quote name='Karmi']Azawakh tu nie chodzi o interwencję. Pomoc trzeba zacząc od sprawdzenia czy pies żyje, w jakim jest stanie... Potrzebny jest ktoś miejscowy, kto dyskretnie ,,zerknie na podwórko". ;) Pysia! :-) Ty chyba z nieba spadasz! Mogłabyś się skontaktowac z założycielką wątku? Ona wie najwięcej o sprawie.[/quote] Zgadzam się. To mają być najpierw podchody. Inaczej sk.. może zabić psa
  6. [quote name='silver_shira']i po co coś takiego pisać? Jak macie zamiar się kłócić to nie na tym wątku :shake:[/quote] Nareszcie ktoś komu chodzi o zwierze, a nie o ambicję.
  7. [quote name='Karmi']No fakt megafonu nie było. U mnie w wypowiedzi też :lol: Napisałeś: [/list][/quote] [B]To przykre, ale ty nic nie kumasz. Chodzi o uprzedni rekonesans, a potem po zebraniu dowodów, po obserwacjach złożyć zawiadomienie o przestępstwie. I jeszcze przed zawiadomieniem można negocjowac z włascicielem dobrowolne zrzeczenie się zwierzęcia, co rozwiązałoby sprawę co z psem do rozpatrzenia sprawy przez sąd. Błagam miej litość! I nie dopisuj do wypowiedzi czegoś czego w niej nie ma. Ja nie wiem po co ja z tobą w ogóle gadam - jak do konia![/B]
  8. [quote name='Karmi']Szybko ale dyskretnie zorientowac się czy pies żyje, czy dalej przebywa u właściciela. K&S jesli zaczniesz robic raban na całą wieś to jest bardzo prawdopodobne, że właściciel (tak jak zapowiedział) pozbędzie się psa jako głównego dowodu przestępstwa. :shake:[/quote] Ależ szanowna Karmi! Ja nie powiedziałem nic o megafonie :lol:. Dobrze wiem, że dyskrecja jest najważniejsza, bo - i tu się zgadzam - właściciele pozbywają ssię dowodów przestępstwa. Następnego ranka usłuszysz, że [B][COLOR=red]"pies uciekł"[/COLOR][/B]:shake:
  9. Jeśli ktoś z Was ma samochód, to ja mam inspektora, który z nami pojedzie, oraz całą "obudowę prawną", plan itp. Proszę autorkę wątku o kontakt na PM, podanie nr. telefonu a ja oddzwonię, bo trzeba się zorientować w kwestiach prawnych [LIST] [*]Zorientować się kto jest właścicielem psa [*]co dokładnie widzieli świadkowie i ile razy [*]czy świadkowie są w stanie ewentualnie zeznawać w sądzie [*]czy autorka tego postu mieszka w Sarnowie? Czy we Wrocławiu? [*]czy gmina ma własne schronisko, albo czy ktoś może go zabrać na DT do czasu orzeczenia przez sąd [*]najlepiej byłoby dogadać z właścicielem, żeby zrzekł się psa i zabrać go do schroniska od razu, by szukać nowej "sfory". W kwestii dogadywania się to pani inspektor ma 30. letnie doświadczenie [/LIST]Bo odnoszę wraźenie, że tu wiele osób coś by chciało zrobić...ale jak, to tego już nie wie...? itp.
  10. [quote name='Karmi']A co mam udowodnic? :cool3:[/quote] Właśnie! Nawet nie wiesz czego bronić. Ty potrafisz tylko haje robić na wątku. Ale dobra.... podpowiem Ci. Obroń tego, że 10 osób może stworzyć inspektorat. Zrób to dla Kaszuby!
  11. [quote name='Karmi']Niestety nie. Ja potrafię udowodnic swoją rację.[/quote] To udowodnnij , jak możesz. Wypowiedz się. Broń Bożeny Kaszuby! Masz do tego pełne prawo. Zresztą Twoje racje zostały ostatni usunięte z innego wątku. Pamiętasz? To dzisiaj było.
  12. [quote name='Karmi']No właśnie- twoim zdaniem...;)[/quote] I vice versa. Przynajmniej tu -mam nadzieję - się zgadzamy;)
  13. [B]Tylko w interesie organizatorki jest wyjaśnienie prawne tych - moim zdaniem - bzdur totalnych. Przcież nikt jej nie broni się wypowiedzieć,by bronić inicjatywy. A ona co? Milczy! Bo wie g.... na temat tego co robi. Gdyby się wypowiadała, a nie siedziała cicho , jak mysz pod miotłą, posługując się poplecznikami, to zyskałaby na tym - nowych wolontariuszy. Ale nie! [/B] [B]To wiele o niej mówi. Wystarczająco wiele, by myślący człowiek odstąpił od udziału w tej "grupie"[/B]
  14. Natomiast w interesie społecznym jest otrzeganie młodzieży przed krwiopijcami.
  15. [quote name='Karmi']Sie nie prowokuj ;) Sprawa jest prosta. Krytykujesz fundację ile wlezie. Udowodnij więc, że mówisz prawdę.[/quote] Gdyby ta inicjatywa była serio poważna, to sami jej organizatorzy udowodniliby, że mówią prawdę. To nie mój problem! Organizatorka Bożena Kaszuba mówi tylko - "jeśli zbierze się 10 osób, to będzięmy działać na zasadzie inspektoratu":lol::lol::lol: . Niech udowodni! Tak jak powiedziałem nie wdaję się w dyskusję z .... I nie moją sprawą jest potwierdzanie prawdy, ale Waszą! I leży to w Waszym interesie...Nie moim.
  16. [SIZE=3][COLOR=blue][B]Wszyscy o tej inicjatywie zapomną - brak umocowań prawnych. [U]Pszonka ma rację[/U]. Mówiłem jej wcześniej to. Na szczęście sama zrozumiała, że to pic na wodę. Tu chodzi tylko o pieniądze dla fundacji, która umiera śmiercią naturalną. A pani Bożena Kaszuba nie ma pojęcia jak się za to zabrać. Jej taktyka to - zebrać jak najwięcej pieniędzy, ble, ble, ble, a potem zobaczymy. To przykre, że młodzież jest tak łatwowierna, a najgorsi są Ci, którzy to wykorzystują. [/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Z góry mówię, że nie odpowiadam na głupie posty i prowokacje, bo:[/COLOR][/SIZE][/B] [RIGHT][B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]"[I]Z głupkami się nie dyskutuje. [/I][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff][I]Przed głupkami trzeba się bronić!"[/I][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Wojciech Cejrowski[/COLOR][/SIZE][/B][/RIGHT]
  17. [quote name='lilkie']Ja nie pisałam,że K&S źle robi dążąc do rozprawy i ukarania winnego-DOSKONALE,że nie odpuszcza byc może mając świadomośc,że może się skończyć na niskiej karze,no ewentualnie pani poniesie koszty rozpraw apelacyjnych(zawsze choć to:razz:). Napisałam,że Autor bardzo się unosi.Sam zalewa się nienawiścią przz co jest mu trudno.Ciskanie się,rzucanie groźbami nie zmieni faktu,że psa nie ma:-([/quote] I masz rację. Robienie zadymy w sądzie szczególnie nie zmieni nic. Zamierzam wykazać w sądzie, że tak naprawdę pies był faktycznie bez opieki, ponieważ jego siła była większa niż tego dzieciaka. Moim zdaniem powierzanie dużego psa dziecku jest niedopuszczalne. W dodatku bez kagańca
  18. [quote name='lis']Można to gdzieś zgłosić? ...[/quote] Możesz w sądzie cywilnym (jesli nie zgodzi się na polubowne załatwienie sprawy), żądać zwrotu kosztów lecznia. I to wygrasz.
  19. [quote name='Szamanka'][B][COLOR=darkgreen]K&S, sam trollujesz swój watek. Tylko nie wiem po co. A za to są punkty karne, więc zastanów się zanim znowu napiszesz coś głupiego na temat innych użytkowników. :cool1:[/COLOR][/B][/quote] No sory , ale piszę prawdę. Zresztą już edytowałem ten post i nie wiadomo o kogo chodzi.
  20. ****************post anulowany przez autora***************************
  21. [quote name='Rybka_39']Doprawdy nie rozumiem co niektórych.[/quote] [quote name='Rybka_39'] Jak był temat, że asty pogryzły owczarki- wszyscy dopingujecie- właściciel powinien dostac wyrok! Jak był temat, że briardka zagryzła jamnisię też dopingujecie, A tutaj? Aby ktoś dostał wyrok, musi być pozwany do sądu! NIC się w tym kraju nie zmieni jak machniemy ręką i powiemy..a zdarza się, ile psów musi zostać zagryzionych? Aby coś się zmieniło, musi się zmienić mentalność i wiara w to, że można, że da się. A gniew i nienawiść swoją drogą, jak druga strona poniesie koszta finansowe- to na drugi raz nie da dzieciakowi psa z którym sobie dziecko nie radzi- a jak sytuacja się powtórzy, to znowu i do skutku, aż w końcu odbiorą jej psa, aż w końcu się nauczy. To samo tyczy się maltańczyka zagryzionego przez asta..też wielki bunt i doping....a tutaj, uspokój się, nie podchodź emocjonalnie...[/quote] I Tobie dziękuję najbardziej. Za poparcie, bo niektórzy użytkownicy, przed wyczyszczeniem wątku próbowali mnie atakować i prowokować do zbyt ostrej wymiany zdań - bez sensu. [B]A właśnie![/B] W tym wątku chodzi o zmianę mentalności poprzez wiarę i działanie na rzecz zwierząt - nie tylko o mojego psa tu chodzi. I szczególnie dla Ciebie i reszty userów podaję cytat (najlepszy jaki udało mi się znaleźć) z "Alchemika" Paulo Coelho: [CENTER]"[I][B]Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat[/B][/I][/CENTER] [CENTER][I][B]sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie - powiedział Alchemik[/B][/I]"[/CENTER] [CENTER]A moim marzeniem jest to, żeby w srawach, gdzie ofiarami są zwierzęta sądy orzekały o wysokiej szkodliwości czynu. I żeby wreszcie ktoś poszedł siedzieć![/CENTER]
  22. [quote name='lilkie']Rozumiem Twój żal.Ja też zrobiłabym wszystko,żeby winny został ukarany w ten czy inny sposob.Wiadomo jak takie sprawy postrzegaja polskie sądy.Niska szkodliwość społeczna czynu,ble,ble,ble... Ale spróbuj sie opanowac i załatw to na zimno.Zemsta wtedy lepiej smakuje;)Strasznie się nakręcasz,sam się wyniszczasz.Złość i jad się z Ciebie wylewają:roll:Znajdź w sobie trochę pokory bo możesz mocno sie zdziwić... Życze Ci jak najwyższego wyroku.[/quote] Dzięki za te słowa. Wbrew pozorom ja też boję się porażki - poprzez czarną linię obrony, której nie zdołam rozbić. Ale,żeby wygrać trzeba walczyć i będę walczył, aż do wyczerpania możliwości prawnych. Innej drogi nie ma. Odwaga i dystans, który wyćwiczę mnie obroni. Zresztą to tylko wprawka. W przyszłości chcę zajmować się takimi sprawami jako przedstawiciel OTOZ "Animals". Zatem wszystko będzie doświadczeniem i nauką. Niech w Polsce wreszcie zapadnie wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności za zabójstwo zwierzęcia!
  23. A w ogóle ta kobieta jest głupia jak... Myśli, że droga papuga (adwokat) ją uratuje. Nie uratuje. To nie jest amerykański film. Sąd jest niezawisły. A ja się nie boję wystąpić bez pełnomocnika. Ach... gdyby inaczej ze mną rozmawiała... Ale powiedziała "proszę kontaktować się z moim adwokatem". I tym doprowadziła mnie do szału - brak skruchy, niepoczuwanie się do odpowiedzialności. To teraz ma przegraną jak w szwajcarskim banku. To o co się tu biję , to tylko, żeby wyrok nie był za niski.
  24. [quote name='aina155']No wiec o tym, wlasnie wczesniej wspominalam, ze mozna powolywac sie na wyrok, ktory zapadl w innej sprawie. Owszem, stanowi argument, ktory zalezy od rozwagi sadu i tego jaka on decyzje podejmie. Co do tego, czy sie zmieniaja- nie wiem :niewiem:, wiec w tym temacie nie bede sie wypowiadac. Mam nadzieje ze tak. Z tym, ze jeszcze jedna moja uwaga, jesli kots tu jest winny to tylko wlasciciele psa, ktory zagrzyl Twojego. Jak rozumiem to oni sa rodzicami dziecka, ktore tamtego psa na smyczy prowadzilo?[/quote] [B]Oczywiście![/B] Nie winię słabego psychicznie i fizycznie dziecka, ale właścielkę, która była w tym czasie w innym miejscu. To, że pozwoliła (kazała chyba) na trzymanie psa dziecku, tylko ją pogrąży, będzie stanowiło okoliczność obciązającą. Mam nadzieję , że jej zaniedbanie zostanie uznane za "rażące" przez sąd.
  25. [quote name='aina155']:multi: Super. No wiec, kontynuujac. _K&S_ nawet jesli wyrok w Twojej sprawie, bedzie skazujacy dla osoby- wlasciciela psa agresora, to nie oznacza, ze to cos zmieni. Ze w przypadku innej sprawy bedzie taki sam wyrok. Kazda sprawe rozpatruje sie indywidualnie[/quote] Nie szkodzi. Chdzi o przysłowie "ziarnko do ziarnka..." Moja sprawa to może być tylko mała cegiełka. Ale innej drogi nie ma.... Takie prawo i trzeba go przestrzegać. Trudne prawo w tych sprawach. Ale trzeba je szanować - inaczej stajesz się bandytą. Na pewno w ciągu wielu lat, ale coś się zmieni. Postawa pokrzywdzonych - odwołania, apelacje itp. zrobią swoje. Tymbardziej , że pokrzywdzony nie naraża się na koszta. W mojej sprawie tak jest, bo do jednego zarzutu już się przyznała, więc będzie skazana (do innych, które pomnął prowadzący dochodzenie też się przyzna). [B]Ważne żeby nie godzić się ze śmiesznie niskimi wyrokami.[/B]
×
×
  • Create New...