Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Przeczytałam nową ustawę w sprawie obowiązków "psiarza" dla mnie to paranoja, nawet na terenach odosobnionych nie można zwolnić psa ze smyczy, pomimo że nie powstał żaden park dla psów jak w innych miastach, gdzie istnieje taka możliwość i jak rozumieć zakaz kąpieli psa w miejscach publicznych??? czy na Dolinie trzech Stawów jak pies wskoczy do stawu to mu nie wolno??? Chyba trzeba będzie do rady Miasta wytypować przedstawiciela osób posiadających psa! [B]UCHWAŁA NR XXX/685/12 RADY MIASTA KATOWICE[/B] z dnia 19 grudnia 2012 r. [B]w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Katowice[/B] [B]Rozdział 6.[/B] [B]Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe i ochrona przed bezdomnymi zwierzętami[/B] [B]§ 16. [/B] [LIST=1] [*]Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do zachowania środków ostrożności zapewniających ochronę zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt, a także dołożenia starań, aby zwierzęta te nie były uciążliwe dla otoczenia. [*]Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do sprawowania nad nimi właściwej opieki, a w szczególności nie pozostawiania ich bez dozoru. [/LIST] [B]§ 17. [/B] [LIST=1] [*]Do obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, a w szczególności psy, należy: [LIST=1] [*]prowadzenie psów na uwięzi, a psów zagrażających otoczeniu i psów ras uznawanych za agresywne oraz ich mieszańców dodatkowo w kagańcu, [*]sprawowanie skutecznego dozoru nad psami i innymi zwierzętami domowymi (zwolnienie psów ze smyczy jest dozwolone wyłącznie na terenie nieruchomości należycie ogrodzonej, w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa i wykluczający dostęp osób trzecich, odpowiednio oznakowanej tabliczką ze stosownym ostrzeżeniem), [*]usuwanie zanieczyszczeń pozostawionych przez psy i inne zwierzęta na terenach przeznaczonych do użytku publicznego; obowiązek ten nie dotyczy osób niepełnosprawnych korzystających z pomocy psów przewodników lub psów-opiekunów. [/LIST] [*]Zabrania się: [LIST=1] [*]wprowadzania psów i innych zwierząt domowych do obiektów użyteczności publicznej, z wyłączeniem obiektów przeznaczonych dla zwierząt, jak schroniska, lecznice, wystawy itp.; zakaz ten nie dotyczy osób niepełnosprawnych korzystających z pomocy psów-przewodników lub psów-opiekunów, [*]wprowadzania psów i innych zwierząt domowych na teren placów gier i zabaw, piaskownic dla dzieci, [*]kąpania psów i innych zwierząt domowych w miejscach publicznych. [/LIST] [/LIST] [B]§ 18. [/B] Utrzymujący gady, płazy, ptaki i owady w lokalach mieszkalnych lub użytkowych zobowiązani są zabezpieczyć je przed wydostaniem się z pomieszczenia. [B]§ 19.[/B] Ochrona przed bezdomnymi zwierzętami lub pozostawionymi czasowo bez opieki realizowana jest przez gminę poprzez interwencyjne ich wyłapywanie oraz zapewnienie opieki i schronienia wyłapanym zwierzętom.
  2. czy pamiętacie jak szukałam Rufiego (dwa psy znalezione przez brata na skraju śmierci głodowej Misiek i Rufi, były u brata w dt), który został adoptowany do Jaworzna i został zabrany z ogrodu (był wypuszczany na siku) przy domku jednorodzinnym? Wczoraj został znaleziony po 11 miesiącach, całkiem niedaleko, na pobliskim osiedlu i nadal miał na imię Rufi... Teraz jest już w dawnym domku i wszyscy sa bardzo szczęśliwi, nie myślałam, że po tak długim czasie da się go znaleźć. Rufi nadal jest taki maleńki. Będę mieć zdjęcia Rufiego w poniedziałek Udało sie dzięki ogłoszeniom, które zrobiłam, choć akurat parę dni temu zdjęłam jego ogłoszenie z facebooka, ale zostawiłam na portalach (zgubione). Jakaś Pani go rozpoznała ze zdjęcia na portalu i dała znać rodzinie, która go adoptowała. Rufi znowu szaleje z kotem i chłopcem, bo bardzo byli związani ze sobą. To był jeden z ładniejszych psów, jakie widziałam i jedyny o którego była "bitwa" przy adopcji, tyle osób go chciało! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Ws-Lh7wRxDE/Tr5orYoFFLI/AAAAAAAAMHE/a-5z5N-lggU/s576/P1030836.JPG[/IMG]
  3. świetnie wygląda, aż miło popatrzeć!
  4. Elu popraw tekst i prześlij na dogo albo maila, musi być tytuł, który zachęci adoptujących, osobiście umieszczamy inf. takie jak drapanie w drzwi, bo trzeba długiego czasu żeby to wyeliminować, a chcemy żeby pies by jak najkrócej w domku tymczasowym. Po prostu Elu popraw tekst, albo napisz nowy i prześlij mi dzisiaj, bo dziewczyny od poniedziałku zaczynają zajęcia na uczelni a w niedzielę mamy Światowy Dzień Kota i tez będą w schronisku.
  5. mam taki swój (mam problem z kręgosłupem szyjnym) muszę spróbować, choć nie wiem czy to ma sens, wczoraj jak ją rozebrałam do jedzenie to zerwała 1 szew, myślałam że mnie trafi na miejscu, choć oczko się nie "rozwaliło" nadal trzyma, dziś idę do weta... W ogóle to muszę opisać test karm jakie kupiłam, bo moje grubasy mogą testować karmy, które im odpowiadają (oczywiście suche), od paru dni jestem z czasem pod kreską i 3 dni pod rząd jedzą wyłącznie suche...
  6. super! bardzo się cieszę!
  7. Basia zabrała przyszywanego braciszka Dyzia, teraz już jest zapsiona po pachy! Piesek bardzo przezywał śmierć brata i rozstanie z Dyziem, jego stan był coraz gorszy. Nie wiem co napisać, chyba to że to wielkie szczęscie, że mamy Basię! Co do Dyzia, to już znalazł swoje miejsce w łóżku Gabriela, czuje się tam jak u siebie... Tabletki na stres dziś przyszły i oba pieski będą je brały, ale zapomniałam zapytać Basi jak będzie miał na imię "braciszek" Dyzia Dyzio cały czas skubie braciszka... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vEC3fFtc_tg/UR0yN12UsxI/AAAAAAACqBk/zLEqdfH-DQM/s720/DSCF0380.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qc-3Ods_QtQ/UR0yQtwwGhI/AAAAAAACqBk/UZhlPmrdjKY/s512/DSCF0385.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-A7BClpkullI/UR0yp763w9I/AAAAAAACqBk/xJ-wG-nfjO0/s720/DSCF0389.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XRHJztY3Oxk/UR0ypPUEIoI/AAAAAAACqBk/tVn5aY5-LhU/s720/DSCF0397.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-G2-u0QwT9Wk/UR0yxrTlykI/AAAAAAACqBk/w8AOcKmBS-E/s720/DSCF0398.JPG[/IMG]
  8. Jestem zwolennikiem jak najkrótszego przebywania psa w dt, Elu zobacz proszę ten tekst, bez bicia przyznaję się że czytam po łebkach, ale w moim schronisku koordynuję wolontariat i staram się czytać wszystkie wątki więc czasami nie wyrabiam z czasem. Nie zauważyłam nigdzie Twoich danych, opis psa i dane w sprawie adopcji powinny być w pierwszym poście, tak jest łatwiej, tak samo link do facebooka, nie odbierajcie tego jako uwagę, ale czasami na szybko che się coś sprawdzić i trudno znaleźć. Potrzebuję 5 zdjęć, 1/ Baxter z punktem odniesienia, najlepiej na krótkiej lince bokiem - robione z wysokości barku 2/ zdjęcie portretowe pyszczka 3/ zdjęcia z dzieckiem 4/ zdjęcie w zabawie z innym psem (trzeba w opis wsatwić jak się zachowuje w kontaktach z psami (unika konfliktów, wszczyna bójki, bardzo się boi) 5/ zdjęcie na fotelu, łóżku, posłaniu - takie najbardziej domowe Nie wiedziałam, czy pisać o tym że lubi dzieci, bo to do końca nie wiadomo, czy dziecko może gmyrać mu w misce, pociągnąć za ogon, bo dzieci bywają nieprzewidywalne, jak coś to dopisz do tekstu, Czekam na poprawki i pozdrawiam Bożena Niskopodłogowy Baxtetr Jestem Baxter, mam około 3 lat i życie mnie nie rozpieszczało. Może dlatego, że miałem być jamnikiem i prawie mi się to udało, ale tylko prawie, bo łapki ma krótkie i charakter jamniczy. Ale mogę wam zaręczyć, że kocham jak jamnik, całym sercem i jeżeli dasz mi dom, taki na zawsze to oddam za ciebie życie. Jaki jestem? Hmm, to trudne pytanie. Przez dłuższy czas byłem w schronisku, przerażony i gryziony, nie potrafiłem się znaleźć za kratami. Na szczęście Ela podarowała mi dom tymczasowy, w którym czuję się świetnie, jestem radosny i uwielbiam się bawić. W czasie zabawy łapię ząbkami za rękę, ale bardzo delikatnie. Bardzo lubię ruch i spacery, muszę odrobić wszystkie zaległości kiedy byłem zamknięty. Jestem czyściutkim psem, za kąpaniem nie przepadam, ale zachowuję czystość w domu i załatwiam się wyłącznie na dworze. Oczywiście mam wady, nie bardzo lubię zostawać sam w domu, drapię w drzwi, wskakuję na parapet żeby zobaczyć gdzie jest moja opiekunka, ale po prostu boję się, że znowu zniknie i ponownie zostanę sam. Jestem wykastrowany i zaszczepiony, no i bardzo przystojny! Zobacz moje zdjęcia i pokochaj mnie! Więcej informacji w sprawie mojej adopcji u Eli:…..@..., tel.:.....
  9. Gosiu, musisz zrozumieć, że my nie mamy żadnych domków w zapasie, nasza pomoc polega jedynie na ogłoszeniach, czyli pomocy w szukaniu domu. Pomocy na co zwrócić uwagę w tekście o psie. Jak pies jest w schronisku to na szkoleniu go i spacerach. Nie mamy domów tymczasowych nawet dla psów, które natychmiast ich potrzebują, teraz mamy właśnie takiego Wako, który kompletnie się wycofał po zwrocie do schroniska, próbuję mu coś znaleźć, ale potrzeba tysiąc razy więcej niz domów tymczasowych niż mamy. Te, które są też chcą wybierać psa na dt, co zresztą jest zupełnie zrozumiałe bo to dt później z nim pracuje 24 godziny na dobę. Możemy obiecać pomoc w ogłaszaniu psa, wyprowadzanie na spacer jak będzie w schronisku i szkolenie kamy, ale nic więcej. jak wchodzę na facebooka czy dogomanie i widzę te tysiące psów potrzebujących natychmiastowej pomocy to jestem w coraz większym stresie bo to praca bez końca, jeden znajdzie dom, a sto następnych czeka...
  10. Celinko dni u Ciebie były dla Sopelka rajem, dałaś mu szczęście na ostatnie dni! Bardzo Ci za to Wszyscy jesteśmy wdzięczni. Sopelek biega teraz bez bólu i głodu za TM! To co zrobiłaś dla Sopelka pozostanie w pamięci nas Wszystkich. Bardzo mocno Cię przytulam i współczuję!
  11. przypominam o tekście dla pieska i zdjęciach, bo dziewczyny czekają i chcą zrobić ogłoszenia, zapłaciłam juz za pakiet
  12. Golgdigga podaj mi na PW telefon, zadzwonię do Ciebie wieczorem, dziś mam komisję ekonomiczną po pracy więc dopiero około 19:00
  13. Piękne zdjęcie, aż miło patrzeć!
  14. Niestety osoby, które zajmowały się Sagą na czas nieobecności Gosi z dt, zrezygnowały z adopcji Sagi. Dom, który ją chciał adoptować nie wytrzymał i adoptował Pestkę (mówiłam, że opiekunowie Sagi wraca dopiero teraz i nie chcieli już czekać, zaczęli dzwonić akurat zaraz po wyjeździe Gosi), Saga musi mieć powtórzone ogłoszenia, ma sporo ładnych zdjęć na facebooku, mam nadzieję że szybko znajdzie dom.
  15. [FONT=Tahoma]Fundacja powierza,a .................... przyjmuje pod opiekę psa ................[B], pochodzącego z MiejskiegoSchroniska w Katowicach o nr ………/.......... [/B]na czas nieokreślony. Pies źle znosił warunki schroniskowe.[/FONT][U][FONT=Tahoma]Zakres opiekiobejmuje:[/FONT][/U][FONT=Tahoma]1. [/FONT][FONT=Tahoma]Codzienną opiekę – karmienie, spacery, codzienną higienę,[/FONT][FONT=Tahoma]2. [/FONT][FONT=Tahoma]Leczenie, [/FONT][FONT=Tahoma]3. [/FONT][FONT=Tahoma]Odrobaczenie, szczepienie.[/FONT][FONT=Tahoma]Fundacjazobowiązuje się pokrywać wszelkie niezbędne, wcześniej uzgodnione koszty opiekiweterynaryjnej. Zwrot poniesionych kosztów odbywać się będzie na podstawieprzedłożonych faktur wystawionych na Fundację, wcześniej uzgodnionych zwolontariuszem ........ [/FONT][FONT=Tahoma]Umowę sporządzonow dwóch jednobrzmiących egzemplarzach.[/FONT][FONT=Tahoma][/FONT]
  16. [quote name='golddigga']Czy sa jakies warunki zostania domem tymczasowym i na czym to dokladnie polega? Czy Libra jest wysterylizowana?[/QUOTE] podpisuje się umowę, koszty leczenia po naszej stronie, wyżywienie zazwyczaj po stronie dt, ale można się umówić, że Libra dostaje karmę Chyba nie była sterylizowana, ale to da się załatwić przed wysłaniem jej do dt
  17. w Katowicach, na pewno możemy podwieźć Librę do Ciebie
  18. Niestety jeden z piesków zmarł, wyjątkowo paskudna odmiana kaszlu kenelowego, dużo powikłań po nim jest. Dobrze, że przynajmniej Dyziowi sie udało. jego kompan przecież był cały czas na lekach, a mimo to nie udał się go uratować, niestety stres robi swoje, więc tym bardziej cieszę sie, że przynajmniej Dyzio jest bezpieczny. Stres to cichy zabójca, niestety jest to okrutna prawda, która sprawdza się w schronisku!
  19. U Norka/Dyzia wszystko w porządku, dostaje lekarstwa i środek na wzmocnienie. Jutro Basia pojedzie po klatkę kenlową, bo gdy tylko moment zostaje sam to od razu bierze się za demolkę drzwi... Na szczęście teraz ferie i ma syna Basi do dyspozycji. Nie zapytałam Basi czy dostała już środek z tryptofanem, ale zadzwonię później. Jest bardzo wybredny jeżeli chodzi o jedzenie, choć to może źle powiedziane, bo on po prostu lubi "śmieci" ze stołu, uwielbia chleb z masłem, ale nie lubi ryżu z mięsem i rzeczy dla psa. Basia mu kupiła jakąś wyjątkowo dobra i droga puszkę dla psów, ale też wzgardził... Poradziłam jej żeby jednak przetrzymać niejadka, bo przecież nie może chleba jeść a to co Basia mu daje jest zdrowe i dobre i musi w końcu się przełamać, przynajmniej mam taką nadzieję! Wpłynęło 10 zł od Janusza Sztybera z Piaseczna, goraco dziękujemy!
  20. Wykupię małemu duży pakiet ogłoszeń, Ale potrzebuję tekstu o nim o 4-5 zdjęć, najładniejszych z ładnych! Trzeba napisać, że nie lubi zostawać sam w domu, to typowe objawy lęku separacyjnego, można to leczyć, ale nie zawsze z sukcesem, ja podaję 5htp żeby zwiększyć ilość serotoniny [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239848-Ekspresowo-Ogłoszenia!-Banerki!-Teksty!-do-25-02!-na-Przystanek-Schronisko[/url]! Elzuniu podaj mi jak najszybciej tekścik o gangsterze i ustaw go ładnie do zdjęć!
  21. pies może iść do adopcji, była opiekunka nie daje sobie z nim rady, pies ucieka (pierwszym razem go znalazła), demoluje mieszkanie jak zostaje sam, a zostaje bardzo rzadko, bo stale ktoś jest w domu, nie reaguje na wołanie. Pani przyniesie jego książeczkę zdrowia do schroniska, ale chyba w Katowicach, bo nie mówiłam gdzie jest pies. Pies jest bardzo aktywny ruchowo i dość trudny. Dom, który będzie go adoptował powinien to wiedzieć, jak również to że nie potrafi sam zostawać w domu.
  22. jak się dodzwonię do faceta, to napiszę Ci na PW To Joguś 1027/12
  23. Tak, to nasz pies, pierwszy dom przyprowadził go bo miął kaszel kenelowy, został wyleczony i poszedł znowu do nowego domu, kamila ma numer telefonu do opiekunów, choć pies ma wyraźnie pecha, bo ani jeden ani drugi dom niezbyt odpowiedzialny, pies był na wolontariacie tylko 2-3 razy bo jest bardzo ładny i od razu ktoś go adaptował (ale nie na wolontariacie - tylko tzw. "prosto z ulicy")
  24. Gosiu, to nie koniec świata, mamy o niej dużo informacji, im więcej tym łatwiejsza adopcja, sunia jest śliczna i młoda, znajdzie dom szybciutko! Jest zaszczepiona więc od razu wyjdzie na wolontariat a nie na kwarantannę, możesz do niej przyjechać nawet w niedzielę 17 lutego, bo jest Światowy Dzień Kota i schroniska ma dzień otwarty! Na pewno będzie jej lepiej niż tam gdzie była bita, jedynie kaszlu kenelowego się boję, bo nawet jakby ją dziś zaszczepić to odporność dopiero jest po 14 dniach. Przykro mi, że nie mamy żadnych wolnych dt, byłoby świetnie gdybyśmy zawsze mieli jakiś w zapasie…
×
×
  • Create New...