-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Dziś odwiedziła nas na akcji adopcyjnej na Dolinie Trzech Stawów malutka Tami, wygląda już dużo lepiej a jak potrafi fruwać na agility! [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q77/1069325_626429320724657_1815895676_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/q80/1001366_626429317391324_967150657_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/q71/555188_626429297391326_1628270849_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q71/22013_626429274057995_1394859131_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q71/74917_626429260724663_1246322915_n.jpg[/IMG]
-
Całkiem zwykła Misia przegrała wyścig o życie TM
soboz4 replied to soboz4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Magda B. zabierze Misię na ten czas, w którym Iwona jest w szpitalu, bardzo jej za to dziękuję! Misia odwiedziła nas dzisiaj na akcji na Dolinie Trzech Stawów -
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-dSQBP8UV2j4/UewKd6K8eTI/AAAAAAADLYQ/2RNPqTtHunI/s720/DSC_0055.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-C6o5NcOkRZw/UewKd-JYUCI/AAAAAAADLZQ/t-KVgkGy6L0/s720/DSC_0062.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8sAqxdbjDYo/UewKd3qCXKI/AAAAAAADLYg/XzbwmOoUZIs/s720/DSC_0063.JPG[/IMG][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-3CI4Gm8DGpk/UewKdxoZ3eI/AAAAAAADLYY/F_6Heh89qHw/s720/DSC_0050.JPG[/IMG]
-
Następna akcja na Dolinie za nami, bardzo dziękujemy Wszystkim którzy byli! Pogoda nam dopisała, humory także. Marta i Piotrek godnie zastąpili Olgę i zadbali o to byśmy nie byli głodni i upiekli nam kiełbaski na grillu. Nasz nowy wolontariusz Andrzej "opiekował" się puszką na datki, za które pięknie dziękujemy! To Wasza hojność pomaga nam w opiece nad zwierzętami, w ich leczeniu, aktywnym szukaniu domów, czy poprawie warunków w schronisku. W czasie akcji odwiedził nas wyadoptowany Sedan i dwie tymczasowiczki Misia i Tami. Magda wspaniale zrobiła pokazowe szkolenie. Niestety żaden zwierzak nie znalazł domu, ale ludzie przeglądali wizytówki i może przyjadą do schroniska, przynajmniej mam taką nadzieję. Mieliśmy jednego kociaka, a raczej śpiewną kocicę, która zdecydowanie wolała być na rękach niż w klatce... Zdjęcia w albumie poniżej: [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/20130721AkcjaAdopcyjnaNaDolinieTrzechStawow#[/url] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0CURPSRn4rY/UewAHZAd25I/AAAAAAADK-k/tFDS0Y3V6MQ/s720/DSC_0024.JPG[/IMG]
-
Dyzio staruszek po wypadku do kochania potrzebuje dt/ds (chory..)
soboz4 replied to kucyk's topic in Już w nowym domu
Ola zgłoś się na zdjęcia z Dyziem zrobiłam mu album na picaso i staraj się tam dodawać zdjęcia, aktualizować opis, zrobiłam mu wizytówkę, jak chcesz zmiany to pisz [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Dyzio5471312Lat8Kg45Cm04062013RAleksandraKiernas#[/url] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-CjopGdXz0HY/UeueocqFi2I/AAAAAAADK7k/Dqw1pXInsvM/s512/wizyt%C3%B3wki2.jpg[/IMG] -
Bardzo Ci dziękuję! W poniedziałek chcę sfinalizować umowę z Naszym Miastem i proszę Wszystkich opiekunów żeby wysłali do Beaty najładniejsze zdjęcie i zminimalizowany opis, taki na dwa zdania góra i telefon, bez maila. Kolejność dawania psów do gazety zostawiam Beacie Ch.(najtrudniejsze przypadki Wako, Ares, Tobik zwany Donem mają na razie wyróżnienie na Tablicy) więc myślę, że można by zacząć od Darmy, a potem kieruj się albo stażem w schronisku albo wiekiem, wiem, że żadnego nie ukrzywdzisz i będziesz dbała o to by najbardziej potrzebujące były na początku. Misię chyba odpuść, ona już zawsze będzie kaszleć, nie wiem czy nie lepiej potraktować domu Iwony jako dożywocie, ale pomyślę jeszcze nad tym. Acha, opiekunowie poniżej 16 lat - dawaj kontakt na Anię Nizioł, siebie, albo mnie
-
Może w gazecie ktoś ją wypatrzy, tylko trzeba jej wybrać najładniejsze zdjęcie i opis na parę słów! Agata więc do dzieła!
-
Niewielka żywiołowa Pegi żyje w swoim domku!!
soboz4 replied to olka9628's topic in Już w nowym domu
takie śliczne maleństwo! Mogłaby już domek znaleźć! -
Yuki, kudłata ciekawość szuka kochającego domku
soboz4 replied to BlauPanda's topic in Już w nowym domu
ale uśmiechnięta!!! -
Dziś do domu poszła Syntia, Pan o kulach ale robił bardzo dobre wrażenie. Powinna być szczęśliwa. Poszedł też biały husky, a potem nie rejestrowałam, ale ludzi było dziś sporo. Muszę bardzo podziękować Danusi, nowej wolontariuszce Klaudii, pomagały mi obciąć dwa psy, a to była naprawdę ciężka praca, prosiłabym też Kasiu o zmianę zdjęcia na stronie: Bufi 462/13 (nie wpisuj jej tego, ale zgłosiłyśmy ją do weta, nadal leje się jej z ucha, ale przede wszystkim nos, kąciki pyszczka, pod oczami ma strasznie zaropiałe, poprosiłam o zrobienie wymazu przed rozpoczęciem leczenia, bo lepiej wiedzieć na czym się "stoi"). Bufi oprócz tego, że nie lubi być brana na ręce to w czasie obcinania jest bardzo grzeczna. Nasz stolik, który dostaliśmy jest "boski", ma dorobioną lampę, kółka, jest całkiem składany, ale przywiozłam też dziś od sąsiada do niego szubienicę, mamy więc teraz profesjonalny stół do strzyżenia!!! Zdjęcie Bufi do podmianki (Bufi nie ma wątku) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IsMH4eE8J_I/UeqFFsq3E-I/AAAAAAADKrw/S1gy2RlGiuo/s912/DSC_0053.JPG[/IMG] Bufi, starsza już sunia, bardzo spokojna i mało szczekliwa. Waży około 25 kg i ma 58 cm w kłębie. Przyszła do schroniska bo jej opiekun wyjechał do pracy za granicę. Jest w dużym stresie, ale powoli przyzwyczaja się do nowych warunków. Bardzo lubi spacery, na których prawie nie ciągnie, jednak na terenie schroniska szarpie się i chce wyjść poza teren. W czasie kąpania bardzo spokojna, ale nie lubi być brana na ręce. Reaguje na imię, czasami na komendę siad, czy łapa. Kompletnie nie reaguje na inne psy, w czasie konfliktu odsuwa się. Ma bardzo dobry apetyt i jest trochę "przy kości". Po prostu starsza "Pani", które powinna leżeć sobie na fotelu we własnym domu, a nie schroniskowych deskach. W stosunku do ludzi bardzo uległa i przymilna. Ma bardzo grube futro, które wymaga co jakiś czas podcięcia, albo regularnego czesania. Drugi (nie licząc obcinania "tyłków") do podcięcia był Smyk (613/13), piesek w typie foksteriera z karygodnie zaniedbanym futerkiem. Miał jeden strup na sobie i futro odchodziło w całych kawałkach. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-P-nz2TJv3sE/UeqEl8xqE8I/AAAAAAADKrQ/-UNPaVCfi4w/s912/DSC_0004.JPG[/IMG] Gdyby można było podmienić jego zdjęcia z tego: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8vXK9sov2xo/UeqGJe6IKQI/AAAAAAADKro/iEC3_bJKwww/s494/Przechwytywanie w trybie pełnoekranowym 2013-07-20 144320.jpg[/IMG] na to (chyba, że wybierz inne po obcięciu): [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Smyk613133Lata5Kg33Cm23062013KlaudiaKita#[/URL] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-q5fYX7PjXe8/UeqE2jqx4SI/AAAAAAADKrQ/EwQPGw5zw1o/s640/DSC_0027.JPG[/IMG] Smyk to młodziutki psiak w typie foksteriera (ma około 2 - 3 lat). Waży 5 kg i ma 33 cm w kłębie. Trafił do schroniska bardzo zaniedbany, obecnie jest ścięty na "zero", łącznie z piękną brodą, ale inaczej nie dało się zlikwidować dredów i sfilcowanego futerka. Jak przystało na "foksia" jest bardzo zaczepliwy w stosunku do psich kolegów, za to w stosunku do ludzi to miziak i pieszczoch. Niestety jak zobaczy kolegę, szczególnie równego wzrostem to lubi sobie na niego poszczekać. Nie wykazuje takich zapędów w stosunku do suczek, które woli adorować niż obszczekiwać. W czasie obcinania dość nerwowy, ale miał tak sfilcowane futerko, że nie można mu się dziwić, bo na grzebcie miał jeden wielki strup. Bardzo lubi głaskanie, lubi być brany na ręce, nie boi się kąpieli. Nie bał się też szczotki czy grzebienia, maszynki tez nie jedynie był mocno zniecierpliwiony w czasie obcinania, które trwało dość długo. Jest szczuplutki i bardzo aktywny, chce wszystko obwąchać i poznać. Dobrze by było gdyby trafił do domu gdzie znają się na foksterierach, bo to wymagająca rasa. To odważne, wytrzymałe psy, o dużej pasji łowieckiej. Najczęściej są mało posłuszne i chodzą własnymi ścieżkami, dlatego wymagają konsekwentnego postępowania. Potrafią być agresywne w stosunku do innych psów. Szczególnie, jeżeli walczą o swoje terytorium. Także w stosunku do mniejszych zwierząt nie są przyjacielsko nastawione. Królik, kot, czy zając nie może czuć się bezpiecznie, jeżeli w pobliżu kręci się foksterier. Niestety ten opis z tego co zważyliśmy bardzo pasuje do naszego Smyka! Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL], 503-364-290
-
zapisuję wątek!!!
-
Jestem u Manieczki!!!
-
Serdecznie dziękujemy za pozdrowienia! Nie uwierzycie, ale nie kupiłam Viki kagańca, te które przymierzałam były za duże, cała głowa jej do namordniczka mogła wejść, pomimo że na obrazku był york i rozmiar S. Dziś jakby wiedziała i na spacerze była prawie grzeczna. Tylko 1 atak na narkomana. Siedział przymulony nad stawem i się kiwał, co najbardziej mnie zdziwiło, że po jakiejś pół godzinie, gdy siadłam po przeciwnej stronie małego stawu Viki nagle się zerwała i chciała biec nad inny staw. Dopiero wtedy poznałam, że to ten chłopak ruszył się znad małego stawu, to było bardzo daleko i jedynie charakterystyczna czerwona koszulka spowodowała, że go poznałam. A ta mała złośnica to ma oczy wokół głowy i już była gotowa do ataku i pogoni majaczącej na horyzoncie postaci i jak tu z nią "wyrobić"? To była odległość na pewno większa niż 200 metrów, ale dziś tylko na tego chłopaka się rzucała, może dlatego że nad wodą było dużo ludzi a wtedy Viki się na nikogo nie rzuca. Dziś czekając na Igę siadłam po przeciwnej stronie stawu i czekałam aż powolutku da radę do mnie podejść. Ostatnie dni przebijają wszystkie dotychczasowe tempa spacerów. Śmiało mogłabym skoczyć do domu na kawę i jeszcze bym zdążyła na przejście wokół małego stawiku. Dziś też jakieś starsze małżeństwo mnie opieprzyło, że ją ciągnę za sobą. rzeczywiście nieco holuję ją na smyczy, już mam lewą rękę dłuższą od gibona... Ale jak z nią iść, jak Iga 50 metrów idzie około 20 minut??? Raz, że Viki i Riksia nie wyrabiają w takim tempie no i ja po prostu mam wrażenie, że zaraz się przewrócę stawiając tak wolno stopy, i tak zatrzymuję się co chwilę i spacer z Igą zaczyna być nie lada wyzwaniem!
-
Shila jest u naszej Pauliny K., która szkoliła psie przedszkole, to na pewno dobry dom! Paulina teraz mieszka na Tysiącleciu, na razie praca przeszkadza jej w zajęciach wolontariackich
-
a Roksia w ciągłym galopie [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-TwRUgxacBAY/UebZGVdblYI/AAAAAAAAW9s/_V6RBtvnNmU/s912/DSC_0089.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-W0wru43xgxE/UebZCT8NCQI/AAAAAAAAW9E/uOTWIB2WyeE/s800/DSC_0079.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-iFu-Y3nI0vw/UebY7Wo2oPI/AAAAAAAAW70/OPPF7WtajKU/s800/DSC_0058.JPG[/IMG] Iga co chwilkę leży i wypoczywa [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QPA2NZOONBM/UebY--DUc5I/AAAAAAAAW8c/GssR1kEoOwU/s912/DSC_0066.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-mi5nuQLY4Tk/UebZABdZt_I/AAAAAAAAW8s/bi0YHMsM870/s912/DSC_0074.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BCiSrlCAfLk/UebZEwGZaPI/AAAAAAAAW9c/ry-TdPyPUto/s912/DSC_0083.JPG[/IMG]
-
oczywiście znowu musiałam ją wyciągać, bo nie umiała się wspiąć na brzeg... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3FdQm460rKQ/UebYxIeHZAI/AAAAAAAAW6E/dKdsf8ZloHw/s912/DSC_0014.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sJip854KBUA/UebYxxmA3TI/AAAAAAAAW6M/5CDYShLetNw/s912/DSC_0019.JPG[/IMG] Roksia i jej steroogon [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-viAjjGi_50w/UebY1U2A8gI/AAAAAAAAW60/TttxeZfHILI/s912/DSC_0031.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-CDwQDlm7lCo/UebY2HUxSiI/AAAAAAAAW68/lg0gkwa_mRY/s800/DSC_0032.JPG[/IMG][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-iaPy_R9xL1g/UebY5HTOi1I/AAAAAAAAW7c/gRXet0IdKvQ/s912/DSC_0050.JPG[/IMG]
-
Dziś postanowiłam kupić Viki kaganiec, jej miarka się przebrała, rzuca się na każdego "ludzia", chyba że jest duży ruch na Dolinie i wtedy stwierdza, że miałaby za dużo szczekania. Nie gryzie co prawda, ale doskakuje do łydki i szczeka, boję się że ktoś ją kopnie, bo przecież nie będzie mi wierzył na słowo, że Viki nie gryzie, przynajmniej na razie jeszcze nie próbowała. Iga robi coraz bardziej "stacjonarne" spacerki i odpoczywa co parę metrów, dostaje 2 razy dziennie tabletki na serce, ale przy takiej pogodzie jak dziś czuje się kiepsko. Coraz częściej nie zabieramy jej na długie spacerki, ale Idze apetyt dopisuje i boję się żeby się nie zamieniła w kuleczkę, bo do szczupłych już nie należy. Suchego pokarmu nie chce jeść, co dziwne surowego mięsa czy ryb tez nie. A przecież Aneta oddając ją do adopcji twierdziła, że Iga sama spędziła 2 miesiące zimą w lesie i samodzielnie polowała i dożywiała sie w paśnikach. Roksia bez problemu łapie sobie myszy i ku mojemu nieszczęściu je zjada jak na czas nie dolecę, ale Iga lubi gotowane posiłki i chleb, jak ona się sama wyżywiła??? Moje dwa grubaski [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ehJoQXnpCo8/UebdjPdPDiI/AAAAAAAAW-4/1LfnM5pR454/s800/IMG_4915.JPG[/IMG] No i komplet [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SZoqIJ9VWTs/UebdhsMrdkI/AAAAAAAAW-o/ow91TlxpBZY/s800/IMG_4912.JPG[/IMG] A tu na dzisiejszym spacerze, jutro tez są skazane na spacer ze mną i z Igą, bo mąż wraca późno i pewnie nie bedzie mi sie chciało iść najpierw w z Iga a potem z Roksią i Viki Czort Viki [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-UVrLUMD_FP8/UebYtgBwm1I/AAAAAAAAW5c/6uu4IZn2kYM/s800/DSC_0002.JPG[/IMG] tak niewinnie wącha kwiatuszki.... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-R4zkQ4LL784/UebYubERA6I/AAAAAAAAW5k/WlnA3-LZdtI/s912/DSC_0007.JPG[/IMG] a tu jest komplet, tylko, że schowany... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qYWA8ctUul4/UebYvt_jfPI/AAAAAAAAW50/yfH50m52374/s800/DSC_0011.JPG[/IMG]
-
Mika maleńka psia iskierka, JUŻ BEZPIECZNA W DOMU!!!! :)))))))))))))))
soboz4 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
wygląda uroczo! Nic się nie zmieniła, nadal figurka modelki! -
Dostałam taką prośbę: Witam Pani Bożeno, mam prośbę, szukam jakiegoś schronienia dla psa rasy Cane Corsa (chyba tak się pisze). Właścicielka psa musiała przeprowadzić sie do małego mieszkania w bloku. Pies jest agresywny dla innych psów i kotów, Schronisko w Bielsku-Białej odmówiło przyjęcia psa, właścicielka chce go uśpić, pies ma ok 5 lat, czy zna Pani jakąś fundacje miłośnika tej rasy?? Jeżeli ktoś może pomóc to proszę napisać na gg pod numer: 3518008
-
to bardzo się cieszę! A z Pana gapa skoro szukał a nie zajrzał do schroiska w Katowicach, to chyba pierwsze miejsce gdzie się zagląda!
- 56 replies
-
- czekoladka
- fela
-
(and 1 more)
Tagged with: