-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
[FONT=Century Gothic]Pajda odbierze Napoleona w warszawie!!!! Chwała jej za to!!! [/FONT]Mam nadzieję, że gdzieś w psim niebie widzą nasze postępowanie i ogonki będą do nas zawsze machać! Napoleon idzie jutro do mnie, w poniedziałek rano przed 5:00 brat go zabierze. Jutro będę miała 4 jamniki!!! Ale będzie jazda! Jamnik, którego zabieram z Tychów, wieczorem późno jedzie do domku w Krakowie, wiec długo to nie potrwa, mam nadzieje że wszystkie się zgodzą. Napoleon jest bardzo ugodowy, ale nie wiem jak moje małpice i jak 1,5 roczny z Tychów się będzie zachowywał! Najbardziej boję się o Igusię, bo biedactwo coś zjadło na spacerze i od nocy mi wymiotuje, nawet żarłok nie chce teraz patrzeć na jedzenie. Mam nadzieję, że jak wszystko wyrzuciła z żołądka to jak przyjdę z pracy to będzie już dobrze, na razie dostała nospę. Nie wiem jak zrobić z Napoleonem, muszę go wykąpać, ale chciałam mu tez na wszelki wypadek dać kropelki na pchełki??? A to można 2-3 dni po kąpaniu i jestem w kropce, co ważniejsze kąpanie czy kropelki, czy jednak wykąpać i mimo to podać kropelki???
-
Zgłosiła mi się na forum goldenów dziewczyna, która odebrałaby psa w Jankach i zawiozła do Glinianek, ale muszę obgadać z bratem o której godzinie tam będzie, bo nie wchodzą w grę ranne godziny, a nie wiem w którym miejscu sa Janki, jedzie z Katowic o 5 rano trasą katowicką na Warszawę.
-
Brat na pewno jedzie do Warszawy w poniedziałek, tym razem ma jechać do centrum Al. Jerozolimskie 184, a psiaka trzeba by było na 100% odebrać około 10:30 - wyjeżdża z Katowic o 5:00 rano, na razie nie mam nikogo więc pozostanę jednak przy Agnieszce, bo musiałabym na 100% wiedzieć że ktoś podejdzie po Napoleona. [url]http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Aleje+Jerozolimskie+184,+Warszawa,+Mazowieckie&daddr=05-408+Glinianka&hl=pl&geocode=Fe2EHAMd9WU_ASnz3nPfsTQZRzGJw6uIdx8hoA%3BFTKXGwMdZ-lGASlxcSbwPysfRzFPGZKaq03mpA&mra=pd&mrcr=0&sll=52.149346,21.212351&sspn=0.315154,0.617294&ie=UTF8&ll=52.177721,21.176834&spn=0.314954,0.617294&z=11[/url]
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
soboz4 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Postaram się zdobyć, Zaraz napisze maila do chłopaka, który tam zawoził psy. -
Sara - wybitnej urody suczka w typie owczarka niemieckiego - 9 miesięcy
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
O Sarę dziś ludziska walczyli! Milena mogła zrobić casting domków. Wybrała najlepszy i to na dodatek domek siostry koleżanki z pracy, więc na bieżąco będzie mieć informacje o Sarze. Ludzie zgodzili się na wszystkie warunki w naszej umowie fundacyjnej + profesjonalne szkolenie. Domek jednorodzinny jest chyba w okolicach Bielska albo Żywca (zapomniało mi się), bardzo duży ogrodzony obszar, tez mi Milena mówiła, ale skleroza mnie dopadła. Sara będzie trzymana w domu, razem z kotem!!! Mam nadzieję, że się polubią. Z domów, które miała do wyboru ten okazał się najlepszy, choć inne tez były fajne, wiadomo wybrała najlepsze warunki dla psa, bo kto by nie chciał mieć hektarów ogrodzonych do biegania.... -
Napoleona niestety dziś również nie dostałam, ale dobrze. Napoleon wciąż jest na szczęście w pawilonie kwarantanny gdzie jest cieplutko i sucho. Oby się udało, żeby nie dawali go na pawilony aż do wyjazdu! Dogaduje się dobrze z innymi psami, nie zaczepia nikogo, jest psem który bez problemu może być w "większym" stadzie. Miałam już nadzieję na poniedziałek, bo rat już na pewno musi jechać, ale chłopak który mógł przewieźć go dalej akurat nie może. Agnieszka obiecała mi, że w tym tygodniu co nastąpi juz na 100% pojedzie, więc nadal czekam.
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
soboz4 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
cały czas czytam wątek Pusi i co miesiąc wpłacam malutką kwotę, domek cichy byłby cudny, tylko domek tymczasowy znaleźć dobry to jak wygrana w totolotku... Bardziej bym byla żeby poszukac hotelu ze socjalizacje, wiem, że w Gostniu jest ale dla psów agresywnych, może takie psy tez ustawiaja, nie znam kosztów, ale bardzo duzo dobrego o nich słyszałam. -
Sara - wybitnej urody suczka w typie owczarka niemieckiego - 9 miesięcy
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
mówiąc szczerze, nie wiem, ale chyba w Bytomiu, przynajmniej wcześniej tak słyszałam -
Sara - wybitnej urody suczka w typie owczarka niemieckiego - 9 miesięcy
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
dziś jest wizyta przedadopcyjna, oby przebiega pomyślnie! Trzymajcie kciuki! -
[url]http://picasaweb.google.com/soboz4/MojTymczasikKarat#[/url] to zdjęcia Karata jeszcze u mnie w domu, 17 grudnia pojechał do Chodzieży. Na szczęście przez czas pobytu u mnie w domu nie miałam z nim problemów, za wyjątkiem prób walki między nim a moimi suczkami (u mnie nie sikał i nie szczekał). Cały czas starałam się by psy były od siebie daleko, bo dochodziło do starć o fotel, czy łózko. Na szczęście moje psy preferują swoje posłania i do łózka przychodzą wyłącznie na pieszczotki, ale była sytuacja kiedy wskoczyły by sie rano przywitać i zaczęły walczyć, to była błyskawiczna pobudka dla mnie...
-
Oj Kasiu, miałaś przez ostatnie dni atrakcje, oj miałaś!!! Białasek śliczny, nic tylko całować mordeczkę!
-
Dostał numer do behawiorysty, bardzo długo z nim rozmawiałam, niektóre jego próby wychowania psiaka niestety były kompletnie nie do przyjęcia. Np. gdy pies zaczynał warczeć na żonę to ona mu dawała przysmaki żeby przestał! Mówiłam mu, że to jakby nagradzała złe zachowanie! Ma natychmiast przestać tak robić, nie wiem czy on sam to wymyślił czy ktoś mu podpowiedział ale przez takie zachowanie utrwalał złe nawyki. Wszystkie te jego zachowania w kierunku wychowania psa sa brane z "magla", za nasikanie w domu moczył psu pysk w kałuży! Nie daje się przekonać na razie tez na klatkę kenelową a może byłby to sposób na niesikanie w domu, gdy opiekun wychodzi. Dziś dowiedziałam się również, że pies zaczął szczekać, gdy zostaje sam w domu, dobrze że mieszkają w domku jednorodzinnym i nikomu to nie przeszkadza. Otrzymałam sporo rad i artykułów na innym forum, które do niego prześlę jutro. Mam tez nadzieję, że szybciutko wykastruje psa. Opiekun, gdy powiedziałam mu, że istnieje niebezpieczeństwo że trzeba będzie uśpić psa, powiedział że po jego "trupie", że to nie wchodzi w grę, że pies ma u nich dożywocie. Długo rozmawialiśmy też o kastracji, wcześniej gdy z nim rozmawiałam był jak najbardziej "za", ale znajomy wet. go przekonał, że to okaleczanie psa. Mam nadzieję, że teraz jednak dokona zabiegu, mówiłam że to może pomóc w obniżeniu testosteronu. Jego opiekun za 2 miesiące jedzie do pracy za granicę w systemie 2 tygodniowym, 2 tygodnie praca, 2 tygodnie w domu, aż do jesieni. Nie bardzo się znam, czy to pozytywnie wpłynie na psa, że zostanie sam z żoną czy nie... Prościej też by było gdyby umiał korzystać z internetu i miał do niego dostęp.
-
Zośka to złote serce w ciele czarnego niedźwiedzia. MA DOM:)
soboz4 replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
trzymam mocno! -
szkoda, ale rozmawiałam dziś z Agnieszką i prawdopodobnie pojedzie z Napoleonem w przyszłym tygodniu. Rozmawiałam też z Anią pracownikiem schroniska, Napoleon czuje się dobrze, na razie nie ma powodu do niepokoju, piesek czuje sie dobrze i jeszcze przez te parę dni nie ma co robić alarmu, gdyby coś tylko było nie tak ma do mnie dzwonić a wtedy proszę wszystkich sąsiadów po kolei o możliwość przetrzymania psa na parę dni, aż do wyjazdu do Warszawy.
-
uspokój się Kasiu, wszystko musi być dobrze. Twojej winy, ze czekałaś nie ma żadnej, czasami ręce opadają po prostu nawet na dobrych wetów, to tez tylko ludzie i pewni chcieli dobrze. Z drugiej strony przynajmniej Bazyli miał masowany często brzuszek i na pewno mu było miło!
-
dzięki, muszę poszukać behawiorysty dla niego, bo to wielki i poważny problem.
-
mam wielki problem 17 grudnia wyadoptowałam jamnika miniaturę do Chodzieży, pies jest śliczny ale nie potafią sobie z nim dać radę. najgorsze to rzuca się bardzo agresywnie na innych (za wyjątkiem opiekuna) nikt obok niego nie może usiąść, zbliżyć się do niego, nawet żona, którą bardzo dotkliwie pogryzł, to był atak bardzo gwałtowny i agresywny. Psiak rano, gdy wie że to zona opiekuna go karmi to bardzo się do niej czuli, ale w momencie gdy próbuje usiąść obok mężczyzny najpierw jest warczenie a potem atak. mają 7 letnia wnuczkę, o która się boja, bo gdy przychodzi trzeba bardzo uważać. Nigdy nie zawarczał na opiekuna, w żadnej sytuacji. Drugi problem to załatwianie się w domu. Obojętne jak długo będzie na dworze, gdy opiekun wyjdzie nawet na godzinę potrafi zasikać podłogę, czasem robi tez kupę. Mieszka w domu jednorodzinnym i na dworze przebywa do woli i załatwia się tam bez problemu. każda nieobecność opiekuna powoduje, że zanieczyszcza mieszkanie. Nie szczeka i nie niszczy w czasie gdy zostaje sam. Piesek jest z Francji, ma rodowód, został zwrócony do hodowcy bo w domu urodziło się dziecko. Chyba zbyt kochany i zadbany nie był, został wysłany przez pocztę kurierską bez uprzedzenia hodowcy. Miał spore ubytki sierści, obecnie zarastają. Oni chcą pójść do jakieś klinki żeby im pomogła, ale w Chodzieży nie znają żadnej, czy mogłabym uzyskać parę rad dla nich??? czuję się odpowiedzialna za tą adopcję. Pies również bardzo bał się swojej smyczy, problem zniknął, gdy dostał nową, chyba był stara smyczą bity, bo teraz bez problemów daje się zapinać. Nie wiem co robić!
-
Rudy Roko znalazł dom-dziękuję bardzo za pomoc;)
soboz4 replied to shima's topic in Już w nowym domu
Piesek w sobotę jedzie po nowe życie do Krakowa! -
Rudy Roko znalazł dom-dziękuję bardzo za pomoc;)
soboz4 replied to shima's topic in Już w nowym domu
Mam sprawdzoną rodzinę z Krakowa na jamnika, to koleżanka ze studiów mojej córki, a ściślej mówiąc jej rodzice. Domek sprawdzony i dobry, z ogrodem, mieli wcześniej jamnika, tylko musimy uzgodnić szczegóły adopcji. -
Niestety na razie nic, Agnieszka jedzie w przyszłym tygodniu, ale to już "na bank", brat w środę tez nie jedzie, albo w czwartek albo w przyszłym tygodniu. W środę ma spotkanie w Bielsku Białej... Na pewno transport się załatwi, szkoda tylko że będzie na pawilonie. Nie mam możliwości zabrania go do siebie, na dodatek chyba będę musiała poprosić sąsiadkę o przetrzymanie innego jamniorka z Tychów, bo chcą zabrać ślicznotka znajomi z Krakowa, ale przyjechać chyba będą mogli dopiero w sobotę...
-
Rudy Roko znalazł dom-dziękuję bardzo za pomoc;)
soboz4 replied to shima's topic in Już w nowym domu
jak on się zachowuje gdy zostaje sam w domu? -
Rudy Roko znalazł dom-dziękuję bardzo za pomoc;)
soboz4 replied to shima's topic in Już w nowym domu
Ale cudo! Uruchomiłam juz kontakty, może coś się uda znaleźć -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
soboz4 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
jaka ślicznotka, gdyby nie moje dwie szorstkie to zawładnęłaby moim sercem, nie powinna długo szukać domku, ładnie zrobione allegro i na pewno znajdzie w mig domek, zgłoście ją do Lary, ona robi super allegro -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
soboz4 replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
jamnisia miniatura zabrana dziś ze schroniska w Sosnowcu na dt do Oli [url]http://picasaweb.google.com/psiwolontariusz/9TygodniowaJamniczkaRudaMiniaturaUOliRamskiejWDomuTymczasowym[/url] -
Preferuję wizyty poadopcyjne, do 2 = 3 tygodni po adopcji. Wówczas wiadomo jak pies się zachowuj, jak ludzie odnoszą się do psa i czy byli przygotowani do lęku separacyjnego, który w większości przez pierwsze dni występuje. Przed adopcją i tak każdy mówi to co wolontariusz chce usłyszeć...