-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Hermes - dumne imię...zagubionego w świecie psa...MA DOM
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Na pewno nie polecam, zresztą Karolina dowiedziała się, że nie wolno, ale Hermes jest psem, który patrzy za opiekunem i cały czas go pilnuje! Z Karoliną był już zżyty, w końcu chyba koło 1/2 roku z nią wychodził... -
Candy- sześcioletni piesek w typie jamnika, stracił wszystko- MA DOM
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
Sara piękny słupek zrobiła! Zabójczo pięknie razem wyglądają! Dałaś je na forum jamnicze? [url]http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-do-adopcji-z-całej-Polski-[/url]!!!!!! Większość telefonów jakie mam w sprawie jamników pochodzą stąd (ale widziałam, że już jest!): [url]http://jamniki.eadopcje.org/[/url] A tu fora jamnicze, te pierwsze bardziej prężne, drugie powoli w zaniku [url]http://jamniki.feen.pl/index.php[/url] [url]http://naszejamniki.pl/index.php[/url] -
Hermes - dumne imię...zagubionego w świecie psa...MA DOM
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Obawiam się, że Karolina puszczała Hermesa,w każdym razie twierdziła, że przychodził na każde zawołanie, praktycznie natychmiast po komendzie. -
Suczka o pięknym ubarwieniu - Roxi znalazła dom!!!
soboz4 replied to miudzioszka's topic in Już w nowym domu
zapisuję miniaturkę ogara polskiego, a może posokowca... -
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Dziś kolejny dzień zastrzyków (6) szt, jeden z nich bardzo bolesny, po którym Ola próbuje nas gryźć. Zmiana antybiotyku, chyba łączony z sulfonamidem, o ile dobrze zrozumiałam. Wyniki Oli 1/ elektrolity bardzo dobre, całkowicie w normie 2/ wątroba - wyniku lepsze niż na początku choroby, tym razem pod każdym kątem wątroba zbadana 3/ nerki - wyniki bardzo dobre 4/ morfologia: lekka anemia, trochę poniżej normy jeżeli chodzi o ilość czerwonych krwinek, silna leukocytoza 5/ wyniki z badania trzustki dopiero po świętach... Diagnoza nadal przez wykluczanie: 1/ nie robaki 2/ nie wątroba 3/ nie nerki pozostaje: 1/ zapalenie jelit, w tym kierunku nadal leczenie, ale mocniejszymi lekami i jakieś typowo na jelita 2/ zapalenie trzustki, na razie nie ma wyników więc to tylko hipoteza Ola nadal nie je, choć zjadła troszkę surowej piersi z kurczaka i to co wepchnęłam jej do dzioba na siłę, czyli ryż z żółtkiem, kurczakiem i cukrem... Jutro znowu na na zastrzyki, a przy okazji na lekcję ich robienia, bo mam jej robić sama w Paroślach, żadna wiedza nie boli, ale tego to się trochę boję.. Od nocy zero kupy i wymiotów, ale to norma, że zaczyna w nocy... Oznaką zdrowienia będzie jej apetyt według mnie, powinien w końcu może się pojawić??? Niestety dziś trochę krwawiły jej dziąsła, ma za mało płytek krwi -
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Poszłabym już do innego weterynarza, ale wciąż nie mam zestawienia co brała i w jakich ilościach, jak również wszystkich wyników. Dziś będę naciskać, choć w zasadzie wszystkie pójścia do innego weta. kończyły się na tym, że diagnoza Skolika był słuszna, tylko tu nie ma żadnej diagnozy i to jest najgorsze, wszystko w porządku w wynikach a pies słabnie. Jakby tego było mało Ola dostała cieczkę, na wsi będę miała uciechę... Jestem wykończona, czasami nawet nie stanem Oli, ale każdy ma do mnie swoje 3 grosze (pisze tu wyłącznie o domownikach - mąż, syn, córka), oni by karmili psa na siłę wyłącznie strzykawką, a przede wszystkim oni by nie brali psa, a ja to już powinnam się leczyć i w to chyba zacznę wierzyć. Marzy mi się bezludna wyspa, wyłącznie z psami - ZDROWYMI! Dzisiejsza biegunka w nocy całkiem mnie już "rozłożyła", miałam nadzieję, że przynajmniej już to zastrzyki zahamowały. Przygotowania do świąt zerowe, nie mam nic i nawet nie potrafię się pozbierać co by trzeba było kupić, chyba pogłodzimy się wszyscy razem z Olą, bo na jedzenie patrzeć nie potrafię a wówczas mysl o kupowaniu wędlin czy mięsa nie jest zbyt przyjemna... -
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Dziś na szczęście mama mi pomogła, poszła z Olą na komplet badań (znowu wątroba - jakieś inne, trzustka, elektrolity), dostała zastrzyk p.wymiotny i po tym zastrzyku trzeba szybko korzystać i ja nakarmić, rzuca się wówczas na jedzenie (oczywiście tylko dobrych rzeczy: ozorek, pierś z indyka, pierś z kurczaka), wtedy aż miło się patrzy, ale trwa to około 1 godziny, zauważyłam to dopiero 2 raz i mama to wykorzystała. Jest też wówczas żywsza i bardziej kontaktowa. Zjadła sporo piersi z kurczaka, ale gdy przyszłam już nie chciała jeść. Tak do końca nie wiem czy jest to kwestia tego zastrzyku, tak przypuszczamy, choć tez u weta jest nawodniona i to też może spowodować jakiś wzrost sił witalnych i tym samym pobudzić do jedzenia. Dziś jest po drugiej dawce tabletek na robaki, nie zauważyłam żadnego, ale od rana nie robiła kupki, nie zwracała również, ale taka poprawa na zastrzykach już była, a po odstawieniu wszystko wróciło. Według mnie dopóki nie pojawi się łaknienie to jest chora, a łaknienia na razie nie ma. Jutro mam iść znowu do weta, nie wiem jak ze schroniskiem, miotam się "iść czy nie iść" a jak nie zdążę???? Ale zapomniałam ostatnio neomycyny a potem wyjeżdżam... W każdym razie na nodze gdzie miała wenflon zrobił się jej spory krwiak i bardzo ja boli. Dziś miała znowu z tamtego miejsca pobieraną krew. W czasie bardzo bolesnego zastrzyku i biodro ugryzła weta w łokieć (nigdy nawet nie warknęła, ona jest tez już bardzo tym wszystkim zmęczona), musiała mieć złożony kaganiec, bo bali się jej dalej coś robić. Bardzo mi jej żal, jeżeli umrze będę miała wyrzuty sumienia, że ją tak męczyłam, zamiast dąć jej spokojnie odejść. Choć po zastrzykach i nawodnieniu jest poprawa, nawet dłuższy spacer i czasami przyspieszenie tempa, wąchanie i witanie się z innymi psami, prawie jak zdrowy pies, czasami jedynie było widać, że łapki się plączą i słabiutka jest bardzo... zdjęcia ze spaceru [url]https://picasaweb.google.com/soboz4/Spacer20042011#[/url] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_ooYjJYpwHWE/Ta8uDYKh5rI/AAAAAAAAKFk/tlccXvzu_Ss/s720/PICT0554.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_ooYjJYpwHWE/Ta8uQgL4jLI/AAAAAAAAKGQ/ORKGncaSB2o/s720/PICT0569.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_ooYjJYpwHWE/Ta8ujcDpffI/AAAAAAAAKHY/_bD00TsEtFo/s576/PICT0604.JPG[/IMG] Tu widać znaczną różnicę w rozmiarze... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_ooYjJYpwHWE/Ta8us14eD2I/AAAAAAAAKIE/TiEIKHhcr5w/s576/PICT0617.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_ooYjJYpwHWE/Ta8uuIlsRCI/AAAAAAAAKII/9zwjskZfczY/s720/PICT0618.JPG[/IMG] -
Fajnie! Niech wreszcie zazna szczęścia!
-
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Na razie niestety nie ma żadnej poprawy (może minimalna, że tylko 1 raz się z niej polało, bez wymiotów), ale jest bardziej apatyczna i kompletnie już nie da się jej pobudzić do machnięcia ogonem. Wczorajszy zmiksowany ryż z indykiem nie zwróciła. Dzisiaj rano bez musu zjadła około 1-2 dkg surowego indyka, potem już odchylała głowę. Ona zaczyna bać się mnie jak podchodzę, to jest bardzo niemiłe. Wiem, że robię to dla jej dobra, ale psychicznie wysiadam, jeszcze "dobre" rady mojego małżonka, który ma swoją teorię na temat karmienia i uważa, że powinno się ją cały czas zmuszać do jedzenia... Dziś komisja ekonomiczna, mam nadzieję że zdążę na zastrzyki z Olą, bo mąż też wyjątkowo w pracy bardzo długo. Tak bardzo bym chciała wreszcie napisać - Ola czuje się lepiej... -
Tak miło się czyta Wasze informacje, całuski nie tylko dla Rulona, dla Was również, dla takich domów warto poświęcać wolny czas na szukanie domków!
-
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, Ola nawet wstała gdy przyszłam, niestety po chwili zjawiłam się z talerzykiem, Ola od razu schowała się, potem karmienie na siłę (zjadła 1,5 łyżki ryżu zmiksowanego z indykiem i marchewką), na razie nie zwróciła. Gdy byłam w pracy, 1 kupa, 1 raz wymioty. W kupie robaków nie było, poprawy na dzień dzisiejszy żadnej. -
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Nie mam jakiś pozytywnych wieści. Ola nadal nie je, dostała silnej biegunki, sama woda z niej leciała. Ostatni raz wczoraj około 11-12 w nocy. Została sztucznie nawodniona, dostała zastrzyki, wczoraj po którymś z zastrzyków, przypuszczamy że p. wymiotnym zjadła trochę, na razie nie wydaliła. Najnowszą teoria są robaki, lamblie... od dziś przez 3 dni dostaje tabletki. Dodatkowo zastrzyki z antybiotykiem, probiotyk, jakąś papkę dla zwierząt po operacjach, lek antydepresyjny do produkcji serotoniny. Już nie miałam siły pisać, ta bezsilność mnie wykańcza, łyknęłam sobie leki na spanie i nawet nie włączałam komputera. Jestem już bardzo zmęczona psychicznie i fizycznie, bo wizyty u weta to kupa czasu, a zrobić swoje w domu trzeba. Gdybym przynajmniej widziała jakąś poprawę, diagnozę, coś konkretnego dającego lepsze widoki na przyszłość. Niestety na razie to wszystko szukanie co jej jest. Wczoraj zrobiono jej usg, wszystko w normie, żołądek, wątroba, śledziona, jelita (żadnych zgrubień), jedynie mocno zagazowane jelita. Do wody daje jje sole mineralne z glukozą i elektrolitami, mam nadzieję, że będzie ją piła, no i moim nie zaszkodzi, bo miska wspólna. Jak to robaki to będę musiała moje tez odrobaczyć, choć odrobaczałam je przy napoleonie (Rulonie), siebie chyba tez, bo Ola u weta bardzo mnie całuje, biedactwo ma już dość chodzenia do tej instytucji, zresztą tak samo jak ja… Patyczak Ola [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_ooYjJYpwHWE/Tas-viHNfgI/AAAAAAAAKEM/mtb-MSI9yNY/s640/PICT0596.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_ooYjJYpwHWE/Tas-0P57POI/AAAAAAAAKEc/IoLbICaOl-E/s640/PICT0603.JPG[/IMG] -
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Przez zmuszenie Oli do jedzenia osiągnęłam powrót do poprzednich objawów, zrobiła kupkę - sama woda. Jutro idę na usg wątroby żołądka i trzustki -
Candy- sześcioletni piesek w typie jamnika, stracił wszystko- MA DOM
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
Jestem na wątku ślicznotka -
Nie kudłata, ale mała i smarkata Żabcia ma dom!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
niestety, brak odzewu -
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z weterynarzem, dzięki Oli dokształcił się dogłębnie w psich depresjach, anoreksji u psa itp. Niestety istnieje psie niejedzenie, które może doprowadzić do śmierci. Mam ją zacząć karmić na siłę, miksowany kurczak, z marchewką, coś wysoko kaloryczne i wysoko białkowe. Wg opinii weta oddanie jej do adopcji w tym stanie może skończyć się śmiercią Oli. Jutro mam dla niej dostać leki antydepresyjne i zaczynamy leczyć depresję i nerwicę. -
Jestem u Cezara, powinien mieć na imię Basza bo żadnej suni nie przepuści bez obwąchania... Choć może cesarz Cezar tez odzwierciedla jego charakter...
-
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[B]Dziękuję za podpowiedzi, jeszcze dziś zapytam behawiorysty i weterynarza co najlepsze dla Oli. [/B] Bardzo boję się ponownego wycofania, tym bardzie że praktycznie z godziny na godzinę widać u Oli postępy. Rano była z małżonkiem i pozostałymi jamniorkami na długim spacerze i po powrocie bardzo ładnie się przywitała, dołączyła do rytualnej zabawy. Siadam na podłodze, klaszczę w ręce i Roksia i Iga biegną na zabawę, Roksia leci po pluszaka albo inna zabawkę (piłkę, sznurek), Iga próbuje mnie delikatnie podgryzać, bierze samymi dziąsłami moja dłoń, macha intensywnie ogonem, druga ręka zazwyczaj przeciągam się z Roksią zabawką, Ola dołączyła do naszej zabawy, najpierw rozpoczęła od wylizania mi ucha, ale potem tez próbowała delikatnie mnie podgryzać jak Iga. Potem jamniorki poszły spać. Niestety Ola nadal nie lubi Roksi, Iga jej nie przeszkadza, Iga to bardzo zgodny pies, wszędzie wchodzi ostatnia i od razu się podporządkowuje, w stadzie rządzi Roksia, co Oli nie bardzo się podoba... -
Masza- żywioł i ogrom miłości w pięknym ciele,MA DOM!
soboz4 replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
Masza (381/11) [B]47 cm w kłębie! [/B] Z zapisów: - lubi czesanie, głaskanie, dotyk - siada za nagrodę - psy ignoruje, daje się obwąchać, gdy jakiś jest zbyt nachalny pokazuje ząbki (jak każda przyzwoita sunia!) -
Masza- żywioł i ogrom miłości w pięknym ciele,MA DOM!
soboz4 replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
zapisuję wątek -
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Ola na razie bez większych zmian. Olę oglądali wczoraj państwo z Będzina, bardzo sympatyczni, jest też pani z Bielska Białej. Ola robi postępy jeżeli chodzi o depresję, nie robi jeżeli chodzi o jedzenie. Wczoraj zjadła z proponowanych przez mnie rzeczy 2 plasterki bardzo chudziutkiej szynki, nie chciała serka, kaszki, gotowanego mięska. Dziś rano może postęp, bo zjadła około 4 cm chlebka z masełkiem i wędzona makrelą, proponowałam jej również wszystko co miałam w lodówce i nie tylko w lodówce. Wczoraj próbowała się bawić patyczkiem na spacerze, jadła trochę trawy, dziś rano oprócz normalnego siku podsikała miejsce po Roksi i Idze. Obie rodziny są gotowe zabrać Olę jak najszybciej, ale nie wiem co lepsze dla Oli, czy zostać ze mną, aż całkiem wróci do sił, jest osłabiona, wciąż jej zimno i widać, że brak jedzenia spowodował u niej znaczny spadek sił. Czy dać ją do nowego domu w tym stanie, żeby tam nabierała sił, wszystko wskazuje jednak na depresję, a jeżeli cofnie się znowu??? Z drugiej strony jak ją oddam za 2-3 tygodnie i znowu zacznie się od nowa??? Jestem kłębkiem nerwów - kompletnie nie wiem jak postąpić??? Ola dziś po raz pierwszy przespała całą noc, obudziła się dopiero o 6 rano, nawet nie chciała od razu na dwór i dopiero po chwili zeszłam z całą czeladką na spacer. To spory postęp, po 2-3 krotnym siusiu w nocy... -
Niestety Cypisek jest nieprzewidywalny i gdy próbowaliśmy mu założyć szelki próbował najpierw ugryźć pracownika schroniska, potem chwycił mnie, na tyle mocno, że muszę jechać na zastrzyk p. tężcowi, rękę mam mocno opuchniętą, 4 dziurki dość głębokie. Nie chciał puścić, dopiero rozwarcie mu pyska spowodowało, że puścił. Na pewno był w wielkim stresie ale nie nadaje się do wyprowadzania przez dziecko, tym bardziej że nie jesteśmy w stanie przewidzieć w jakich sytuacjach drugi raz sie tak zachowa. Wiemy, że nie lubi kapania, nie lubi ubrania obroży czy szelek. Cypis nie może iść do domu z dziećmi, bo dzieci nie zawsze są przewidywalne, mogą chcieć od tyłu próbować do niego podejść i go pogłaskać i co wtedy? Jest malutki i śliczny, na dodatek te zabawne klapnięte uszko, ale swoje w życiu przeszedł i jego reakcje są niestety odpowiedzią na jego wcześniejsze życie.
-
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
próbowano, ale nie mam informacji, ale mało który sąsiad wie co jest nasz pies... Ola wczoraj zjadła w końcu te 7,5 dkg mięsa i w nocy miała rozwolnienie, trudno pozostawiam naturze na 2-3 dni jej niejedzenie, mąż co chwilkę przynosił jej do pyszczka troszkę mięska, w końcu zjadła i efekt był w nocy. Znowu chyba do weta, nie jest co prawda silne, ale tez nie miała czym. Nie wiem tez czy ma sens podawać nifuksazyd sokoro 1 dobę nie brała? Jeden z antybiotyków tez został odstawiony, ale jeden dostała jeszcze wczoraj, wiec nie ma problemu go przedłużyć. Za to wczoraj zaczęła jak każda normalna suczka ustawiać się w kolejce by nasiusiać na to samo miejsce co Iga i Roksia. -
O, byłoby super!
-
Tina 3 dni temu wróciła do schroniska, niestety psychicznie jest w bardzo złym stanie. Pracownicy nie dają jej zbyt wile szans na przeżycie