Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Ale śliczny rudzielec!
  2. Miśia jutro jedzie do domu, swojego domku juz na stałe! :multi:
  3. tak, za 12 kg zapłaciłam 255 zł
  4. Szukam kogoś (już nie Ani Nizioł!!! Bo nie tylko na niej powinna opierać się nasza praca) kto będzie na bieżąco wpisywać numery czipów do dostępnych baz danych na terenie Polski (aktualnie 4) Dane opiekuna - to zawsze będzie Fundacja Imię psa – dobrze jest wpisać jego nr schroniskowy a jako opiekun zawsze fundacja wraz z adresem – z tym, że chyba adresem schroniska w Katowicach nie fundacji, nr telefonu chyba na Anię Nizioł, Piotra Mądrego i mnie, o ile wyrażą zgodę Chciałabym żeby wszystkie psy w dt były zaczipowane u wet. Skolika mamy liczone za czipa 40 zł, nie wiem jak u innych wet. bo ogólnie czip na rynku kosztuje 60 zł Wyjątek mogą stanowić staruszki takie jak Bunia czu Bufi, ale jak chcą to tez mogą podjechać na czipa… Szukam tez osoby, która porozumie się z dt żeby im powiedzieć o czipowaniu wszystkich Bazy są na naszej stronie!!! [url]http://przystanekschronisko.org/bezpieczny-pies[/url]
  5. to jamnik szorstkowłosy, powinna ważyć, ale wstyd mi przyznać 9-10 kg
  6. próbowałam Idze zmniejszyć dawkę, ale od razu jest pogorszenie dziś przywieźli mi 12 kg HILL'S HILLS METABOLIC CANINE, który kupiłam parę dni temu, może uda mi się ją odchudzi bo waży 13 kg
  7. w najgorszych stanach 2,5 tabletki, jak jest lepiej 1,5 tabletki na dobę
  8. dobrze wiedzieć, moja Iga od pół roku bierze duże dawki furosemidu na wodę w płucach i wodobrzusze!
  9. Beata zrobiła stronkę dla Lucky [url]http://przystanekschronisko.org/lucky[/url]
  10. Beata dodaj psa na stronę Fundacji w cierpieniem pisane zdjęcie 200 x 200 jako zwiastun i zakładka z historią
  11. biedna Frania, karma Renal powinna trochę pomóc
  12. Olu Pegi trzeba zrobić nowy, wypasiony opis, skora jest taka grzeczna, nie niszczy, nie szczeka, pies ideał!
  13. Zapisuję pechowca Czy możesz Kasiu dodać go na stronę schroniska? Tym bardziej, że mieszka w Katowicach i pewnie do nas trafi jak nie znajdzie domu...
  14. Cóż to jest 95 zdjęć! Kasiu gdybyś nam napisała 9500 no to może byśmy się bali...
  15. Maja czuje się świetnie i tryska energią. Zachowuje się już dużo lepiej i jest cudowna!! Straciłam dla niej głowę całkiem i pewnie będę długo płakać przy rozstaniu. Jak wróciłam z pracy w drzwiach witały mnie trzy psy ustawione w szeregu od najmniejszej: Maja, Viki, Roksia, a po chwili przyszła głucha już Igunia.Bardzo fajnie to wyglądało i aż mi cieplutko na sercu zrobiło. Majeńka jest coraz radośniejsza, zaczepia do zabawy i gdy ubrałam towarzystwo w obróżki i szeleczki gęsiego poszły do windy. Maja chce co prawda wyprzedzać Viki, ale ona się nie daje, więc na przedzie idzie Roksia, za nią Viki, potem Maja, a na końcu drepce Igunia. Są przyzwyczajone, że dopiero w windzie zapinam im smyczki. Spacer cudny, a raczej byłby jeszcze cudniejszy gdyby nie rudzielec erotoman. Uwielbiam psy, ale jego mam serdecznie dosyć, mieszka blok obok i całymi dniami jest wypuszczany i napalony na suczki nawet jeżeli są wysterylizowane. Praktycznie doczepie się do mnie na co drugi spacer i napastuje moje suczki. Roksia pokazała mu żeby,Iga tak samo, a Viki uciekała w krzaki i nie chciała wyjść, początkowo chciała się z nim bawić i goniła ósemki, ale jak na nią skoczył to potem bardzo się go bała. Maja nawet ładnie zrobiła siku i kupkę na spacerze i była wyjątkowo grzeczna. Najbardziej chciało mi się śmiać, gdy goniła sroki, a one jakby się jej nie bały odskakiwały na metr i gdy podbiegła znowu odfruwały, wyglądało to jak zabawa Mai ze srokami. Maja chyba też pierwszy raz zobaczyła kaczki,stała i patrzyła jak zamurowana i nie chciała się ruszyć. Bardzo ważne dla mnie będzie regularne wychodzenie na spacery z Mają w przyszłym domu. Znam wiele Yorków, które prowadzą zupełnie beznadziejne życie, siedzą cały czas na kanapie i na dwór wychodzą albo wcale albo na krótkie sik. A przecież Viki równo z jamniorami chodzi na spacery niezależnie od pogody, biega i szaleje, a na wakacjach ku mojemu przerażeniu chciała upolować łosia… Chciałabym dobrego życia dla Mai, żeby poznawała świat i miała możliwość„polowania” na srokę, czy biegania ósemek z innym psem. Majeńka uwielbia szczekać na balkonie, skąd w takim małym ciałku tyle energii??? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Yve6VnGpYeE/UmVVWCt0AuI/AAAAAAAAZO4/bsAFe1Kljqo/s800/DSC_0143.JPG[/IMG] oglądamy kaczuchy... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BbDztzanjn8/UmVVQ2bMxpI/AAAAAAAAZOA/RP5BAOWXIjo/s800/DSC_0117.JPG[/IMG] miłe ósemki zakończyły się molestowaniem! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_-VwjTsXLX4/UmVVTUqlzFI/AAAAAAAAZOY/UM2OFRY8hzE/s800/DSC_0128.JPG[/IMG] moja wystraszona kruszynka
  16. To tłuścioszek sie z niego zrobił, czy był źle zważony?
  17. poszukuję osoby rzetelnej która będzie aktualizowała stronę ze zgubami na naszej stronie fundacji najlepiej 2 osoby! Dostaną wówczas uprawnienia Ja nie wyrabiam, może ktoś jest rzetelny i będzie mógł to robić???!!!
  18. O dziwo bardzo dobrze, jedynie pochowałam zabawki. Viki bardzo się bała małej, ale jest coraz lepiej. Wczoraj się bardzo martwiłam, bo zaszczepiłam i zaczipowałam małą i bardzo źle się czuła. Dziś jestem nieprzytomna, w nocy dzwoniłam do weta i miał rację, dziś Maja czuje się juz bardzo dobrze. Ale wczoraj byłam przerażona, bardzo też bolały ją miejsca po wkłuciu czipa i szczepione. Rano jeszcze mąż z awanturą, ze Maja zasikała i zakupkała podłogę, on nawet nie wie że wcześniej w nocy mała robił na łóżko... Na dodatek Ci ludzie, wczoraj dostałam nawet groźbę, że nie chcę Maję wydać na Pomorze... Jestem wykończona...
  19. Megan jest w dt, ma wydarzenie na FB, ma też stronę na Cierpieniem pisane [url]http://przystanekschronisko.org/megan[/url] [url]https://www.facebook.com/events/237100623114049/237101406447304/?ref=notif&notif_t=like[/url]
  20. cudne zdjęcia! Cieszę się, że Białasek w formie!
  21. Cudowne, to fakt, ale lotnisko całkiem nam rozwalili, przywieźli gruz i nie jest już tak miło... z tymczasowiczką [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q82/1385454_675526512481604_521197601_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1385553_675526449148277_924664983_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/q71/s720x720/1395252_675526392481616_308459938_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1375797_675526325814956_258132016_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1392029_675926099108312_2127809063_n.jpg[/IMG]
  22. jestem u pięknego psiura
  23. Kasiu zdejm Romeo 570/13, psiak odszedł za Tęczowy Most, nie zdążyliśmy...
  24. Megan, szczeniak z odzysku szuka dom, ale już takiego na całe życie! Szczeniaki, które są adoptowane ze schroniska często trafiają do nas po raz drugi i trzeci… Właśnie Megan jest tego przykładem. Pierwszy raz wyadoptowana jako szczeniaczek wróciła z łatką, że zostając sama w domu szczeka… Megan trafiła do nas ponownie na początku czerwca 2013 r. Bardzo źle znosiła warunki schroniska. Przede wszystkim bała się ludzi, szczególnie obsługi, źle na nią działa nieustający szczekot psiego towarzystwa, zapach, ludzie oglądający psy, przechodzący miedzy klatkami. Chowała się wówczas do boksu, nie chciała podejść do ewentualnych adoptujących, odskakiwała i szczekała. Poproszono nas o dom tymczasowy dla niej. Wczoraj została zabrana przez Natalię i mamy tylko nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Co jeszcze wiemy o Megan? W zasadzie niewiele. Wychodziła na spacer z czternastoletnią dziewczynką, jeszcze z naboru na psie przedszkole. Zachowywała się typowo dla jej wieku, była pełna energii, zaczepiała do zabawy psy i ludzi, ciągnęła na smyczy. Gdy się bała szczekała, Megan lubi szczekać, szczególnie gdy się boi. Wczoraj Natalia zostawiła ją na 2 godziny w domu i zachowywała się bardzo dobrze i cicho, mamy tylko nadzieję, że tak pozostanie. Na spacerze Megan bardzo ładnie przychodzi na wołanie, trzyma się blisko nogi i reaguje na każde polecenie opiekuna. W domu utrzymuje czystość, a do spania zamiast posłania wybrała pufę… Gdyby nie klapnięte uszyska sporych rozmiarów to może byłaby miniaturowym owczarkiem niemieckim? Choć może ma ogonek zbytnio zakręcony. A może po prostu jest jednorazowa, taka jakiej nikt inny nie ma! Nie owczarek, nie pudelek tylko nasz schroniskowiec katowicki… Kontakt w sprawie adopcji Megan: Bożena Sobieszek: 503-364-290, [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL] (po godzinie 17:00) Natalia Sikora (dom tymczasowy): 511-783-916, [EMAIL="sikora.natalia@gmail.com"]sikora.natalia@gmail.com[/EMAIL] (pod wieczór) Przy adopcji sunia dostanie kupon na sterylizację, w tym tygodniu zostanie też zaczipowana, jest zaszczepiona i odrobaczona. Ruda Pegi ma czas do grudnia 2013 r. Pegi to rudy kundelek jakich wiele wokół nas. Waży8 kgi ma35 cmw kłebie, jak widzicie to maleńka, drobna sunieczka. Pewnie była urocza gdy była szczeniaczkiem, ktoś się nią pobawił i wyrzucił, bo po co mu dojrzały pies. Zresztą takich historii mamy całe schronisko i pewnie nie tylko my w Katowicach ale wszędzie, w całej Polsce. Pegi w schronisku została oceniona na 5 lat, może mieć ciutkę więcej albo ciutkę mniej, bo po zachowaniu wieku u niej nie widać. To bardzo energiczna pannica, lubiąca zabawę i gonitwy z innymi psami. Do ludzi nastawiona pozytywnie, lubi kontakt z człowiekiem. Nie jest nachalna w proszeniu o pieszczoty, ale lubi być głaskana i czochrana. Pozwala się wszędzie dotykać, ale nie przepada za braniem na ręce. W czasie zabawy czasami delikatnie podgryza ręce. Wśród innych psów ma swoje antypatie, ale z większością psów się dogaduje. Chętnie do nich podchodzi. Niestety czasami w nie do końca dobrych zamiarach. Kiedy inny pies zacznie szczekać, najczęściej się do niego przyłącza. Na smyczy trochę ciągnie, ale ze względu na jej wielkość nie jest to uciążliwe. Zna komendę poproś. W naszym schronisku była od zeszłego roku, myślimy że jest to spowodowane siwą mordką Pegi, choć Pegi brzuszek i boczki też ma sporo jaśniejsze i jaśniejsze futerko na pyszczku nie musi być spowodowane wiekiem. Wczoraj spotkała Pegi bardzo miła niespodzianka, została zabrana do domu tymczasowego. Pegi bardzo dobrze zachowuje się w domu!!! Pegi jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, zostanie też zaczipowana. Niestety dziewczyna wyjeżdża na stałe z Polski w grudniu tego roku i Pegi ma tylko 1,5 miesiąca na znalezienie domu! Jednak jesteśmy pełni nadziei, że jak już będziemy wiedzieć jak Pegi zachowuje się w warunkach domowych to znajdzie swój dom, taki na całe życie. Kontakt w sprawie adopcji: Ola Kopeć– opiekunka Pegi w schronisku: 507-511-463 lub [EMAIL="olka9628@o2.pl"]olka9628@o2.pl[/EMAIL] Bożena Sobieszek: 503-364-290, [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL] Martyna Buczak - dom tymczasowy: 783-811-555, [EMAIL="martynabuc272@gmail.com"]martynabuc272@gmail.com[/EMAIL]
×
×
  • Create New...