-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
zapisuję wątek, w ogłoszeniach piszcie imię fonetycznie
-
wizyta załatwiona, Bunia może jechać!
-
Musimy iść z Bunią na wszelki wypadek do weta, żeby zbadać jej serduszko, w tym wieku większość psów musi brać leki na serce Cały czas się uczymy, musi baczniej zwracać uwagę na staruszki i nawet jak nie mają objawów starć się je przebadać, Przykro mi tylko, ze uczymy się na takich błędach jak śmierć Rulona Trzeba poszukać kogoś kto pojedzie z Bunią do weta, może uda się razem z Kidą???? Kasiu, czy możemy liczyć na jakieś 60 - 60 złotych??? Badania krwi i osłuchanie
-
Czekoladowy Rulon w typie jamnika potrzebuje dt!!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Samoistnie, może serce, dziś jest bardzo niekorzystna pogoda dla sercowców, w tym wieku różnie bywa, nie brał żadnych leków Musimy iść z Bunią na wszelki wypadek do weta, żeby zbadać jej serduszko, w tym wieku większość psów musi brać leki na serce Cały czas się uczymy, musi baczniej zwracać uwagę na staruszki i nawet jak nie mają objawów starć się je przebadać, Przykro mi tylko, ze uczymy się na takich błędach Trzeba poszukać kogoś kto pojedzie z Bunią do weta, może uda się razem z Kidą???? -
Syriusz pojechał na razie do Bielska Białej, tam dostanie paszport i chyba po świętach rusza do Niemiec do Monachium. W domu zawsze ktoś jest, mają dom z ogrodem i dużą działkę wypoczynkową, mieli wcześniej sznaucera, Pan obiecał że na bieżąco będzie wysyłał informację do mnie, mam jego numer telefonu, jego mam mieszka w Bielsku i często do niej przyjeżdża Rozmowa była naprawdę miła i mylę, że piesek dobrze trafił, szczególnie że w domu zawsze ktoś jest i Pan powiedział, że nie boi się lęku separacyjnego. Wie, że Syriusz ma niedowagę, powiedział, że na pewno go podkarmi, zresztą juz dzisiaj ma wizytę u weterynarza w Bielsku umówioną mam nadzieję, że już niedługo wyśle zdjęcia do nas!
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
soboz4 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
zmarł nasz Rulon w schronisku w Katowicach, czekoladowy jamnik, nie udało się mu zdążyć z pomocą, bardzo jest mi przykro umarł samotnie, bez człowieka przy sobie [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fIvTNxpboTE/T24V91UAubI/AAAAAAAB1Aw/iHVYY5jKFnk/s640/P1020580.JPG[/IMG] -
Czekoladowy Rulon w typie jamnika potrzebuje dt!!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Bardzo jest mi przykro, dobrze że przynajmniej w ostatnich dniach miał mizianki od Beaty i przynajmniej dwa razy w tygodniu był szczęśliwy :roll: -
Czekoladowy Rulon w typie jamnika potrzebuje dt!!!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Rulon zmarł, nie udało się mu zdążyć z pomocą -
Ale Białasek miał cudną wycieczkę! Baiłasek jest bardzo fotogeniczny. Brat jest na etapie kupowania przyczepki do roweru dla swojego białaska Gai, która nie może już się przemęczać, jeżeli zrealizuje zakup. to Gaja będzie jechała przy rowerze jak księżniczka, nie będzie musiała już za dużo chodzić...
-
Niezbyt zgrabna, niezbyt ładna, na dodatek bezdomna Mika szuka domu
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Mika dostała dziś nową obróżkę (to znaczy swoją pierwszą obróżkę) i smycz! Była tez na szczepieniu na wściekliznę, znajoma bardzo zaangażowała się w ratowanie Miku, zdaje sobie sprawę, że szanse ma małe, ale przynajmniej kwarantanny w schronisku może unikną i wychodzić na wolontariat. Mika niestety nie wie, że to dla jej dobra ubierają ja i każą jej chodzić na uwięzi i zaczyna bać się znajomej... Chodzenie na smyczy marnie jej wychodzi. Za 14 dni ma iść na szczepienie przeciw wirusówkom. Może przynajmniej na razie jakiś ogródek by jej załatwić i zyskać trochę na czasie! Swoją drogą pracownicy ochrony czekali do ostatnich chwil z Miką, przecież w końcu chyba decyzja o likwidacji parkingu nie została podjęta tydzień temu... -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
wszystko załatwione, schronisko powiadomione, wet. tez kasa: 80 zł zdjęcia 10 zł narkoza 40 zł badania krwi xx leki czas trwania badania minimum 3 godziny -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
to dzwonię do weta, załatwię też ze schroniskiem, czy macie wyłożyć pieniądze? -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
może ten piątek??? Ania coś pisała, że może Może jakiegoś wolontariusza da się jeszcze namówić? -
Dzwonił Pan od Hektorka, Hektorek odżył, zaczął szczekać, broni miski przed kotami, ma swoje ulubione miejsce na łóżeczku rozkładanym, lubi leżeć na kołdrze z głowa na poduszce, zaczął tez bronić posesji!
- 85 replies
-
MACY - miks sznupka, szuka domu, gdzie poczuje się kochana
soboz4 replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
Macy poszła wczoraj do domu, mam nadzieję, że do tego domu o którym mówiła, czyli dziewczyny która interesowała się Syriuszem. Dziś ma dzwonić Pan z Monachium który chciał Syriusza, domek fajny, dziś byłyby odebrany, bo Pan jest u matki w Bielsku -
Niezbyt zgrabna, niezbyt ładna, na dodatek bezdomna Mika szuka domu
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
dziś Mika ćwiczyła chodzenie na ringówce ze znajomą, może przesadą byłoby stwierdzenie, że spacerowała ale w każdym razie pierwsze szkolenie ma za sobą, gorzej bo pracownicy będą tylko do 1 kwietnia a nie do 1 maja jak myślałam... -
Borys - półroczny szczeniak oddany do schroniska już w domu!
soboz4 replied to WolvesLover's topic in Już w nowym domu
zabrali szczeniaka, całkiem małego, wystraszyli się... -
Borys - półroczny szczeniak oddany do schroniska już w domu!
soboz4 replied to WolvesLover's topic in Już w nowym domu
w sobotę była rodzina zdecydowana na adopcje Borysa, mówiłam że taki fajny wesoły grzeczny, niestety w boksie szczerzy zęby na ludzi, nie wiem co z tym zrobić, z takim zachowaniem przecież wszystkich zniechęca, dlatego jest tak długo! Jedyna nadzieja na adopcję prosto ze spaceru, żeby nie był w klatce w czasie oglądania... Tłumaczyłam, że niektóre psy tak reagują na boks, ale się wystraszyli, zresztą nie ma co się dziwić, warkotał dość groźnie...