-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
duże posłanie jest w schronisku, ale na razie Kida miała dostać takie, które może pogryźć, jeżeli zda egzamin i nie pogryzie na kawałeczki tego posłanka, które ma obecnie to dostanie porządne, ciepłe posłanie. No to z tymi pojemnikami problem, mam je teraz u siebie Zorza nie bardzo się nadaje, parę razy prowadziłam Zorzę i mało mi ręki nie urwała, Panu zależy na mało ruchliwym, spokojnym miziaku, który preferuje domowe zacisze. Zorza to młody, energiczny pies który nie nadaje się dla starszej osoby, Sani byłaby idealna. Choć ciągle mam nadzieję, że może wet. powie że schody nie będą problemem???? -
Ponad rok w schronisku - Szarek znalazł swoją rodzinę!
soboz4 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
w czwartek normalnie, w sobotę nie ma zajęć, za to są we wtorek po świętach prima aprylis chcesz mi zrobić? Co roku jest tak samo jeżeli chodzi o dni świąt Wielkanocnych!!! :evil_lol: -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
[quote name='aeriel']Na myśl przychodzi mi Kiki, jak sądzicie? Bo Bunia jednak popiskuje kiedy się nudzi i lubi chyba ruch.[/QUOTE] Pani i Pan kocha się w owczarkowatych -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
masz rację Ewes, całkiem o niej zapomniałam! -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
No to chyba koniec radości... Ale za to inny starszy psiak znajdzie dom, musimy przemyśleć który z naszych jest spokojny i mało ruchliwy -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
[quote name='aeriel']Ale co zrobimy jeśli Kidzie się pogorszy i nie da rady chodzić po schodach lub będzie jej to sprawiało duży ból? :-( Czy ten pan jest w stanie i czy będzie chciał wnosić ją na drugie piętro?[/QUOTE] mama mieszka sama -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
[quote name='Katarzyna Starkiewicz']Niestety winda musi być :-([/QUOTE] to fatalnie, może jednak będzie mogła wejść dwa piętra??? Zapytam weta, to i tak jest dla niej nowe życie i ułaskawianie od wyroku śmierci, mam jednak nadzieję, że może da radę... -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
ok, więc jutro będę rano rozmawiać z wetem, mam nadzieję że moja kierowniczka będzie miała w miarę dobry humor, bo w poniedziałki jest bardzo kwaśna i w zeszły poniedziałek mocno mi się oberwało za telefony w sprawie psów Pan na szczęście tez nie może rozmawiać w pracy, więc będzie rozmawiał po 17:00, ale wet i rozmowa ze schroniskiem musi być w czasie moje dniówki... Więc teraz trzymać kciuki, muszę być z Panem uczciwa, najchętniej bym go skierowała do weta na rozmowę -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
tu może być problem, bo to II piętro, Pan jest prawie zdecydowany, ale muszę jutro porozmawiać z weterynarzem, bo tam nie ma windy, nie znam tej choroby i nie umiałam nic na ten temat znaleźć na necie, a Pani jest starsza, nie będzie możliwości by nosić Kidę, gdyby nie to już bym śpiewała z radości... Pan ma do mnie zadzwonić jutro, jak już będę po rozmowie, czy Kida może mieszkać na II piętrze jeżeli nie, ma przyjechać i tak mamy pomóc mu wybrać spokojnego starszego psa dla mamy co do bazarków, to nie mam do końca zaufania, bo tak na dobrą sprawę tylko Wy jesteście aktywne w tym względzie, gdyście zrezygnowały to nie wiem kto by Was zastąpił, a zobowiązanie wtedy nadal będzie -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
[B] to jak dostanę łapki, przywiozę galaretkę do pracy, fajnie że ją zawieziesz Kidzie.[/B] [B]Na czwartek umówiłam się z bardzo sympatycznym facetem z Tychów, chce psa dla mamy[/B], miziaka który nie chciałby mieć za dużo spacerów, opowiedziałam mu o Kidzie, jest skłonny przemyśleć sprawę, poprosiłam go by poczytał o jej chorobie i wszystko przemyślał. Jednakże musimy wówczas podjąć zobowiązanie kupowanie leków dla Kidy do końca życia, [B]musimy mieć na wątku stałe deklaracje dla Kidy na minimum 70 złotych miesięcznie[/B] -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Na razie w poniedziałek zobaczę w Spiżarni na Agnieszki, jeżeli będą to kupię i na wtorek bym miała gotowe, ale nie mam jak przekazać Kidzie, nie dojadę do schroniska, we wtorki pracuję do 17:00, na dodatek muszę się umówić do dentysty, bo wkrótce będę szczerbata... W środy tak samo, no i muszę pędzić do moich psów, nikt ich nie wyprowadzi, mąż w środy do 18:30 pracuje, dlatego ja najwcześniej bym mogła Kidzie przygotować galaretkę na czwartek (piątek i sobotę) -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
[quote name='saphira18']nie wiem co będzie postanowione ... czy znajdzie się tymczas dla Kidy, myślałam o bazarku, żeby uzbierać jakąś kasę --> na jej potrzeby, lekarstwa... albo jakiś dogomaniacki tymczas? na razie czekam co na to ewes i opiekunka Kidy, zdrowiej Marzenko i wracaj do nas![/QUOTE] to musi być dt już na stałe, Kida ma IV stopień spondylozy, czyli już całkowicie powiązane skostnienia na kręgosłupie, tego już nie da się wyleczyć, w mniejszych stopniach z tego co czytałam stosuje sie laseroterapię, żeby nie dopuścić do ostatniego stopnia Jeżeli znajdziemy jakiś dt, musi mieć świadomość, że to w gruncie rzeczy dom stały Piszę to dlatego, żeby nie zaistniała sytuacja, że znajdziemy dom na miesiąc, dwa a potem ktoś zrezygnuje. To byłoby bardzo złe dla psychiki psa, gdyby znowu ją oddać do schroniska. Zresztą mam mieszane uczucia przy tej walce, co innego gdy mamy przynajmniej nadzieję na normalną egzystencję psa, ale w przypadku Kidy jakiś próg bólu i tak będzie -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Mogę najwcześniej dać Ci w czwartek kasę. Jeżeli uda mi się kupić przed czwartkiem łapki to przyniosę na czwartek, piątek i sobotę, Ariel podrzuciła mi pudełka, ale do czwartku nie dam rady. Chrząstki z indyka tylko jeden raz udało mi się kupić w Kodniu, w Katowicach jeszcze nigdy nie widziałam... -
Ponad rok w schronisku - Szarek znalazł swoją rodzinę!
soboz4 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Szkoda, ze Szarak za bardzo lubi kurki, ale chyba taka podnieta dla każdego normalnego psa jest zbyt silna, nie wyobrażam sobie moich psów żeby razem z kurkami na jednym podwórku sobie egzystowały. Mam nadzieję, że odgrodzą kury i Szaraczek będzie wreszcie miał dom, to takie piękne i kochane psisko! -
trzeba ją będzie też zgłosić na indywidualny tok treningu, na razie Gosia Grajcar nie odpowiada, jak odpisze w sprawie Logo, poproszę tez o wskazówki dla Delmy U Cejlona pomógł jeden spacer więcej, który pomógł rozładować frustrację, może Delma gdyby miała jeszcze wyjście we wtorek tez by się uspokoiła? Tylko czy jesteś dyspozycyjna we wtorki?
-
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
kiedy Ci będzie wygodnie, od jutra stale wieczorem ktoś będzie, dziś też jestem cały dzień w domu, z utęsknieniem czekam na moje psiaki wracające z wycieczki wraz z mężem... -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
super! To w czwartek bym zaniosła Kamili -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
poprosimy na forum o pojemniki po lodach i margarynie, ma razie jak możesz to zrobisz w takich jakich masz, poproszę żeby tym razem nam wybaczyli, że pojemniki będą do odbioru. Napisz kiedy dasz radę jakąś porcyjkę ugotować, bo u mnie na targu łapki są dwa razy w tygodniu w środy i w piątki, jutro nie wiem czy gdzieś dostaniesz, chyba że w TESCO, albo jakimś dużym sklepie gdzie mają elementy kurczaka na bieżąco Zbiórka pojemniczków ogłoszona! -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
[quote name='kimiji']mam kilka pojemników zamykanych plastikowych, po zjedzeniu wystarczy je tylko umyć i są do następnego użytku, mają różne wielkości :) Wow, ewes ty masz tempo :) EDIT: w razie czego, te pojemniki można podgrzewać w mikrofalówce[/QUOTE] To będzie dla schroniska problem, dlatego lepsze opakowania po lodach, bo mogą je wyrzucić. -
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewes'] Bożenko dałam kontakt na Ciebie, bo Marzena jest chwilowo niedysponowana...[/QUOTE] oczywiście, że tak! Mam nadzieję, że Marzena szybko stanie na nogi, bo w końcu mamy zaległy spacer! Ewelina nie wiem jak Ty to robisz, musimy w końcu załatwić jakiś komputer, żebyś mogła przeszkolić naszą brygadę! -
Również nie wiem za co trzymać, ale wiem że u Kamila będzie miała wspaniały dom, no i Kamil wreszcie będzie miał swojego upragnionego psiego przyjaciela! A my będziemy na bieżąco wiedzieć co się dzieje u Wilmy i oglądać jej uśmiechnięty pycholek
-
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Ze schroniskiem porozmawiam, Kida to wyjątkowy przypadek, rozumiem, że nie mogą pozwolić wozić wszystkim, bo by mieli ruch jak na targowisku, ale mam nadzieję, że dla Kidy zrobili by wyjątek. Wywar z kurzych łapek to bardzo prosta sprawa, kilo łapek, 2-3 litry wody i gotuje sie dość długo, dobrze jest wrzucić jakieś warzywa, ja trę na dużych oczkach, ale można w całości a potem rozdrobnić widelcem bo i tak będą miękkie, łapki gotuje się dość długo, ja gotuję przeszło 2 godziny, obieram też i wyciągam chrząstki, długie kosteczki wyrzucam, z tym że rozumiem, że nie jest to przyjemne zajęcie, dla Kidy najważniejszy jest wywar, on będzie bardzo kleisty (tak się robi żelatynę) - taki wywar ma wspaniałe własności regenerujące stawy, paznokcie... Myślę, że możemy przeznaczyć kasę z naszego konta na łapki, można tez zrobić jej w pudełkach po lodach porcje na 3 dni i zostawiać w schronisku w lodówce, taka galaretka w lodówce się nie zepsuje, a może ją zjeść na zimno. Bardzo dziękuję Kamila, w poniedziałek będę rozmawiać ze schroniskiem, ale nie mają powodów odmówić, szczególnie jak zrobimy jej porcje na 3 dni Nie wiem czy masz takie litrowe pojemniki po lodach, mama gotuje dla gai takie przysmaki i daje je również w opakowania po dużej margarynie, tylko trzeba uważać żeby wywar wlewany był zimny. -
Oj tak! Pamiętam Rulon, białe pudła z zawartością to bardzo lubisz... Musisz namówić Dużą na kota, kot ma ostre pazury, wystarczy że wbije w uszczelkę przy drzwiach i jak Dużej w kuchni nie ma to zawartość Wasza! Wypraktykowane u znajomego owczarka nizinnego, który zakumplował się z kotem! Ale my z Roksią już wolimy zamknięte pudło niż kota w kuchni...
-
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Może taki: [B] Spondyloza to wyrok w schronisku, pomóż naszej owczarkowatej Kidzie [/B] treść: Kida to bardzo zrównoważona i wpatrzona w człowieka sunia.Jej wiek określono na powyżej 7 lat, waży 35,5 kg, ma 57 cm w kłębie. W schronisku jest od 2 stycznia 2012 r. Kida w pierwszym kontakcie podchodzi do ludzi z dystansem,ale szybko przekonuje się do opiekuna. Jest spokojna i stateczna, w stosunku do człowieka uległa i pozwala wiele przy sobie zrobić. Jedzenie bierze delikatnie,a przy czesaniu grzecznie stoi bądź leży. Pozwala na zaglądanie do pyszczka czy podnoszenie łapek. Do psów nastawiona neutralnie, po prostu je ignoruje, jak jakiś na nią zaburczy nawet nie spojrzy. To pies cudo, słucha się i nasłuchuje głosu ludzi, podsuwa głowę do głaskania, jedzenie bierze delikatnie. Na smyczy wiadomo nie ciągnie,idzie koło nogi, stara się dopasować chód do człowieka i jeśli ten idzie wolno jest bardzo szczęśliwa. Sunia była by świetnym towarzyszem dla starszej osoby bądź ludzi mało aktywnych - ona potrzebuje ciepłego posłania i miłości - nie ruchu. Schronisko dla niej to wyrok śmierci, w jej stanie wilgoć zimno jest zabójcze. [B]Ma stwierdzoną spondylozę, przy decyzji o adopcji suni wolontariusze mogą podjąć zobowiązanie o opłacaniu leczenia suczki do końca jej życia.[/B] Kontakt: 607-913-906, [EMAIL="istar016@gmail.com"]istar016@gmail.com[/EMAIL]