Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225505-Szczeniakowo-młodziaczki-potrzebujące-domu-Schronisko-w-Katowicach[/url] zapraszam na wątek szczeniaków, będę chciała, żeby potem watek poprowadziła młodzież pomagająca w szkoleniu psiego przedszkola
  2. Poprawiona!!! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-XW7pWy3L2CE/T3gENArquVI/AAAAAAAB3eY/HhFDnv11C5U/s576/Milka.jpg[/IMG]
  3. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-N7488VQa9WU/T3gD4ygnwbI/AAAAAAAB3eM/Be8uiuRKqcQ/s576/Pere%C5%82ka.jpg[/IMG]
  4. Nie możemy adoptować wszystkich psów, którymi się opiekujemy! nasz szkoleniowiec Gosia Grajcar ma spore doświadczenie z psami, które maja ząb na inne. Teraz parę razy pod rząd jej nie było, ale poproszę ja o pomoc i zapytam kiedy będzie, może wymyśli jakiś indywidualny tok zajęć tylko dla Logo, który będziesz mogła z nim ćwiczyć.
  5. uszy jak parasol! Wykrakałaś, pada u nas jakieś białe coś, śniegiem nie można tego nazwać, ale przyjemnie na dworze nie jest... [attachment=1500:8280.attach]
  6. [quote name='egradska']Przeczytalam na spokojnie calosc. Wniosek jest jeden: pies musi trafic do cieplego domu, zeby ta walka o niego miala sens i szanse na jakies powodzenie. Czy to ogloszenie ze zdjeciem bylo gdzies publikowane?[/QUOTE] Na pewno za chwilę dostanie komplet ogłoszeń, na razie była diagnozowana i nie wiedzieliśmy na czym stoimy
  7. Aha Cetyl M mój wet, u którego był Kida zna tylko na przykładzie mojej Igi, ma mocno zniszczone stawy ale z uwagi na warunki w jakich przebywała, samotną zimę przeżytą w lesie w największych mrozach, ma często problemy z chodzeniem, dostawała przez 2 miesiące cetyl M, na pewno było trochę lepiej ale w momencie zmiany pogody, dużej wilgoci musiała dostawać leki p.bólowe, sam suplement cetyl nie wystarczał, dostawała wówczas zastrzyk. Stosowałam psi cetyl M, dostałam go od koleżanki z forum ze Szwecji. Mam teraz inne tabletki, które stosuje Iga od 2 tygodni, to duże opakowanie mogę dać je Kidzie, to też suplement, z nowości i uważam że dość skuteczny, tylko przy wadze Kidy musi mieć dawkę podzieloną na dwa trzy razy, a na pewno się na to nie zgodzą - to ArthroFos, Iga brała 1 tabletkę na dobę, Kida chyba musi ze 3 tabletki brać
  8. [quote name='stzw']Ja tam myśle, że przede wszystkim pies musi chcieć żyć. A w schronisku nie ma po co.[/QUOTE] Niestety, część osób nie zdaje sobie sprawy z warunków w schronisku, była raz czy dwa w w swoim życiu. Kompletnie nie zna realiów, a nasze schronisko jest wśród tych dobrych, gdzie zwierzaki nie głodują, czy przymarzają na dworze. Ale z leczeniem i tak są pewne problemy, dlatego weci starają się dawać leki, które dawkuje się raz na dobę, pracownicy mają 150 psów i nie ma możliwości zajęcia się dłużej tylko jednym psem. Na razie Kida ma tylko dla siebie boks i ciepłe, suche posłanie. Ale powinna dostawać wg mnie indywidualną karmę, najlepiej gotowany ryż z mięsem, wywar z kurzych łapek. Wywar z kurzych łapek, wszelkiego rodzaju galaretowate wyroby z nóżek mają spory wpływ na stawy i może nie mają działania p.bólowego, ale poprawiają ruchomość. To może by się dało zorganizować wśród wolontariuszy, jakąś niteczką" pomocy dla Kidy i wyznaczeniem po kolei osoby, która podrzucałaby jej do schroniska ugotowane jedzonko. Niestety nie jestem w stanie inaczej pomóc Kidzie jak tylko doraźnie poprawiając jej byt, czyli to co zrobiłam w sobotę, czyli poprosiłam o posłanie dla Kidy, grube i ciepłe, mogę poprosić o możliwość przynoszenia jej indywidualnego jedzenia, mogę poprosić o dodatkowy dzień dla Kidy odnośnie spacerów, niestety temperatury w schronisku nie zwiększę, wilgoci nie osuszę... [SIZE=4][B] Wolontariusze, jeżeli ktoś jest chętny do regularnego wożenia Kidzie wywaru z kurzych łapek to proszę o maila, tu albo na maila, musi być przynajmniej 3-4 osoby, żeby jedna nie była zbyt tym obciążona. [/B] [/SIZE]Mamy miesiąc na szukanie dt. myślałam nad moimi kontaktami, czy ktoś nie zabrałby Kidy, ale większość z nich jest bardzo wrażliwych psychicznie i w ciągu paru miesięcy przywiąże się do psa (to chyba nieuniknione u większości z nas) a trzeba sobie zdawać sprawę, że czas życia Kidy jest mocno ograniczony. Myślałam o mojej znajomej, która ma wielkie serce dla każdego zwierza, ale ona tak bardzo płacze nad każdym, że nie mam odwagi dokładać jej cierpienia, może by się zgodziła, ale nie wiem jak potem poradzi sobie z odejściem Kidy więc bardzo się waham... Ta choroba jest postępująca, nie ma na nią lekarstwa, gdy wystąpią objawy neurologiczne, Kidzie nie można już będzie pomóc. To musi być na tyle mocna psychicznie osoba, że da sobie z tym radę, bo szukamy bardziej hospicjum dla Kidy niż domu. Musi to być też albo dom z windą, albo parterowy, Kida nie da rady chodzić po schodach.
  9. myślę, że koło 5, muszę poprawić
  10. Oby tak dalej!, Na razie domki fajne, choć Pikselek dziś poszedł do budy i będzie parę godzin na łańcuchu dziennie, to juz mi się całkiem nie podoba...
  11. Popieram Cię Rulon, w taką pogodę to przegryzki najlepiej smakują!
  12. zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225493-Perełka-malutka-krucha-delikatna-śliczna-krzywdzona-przez-damskiego-boksera?p=18931035#post18931035[/url] Kamil też zaprasza [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225492-Wilma-urocza-suczka[/url]
  13. Perełka, malutka, krucha, delikatna, śliczna krzywdzona przez damskiego boksera Perełka została zabrana z interwencji, z domu gdzie panowała przemoc domowa, gdzie dostawała baty, gdzie były krzyki i ciągłe awantury Jej Pani wraz z dzieckiem w końcu zdobyła się na odwagę i opuściła męża, damskiego boksera, który bił nie tylko ją, ale i dziecko i psa, bał się zaczynać z równymi sobie, wolał wyżywać się na słabszych i bezbronnych. Czy można bić takie maleństwo???!!Okazuje się, że tak Mąż pewnie i tak nie odpowie za przemoc domową, ale teraz rodzina jest bezpieczna, ale co z Perełką? Czy znajdzie dom, w którym zapomni o biciu? Dom, który zaakceptuje, że jest nieco lękliwa, że boi się ręki, hałasu, krzyku, bicia... Jej Pani wraz z dzieckiem obecnie mieszka w Domu Matki i Dziecka, tam Perełka nie mogła zamieszkać, zresztą przed jej Panią jeszcze dużo trudnych dni i walki o siebie i dziecko Perełka jest młodziutka, ma rok więc myślę, że znajdzie swoich ludzi, którzy otoczą ja miłością! Dom dla Perełki musi być spokojny i taki który pokaże jej, że człowiek nie jest bestią, dom spokojny bez krzyków i awantur, ale przede wszystkim taki, który nigdy nie podniesie na nią ręki. Perełka to bardzo miła psinka, ale bardzo lękliwa, zresztą nawet ogromny pies gdyby był bity też by był wystraszony, a to maleństwo swoje w życiu przeszło! Perełka szuka domu, który zaakceptuje, że jest nieco lękliwa, w końcu to maleńka psinka i to człowiek może być jej bodyguardem… Perełka jest malutka, krucha i szczupła, waży 6,5 kg i ma 37 cm w kłębie, większa już nie urośnie. Ma około roku. Na spacerze bała się ludzi i psów. Ale była też i ciekawa,podchodziła bardzo ostrożnie i chciała się zapoznać z nowymi psami czy osobami.Pomimo nieufności pozwalała się dotykać, a po dłuższej chwili z opiekunem znacznie się ośmieliła. Przyszły dom Perełki nie musi być aktywny, ale musi być spokojny i pełen miłości. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL] 503-364-290 [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/PereKa347121Rok65Kg37Cm29032012R#[/URL] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-L0o93ucTCOk/T3cQbZ2C7YI/AAAAAAAB3Bo/dxRaIZjH3o8/s640/IMG_1376.JPG[/IMG][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-OTHSn4kS8iU/T3cQqpFTe6I/AAAAAAAB3C0/xx9MbDx1wF0/s640/IMG_1393.JPG[/IMG]
  14. Jestem u ślicznotki, fajnie że ja wypatrzyłeś i zabierzesz do domu!
  15. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Z2dZNu0y_-M/T3dFp1AvfiI/AAAAAAAB3cU/EghH_KZy5Tk/s576/Milka.jpg[/IMG]
  16. niestety nie przyszły, będą w poniedziałek rano Nie napisałam, że to nie dotyczy Kidy bo tego nie wiemy, a jest to bardzo prawdopodobne
  17. Niestety to nie tylko Kida, obecnie sporo starszych psów zostaje oddawanych do schroniska, rozmawiałam z pracownikami i głównie chodzi o koszy pochówku...
  18. [quote name='Celina12']Pewnie Pan Mąż-dba o Dziewczynki....wrócą zmęczone i stęsknione....[/QUOTE] na pewno, choć czasami szorstki, za psami pójdzie w ogień...
  19. Logo to przystojniak, musi odganiać konkurencję...
  20. Takie sytuacje podyktowane są obecnie bardzo wysokimi kosztami pochówku psa, Koszt zastrzyku i utylizacji przy psie wielkości Kidy to koszt około 400 złotych, uważam że to jest granda, choć to w niczym nie usprawiedliwia byłych opiekunów Kidy...
  21. Inka jest śliczną psinką, na pewno w końcu ktoś ją wypatrzy!
  22. widzę, że macie fotki na każdą okazję!!!
  23. co Ty Kamil robił☺eś z tym psem, że tak biedak padł ze zmęczenia??? :cool3: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xCxUSfUICxo/T3cRGQ9H35I/AAAAAAAB3a0/EAF06l75UYU/s720/IMG_1411.JPG[/IMG]
  24. Do domu poszła Metka [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-eF03jRbOj9k/T24kRXGbKmI/AAAAAAAB1P8/wI6usZ_zulg/s800/_MG_5863.jpg[/IMG] i Piksel 48/11 [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HbqcNvimy9Y/Tz-89Jly1SI/AAAAAAABpQI/61sikadFxuU/s640/IMG_0163.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...