-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
do pyszczka Kikuni w czerwieni!
-
Lutek doczekał się na swojego przyjaciela !!!
soboz4 replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
ślicznotek, aż się cieplej robi na sercu! -
NUTKA- złotowłosa piękność ZNALAZŁA SWÓJ DOMEK!
soboz4 replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Agatko zabierz się za Aresa i Myszkę, oni teraz chyba najbardziej potrzebują domu! Nie leniuchuj, zakasaj rękawy i jak wrócę to pamiętaj Ares i Myszka mają mieć super domki. Za inne też się możesz zabrać, ograniczeń nie ma w tym względzie! -
Inka- zaufała i pojechała do domku, miejmy nadzieję, ze takiego na zawsze!
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
Fajnie by było, żeby Pani dojrzała do adopcji Inki, bardzo jej się Ineczka podobała! -
Roki ZNALAZŁ DOM w którym energia to zaleta i nikt się go nie wstydzi!
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
to super, można do opisu dodać, że ignoruje koty! -
zrób Magda, na pewno udostępnię jak jeszcze jestem na necie!
-
drugiego psa mieli zabrać jak zadomowi się pierwszy, tylko chcieli żeby się znały i lubiły!
-
Może napiszmy też, że szukamy dla niej domu tymczasowego za zwrot kosztów jedzenia i ewentualnego leczenia
-
zapisuję wątek
-
Buldożek francuski znalazł dom u naszej wolontariuszki!!!!
-
Jeżeli w ciągu 10 dni nie znajdzie domu, a inni wolontariusze się zgodzą myślę, że możemy wspomóc Bruna jakąś kwotą np. 40 zł - 50 zł, tym bardziej, że dla niego pozostanie w schronisku oznaczało śmierć. Ale nie mogę sama decydować, bardzo proszę o zdanie innych!!!!!
-
Na Bruno wydaliśmy 42 zł, na fakturę z Fundacji - już rozliczone 20 zł - karma biegunkowa intensinal 22 - usługa weterynaryjna razem z preparatem na kleszcze i pchełki
-
[quote name='jofracy']Do kogo powinnam się zgłosić w sprawie udostępnienia mi postu do rozliczeń?[/QUOTE] do administratora, albo na pw dam Ci moje hasełko
-
[quote name='pralinka94']Znajomy mojej mamy z pracy chciałby niedużego pieska, który dogadałby się z jego 10 letnią córką. Nie pytałam o warunki, ale na pewno mieszkałby w domciu, postaram się więcej dowiedzieć, tylko teraz jakiego psiaka można by zaproponować? Ma być nieduży, najlepiej suczka choć pies też może być, wiek do 4 lat. Myślałam nad Alim i Perełce, może macie jeszcze jakieś typy? edit: jeszcze Ares[/QUOTE] może Fifi? Na razie wciąż jest w schronisku, Na akcji poszły dwa szczeniaki, dziś bardzo spodobała się Panu Delma, ma jutro rano przyjechać do schroniska, chce zabrać dwa psy, sukę i psa najlepiej już po kastracji, ma dom z ogrodem, kojec dla psów i ciepłe pomieszczenie do spania dla nich, warunek żeby się lubiły, wiek do 3-4 lat. Delma najbardziej wpadła mu w oko i Hasan, podobał mu się też Logo, a żonie Merci spodobała się też Inka, pani ma się "przespać" z decyzją
-
Bruno to jamnik krótkowłosy - podpalany, odpowiednio długi, z dumną postawą i szlachetną głową, na każdym robi wrażenie, mimo to trafił do schroniska, które wyjątkowo źle znosił. Ma około 7 lat, może powodem jego wyrzucenia była niedomykalność zastawek (która na chwilę obecną nie kwalifikuje się do leczenia). Bruno obecnie waży 8,30 kg, ale w chwili gdy trafił do schroniska ważył przeszło 10 kg i mamy nadzieję, że odrobi straty. Jest sprawny, nie ma objawów niedowładu, kulawizny, czy innej przypadłości jamniczej. Został gruntownie przebadany i jedynie wykryto szmery w osłuchu. Ma obcięte pazurki, jest zakroplony na kleszcze, ma ładne zęby, choć jednego mu brakuje. Bruno lubi jeździć samochodem, najchętniej wówczas śpi, ale lubi tez wyglądać przez okno. Nie zauważono do tej pory żeby Bruno napadał na inne psy, ale mocno szczeka na koty, nakręca się dość mocno jak poczuje zapach kota. Jest wybredny jeżeli chodzi o jedzenie, niestety preferuje gotowane mięso z ryżem, suchą karmę olewa… Bardzo ładnie chodzi na smyczy, zupełnie luźnej smyczy, co chwilę patrzy czy jest opiekun. Przybieganie na wołanie na razie szło mu marnie, ale to kwestia czasu, potrafi siadać na komendę, ale oczekuje wówczas łapówki w nagrodę (paróweczki…). Bruno lubi się bawić pluszakami i piłeczką. W domu Bruno uwielbia spać po kołdrą, ogólnie to straszny zmarzluch i idzie tam gdzie jest najcieplej, najwięcej słońca, najgrubsza kołdra, wchodzi wówczas i zawija się tak że nawet czubka nosa mu nie widać. Bruno uwielbia wodę i kapanie w wannie, najchętniej nie wychodziłby z wody, sam podstawia łapki do mycia. Na spacerze czasami lubi szczeknąć np. w sytuacji gdy inny pies dostawał parówki a on nie… Kontakt w sprawie adopcji: 696-996-722 [EMAIL="magdaszlosar@gmail.com"]magdaszlosar@gmail.com[/EMAIL]
-
Zapomniałam napisać, że Bruno lubi się bawić pluszakami i piłeczką!
-
Bruno to jamnik krótkowłosy - podpalany, odpowiednio długi, z dumną postawą i szlachetną głową, na każdym robi wrażenie, mimo to trafił do schroniska, które wyjątkowo źle znosił. Ma około 7 lat, może powodem jego wyrzucenia była niedomykalność zastawek (która na chwilę obecną nie kwalifikuje się do leczenia). Bruno obecnie waży 8,30 kg, ale w chwili gdy trafił do schroniska ważył przeszło 10 kg i mamy nadzieję, że odrobi straty. Jest sprawny, nie ma objawów niedowładu, kulawizny, czy innej przypadłości jamniczej. Został gruntownie przebadany i jedynie wykryto szmery w osłuchu. Ma obcięte pazurki, jest zakroplony na kleszcze, ma ładne zęby, choć jednego mu brakuje. Bruno lubi jeździć samochodem, najchętniej wówczas śpi, ale lubi tez wyglądać przez okno. Nie zauważono do tej pory żeby Bruno napadła na inne psy, ale mocno szczeka na koty, nakręca się dość mocno jak poczuje zapach kota. Jest wybredny jeżeli chodzi o jedzenie, niestety preferuje gotowane mięso z ryżem, suchą karmę olewa… Bardzo ładnie chodzi na smyczy, zupełnie luźnej smyczy, co chwilę patrzy czy jest opiekun. Przybieganie na wołanie na razie szło mu marnie, ale to kwestia czasu, potrafi siadać na komendę, ale oczekuje wówczas łapówki w nagrodę (paróweczki…). W domu Bruno uwielbia spać po kołdrą, ogólnie to straszny zmarzluch i idzie tam gdzie jest najcieplej, najwięcej słońca, najgrubsza kołdra, wchodzi wówczas i zawija się tak że nawet czubka nosa mu nie widać. Bruno uwielbia wodę i kapanie w wannie, najchętniej nie wychodziłby z wody, sam podstawia łapki do mycia. Na spacerze czasami lubi szczeknąć np. w sytuacji gdy inny pies dostawał parówki a on nie… Kontakt w sprawie adopcji: 696996722 [email]magdaszlosar@gmail.com[/email]
-
szkoda, że wczoraj nie miała zrobionych zdjęć, po wykąpaniu to prawdziwa piękność!
-
Katowice - doberman KLEMENS (WOLF) znaczy RUFUS - MA DOM!
soboz4 replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Byłam w Gostarze na Owsianej. Trudno porównać szkoły, bo najlepiej żeby ten sam nieuk rozpoczynał z tego samego punktu w paru szkołach żeby ocenić. Bardzo duże znaczenie ma praca własna z psem. W grupie szkolenie idzie znakomicie, byłam przekonana że nigdy Roksię nie nauczę na komendę "noga" obchodzić mnie z prawej strony i siadać przy lewej nodze, a na pierwszych zajęciach załapała, a gdy na wykładzie bez psów była mowa o tej komendzie to wydawała mi sie jako czysta abstrakcja. Najgorzej mi idzie i wcześniej marnie mi szło komenda noga i marsz przy nodze. Przy jamniku trzymanie przysmaku na wysokości nosa i jeszcze przy tym maszerowanie jak dla mnie jest niewykonalne. Po każdym szkoleniu marzyłam o masażu kręgosłupa, a wokoło były same owczarki, labki, 1 beagle - ale i tak dwa razy wyższy od Roksinki. Mam wrażenie, że w grupie szybciej Roksia się uczyła i przede wszystkich chętnie, jedynie trochę za długie były zajęcia - teoretycznie 2 godziny, a po pierwszej godzinie Roksia była już bardzo zmęczona i było widać, że coraz gorzej jej idzie. Obecnie jak z nią ćwiczą, nie wykonuje już tak dobrze ćwiczeń, ale wciąż pamięta i po odświeżeniu bardzo ładnie nadal wykonuje. Nie nauczyłam jej aportowania i chodzenia prz nodze. Z aportem ucieka i uważa to za świetną zabawę, a chodzenie przy nodze tylko na smyczy - ale luźnej smyczy. -
Szczeniaczkowo- młodziaki potrzebujące domu. Schronisko Katowice
soboz4 replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
wczoraj do schroniska przyszło 7 maleńkich szczeniaczków, przyniósł je bezdomny, ktoś wyrzucił w kartonie obok śmietnika. Bezdomny miął więcej serca niż ten, który pewnie miał dom...- 44 replies
-
- katowice
- schronisko
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jamniś przeszedł przegląd u weterynarza. Ma młode zęby, około 6 lat, ale ma niedomykalność zastawki i co za tym idzie szmery w osłuchu serca. Na razie nie kwalifikują się do leczenia. Leczenie można rozpocząć od pierwszych objawów, trzeba uważać kiedy zacznie kaszleć, dopiero wtedy zacząć podawać lek. Ma silną biegunkę, dostał 1 kg intensinal – na biegunki, mam nadzieję że mu będzie smakować, bo Bruno jest wybrednym pieskiem. Miał zrobiony test na królika i marnie widzę jego przyjaźń z królikiem, Od razu był zainteresowany i zaczął na króliczka szczekać… Bruno miał pooglądane uszka, na pewno są zdrowe, miał obcięte pazurki i dostał kropelki przeciw kleszczom. Ogonek ma opatrzony, lek na rankę i ma zabandażowany, co bardzo mu się nie podoba. U weterynarza był idealny, cały czas grzecznie stał w czasie badania, w czasie obcinanie pazurków, oglądania uszu, on na pewno wcześniej chodził do weterynarza i miał obcinane pazurki, co dziwne nie bał się wcale i chętnie poszedł na zwiedzanie kliniki i odwiedziny na tyłach przychodni gdzie był królik. Na smyczy chodzi idealnie, ani razu nie napiął smyczy, cały czas na luźnej i co chwilę patrzył na mnie czy zwracam na niego uwagę.
-
Dziś już nie trzepie głową, możliwe że dostała mu się woda do ucha i dlatego trzepał. O 9:00 pójdę z nim do weterynarza żeby opatrzył mu ogonek, zobaczył uszy i ogólnie zbadał. Ania ze schroniska ma mi przywieźć środek na odrobaczenie. Dziś już bierze przysmaki bardzo delikatnie, szczególnie jak moje poszły na spacer. Całą noc przespał pod kołdrą. Rozumie co się do niego mówi, to był na 100% domowy pies, na dodatek przebywający dużo z ludźmi. Nie chodzi za mną w mieszkaniu, leży sam, najchętniej pod kołdrą w łóżku, nie powinien mieć lęku separacyjnego. Ale niestety parę razy załatwił się w mieszkaniu, nie sygnalizuje potrzeby wyjścia, ale jak wyjdzie to również się załatwia. ma silną biegunkę i może dlatego. Ogólnie to przytulaśny bardzooo długi jamnik, typowo domowy, nieufny wobec obcych. Jest wybredny jeżeli chodzi o jedzenie, z ryżu wyciąga sobie mięsko a ryż odsuwa na miseczce… Teraz zamiast siedzieć ze mną, olał mnie i poszedł na psią kanapkę do sypialni, Iga jak wróci będzie niepocieszona...
-
[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg189/scaled.php?server=189&filename=obraz011vu.jpg&res=landing[/IMG]
-
mam ją Aniu, nie martw się o nią,m jutro przyniosę!