-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Dziś na dworze paskudny gorąc, Gunia i Viki nie za dobrzeczuły się przy takiej temperaturze, więc szybko wróciliśmy do domu. Spotkaliśmyna spacerku Gaję, która bardzo źle teraz chodzi, za to w wodzie czuje się doskonale. Viki pokazała dziś różki przy wyjściu na spacer. Gdywychodzimy z windy Viki jazgocze gdy tylko kogoś zobaczy, na dole stało małedziecko i Viki je wystraszyła. Muszę ją tego oduczyć, tylko na razie nie bardzowiem jak… Na spacerze Viki dziś chciała iść się kąpać, dobrze żeszybko zareagowałam, ale przednie łapki miała już w wodzie! Bardzo nie lubię jak jest taki tłum na Dolinie, przejśćspokojnie nie można, na Roksię napadła jakaś psina pilnującą swojego koca iludzi i Roksia skręciła łapkę. Na szczęście już nie kuleje, ale do domu wracałautykając. Stanowczo stwierdzam, że spacer w taki upał i w takiej temperaturzeto koszmar, a nie przyjemność, mam nadzieję że dla psów tez bo szybko wróciłydo domu. Iga jest 4 dzień na karsivalu i środkach przeciwbólowych, mam wrażeniejakby jej stan się poprawił, ale do końca nie wiem czy to nie moje chciejstwo,bo jakiejś drastycznej zmiany nie ma. Martwi mnie stosunek Roksi do Igi, im jest słabsza tymbardziej Roksia ją przegania z jej ulubionych miejsc, albo miejsc którychRoksia uważa, ze nie są dla Igi. Wiem, że zachowania psów nie możnauczłowieczać, ale to przykre że Roksia potrafi tak długo stać na Igą iszczekać, aż ta wstanie i pójdzie na podłogę. Roksia nie lubi kiedy Iga leży obok mnie, ale wzdłuż tułowia,toleruje jak Iga leży w nogach… Tydzień temu uszyłam nowy ponton, który Iga odrazu polubiła, ale Roksia ją z niego stale zgania. Wczoraj po zgonieniu nawetnie postawiła w nim łapy tylko poszła na balkon, ale Idze leżeć w nim nie wolnobyło, dziś też ją wyrzuciła na podłogę, ale na chwilę się w nim przynajmniej położyła.Napisałam już do behawiorysty jak mam postępować, czy mieszać się w psiekonflikty i stawać po stronie chorej Igi, czy psy muszą sobie same poradzić. Na Viki Roksia niepyszczy, zresztą jak Viki się nie podoba zachowanie Roksi to pokazuje jej żeby,a Iga na 2,5 roku u nas tylko 3-4 razy straciła cierpliwość i też zaczęłaszczekać i warczeć na Roksię. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wNjTUcK2qy4/UDDj0HUwfkI/AAAAAAAAQ8U/f3-8ljjlUsA/s720/IMG_2692.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RXVXFYSMGs4/UDDj5Qj7aFI/AAAAAAAAQ8s/OZ1IMUj5v3g/s720/IMG_2697.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-MOzYybzU0z0/UDDjWHMLttI/AAAAAAAAQ8A/1Nz16Ahhm0c/s720/IMG_2723.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ZWQ_KRBhxDg/UDDkDuFLK2I/AAAAAAAAQ9k/lxpnJeyEpEA/s720/IMG_2721.JPG[/IMG] -
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-dgRChkDRV_4/UDDj9KQmrWI/AAAAAAAAQ88/TMEHKxEpd8o/s720/IMG_2709.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FH_Ur4IQwe0/UDDj_XNYmbI/AAAAAAAAQ9E/pBkxIt28FxM/s720/IMG_2711.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-x_vOjVyqJxY/UDDkAmAXdxI/AAAAAAAAQ9Q/kfAm8IGB6Qc/s720/IMG_2712.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nVv51H__ybA/UDDkCNv8aHI/AAAAAAAAQ9c/NP8TodC1vPw/s720/IMG_2715.JPG[/IMG]
-
Dziś na dworze paskudny gorąc, Gunia i Viki nie za dobrze czuły się przy takiej temperaturze, więc szybko wróciliśmy do domu. Spotkaliśmy na spacerku Gaję, która bardzo źle teraz chodzi, za to w wodzie czuje się doskonale. Viki pokazała dziś różki przy wyjściu na spacer. Gdy wychodzimy z windy Viki jazgocze gdy tylko kogoś zobaczy, na dole stało małe dziecko i Viki je wystraszyła. Muszę ją tego oduczyć, tylko na razie nie bardzo wiem jak… Na spacerze Viki dziś chciała iść się kąpać, dobrze że szybko zareagowałam, ale przednie łapki miała już w wodzie! Bardzo nie lubię jak jest taki tłum na Dolinie, przejść spokojnie nie można, na Roksię napadła jakaś psina pilnującą swojego koca i ludzi i Roksia skręciła łapkę. Na szczęście już nie kuleje, ale do domu wracała utykając. Stanowczo stwierdzam, że spacer w taki upał i w takiej temperaturze to koszmar, a nie przyjemność, mam nadzieję że dla psów tez bo szybko wróciły do domu. Iga jest 4 dzień na karsivalu i środkach przeciwbólowych, mam wrażenie jakby jej stan się poprawił, ale do końca nie wiem czy to nie moje chciejstwo, bo jakiejś drastycznej zmiany nie ma. Martwi mnie stosunek Roksi do Igi, im jest słabsza tym bardziej Roksia ją przegania z jej ulubionych miejsc, albo miejsc których Roksia uważa, ze nie są dla Igi. Wiem, że zachowania psów nie można uczłowieczać, ale to przykre że Roksia potrafi tak długo stać na Igą i szczekać, aż ta wstanie i pójdzie na podłogę. Roksia nie lubi kiedy Iga leży obok mnie, ale wzdłuż tułowia, toleruje jak Iga leży w nogach… Tydzień temu uszyłam nowy ponton, który Iga od razu polubiła, ale Roksia ją z niego stale zgania. Wczoraj po zgonieniu nawet nie postawiła w nim łapy tylko poszła na balkon, ale Idze leżeć w nim nie wolno było, dziś też ją wyrzuciła na podłogę, ale na chwilę się w nim przynajmniej położyła. Napisałam już do behawiorysty jak mam postępować, czy mieszać się w psie konflikty i stawać po stronie chorej Igi, czy psy muszą sobie same poradzić. Na Viki Roksia nie pyszczy, zresztą jak Viki się nie podoba zachowanie Roksi to pokazuje jej żeby, a Iga na 2,5 roku u nas tylko 3-4 razy straciła cierpliwość i też zaczęła szczekać i warczeć na Roksię. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-MOzYybzU0z0/UDDjWHMLttI/AAAAAAAAQ8A/1Nz16Ahhm0c/s720/IMG_2723.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-EkLbHqdUIh0/UDDj4EbWQnI/AAAAAAAAQ8k/gMC3rxZp9NY/s720/IMG_2696.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RXVXFYSMGs4/UDDj5Qj7aFI/AAAAAAAAQ8s/OZ1IMUj5v3g/s720/IMG_2697.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jfKnkQVmDKQ/UDDj7RiySYI/AAAAAAAAQ80/0f6-Gp0tGFs/s720/IMG_2704.JPG[/IMG]
-
Fajny psiak z tego Eliota, czy ma wydarzenie na facebooku? Tam jednak znacznie więcej osób wchodzi, no i nie są wszyscy zapsieni po pachy!
-
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wszystkim, że wspierają moja decyzję. sama jestem w szoku, że będę miała yorka. Ale najbardziej zdziwił mnie mój mąż, który zawsze śmiał się z yorków i nie uznawał ich jako psy (mamy w bloku taką yorczkę, która wcale nie chodzi na łapach tylko na rękach swojej pani, jest stawiana na siku i kupkę i znowu na ręce, a ma dopiero 2 lata...). To jakoś i obiegowe opinie o yorkach powodowało, że odbieraliśmy je zupełnie inaczej, a szczególnie mąż. Jeszcze jak widział yorka w spineczkach i sukience to już była płachta na byka... Viki całkowicie wdarła się do serca męża, bardzo mu się podoba, że trzyma się blisko nogi, że słucha jako jedyna w stadzie za pierwszym razem, że jest bardzo komunikatywna, że uwielbia pieszczotki, że przychodzi i wita się z każdym (jamniory nie witają męża jak przychodzi, tylko mnie...). Boję się tej decyzji jak diabli! -
[quote name='leónowa']Rewelacyjna wiadomość, bo psiaków nigdy dość! Fantastycznie, że Viki w końcu ma swój wspaniały domek:loveu:[/QUOTE] Mam nadzieję, że to będzie domek na 6+ bo nie mam pewności czy nie byłoby jej lepiej gdyby była jedynaczką, mam sporo wątpliwości i cały czas mózg mi się gotuje...
-
Do przytulania jeszcze trochę brakuje, wczoraj był długi spacer z Gają. Niestety dziś stan Gai się bardzo pogorszył. Zaczęła brać wlewki z kwasu hialuronowego, jako że podobno są rewelacyjne w działaniu, odstawiono jej leki przeciwbólowe i wydawało się wczoraj, że jest duża poprawa, cały czas chciała pływać, ale Gaja po prostu chciała ochłodzić zapalone stawy. dziś jest źle i musi powrócić do dawnych leków, pomimo że one szkodzą na wątrobę i nerki. Bidna Gaja dziś czuje się wyjątkowo źle. Viki zostaje u nas, będę musiał zmienić tytuł... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XaQpGpkMMWw/UC-IEOkFSQI/AAAAAAAAQ7s/qQB-f4dHgJI/s720/IMG_2688.JPG[/IMG]
-
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Ja sprzątałam i gotowałam, a psy są zmęczone... W tym są czasami podobne do mężczyzn... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XaQpGpkMMWw/UC-IEOkFSQI/AAAAAAAAQ7s/qQB-f4dHgJI/s720/IMG_2688.JPG[/IMG] -
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Wszystko wskazuje na to, że jednak Viki zostanie z nami na stałe. To dla mnie trudna decyzja, bo nie chce zrobić krzywdy Roksi i Idze następnym psem i nie wiem jak sobie poradzę z pielęgnacją yorka. Na forum dostaję wskazówki jak należy robić, ale chcę ją traktować jak psa. Pomimo chorej łapki chodzi na bardzo długie spacery, dostaje już do jedzenia to samo co Roksia z Igą (dziś ważyła już 3 kg...), dostają mięso z ryżem lub makaronem i sporo marchewki. Marchewka z uwagi na Viki, bo Roksia i Iga bardzo tez lubi buraczki, ale Viki nie... Viki dostaje jedynie więcej mięsa, no i witaminki. Dziś w czasie zabawy Viki pisnęła, a reakcja Roksi była natychmiastowa, poszła na środek pokoju i chciała zrobić siku. To najbardziej czytelny objaw stresu u Roksi, chociaż Roksia ogólnie nadaje się na książkowego psa jako model do nauki mowy ciała. Wszystkie jej gesty są bardzo czytelne, nieruchomienie na widok psa, oblizywanie pyska, ziewanie (od szczeniaczka nie przepadała za rannym spacerem z mężem i zawsze przy tym bardzo dużo ziewa). Oczywiście nie zawsze Roksia jest zestresowana obecnością Viki, gdyby tak było nie mogłabym nawet pomyśleć o jej zostawieniu. Za to Viki doskonale się czuje z psami, zupełnie inaczej zachowuje się idąc sama na spacerze a inaczej z Roksią i z Igą. Sama przemyska szybko, lekko pokurczona, ze spuszczonym ogonkiem, a jak idą wspólnie to wyprężona, ogon do góry i biada wszystkim psom, które chciałby się zapoznać, pilnuje całego stada i nie lubi jak pies czy człowiek do nas podchodzi... Bije się cały czas z myślami, ale to że tyle przeszła i była taka dzielna, zaufała mi, a ja bym ją teraz miała opuścić. Wiem, że w końcu by sie przyzwyczaiła, tak jak każdy tymczasowicz, ale mało który przeżył tyle bólu i strachu. Dziś na zmianie opatrunku próbowałam zrobić zdjęcie poduszeczki łapki, bo w czasie wypadku jedna poduszka wraz z palcem została zerwana, już nie wyrośnie, ma tylko 3 podusie na spodzie łapetki, może jej to odrobinę utrudniać chodzenie, zobaczymy. Cały czas jest problem ze skórą już zdrową ale pod bandażem, zaczęła się jączyć, jest mocno zaparzona, dziś dostała znowu duży opatrunek, zakrywający pietę, bo w liniach gdzie kończy się bandaż ma rany. Tak bym już chciała, żeby łapka była zarośnięta i nie trzeba ją było zawijać... Niestety zdjęcia poduszeczek są całkiem niewyraźne [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-TILFjq5f7f0/UC9_V1-SDXI/AAAAAAAAQ7U/liP2DM6Uki4/s720/IMG_2681.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-tKNxQqnLUkY/UC9_WiPLVQI/AAAAAAAAQ7Y/moilabrMD_I/s720/IMG_2686.JPG[/IMG] -
Bardzo si.e cieszę, oby więcej takich domów!
-
Inka- zaufała i pojechała do domku, miejmy nadzieję, ze takiego na zawsze!
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
ładnie się komponuje na łóżku! -
Inka- zaufała i pojechała do domku, miejmy nadzieję, ze takiego na zawsze!
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
to super domek, wreszcie sie doczekała! -
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Dziś Viki socjalizowała się z Gają, to też warunek żebymogła zostać. Moje jamniki zaakceptowała już całkowicie, ale na Gaję mruczy ivice wersa… Na dworze było lepiej, bez większej miłości,. ale podchodziłydo siebie, wąchały się, ale bez merdania ogonkami. Viki początkowo miała ogonekpod pupa, potem trochę się ośmieliła. Ale zdecydowanie broni stada przed obcymipsami, no cóż największa psinka to musi odstraszać obcych… Na spacerze boi się rąk wyciągniętych w jej stronę, aniestety chyba tylko raz spotkałam się z tym, że obca osoba kucnęła bokiem doobcego psa, dała mu do powąchania rękę i dopiero wtedy pogłaskała obcego psa. Vikiz racji wielkości nie jest traktowana przez obcych jak psa, no bo przecieżtakie maleństwo nie ugryzie, a nikomu nie przyjdzie do głowy, że jak sięnachyla nad nią to stosunek wielkości jest przerażający dla Viki i nawet jaknie ugryzie to może się zwyczajnie bać! [url]https://lh5.googleusercontent.com/-Dj7ZTWgoP74/UC5iY50bj0I/AAAAAAAAQ3s/MK0cB9OO6Ww/s720/IMG_2600.JPG[/url] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TLe4TPacpsU/UC5hsd8WpwI/AAAAAAAAQzU/6jki5tlAhKI/s720/IMG_2506.JPG[/IMG] po kąpaniu! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UDzlf9LPW_0/UC5hpqKh6xI/AAAAAAAAQzE/bQ7pw2f5ui0/s720/IMG_2501.JPG[/IMG] roześmiana [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-R1JYDcw-4aM/UC5hu78JOII/AAAAAAAAQzw/9_8coACdqJM/s720/IMG_2515.JPG[/IMG] z Igunią [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--H5SqZa9P4s/UC5h1wMhkiI/AAAAAAAAQ0U/85bRcIRVWb8/s720/IMG_2523.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Dj7ZTWgoP74/UC5iY50bj0I/AAAAAAAAQ3s/MK0cB9OO6Ww/s720/IMG_2600.JPG[/IMG] -
3, pierwsza była bardzo mała, a druga i trzecia normalna....
-
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
soboz4 replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
będę miała acanę od Blanki, bo Blanka nie chce jej jeść, dostanę w przyszłym tygodniu. -
Gaja miała wczoraj 23 wlewkę, jest efekt, mniej pije i jest bardziej ruchliwa! śmieci są wszędzie niestety, na Dolinie jest ogrom!
-
Akcja adopcyjna 15 września 2012 r. 15 września od godziny 10:00 do 19:00 jesteśmy zaproszeni przez Fundację Korczaka na imprezę w Szopienicach, na ul. 11 Listopada. Mamy mieć tam kwestę i akcję adopcyjną. Mnie prawdopodobnie nie będzie, mam urlop od 1 września i wracam 16 września do Katowic. Potrzebuję osoby, która zechce poprowadzić imprezę! Plan imprezy: [LIST] [*]w ciągu całego dnia możliwość adopcji psów i kotów [*]w ciągu całego dnia możliwość uzyskania wskazówek: [*]jak zajmować się odpowiedzialnie kotem, [*]jak z nim żyć w jednym domu tak ,żeby obie strony były zadowolone, [*]co w zachowaniu i zdrowiu kota powinno nas zaniepokoić. [*]w co wyposażyć dobrze dom na przyjęcie mruczącego przyjaciela [*]jak szkolić psa, [*]jak zajmować się psem, [*]jak poradzić sobie ze złymi nawykami psa, [*]jak zachować się przy nowo poznanym psie, [*]mowa ciała psa [*]w ciągu całego dnia pokazy szkolenia psów [*]pokaz psiej mody [/LIST]
-
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Viki już wykąpana, nie była zachwycona, ale stała grzecznie. Iga z Roksią same lecą do wanny jak zawołam je do kąpieli. Viki jak ja zawołałam do łazienki to niestety uciekała i kąpiel dla niej nie jest przyjemnością, tak jak dla jamniorów. Mokra Viki wygląda jak szczurek, tułów wiele się nie zmienia, ale mordeczka nagle zrobiła się maleńka. Nie chciała leżeć w żadnym ręczniku. Zaraz wydostała się i zaczęła szaleć po mieszkaniu, wycierając się w co tylko mogła, w dywan, w koc, w kołdrę, po paru minutach się uspokoiła i poszła spać. Ma teraz niesamowicie miękkie i jedwabiste futerko, nie jestem do takiego przyzwyczajona, Iga ma sierść jak stojące druty (kłuje jak jeż), a Roksia nieco miększe, ale z Viki nie ma porównania. Teraz to już Viki nie odczepi się od głaskania, bo nie dość że pachnąca to jeszcze mięciutka… Jamniory były trochę zawiedzione, że tym razem nie zaproszono ich do wanny, patrzyły w czasie kąpieli Viki, ale wykąpać 3 psy po kolei, nachylając się do tego w wannie i potem je wysuszyć to jest wyczyn dla mojego kręgosłupa, chyba że zostałabym już taka zgięta w pół… -
Fleki jest na 60 kg pociągnięcia, nie wagi psa. Tak samo myślałam jak kupowałam pierwszą flexi, teraz miałam już parę i muszę dla jamniorów kupować na 35 kg, bo ciągną jak brytany czasem...
-
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[video=youtube;eBoWzC5XfKg]http://www.youtube.com/watch?v=eBoWzC5XfKg&feature=youtu.be[/video] -
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Lj6Dg1Ofnbw/UC0yp9c7CXI/AAAAAAAAQyM/KISDfCkCRbo/s720/IMG_2469.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-f5fvhr-SLFY/UC0yq4Zf6-I/AAAAAAAAQyY/6dr6lme6gSI/s720/IMG_2470.JPG[/IMG] -
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[video=youtube;7yDVzv9hkqQ]http://www.youtube.com/watch?v=7yDVzv9hkqQ&feature=youtu.be[/video] -
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Viki miała dziś zmianę opatrunku, dostała zastrzyk. Rana wyraźnie się zmniejsza, ma teraz też mniejszy opatrunek i mam nadzieję, że utrzyma się na łapce, bo skóra pod bandażem jest mocno zmieniona i też ją może dodatkowo boleć. Ma malutkie zmiany na głowie, takie same miała na brzuszku ale same znikły i były dużo większe. Dziś miała zrobione zeskrobiny z głowy, zmiany są dziwne, bo tak jakby z wgłębieniem, jak się je dotyka. W zeskrobinach jest skóra czysta, nie jest to grzybek czy bakteria, więc chyba po prostu z brudu? Viki wciąż nie była kąpana, na razie nie wolno mi było, może dziś po wieczornym spacerze spróbuje obwiązać jej łapeczkę workiem foliowym i ją wykapać. Biedna Viki, nie dość, że tyle cierpienia to jeszcze zmiany skórne. Viki była jedynie przecierana mokrą szmatką, bo była bardzo brudna i śmierdząca. Sama nie wiem co będzie dla niej lepsze, czy uda mi się ją wykąpać bez zamoczenia łapki??? Apetyt Viki ma niesamowity, wylizuje miseczkę do czysta, a więcej boję się jej dawać, bo brzuszek ma już całkiem okrągły! Po wecie psy były na spacerze a Iga narobiła mi kompletnego obciachu… To była już końcówka spaceru, na łące grupka młodych ludzi zrobiła sobie piknik na kocu, mieli w styropianowych pojemnikach smakowite jedzonko. Iga zrobiła niuch i dobrze, że była na smyczy, podbiegła szybko do nich i jak chciałam iść dalej i próbowała pociągnąć ją na smyczy, to robiła się wielkim i ciężkim psem, niemożliwym do przesunięcia na trawie. Trwało to parę minut, zrobiłam kilkanaście prób, prosiłam i ciągnęłam, Iga jak skała nie ruszyła się od koca, dopiero jak powiedziałam „no dobrze idziemy do domu na kolację” to Iga ruszyła! I są ludzie, którzy twierdzą, że psy nie rozumieją słów, tylko ton głosu! W każdym razie Iga słowa takie jak śniadanie, obiad i kolacja zna doskonale i bardzo je lubi… Do domu mknęła jak na skrzydłach i od razu poleciała do miski w kuchni. Od dziś będzie dostawać tabletki na pobudzenie krążenia mózgowego, mam nadzieję że to dodatkowo postawi Igę na łapki. Dziś zapłaciłam 5 zł, za zastrzyk i opatrunek [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wlBi32M_gQI/UC02klDWF7I/AAAAAAACN4w/TxC1mdevMWY/s568/wolontar68.jpg[/IMG]