Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Dokonałaś dobrego wyboru, Funia niestety umila sobie samotność piskami i szczekaniem, mam tylko nadzieję że sąsiedzi opiekunki z dt to wytrzymają, albo Funia się uspokoi, bo przecież nie wróci do schroniska!!!
  2. U wet. Skolika wszystko zapłaciłam przelewem, pozostaje jeszcze wet. Birecki na Kostuchnie, chyba około 110 zł
  3. Niesprawiedliwe to wszystko i to wtedy, gdy okazało się, że łapa jest zwichnięta a nie złamana i może byłaby szansa postawienia go na 4 łapki...
  4. Bardzo dziękuję Kasiu Tekst do ogłoszeń: Młodziutka suczka w typie jamnika krótkowłosego o umaszczeniu rudym z białymi wstawkami. Suczka ma sporą niedowagę, bardzo źle znosiła warunki schroniskowe i przebywa w domu tymczasowym. Źle znosi samotność. W czasie nieobecności opiekunki piszczy i szczeka. Ma bardzo dobry apetyt, najchętniej je jedzenie gotowane. Jest bardzo, bardzo łakoma i ładnie prosi na dwóch łapkach. Można ją głaskać podczas jedzenia. Uwielbia zabawę, skoki, harce, ma zachowanie bardzo młodego psa. Wie do czego służy łóżko i kołdra… Jest bardzo nastawiona na kontakt z ludźmi lubi się przytulać, pobawić. Można bez problemu ją ubrać, wytrzeć jej łapki po spacerze, zaglądnąć do mordki, wykąpać. Zachowuje czystość w mieszkaniu, również nic nie niszczy. Bardzo ładnie zachowuje się w środkach komunikacji miejskiej. Nie toleruje innych psów boi się i pokazuje zęby. Jest bardzo ostrożna w stosunku do dzieci, widać, że się boi dzieci i polecany jest dom bez małych dzieci. Jest też mocno wystraszona, gdy ktoś obcy idzie za nią. i to nawet w dużej odległości. Kontakt: 503-364-290, [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL]
  5. Niestety decyzja wetów jest jednoznaczna, nerki i wątroba praktycznie nie pracują, bardzo mi przykro (*)
  6. Właśnie się rozstrzyga życie Murzynka, bardzo mi przykro, wyniki ma katastrofalne, bardzo się męczy, boli go, popiskuje, nie ma siły wstać, jeszcze wet. sugeruje dalsze leczenie w kierunku leptospirozy (ale wczoraj i dziś dostał już lek i nie ma reakcji), wszystko wskazuje na nowotwór z przerzutami. Jeszcze trwa konsultacja między wetami, czy pozwolić odejść Murzynkowi, czy jeszcze męczyć go przynajmniej 2-3 dni, nerki i wątroba wysiadły... zlecenie nr: 13/7284/12/12 Badanie Wynik jednostki min max norma GOT/AST 143.1 U/L 34,0 GPT/ALT 439.7 U/L 10 49 Fosfataza alkaliczna ALP WYNIK BADANIA : 2559.0 U/L Mocznik wynik w surowicy : 293.2 mg/dl 19,0 49,0 Kreatynina 5.8 mg/dl 0,7 1,30 Analiza moczu Bilirubina badanie w toku mg/dl
  7. Nowe wieści: Jamnisia została nazwana Funią. Niestety ma jeszcze biegunkę. Z mordki jej mocno czuć. Jest na ryżu, piersi z kurczaka, marchewce. Oswoiła się z nową sytuacją i rozkręca się… Niestety jak opiekunka wychodzi z domu to zaczęła piszczeć, wyć i, szczekać (współczuję sąsiadom), zaczęła pilnować domu z tym, że jak się jej zwraca uwagę, to stara się robić to krócej... Jest bardzo kontaktowa, przymilna, lubi się przytulać, pobawić. Można bez problemu ją ubrać, wytrzeć jej łapki po spacerze, zaglądnąć do mordki, wykąpać. Jest bardzo, bardzo łakoma i ładnie prosi na dwóch łapkach. Można ją głaskać podczas jedzenia. Nie toleruje innych psów. Jest bardzo ostrożna w stosunku do dzieci. Stresuje się, kiedy na spacerze ktoś za nią idzie (obcy ludzie), i to nawet w dużej odległości. Jak na razie, dopiero się oswaja z sytuacją opiekunka myśli, że niezły z niej ancymonek i trzeba z nią stanowczo postępować (próbowała jej pokazać, że ubieranie płaszczyka i podnoszenie łapek to nie dla niej, ale bardzo szybko dostosowała się). zdjęcia wieczorem
  8. 1/ krew w wymiotach 2/ powiększona śledziona i zbyt mała wątroba wet. raczej nie rozpatrywał takiej wersji, jego stan jest zbyt ciężki na wirusowe zapalenie jelit
  9. No i muszę poszerzyć płaszczyk, który szyłam dla Viki w sierpniu, bardzo szybko się go wkłada (no i jest czarny z wstawką z taśmy odblaskowej), jest cały na rzepy, cieplutki bo włożyłam do środka anilanę, ale pannica mi przytyła i rzep na brzuszku się rozpina... Nie jest tak wygodny do biegania jak sweterek czy czerwony kubraczek na rzepy, ale wystarczy skleić paseczek z rzepem i juz się trzyma, a przynajmniej miał trzymać, teraz muszę pomyśleć jak go poszerzyć...
  10. gładziutka jak lodowisko przed meczem!
  11. Ale banerki to Ty masz nieaktualne cioteczko...
  12. Agatko może powiedz u weta, że ona siusia w domu, niech zrobią jej badanie moczu. Oczywiście Ty musiałabyś go złapać...
  13. wszystkie kubraczki spakowałam do kartonu i poprosiłam o schowanie do magazynu żywności, żeby nie zginęły
  14. [quote name='aeriel']To znaczy że kupiłam ubranko na daremno? :( :( :([/QUOTE] Bardzo mi przykro, niestety ostatnio trudno mi się czasami dogadać z Anią (pracownik schroniska), szczególnie odnośnie przydziału psów i wyjścia na wolontariat. Ale na pewno będziemy mieli wyjście z psami na "miasto", bardzo chcę zorganizować wyjście na Dolinę Trzech Stawów jeszcze zimą. Schronisko nie widzi przeciwwskazań, wówczas na pewno Aresik się zaprezentuje w płaszczyku!
  15. Tosieńka jest śliczna i taka krucha... W schronisku mogła się nabawić zapalenia pęcherza, sporo tymczasów które brałam musiałam podleczyć furaginą, mycie boksów zimną wodą z węża przy obecności psów nie jest dla mnie najlepszym posunięciem i nie wiem jak można z tym walczyć. Dla mnie to koszmar nie tylko odnośnie temperatury i przeziębienia ale też psychiki psa, może trwale zacząć bać się wody...
  16. Nie było opiekunki w dniu otwartym i żadnego wolnego wolontariusza, też się o niego pytałam Anię W. Chyba cały czas czekała na opiekunkę...
  17. [url]http://katowice.naszemiasto.pl/galeria/opis/1633855,schronisko-w-katowicach-adoptuj-psa-lub-kota-zdjecia,galeria,3953809,id,t,tm,zid.html#galeria-duze-zdjecie[/url]
  18. [quote name='Isadora7'][SIZE=4]Ślicznota[/SIZE] u nas na stronie: [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1101[/URL] [B]ale czuję ze ona długo miejsca nie zagrzeje.[/B][/QUOTE] Serdecznie dziękujemy!
  19. Przed chwilą dzwoniłam do dt, Murzynek trochę się już podnosi, nawet chciał wyjść na siku. Na pewno nie jest gorzej, a nawet odrobinę lepiej, na razie nie wymiotuje. Trzymajcie mocno kciuki!
  20. [quote name='saphira18']zapisuję, czekam na więcej zdjęć, tekst do ogłoszeń - to zrobię ogłoszenia ślicznotce ;)[/QUOTE] świetnie, bardzo Ci dziękuję!
  21. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237171-Młodziutka-jamnisia-szuka-łóżeczka-na-stałe?p=20112158#post20112158[/URL] wydarzenie [URL]http://www.facebook.com/events/383066358447803/[/URL] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ZuhME6ZuO74/UMS-hNfh39I/AAAAAAACdkg/5yZWWE6138c/s720/P1050565.JPG[/IMG]
  22. Jamnisia została znaleziona 05-12-2012 r. Bardzo źle znosiła warunki schroniskowe i została oddana do domu tymczasowego, obecnie czeka albo na swojego opiekuna albo na nowy dom. Jest bardzo wychudzona, początkowo miała silną biegunkę, która po kilu godzinach została zahamowana. Jest młodziutka, na oko ma miedzy 1 a 3 lata. Ząbki mają nieco nalotu, ale zachowanie ma szczeniaka, jest skora do zabawy, bardzo wesoła, żywotna, skoczna. Zachowuje bezwarunkową czystość w domu, jechała do domu tymczasowego autobusem aż do Tychów a miała biegunkę, mimo to nie popuściła,tylko zaraz po wyjściu załatwiła potrzebę. W autobusie zachowywała się wzorowo,ale lubi być na rękach i przytulić się do opiekuna… Opiekunka tymczasowa powiedziała, że lubi podróże i środki komunikacji miejskiej, pewnie też i samochód. W domu (bez zaproszenia…) wpakowała się na łóżko i uznała,że to jej mebelek, lubi wygodę i wie po co jest kołderka… Została sama w domu, gdy opiekunka poszła do sklepu, była bardzo grzeczna, obyło się bez pisków, wycia, szczekania, czy gryzienia, poprostu spała. Nie chce jeść suchej karmy, ale chętnie je ryż z kurczakiem i jarzynkami. Bardzo lubi pieszczotki i pod tym względem jest czasami nachalna, bo wkręca się żeby siedzieć obok opiekuna i najchętniej jeszcze podstawia łepek do głaskania… Jamnisia ma też swoje wady, przede wszystkim nie lubi dzieci, na ich widok wycofuje się, nie ugryzła żadnego, ale strach jest złym doradcą i polecany dom bez małych dzieci. Nie przepada też za psami, woli mieć cały dom dla siebie… Więcej zdjęć jutro, bo dt nie bardzo potrafi wysłać zrobione zdjęcia Kontakt do mnie: 503-364-290, [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL] [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/JamnisiaWDt#[/URL] wydarzenie na facebooku: [URL]http://www.facebook.com/events/383066358447803/[/URL] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ZuhME6ZuO74/UMS-hNfh39I/AAAAAAACdkg/5yZWWE6138c/s720/P1050565.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lMZEZgvL0Qo/UMS-hBhf-2I/AAAAAAACdkc/zU-dZgVQFJI/s720/P1050571.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-yPTRUIJR54s/UMY1sVoOtSI/AAAAAAACdoI/1bmQafi6bO0/s576/P1050573.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ykcpqyKIIFk/UMY1ocXL7PI/AAAAAAACdn8/goA7CXNHVbU/s720/P1050572.JPG[/IMG]
  23. Dziś Viki nawet bez chwycenia ubranka do reki chowa się do szafy, wyraźnie nie ma ochoty na spacerki przy takim mrozie, Byłam u weta z Murzynkiem, gdy mąż do mnie dzwonił, czy zabrałam ze sobą Viki, bo w domu są tylko 2 psy... Okazało się, że jak zawołał "spacerek" to Viki weszła do szafy i poszła spać na półkę gdzie leżał mój dres... Trochę mnie zdenerwowała, bo już zaczęłam się zastanawiać czy między nogami mi gdzieś nie czmychnęła, wyraźnie Viki psem na mrozy nie jest...
  24. [quote name='Romina_74']jak to możliwe, że ludzie raz mówią tak, a raz inaczej ... ze mną Pani rozmawiała w ub. sobotę zupełnie inaczej :( no cóż ... najlepiej od razu ds znaleźć po prostu ... tylko, gdzie go szukać?[/QUOTE] wcześniej też słyszałam, że przestała sikać w domu, sama nie wiem co o tym sądzić ale z relacji dt wyczułam, że chciałby żeby Darma znalazła inny dom, wiadomo, że żadna krzywda w dt jej się nie stanie, ale żeby socjalizacja była kompletna to wg mnie powinna być więź między psem a opiekunem, psy wyczuwają nasze emocje i nie da się ich oszukać...
  25. rozmawiałam o Darmie, sprawa nie jest pilna, ale wyraźnie nie pasuje do reszty psów, pani zawsze mówiła, że nie może sobie pozwolić na agresywne psy, a Darma nie toleruje innych psów, rzuca się na serio i podobno chce aż zagryźć, nie tylko starszy na pokaz. Poza tym w domu sika, stale sika na posłanie i w tym leży, żeby przynajmniej sikała obok... Z kupą też się nie wstrzymuje i pani musi często sprzątać. Darma była psem podwórzowym i w domu się kompletnie nie znajduje, ale obecnie przy takich mrozach i jej chorym pęcherzu nie może być na zewnątrz. Wydaje mi się, że nie ma też więzi między panią a darmą i bardzo przydałby się jej inny dom, najlepiej bez innych zwierząt, może być z dobrze ocieploną budą.
×
×
  • Create New...